Memphis: pierwszy tytuł Harrisona

/ Michał Jaśniewicz , źródło: atpworldtour.com/własne, foto: AFP

Ryan Harrison w finale turnieju Memphis Open pokonał Nikolaza Basilaszwiliego 6:1, 6:4 i sięgnął po pierwszy w karierze tytuł w rozgrywkach ATP Tour.

Zmagania w Memphis obfitowały w niespodzianki. W ćwierćfinale znalazł się tylko jeden tenisista rozstawiony (numer dwa John Isner), a w półfinałach nie było już żadnego.

24-letni Harrison od początku turnieju imponował skutecznością, już w pierwszej rundzie pewnie ogrywając rozstawionego z numerem trzy Sama Querreya (6:3, 6:1). W kolejnych spotkaniach reprezentant gospodarzy także nie stracił seta. W finale naprzeciw Harrison stanął najlepszy gruziński tenisista. Basilaszwilia w Memphis wyeliminował m.in. najwyżej rozstawionego Ivo Karlovicia, a w półfinale Michaiła Kukuszkina.

Mecz finałowy od początku układał się po myśli tenisisty amerykańskiego. W pierwszym secie od stanu 1:1 Harrison zapisał na konto pięć kolejnych gemów. W drugiej partii rywalizacja była znacznie bardziej zacięta, większość gemów rozgrywana była na przewagi. Amerykanin obronił w tej odsłonie aż dziesięć break pointów, a końcowy sukces przyniosło mu jedno przełamanie (w piątym gemie). Spotkanie trwało 76 minut.

To było pierwsze miejsce, w którym widziałem mecz tenisowy zawodowców, miało to miejsce gdy jechałem z Shreveport. Zawsze będę miał w pamięci Memphis. Wszystkie te emocje wróciły w końcówce meczu – przyznał Ryan Harrison, który po raz pierwszy wystąpił w singlowym finale ATP Tour i od razu sięgnął po pierwszy tytyuł.

Pochodzący z Teksasu tenisista miał szansę na podwójny tytuł w Memphis, ale po zwycięstwie w singlu, odnotował porażkę w deblu. Ryan Harrison oraz Steve Johnson ulegli Brianowi Bakerowi i Nikola Mekiticiowi 3:6, 4:6.


Wyniki

Finał singla:
Ryan Harrison (USA) – Nikolaz Basilaszwili (Gruzja) 6:1, 6:4