Wiedeń. Alcaraz przerywa serię Miedwiediewa, de Minaur powstrzymuje Zvereva
Carlos Alcaraz i Alex de Minaur zostali finalistami tegorocznej edycji turnieju ATP w Wiedniu. Hiszpan poradził sobie z Daniłem Miedwiediewem, zaś Australijczyk wyeliminował przyszłego lidera światowego rankingu, Alexandra Zvereva.
Półfinały wiedeńskiej imprezy zgromadziły trzech najwyżej rozstawionych tenisistów oraz turniejową „piątkę”, więc miejscowi kibice mogli mieć wygórowane oczekiwania względem poziomu gry i emocji. Bohaterowie sobotnich spotkań ich nie zawiedli. Jako pierwsi do rywalizacji stanęli Carlos Alcaraz i Danił Miedwiediew. Hiszpan szybko, bo już w trzecim gemie, uzyskał przewagę przełamania. Dokonał tego głównie za sprawą dobrych returnów oraz błędów rywala. Chwilę potem 23-latek z El Palmar zgubił jednak pełnię koncentracji i stracił wypracowaną zaliczkę.
Po fragmencie wyrównanej gry Alcaraz doczekał się kolejnych okazji w 10. gemie. Rosjanin od startu spotkania miał olbrzymie problemy z wygrywaniem piłek po drugich serwisach i wywierana przez Hiszpana presja przyniosła efekt w kluczowym momencie. Miedwiediew zaryzykował podaniem i przypłacił to podwójnym błędem na wagę dwóch piłek setowych. Skapitulował już przy pierwszej, zagrywając nieudany bekhend.
W drugiej odsłonie początkowo to moskwianin sprawiał więcej trudności przeciwnikowi przy jego serwisie. Nie przyniosło mu to jednak wymiernej korzyści na tablicy wyników. Z kolei w szóstym gemie do głosu doszedł Hiszpan i to on zapisał „brejka” na swoim koncie. Gdy wydawało się, że mecz zbliża się ku końcowi, znów nie zachował czujności i Miedwiediew po raz drugi tego dnia błyskawicznie odrobił stratę. Partia ostatecznie znalazła swoje zwieńczenie w tie-breaku, w którym już wyraźnie lepszy był Alcaraz. Wygrał go do dwóch, przez co znalazł się w finale bez straty seta. Przerwał też serię siedmiu zwycięstw przeciwnika zapoczątkowaną w Ałmatach oraz zrewanżował mu się za porażkę poniesioną kilka miesięcy temu w Indian Wells.
W następnym półfinale swoje rachunki z Alexandrem Zverevem za porażkę w Szanghaju wyrównał zaś Alex de Minaur. W pierwszym secie Australijczyk imponował dokładnością swoich podań i nie dopuścił Niemca do choćby jednej szansy na przełamanie. Ze swojej najlepszej strony pokazywał się też w grze z głębi kortu, co zaprocentowało licznymi okazjami na pozbawienie hamburczyka podania. Na punkt zamienił jedną z nich w piątym gemie, mijając z bekhendu atakującego przeciwnika. W rezultacie wygrał całą partię 6:4.
Kolejna część pojedynku okazała się jednak zupełnie nieudana w jego wykonaniu. Znacząco obniżył skuteczność trafianych pierwszych podań, co mocno odbiło się na całej grze. Zverev stał się z kolei solidniejszy i zdominował przebieg rozgrywki. Dwa przełamania z rzędu dały mu prowadzenie 5:0 i niedługo później zakończył seta z zaledwie jednym straconym gemem.
Decydująca odsłona była tą zdecydowanie najbardziej zaciętą. Obydwaj gracze bez większych trudności bronili własnych serwisów, w związku z czym zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. Australijczyk rozpoczął go z wielkim animuszem i po dwóch bezpośrednio wygranych ofensywnych akcjach prowadził 3:0. Następnie miał co prawda problemy z własnym podaniem, ale Zverev tego nie wykorzystał. W kluczowych momentach popełnił więcej błędów i po dwuipółgodzinnej batalii to de Minaur zameldował się w niedzielnym finale. Triumf ten zwiększył też jego szansę na kwalifikację do turyńskich ATP Finals.
Alcaraz i de Minaur zagrają ze sobą po raz siódmy. Zdecydowanym faworytem potyczki o tytuł będzie Hiszpanem który pomyślnie kończył wszystkie poprzednie starcia. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 14:00.
Wyniki
Półfinały gry pojedynczej:
Alex de Minaur (Australia, 5) – Alexander Zverev (Niemcy, 1) 6:4, 1:6, 7:6(4)
Carlos Alcaraz (Hiszpania, 2) – Danił Miedwiediew (3) 6:4, 7:6(2)



