Rzym. Darderi lepszy od Jodara
Wczorajsze spotkanie pomiędzy Luciano Darderim a Rafaelem Jodarem zakończyło się zwycięstwem Włocha. Mecz trwał prawie trzy godziny. W jego trakcie doszło też do niecodziennej przerwy spowodowanej czynnikami zewnętrznymi, a w decydującej partii o wyniku w dużej mierze przesądziły problemy zdrowotne hiszpańskiego zawodnika.
Podczas pierwszego seta, przy stanie 6:5, gra musiała zostać wstrzymana. Powodem przerwy był gęsty dym z rac odpalonych na pobliskim stadionie, który przedostał się nad kort. Zadymienie doprowadziło do awarii systemu Hawk-Eye, odpowiedzialnego za elektroniczne wywoływanie autów. Kontynuowanie rywalizacji było więc niemożliwe do momentu poprawy widoczności i przywrócenia funkcjonalności systemu.
Ostatecznie w całej pierwszej partii nie doszło do ani jednego przełamania, a o zwycięstwie zadecydował tie-break. W nim lepszy okazał się Luciano Darderi, który wracając ze stanu 2:5, wygrał go wynikiem 7:5.
Choć Rafael Jodar ostatecznie przegrał całe spotkanie, w drugim secie zdołał odwrócić niekorzystny wynik. Początkowa faza tej partii przebiegała pod dyktando Darderiego, który objął prowadzenie 3:0. Jodar zdołał jednak doprowadzić do wyrównania na 3:3. Kluczowy moment tego seta miał miejsce przy stanie 5:4 dla Darderiego. Włoch miał do dyspozycji dwie piłki meczowe przy serwisie rywala. Jodar obronił dwie piłki meczowe, grając odważnie i ofensywnie, a następnie wygrał gema po grze na przewagi.
W kolejnym gemie Hiszpan przełamał podanie Darderiego, wychodząc na prowadzenie 6:5, i ostatecznie zapisał drugiego seta na swoje konto.
Decydująca partia i problemy fizyczne
Trzeci set rozpoczął się od bardzo długiego, około piętnastominutowego gema przy stanie 1:0, którego ostatecznie wygrał Luciano Darderi. W trakcie jego trwania Jodar prezentował naprawdę fantastyczny poziom gry, wypracowując sobie kilka szans na wygranie własnego podania. Jednocześnie musiał stale bronić się przed stratą serwisu. Hiszpan obronił pięć break-pointów, ale już przy szóstej okazji Darderi okazał się skuteczniejszy i podwyższył prowadzenie na 2:0.
Wysiłek włożony w ten fragment meczu wpłynął na kondycję fizyczną Jodara. Zawodnik zaczął zmagać się ze skurczami prawego uda, co bezpośrednio przełożyło się na spadek jego formy i obniżenie mobilności na korcie. Luciano Darderi kontrolował dalszą część spotkania, powiększając przewagę do stanu 5:0. Wtedy nastąpiła krótka przerwa medyczna, podczas której Jodar poddał się masażowi uda. Interwencja fizjoterapeuty nie zmieniła jednak obrazu gry. Włoch wygrał kolejnego gema przy podaniu rywala, zamykając trzeciego seta wynikiem 6:0 i pieczętując triumf w całym spotkaniu.
Wyniki
Rzym, ćwierćfinał:
Luciano Darderi (Włochy, 18) – Rafael Jodar (Hiszpania, 32) – 7:6(5), 5:7, 6:0


