Kolejny weteran tenisowych kortów ogłosił ostatnio, że 2026 będzie ostatnim rokiem jego tenisowej kariery. Dla 38-letniego Hiszpana to ostatni sezon występów na światowych kortach.
„Są decyzje, które nie są łatwe, ale pochodzą ze spokoju i z serca. Przez wiele lat żyłem swoimi marzeniami. Dawałem z siebie wszystko w każdym treningu i każdym meczu. Teraz czuję, że nadszedł czas, aby zacząć się żegnać, aby cieszyć się każdym turniejem w inny sposób i zamknąć ten rozdział z wdzięcznością za to, że mogłem przez tyle lat cieszyć się moim ukochanym tenisem.
– Chcę przeżyć każdą ostatnią piłkę, każdy punkt każdego meczu, który będę grał w tym roku. Poczuć wsparcie ludzi, którzy mi kibicowali i nadal mnie wspierają, rywalizować jeszcze raz w turniejach, które były częścią mojego życia, i pożegnać się na korcie, gdzie zawsze byłem najszczęśliwszy.
– Dziękuję mojej rodzinie, mojemu zespołowi, moim przyjaciołom, moim sponsorom i wszystkim, którzy byli przy mnie przez te lata. I dziękuję z całego serca wszystkim fanom, którzy wspierali mnie na każdym kroku.”
Bautista Agut grał w najlepszym i jednocześnie w pewnym sensie najtrudniejszym okresie hiszpańskiego tenisa. Trudno jest bowiem należeć do hiszpańskiej czołówki w czasach, gdy grają tacy zawodnicy jak Nadal, Ferrer, Lopez i wielu innych, a jednak Bautista Agut to właśnie osiągnął. Wygrał 12 turniejów ATP, osiągnął 9. miejsce w rankingu ATP w 2019 roku. W tym samym roku osiągnął swój największy sukces w turniejach wielkoszlemowych, meldując się w półfinale Wimbledonu. Ten niespodziewany sukces w Londynie spowodował, iż Bautista Agut musiał przełożyć swoje osobiste plany co do podróży poślubnej.
2019 to również jego największy sukces w Pucharze Davisa, gdzie wraz z drużyną swojego kraju osiągnął zwycięstwo w La Caja Magica w Madrycie. Nie tylko zwycięstwa na korcie dla swojej narodowej drużyny wzbudziły największy szacunek, ale również jego postawa jako jej członka. W trakcie turnieju ciężko zachorował ojciec hiszpańskiego tenisisty. Bautista Agut opuścił zawody, aby dosłownie ostatnie momenty życia swojego ojca móc spędzić właśnie z nim.
„Podjąłem decyzję, aby wrócić do domu w czwartek i miałem szczęście być z ojcem w ostatnich minutach jego życia i pożegnać się z nim – powiedział Bautista Agut dziennikarzom.
Po śmierci ojca hiszpański tenisista wsiadł w samochód i wrócił do Madrytu, aby być ze swoją drużyną. „Mój ojciec dałby mi burę, gdybym został w domu.”
„Kiedy wsiadłem do samochodu, aby przyjechać do Madrytu (z powrotem na Puchar Davisa), ostatnią rzeczą, o jakiej myślałem, była gra, ale w finale moja głowa chciała stawić czoła przeciwnikom i na szczęście poszło dobrze.”
„Nie wiedziałem, czy dam radę, ale z siebie wszystko. Ten moment był bardzo piękny i niepowtarzalny.”
Rafael Nadal opisał swojego kolegę z drużyny jako „inspirację” za okazanie niesamowitego zaangażowania w Puchar Davisa. Bautista Agut rozegrał łącznie trzy mecze podczas siedmiodniowego turnieju, wygrywając dwa z nich. Jego zwycięstwo nad Augerem-Aliassime dalo Hiszpanii pierwszy punkt w finale i otworzyło drogę do zwycięstwa w finałowych rozgrywkach.
„Przez ostatnie cztery lata żyłem w napięciu – stres nie różnił się zbytnio od tego, co wydarzyło się podczas finałów Pucharu Davisa. Ale w dniu finału, nie wiem, jak to zrobiłem” – przyznał tenisista. „To był trudny moment i bardzo emocjonalny w sensie sportowym na korcie w La Caja Magica.”
„Kiedy kapitan poprosił mnie, abym zagrał, nie zastanawiałem się ani chwili. Pomyślałem, że ciężko pracowałem i zasługuję, by tu być. To była wyjątkowa sytuacja, być w Hiszpanii, w Madrycie, czuć wsparcie hiszpańskich kibiców. Każdy tenisista marzy o grze w finale Pucharu Davisa, a ja poświęciłem ten finał moim rodzicom.”
„To, co Roberto zrobił dzisiaj na korcie jest czymś spoza tej planety. Był inspiracją dla nas wszystkich – powiedział Nadal.