Simona Halep: ITF odwleka datę mojego przesłuchania, to nie jest w porządku
Simona Halep pozostaje zawieszona z powodu pozytywnych wyników testów antydopingowych. Próbki, które zawierały niedozwolone substancje, pobrano od niej podczas zeszłorocznego US Open, a na tenisistkę nałożono potem prewencyjną dyskwalifikację. Mimo upływu wielu miesięcy nadal nie doszło do przesłuchania Rumunki, która postanowiła przerwać milczenie w tej sprawie.
Od czasu ogłoszenia wyników kontroli antydopingowej Halep utrzymuje, że jest niewinna. 31-latka walczy o swoje dobre imię i zaangażowała ekspertów, którzy orzekli, że zabroniony przez przepisy Roxadustat znalazł się w jej krwi, gdy nieświadomie przyjęła zanieczyszczony suplement. W wywiadzie dla portalu Tennis Majors zawodniczka jeszcze raz powtórzyła te tezy, mówiąc:
– Nigdy nie słyszałam o Roxadustacie, więc nie wiedziałam też jak można go przyjąć i jak znalazł się w moich próbkach. Po wykonaniu żmudnej pracy fachowcy doszli to wniosku, że to wina zanieczyszczonego suplementu. Ilość zakazanego specyfiku była bardzo niewielka, a błąd leżał po stronie firmy farmaceutycznej, która produkowała mój suplement. Ludzie, których poprosiłam o pomoc, to doświadczeni eksperci, ale ITF nie chce włączyć ich opinii do akt sprawy.
– Wysłałam dokumenty już w grudniu, ale nic nie ruszyło z miejsca. Jedyną szansą pozostaje zatem dla mnie przesłuchanie przed trybunałem. Tam mogłabym zaprezentować dowody, które odrzucił ITF. Miałam nadzieję, że moja sprawa trafi na wokandę dużo szybciej. Chciałam wiedzieć, czy będę mogła zagrać w Indian Wells. Niestety moje przesłuchanie, które wyznaczono na luty, zostało przesunięte na wniosek ITF. Trybunał miał mnie zatem wysłuchać 24 marca, ale oni znów wnieśli o zmianę daty i dodatkowy czas na badania.
– Pytałam o powody takiego podejścia w ITF, ale nikt nie chce ze mną rozmawiać. Nie zgadzam się z takim postępowaniem, ponieważ – jako prewencyjnie zawieszonej – przysługuje mi przyśpieszony tryb odwołania. Nie rozumiem, dlaczego wszystko tak się przeciąga i uznałam, że to nie jest w porządku. To dlatego zdecydowałam się przemówić do moich fanów i opinii publicznej. Wcześniej tego nie planowałam, ale było mi bardzo ciężko i poczułam, że muszę się tym podzielić. Ludzie powinni wiedzieć, dlaczego sprawa trwa tak długo– podkreśliła Simona.
Mimo trudnej sytuacji Halep nie traci nadziei na powrót do profesjonalnej kariery:
– Bardzo chcę grać, bo po prostu kocham ten sport. Pragnę ponownie rywalizować o najważniejsze cele, ponieważ poświęciłam temu całe życie. Do tej pory tenis był niezwykle ważną częścią mnie i czuję, że chcę znów występować. Wiem, że będzie mi ciężko, bo długo byłam poza rozgrywkami, a sprawa związana z domniemanym dopingiem dodatkowo mnie przygniotła. Jednocześnie wierzę, że jeśli będę wytrwale pracować, mogę znów zagrać na najwyższym poziomie.
Nieoficjalnie mówi się, że przesłuchanie Simony Halep może odbyć się 28 maja. W dotychczasowej karierze Rumunka wygrała między innymi dwa turnieje wielkoszlemowe i była liderką rankingu WTA.



