Rouen. Dwie Ukrainki w finale
W tym tygodniu tenisistki rywalizują nie tylko w Stuttgarcie. Odbywa się także turniej w Rouen, w którym pozostały już tylko dwie zawodniczki.
Impreza we Francji jest oczywiste rozgrywana na nawierzchni ceglanej i ma rangę 250. Choć na starcie nie stawiły się największe gwiazdy, nie można powiedzieć, że na liście zgłoszeń nie było ciekawych nazwisk z dużym dorobkiem sportowym.
W półfinałach znalazły się wszak dwie najwyżej rozstawione tenisistki – Marta Kostiuk (na zdj.) i Sorana Cirstea.
W meczu o finał reprezentantka Ukrainy trafiła na doświadczoną Niemkę – Tatjanę Marię. Tenisistka, która gościła niedawno w Gliwicach, nie miała najmniejszych kłopotów z pokonaniem rywalki. Maria była w grze właściwe tylko do stanu 2-2 w pierwszym secie – od tego momentu zdołała wszak wygrać już tylko jednego gema. Na tablicy widniał druzgocący rezultat 6:3 6:0 a Kostiuk znalazła się w spotkaniu o trofeum nie tracąc zbyt wiele energii.
W drugiej parze miały zmierzyć się zaś Sorana Cirstea i – inna Ukrainka – Veronika Podrez (209.WTA). Zawodniczka naszych wschodnich sąsiadów pokonała wcześniej między innymi – wyżej klasyfikowane – Katie Boulter i Elisabettę Cocciaretto.
19-latka z Nowej Kachowki będzie kontynuowała swój najlepszy turniej w karierze i zagra w finale bez konieczności walki z Cirsteą. Rumunka nie przystąpiła bowiem do półfinału z powodu kontuzji.
Wyniki
Rouen (półfinały):
M. Kostiuk (Ukraina, 1) – T. Maria (Niemcy) 6:3 6:0
V. Podrez (Ukraina) – S. Cirstea (Rumunia, 2) walkower


