Rzym. Miedwiediew przetrwał napór Landaluce

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: East News

Daniił Miedwiediew po trzysetowym, pełnym zwrotów akcji meczu pokonał Martina Landaluce i jako ostatni awansował do półfinału turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie.

W ostatnim ćwierćfinale tegorocznego turnieju ATP Masters 1000 naprzeciw siebie stanęli Daniił Miedwiediew oraz Martin Landalucw: 20-letni Hiszpan, dla którego był to już drugi ćwierćfinał imprezy tej rangi w obecnym sezonie. Dla obu tenisistów było to pierwsze bezpośrednie spotkanie. Na papierze zdecydowanym faworytem pozostawał były mistrz US Open, ale początek meczu kompletnie temu przeczył.

Już w drugim gemie młody Hiszpan przełamał podanie Miedwiediewa, a chwilę później pewnie potwierdził przewagę breaka, wychodząc na prowadzenie 3:0. Landaluce grał odważnie, agresywnie wchodził w kort i bardzo dobrze radził sobie w wymianach z głębi kortu. 20-latek nie zwalniał tempa. Po niespełna piętnastu minutach gry zdobył kolejne przełamanie i całkowicie zdominował pierwszą odsłonę spotkania. Miedwiediew był w stanie ugrać w secie zaledwie jednego gema, a Landaluce sensacyjnie objął prowadzenie po zwycięstwie 6:1.

Drugi set rozpoczął się już bardziej wyrównanie. Rosjanin próbował skrócić wymiany i częściej przejmować inicjatywę returnem. W czwartym gemie tegoroczny finalista Indian Wells wreszcie dopiął swego i zdobył pierwsze przełamanie w meczu. Radość 30-latka nie trwała jednak długo. Hiszpan natychmiast odrobił stratę przełamania, ponownie pokazując dużą odporność psychiczną. Chwilę później spotkanie zostało przerwane z powodu opadów deszczu.

Pauza zdecydowanie lepiej wpłynęła na bardziej doświadczonego zawodnika. Po powrocie na kort Miedwiediew zaczął grać stabilniej, ograniczył liczbę błędów i ponownie przełamał Landaluce, wychodząc na prowadzenie 5:3. Gdy serwował po wygranie seta, wydawało się, że ma sytuację pod pełną kontrolą, ale młody Hiszpan po raz kolejny błyskawicznie odrobił stratę. W całej drugiej partii utrzymanie własnego podania było dla obu tenisistów ogromnym problemem. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachował triumfator turnieju w Dubaju, który wykorzystał pierwszą piłkę setową przy serwisie Hiszpana i doprowadził do wyrównania stanu meczu.

Decydująca partia rozpoczęła się fatalnie dla Miedwiediewa. Już w pierwszym gemie popełnił aż trzy podwójne błędy serwisowe, co Landaluce natychmiast wykorzystał, zdobywając przełamanie. W szóstym gemie Daniił popisał się efektownym minięciem i odrobił stratę breaka, wyrównując na 3:3.

Końcówka meczu była pełna napięcia. W ósmym gemie Miedwiediew miał aż trzy okazje na przełamanie, lecz Landaluce wyszedł z ogromnych opresji i utrzymał podanie. Chwilę później, przy stanie 5:4 dla Rosjanina, pojawiły się trzy piłki meczowe. Hiszpan obronił wszystkie i wyrównał na 5:5. Dopiero czwarta piłka meczowa zakończyła ten niezwykle emocjonujący pojedynek. W półfinale Daniił zmierzy się z Jannikiem Sinnerem.


Wyniki

Daniił Miedwiediew (7) – Martin Landaluce (Hiszpania, LL) 1:6 6:4 7:5