Bazylea. Hubert Hurkacz żegna się z turniejem
Na etapie drugiej rundy Hubert Hurkacz zakończył swój udział w tegorocznej edycji imprezy w Bazylei. Mimo pewnie wygranego pierwszego seta, nie zdołał zamknąć meczu na swoją korzyść i po niezwykle zaciętej walce w tie-breaku trzeciej partii musiał uznać wyższość Duńczyka.
Początek spotkania układał się dla Wrocławianina znakomicie. W pierwszym secie zdołał przełamać rywala, wychodząc na prowadzenie 4:2. W kolejnym gemie zaimponował sporym opanowaniem, przegrywał już bowiem przy własnym podaniu 0:40, ale w świetnym stylu wyszedł z opresji, potwierdził przełamanie i odskoczył na 5:2. Chwilę później pewnie zamknął partię wynikiem 6:3.
W drugiej odsłonie sytuacja na korcie uległa jednak zmianie. Rune zaczął uderzać odważniej i grać z dużo większą swobodą. W czwartym gemie przełamał serwis Hurkacza i podobnie jak wcześniej Polak, nie oddał wypracowanej przewagi do samego końca, wygrywając 6:3. Największym problemem naszego reprezentanta w tym fragmencie spotkania był drugi serwis. Hurkacz wygrał po nim zaledwie 20% piłek, podczas gdy Duńczyk zanotował na tym polu perfekcyjną, stuprocentową skuteczność.
O awansie musiał zadecydować zatem trzeci set. Obaj zawodnicy bardzo pilnowali w nim własnych podań i choć w całym meczu nie brakowało z obu stron naprawdę efektownych zagrań, to w decydującej partii nie pojawił się ani jeden break-point. O losach meczu rozstrzygnął więc tie-break. W decydującym gemie Hurkacz wypracował sobie piłkę meczową, ale Rune zdołał ją obronić. W tych najważniejszych, kluczowych momentach to Duńczyk potrafił zagrać odważniej i wziąć ciężar gry na siebie. Ostatecznie to on zamknął trwające prawie dwie godziny spotkanie, wygrywając w tie-breaku 9-7 i meldując się w ćwierćfinale szwajcarskiego turnieju.
Teraz musi czekać na jutrzejsze spotkanie pomiędzy Valentinem Vacherotem a Rafaelem Jodarem, ponieważ to właśnie ten mecz wyłoni dla niego rywala w walce o półfinał.
Wyniki
ATP 500 Bazylea, 2. runda:
Holger Rune (Dania) – Hubert Hurkacz (Polska) – 3:6, 6:3, 7:6(7)


