Stuttgart. Niesamowita pogoń Fernandez, Muchova odwróciła losy spotkania

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

łalaPoznalismy komplet ćwierćfinalistek turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. W gronie zawodniczek, które zagrają o półfinały jest komplet czterech najwyżej rozstawionych tenisistek. Jednak największe emocje kibice trzeciego dnia rywalizacji w stuttgarckiej Porsche Arenie miały miejsce w spotkaniu dwóch zawodniczek, które w turniejowej drabince są bez numerka przy nazwisku.

Podczas tegorocznej edycji Porsche Tennis Grand Prix nie brakuje spotkań podczas, których dochodzi do zwrotów akcji, a żadna z zawodniczek nie może być pewna zwycięstwa nim sędzia nie powie „gem, set, mecz”. Podczas spotkań drugiej rundy największej szansy na awans do 1/4 finału nie wykorzystała Zeynep Sonmez.

W pierwszej odsłonie spotkania z Leylah Fernandez Turczynka przegrywała 1:4. Zdołała odrobić straty i ostatecznie doprowadzić do rozstrzygającego tie-breaka. W nim zawodniczka znad Bosforu przechyliła szalę zwycięstwa na swą stronę, aby w drugiej odsłonie zupełnie oddać pole rywalce. W decydującej odsłonie nastąpił kolejny zwrot akcji. Po niewiele ponad 30 minutach gry to Turczynka była już tylko gema od awansu do 1/4 finału Porsche Tennis Grand Prix. Finalistka US Open 2021 jednak się nie poddała i wygrywając kolejne gemy, doprowadziła do drugiego już w tym meczu tie-breaka.

W tej „dogrywce” Fernandez prowadziła 3:1, aby przegrać cztery kolejne akcje. Od stanu 3-5 akcje wygrywała już tylko zawodniczka z Kraju Klonowego Liścia. Tym samym to ona ostatecznie po ponad trzech godzinach gry zameldowała się w gronie ćwierćfinalistek turnieju rozgrywanego za naszą zachodnią granicą.

Zatem trzeci dzień rywalizacji w Porsche Arenie zakończył się podobnie do tego jak się rozpoczął. W meczu otwarcia czwartkowych gier po dwóch stronach siatki stanęły Elise Mertens oraz Karolina Muchova. Patrząc na pozycję w rankingu oraz osiągnięcia faworytką była tenisistka zza naszej południowej granicy. Jednak początek należał do Belgijki, która prowadziła już nawet 6:1, 2:0. Jednak od tego momentu wygrała tylko gema, przegrywając z kolei dwanaście. Zatem to zawodniczka rozstawiona z numerem siódmym zagra o miejsce w półfinale przeciwko Coco Gauff.

Amerykanka tylko w pierwszym secie meczu przeciwko Ludmile Samsonowej miała problemy. To rywalka prowadziła 3:0, mając na koncie podwójne przełamanie. Tenisistka zza Oceanu jednak wzięła się ostro co pracy, co przyniosło jej zwycięstwo w tej części meczu 7:5. W drugiej partii zawodniczka z Atlanty prowadziła 5:0, gdy pierwszego i jak sie okazało ostatniego w tej części meczu gema wygrała zawodniczka z Oleniegorska.

W gronie ćwierćfinalistek znalazła się również Jelena Rybakina. Kazaszka, która po wycofaniu się Aryny Sabalenki jest najwyżej rozstawioną zawodniczką w imprezie, w spotkaniu drugiej rundy uporała się z Dianą Shnaider. O losach obu setów zdecydowało jedno przełamanie. Ćwierćfinałową rywalką turniejowej „jedynki” będzie Leylah Fernandez.


Wyniki

Druga runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) – Diana Shnaider 6:3, 6:4

Coco Gauff (USA, 2) – Ludmila Samsonova 7:5, 6:1

Karolina Muchova (Czechy, 7) – Elise Mertens (Belgia) 1:6, 6:3, 6:0

Leylah Fernandez (Kanada) – Zeynep Sonmez (Turcja) 6:7(2), 6:1, 7:6(5)