Oeiras. Maja Chwalińska w pierwszym finale w tym sezonie

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Kamil Szpilski

Maja Chwalińska powalczy o pierwszy w tym sezonie tytuł. W półfinale turnieju w Oeiras Polka nie dała najmniejszych szans Robin Montgomery i pokonała ją 6:2, 6:0. 

Początek pierwszego seta miał zacięty charakter. Drugi gem był zdecydowanie najdłuższym gemem, w którym doszło do siedmiu stanów równowagi. Chwalińska miała cztery break pointy, jednak nie wykorzystała żadnego z nich. Polka nie poddała się i wzięła sprawy w swoje ręce w czwartym gemie. Łącznie rywalka straciła podanie trzy razy. Była w stanie odrobić tylko jedną stratę przełamania, ale to nie wystarczyło, aby nawiązać walkę z reprezentantką Polski. Chwalińska wykorzystała drugą piłkę setową i zrobiła duży krok w stronę finału.

W drugim secie sytuacja nie uległa zmianie. Polka dalej dominowała na korcie, a przeciwniczka miała duży problem z utrzymaniem podania. Ostatecznie Montgomery nie wygrała żadnego gema w tym secie, a 24-latka z Dąbrowy Górniczej awansowała do finału.

W finale Chwalińska zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Petra Marcinko – Sinja Kraus. Polka nigdy nie grała z Marcinko. Z Kraus zmierzyła się dwukrotnie – bilans ich spotkań wynosi 1:1.


Wyniki

Półfinał:

Maja Chwalińska (Polska) – Robin Montgomery (USA) – 6:2, 6:0

Roberto Bautista Agut żegna się ze światowymi kortami

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Kolejny weteran tenisowych kortów ogłosił ostatnio, że 2026 będzie ostatnim rokiem jego tenisowej kariery. Dla 38-letniego Hiszpana to ostatni sezon występów na światowych kortach. 

 

„Są decyzje, które nie są łatwe, ale pochodzą ze spokoju i z serca. Przez wiele lat żyłem swoimi marzeniami. Dawałem z siebie wszystko w każdym treningu i każdym meczu. Teraz czuję, że nadszedł czas, aby zacząć się żegnać, aby cieszyć się każdym turniejem w inny sposób i zamknąć ten rozdział z wdzięcznością za to, że mogłem przez tyle lat cieszyć się moim ukochanym tenisem.

– Chcę przeżyć każdą ostatnią piłkę, każdy punkt każdego meczu, który będę grał w tym roku. Poczuć wsparcie ludzi, którzy mi kibicowali i nadal mnie wspierają, rywalizować jeszcze raz w turniejach, które były częścią mojego życia, i pożegnać się na korcie, gdzie zawsze byłem najszczęśliwszy.

– Dziękuję mojej rodzinie, mojemu zespołowi, moim przyjaciołom, moim sponsorom i wszystkim, którzy byli przy mnie przez te lata. I dziękuję z całego serca wszystkim fanom, którzy wspierali mnie na każdym kroku.”

 

Bautista Agut grał w najlepszym i jednocześnie w pewnym sensie najtrudniejszym okresie hiszpańskiego tenisa. Trudno jest bowiem należeć do hiszpańskiej czołówki w czasach, gdy grają tacy zawodnicy jak Nadal, Ferrer, Lopez i wielu innych, a jednak Bautista Agut to właśnie osiągnął. Wygrał 12 turniejów ATP, osiągnął 9. miejsce w rankingu ATP w 2019 roku. W tym samym roku osiągnął swój największy sukces w turniejach wielkoszlemowych, meldując się w półfinale Wimbledonu. Ten niespodziewany sukces w Londynie spowodował, iż Bautista Agut musiał przełożyć swoje osobiste plany co do podróży poślubnej.

2019 to również jego największy sukces w Pucharze Davisa, gdzie wraz z drużyną swojego kraju osiągnął zwycięstwo w La Caja Magica w Madrycie. Nie tylko zwycięstwa na korcie dla swojej narodowej drużyny wzbudziły największy szacunek, ale również jego postawa jako jej członka. W trakcie turnieju ciężko zachorował ojciec hiszpańskiego tenisisty. Bautista Agut opuścił zawody, aby dosłownie ostatnie momenty życia swojego ojca móc spędzić właśnie z nim.

„Podjąłem decyzję, aby wrócić do domu w czwartek i miałem szczęście być z ojcem w ostatnich minutach jego życia i pożegnać się z nim – powiedział Bautista Agut dziennikarzom.

Po śmierci ojca hiszpański tenisista wsiadł w samochód i wrócił do Madrytu, aby być ze swoją drużyną. „Mój ojciec dałby mi burę, gdybym został w domu.”

Kiedy wsiadłem do samochodu, aby przyjechać do Madrytu (z powrotem na Puchar Davisa), ostatnią rzeczą, o jakiej myślałem, była gra, ale w finale moja głowa chciała stawić czoła przeciwnikom i na szczęście poszło dobrze.”

„Nie wiedziałem, czy dam radę, ale z siebie wszystko. Ten moment był bardzo piękny i niepowtarzalny.”

 

Rafael Nadal opisał swojego kolegę z drużyny jako „inspirację” za okazanie niesamowitego zaangażowania w Puchar Davisa. Bautista Agut rozegrał łącznie trzy mecze podczas siedmiodniowego turnieju, wygrywając dwa z nich. Jego zwycięstwo nad Augerem-Aliassime dalo Hiszpanii pierwszy punkt w finale i otworzyło drogę do zwycięstwa w finałowych rozgrywkach.

Przez ostatnie cztery lata żyłem w napięciu – stres nie różnił się zbytnio od tego, co wydarzyło się podczas finałów Pucharu Davisa. Ale w dniu finału, nie wiem, jak to zrobiłem” – przyznał tenisista. „To był trudny moment i bardzo emocjonalny w sensie sportowym na korcie w La Caja Magica.”

Kiedy kapitan poprosił mnie, abym zagrał, nie zastanawiałem się ani chwili. Pomyślałem, że ciężko pracowałem i zasługuję, by tu być. To była wyjątkowa sytuacja, być w Hiszpanii, w Madrycie, czuć wsparcie hiszpańskich kibiców. Każdy tenisista marzy o grze w finale Pucharu Davisa, a ja poświęciłem ten finał moim rodzicom.”

„To, co Roberto zrobił dzisiaj na korcie jest czymś spoza tej planety. Był inspiracją dla nas wszystkich – powiedział Nadal.

Stuttgart. Jelena Rybakina wyszła z opresji, premierowe zwycięstwo Muchovej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jelena Rybakina z Mirrą Andriejewą oraz Karolina Muchova z Eliną Svitoliną zagrają o miejsca w tegorocznym finale turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Z imprezą na ćwierćfinale zakończyła inna wysoko rozstawiona tenisistka obok Igi Świątek. Lepsza od Coco Gauff okazała się Karolina Muchova.

Od pierwszego dnia tegorocznej rywalizacji w stuttgarckiej Porsche Arenie nie brakuje niespodziewanych rozstrzygnięć. Nie inaczej było czwartego dnia zmagań o jeden z modeli aut sponsora tytularnego imprezy. Po sześciu porażkach z reprezentantką Stanów Zjednoczonych pierwsze zwycięstwo nad Amerykanką odniosła tenisistka zza naszej południowej granicy.

Gdyby nie to, co w turnieju za naszą zachodnią granicą działo się w poprzednie dni, można by powiedzieć, że już pierwszy set zwiastował niespodziankę. Jednak wielokrotnie w tegorocznych zmaganiach Porsche Tennis Grand Prix panie powracały do gry z bardzo trudnego położenia. Pierwsza odsłona meczu między Karoliną Muchovą i Coco Gauff przebiegła pod dyktando tenisistki naszych południowych sąsiadów, która dwukrotnie odebrała podanie rywalce.

W drugim secie o jedno przełamanie lepsza okazała się zawodniczka zza Oceanu i losy awansu miała rozstrzygnąć decydująca odsłona. W tej mimo okazji z obu stron, jedyna przełamanie wykorzystała Karolina Muchova. Zapewniając sobie w ten sposób pierwsze zwycięstwo nad zawodniczką z Atlanty, a także awans do 1/2 finału. Rywalką zawodniczki z Ołomuńca będzie Elina Svitolina. Zawodniczka zza naszej wschodniej granicy w dwóch setach uporała się z Lindą Noskovą. Jest to pierwsza wygrana Ukrainki nad reprezentantką Czech.

Podobnie jak na koniec czwartkowych zmagań również kolejny dzień zakończył się niesamowitymi emocjami z udziałem Leylah Fernandez. Kanadyjka, która trzeciego dnia rywalizacji odwróciła losy decydującej odsłony spotkania z Zeynep Sonmez, wygrywając tę część pojedynku od stanu 1:5, w spotkaniu o półfinał zmierzyła się z Jeleną Rybakiną. Kazaszka to mistrzyni Porsche Tennis Grand Prix.

W pierwszej odsłonie tenisistka z Kraju Klonowego Liścia prowadziła już 4:1, a w ósmym gemie miała trzy piłki setowe. Najwyżej rozstawiona w imprezie zawodniczka zdołała wyjść z opresji i doprowadzić do tie-breaka. W nim tylko na początku Rybakina prowadziła. Po zmianie stron kontrolę nad sytuacją na korcie przejęła Fernandez, wygrywając tę część pojedynku. W drugiej odsłonie jako pierwsza prowadzenie z przewagą przełamania uzyskała zawodniczka z Kanady. Jednak od stanu 4:2 oddala kolejne cztery gemy. W decydującej odsłonie finalistka US Open 2021 prowadząc 5:4, miała piłkę meczową. Jednak zarówno tą jak i w tie-breaku obroniła Rybakina. Kazaszka od stanu 5-6 w trzynastym gemie wygrała trzy kolejne akcje. Tym samym drugi raz w karierze wystąpi w finale Porsche Tennis Grand Prix.


Wyniki

Czwartek:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) – Leylah Fernandez (Kanada) 6:7(5), 6:4, 7:6(6)

Karolina Muchova (Czechy, 7) – Coco Gauff (USA, 2) 6:3, 5:7, 6:3

Elina Svitolina (Ukraina, 4) – Linda Noskova (Czechy) 7:6(3), 7:5