Barcelona. Poznaliśmy finalistów imprezy

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Po dwóch zaciętych, trzysetowych pojedynkach wyłonieni zostali dwaj tenisiści, którzy powalczą o tytuł w stolicy Katalonii. Niestety dla gospodarzy z turniejem pożegnał się Rafael Jodar, czyli ich ostatni przedstawiciel w tegorocznych zmaganiach. W finale zameldowali się natomiast rozstawiony z “piątką” – Andriej Rubliow oraz turniejowa “dziewiątka” – Arthur Fils.

Jako pierwszy na korcie imienia Rafy Nadala pojawił się Rosjanin, który podejmował rozgrywającego jedną z najlepszych imprez w karierze Hamada Medjedovicia. W drodze do półfinału Serb pokonywał już takich graczy jak: Trungelliti, De Minaur i Borges, a dzisiaj wcale nie był bez szans w starciu z piętnastą rakietą świata.

Wszystko zaczęło się dla Medjedovicia najlepiej jak tylko mogło, ponieważ wygrał on pierwszą partię. Wszystko to, dzięki solidnej grze z głębi kortu i trzymaniu nerwów na wodzy przy break-pointach, których Rubliow miał naprawdę sporo. Sam Serb natomiast wykorzystał jedną z czterech szans, które “dał” mu Rosjanin i w szóstym gemie odebrał mu podanie po grze na przewagi. Później już trzymał swój serwis i już do końca seta nie był zagrożony. Po pięćdziesięciu minutach zamknął pierwszą odsłonę wynikiem 6:3 i był już o krok od barcelońskiego finału.

Od tego momentu jednak do głosu doszedł Andriej Rubliow, który zaczął grać jak z nut. W końcu zaczął pomagać mu pierwszy serwis, czego chyba najlepszym dowodem jest statystyka pokazująca 91% skuteczności w akcjach wygranych po pierwszym podaniu. Nie musiał także bronić żadnych break-pointów. Sam z kolei wykorzystał oba, które udało mu się wypracować i po zaledwie pół godzinie wyrównał stan rywalizacji.

W trzeciej odsłonie wydarzenia na korcie wyglądały bardzo podobnie. Rosjanin dwukrotnie przełamał Serba i całkowicie zasłużenie sięgnął po zwycięstwo notując pierwszy finał w tym sezonie.

Młody Hiszpan pożegnał się z imprezą

Swoje zmagania w domowym turnieju zakończył ulubieniec hiszpańskiej publiczności – Rafael Jodar. Reprezentant gospodarzy po trzysetowym spotkaniu musiał uznać wyższość Arthura Filsa. Po powrocie z kontuzji Francuz rozgrywa fenomenalny sezon i mimo braku tytułu, regularnie dochodzi do decydujących faz kolejnych turniejów. W Barcelonie jest już w finale, w Miami przegrał dopiero w półfinale, w Indian Wells kończył na ćwierćfinale, a w Dosze poległ w meczu o tytuł z Carlosem Alcarazem.

Dzisiaj, po naprawdę dobrym meczu wyeliminował 19-letnią sensację ostatnich tygodni. Rafa Jodar bowiem notował serię ośmiu wygranych spotkań z rzędu i od początku kwietnia prezentował kapitalną formę. Fils natomiast głównie dzięki swojej skuteczności w wygrywaniu akcji po pierwszym serwisie.

Oznacza to, że po raz drugi w tym roku zagra w finale turnieju ATP i z pewnością nie będzie to dla niego tak trudne wyzwanie, jak wtedy, gdy w Katarze mierzył się z liderem (obecnie wiceliderem) światowego rankingu.


Wyniki

ATP 500 Barcelona, półfinały:

Andriej Rublow (5) – Hamad Medjedović – 3:6, 6:2, 6:2

Arthur Fils (Francja, 9) – Rafael Jodar (Hiszpania) – 3:6, 6:3, 6:2