Sioux Falls. Nieznaczna porażka Maksa Kaśnikowskiego w drugiej rundzie
Maks Kaśnikowski przegrał w drugiej rundzie Challengera 100 w Sioux Falls z Aidanem Mayo 2:6, 7:6(4), 5:7. Polaka czeka jeszcze mecz deblowy.
W pierwszym secie Kaśnikowski był wyraźnie słabszy od przeciwnika. Amerykanin posyłał bardzo mocne uderzenia, a Polak miał problemy, aby dostosować swoją grę. W efekcie dwa razy został przełamany, a seta przegrał 2:6.
Kolejna odsłona przyniosła odpowiedź ze strony Kaśnikowskiego. Wyraźnie poprawiły się statystyki pierwszego serwisu i ani razu nie musiał bronić się przed przełamaniem. O losach seta rozstrzygnął tie-break, w którym szybko wyszedł na trzypunktowe prowadzenie i utrzymał je do końca.
Decydujący set rozpoczął się od przełamania Kaśnikowskiego. Później pojawiły się kłopoty na korcie, gdy Polak dwukrotnie stracił serwis i przegrywał 1:3. Mayo miał piłkę na 4:1, lecz trzeci tenisista naszego kraju zaczął lepiej radzić sobie w kluczowych sytuacjach. Wygrywał ważne piłki, wykorzystał błędy Amerykanina i doprowadził do remisu.
Od stanu 3:3 obaj panowie wygrywali własne gemy serwisowe, lecz nie doszło do drugiego tie-breaka w tym meczu. W dwunastym gemie Mayo przeszedł do ataku i zaczął grać bardziej agresywnie. Ostatecznie Kaśnikowski popełnił w końcówce kilka błędów, a mecz zakończył zepsuty forhend, który wylądował w siatce.
Mayo zagra w ćwierćfinale z lepszym z pary Mees Rottgering – Kaylan Bigun. Kaśnikowski ma jeszcze do rozegrania mecz deblowy. Razem z Hynkiem Bartonem zagrają w pierwszej rundzie z Danielem Milavskim i Bradenem Shickiem.
Wyniki
Druga runda singla:
Aidan Mayo (USA) – Maks Kaśnikowski (Polska, 8) – 6:2, 6:7(4), 7:5



