US Open. Krótka przygoda Katarzyny Piter i Anny Siskovej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Katarzyna Piter i Anna Siskova nie powtórzą wyniku osiągniętego podczas tegorocznej edycji Wimbledonu, gdy tenisistki w grze podwójnej dotarły do 1/4 finału. Polsko-Czeski duet w meczu pierwszej rundy przegrały z Qianhui Tang i Jeleną Pridankiną.

Pochodząca ze stolicy Wielkopolski tegoroczne występy na wielkoszlemowych kortach kończy z trzema wygranymi meczami i czterema porażkami. Po tym, jak w Australii i Paryżu Katarzyna Piter pożegnała się z rywalizacją deblową już po pierwszej rundzie, na kortach Wimbledonu nastąpił przełom. Poznanianka razem z Anną Siskovą pierwszy raz w karierze dotarły do 1/4 finału imprezy wielkoszlemowej.

Zapewne na podobny wynik obie panie liczyły podczas US Open. Jednak w czwartym tegorocznym występie wielkoszlemowym Katarzyna Piter zanotowała trzecią porażkę już w pierwszej rundzie. Tym razem lepszymi od Poznanianki i Anny Siskovej okazały się  Qianhui Tang i Jeleną Pridankiną.

W pierwszej odsłonie kluczowym okazał się szósty gem. Przy swoim podaniu nasz duet w tym gemie zdołał wygrać tylko jedną akcję. W drugiej partii Polka i Czeszka dały się zaskoczyć odbierającym serwis rywalkom dwukrotnie. Tang i Pridankina w sumie dwukrotnie obroniły swe podanie i zapewniły sobie awans do drugiej rundy gry podwójnej US Open 2026.


Wyniki

Pierwsza runda:

J. Pridankina, Qianhui Tang (Chiny) – K. Piter, A. Siskova (Polska, Czechy) 6:3, 6:2

Majorka. Dwie porażki Maksa Kaśnikowskiego

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Karolina Kiraga-Rychter

Maks Kaśnikowski odpadł z turnieju rangi ATP Challenger na Majorce. Polak po wyrównanych meczach przegrał zarówno w grze pojedynczej, jak i podwójnej.

Polak słabszy od Hiszpana

Maks Kaśnikowski kontynuował rywalizację w grze pojedynczej i podwójnej w Challengerze na Majorce. Dzień wcześniej polski tenisista wyeliminował rozstawionego z numerem siódmym Elmera Mollera. W drugiej rundzie to Polak był faworytem, gdyż w rankingu jest notowany o ponad 100 pozycji wyżej niż Alejo Sanchez Quilez.

Jednak to Hiszpan, który otrzymał dziką kartę, wygrał pierwszą odsłonę. Przez dłuższy czas zawodnicy pewnie utrzymywali swoje podanie. Sanchez Quilez zdobył przełamanie do zera na 5:3. Pomimo piłki setowej nie wykorzystał swojej szansy i Maks Kaśnikowski wrócił do gry. Polak obronił kolejne dwa setbole przy 4:5. Sam mógł przełamać serwis rywala na 6:5. Końcówkę niewykorzystanych okazji wygrał ostatecznie reprezentant gospodarzy. Hiszpan zakończył pierwszego seta breakiem na 7:5.

Drugi set również miał wyrównany przebieg. Nie zabrakło ponownie zwrotów akcji. Alejo Sanchrz Quilez wyszedł na prowadzenie 4:1, a przy 5:3 serwował na zwycięstwo. Maks Kaśnikowski znów w ostatniej chwili odrobił stratę. Hiszpan mógł po raz drugi zwyciężyć 7:5, ale nie wykorzystał piłki meczowej przy odbiorze. Polak doprowadził do tiebreaka. Mimo prowadzenia 2:0 nie wygrał w dodatkowej rozgrywce. Rywal od 2:3 zaliczył serię czterech kolejnych punktów i triumfował 7:5. Kaśnikowski pożegnał się więc z rozgrywkami w grze pojedynczej.

Niesamowity pojedynek w deblu

Po przerwie Maks Kaśnikowski wrócił na kort, aby rozegrać spotkanie gry podwójnej. Polak razem z Ewasem Butwilasem zmierzyli się z rozstawionym z numerem drugim duetem Thomas Fancutt/Seita Watanabe. Australijczyk i Japończyk dzięki jednemu przełamaniu wygrali 6:4 w pierwszym secie. W drugiej partii sytuacja się odwróciła. To Polak z Litwinem przełamali podanie rywali i zwyciężyli 6:3. O awansie do półfinału zdecydował niezwykle emocjonujący supertiebreak. Kaśnikowski i Butwilas prowadzili nawet 8:3, ale przeciwnicy wygrali 5 następnych punktów. Rozpoczęła się zacięta rozgrywka na przewagi wygrana 14:12 przez Fancutta i Watanabe. Maks Kaśnikowski odpadł więc także w grze podwójnej.


Wyniki

ATP Challenger na Majorce – druga runda:

Alejo Sanchez Quilez (Hiszpania, WC) – Maks Kaśnikowski (Polska) 7:5, 7:6 (5)

ATP Challenger na Majorce – 1/4 finału:

Thomas Fancutt/Seita Watanabe (Australia/Japonia, 2) – Ewas Butwilas/Maks Kaśnikowski (Litwa/Polska) 6:4, 3:6, 14:12

US Open. Iga Świątek poznała kolejną rywalkę, niesamowity powrót Madison Keys

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Marie Bouzkova pokonała Harriet Dart w meczu drugiej rundy US Open 2026. Tym samym to Czeszka będzie rywalką Igi Świątek w meczu o 1/8 finału rywalizacji na kortach w Nowym Jorku. O 1/8 finału zagra również Naomi Osaka, która w trzech setach pokonała Katerinę Siniakovą.

Iga Świątek pokonała Nadię Podoroską w meczu 1/32 finału rywalizacji singlowej na Flushing Meadows. W ten sposób siódmy sezon z rzędu awansowała do trzeciej rundy ostatniej w sezonie imprezy wielkoszlemowej. Zwycięstwo nad Argentynką zajęło turniejowej „ósemce” niewiele ponad godzinę. Kolejną rywalką reprezentantki naszego kraju będzie Marie Bouzkova. Rozstawiona w turnieju z numerem „25” tenisistka w dwóch setach uporała się z Harriet Dart.

W pierwszej odsłonie tenisistka naszych południowych wykorzystała obie szanse na przełamanie serwisu Brytyjki. Sama ani razu nie musząc bronić się przed przełamaniem. W drugiej odsłonie Marie Bouzkova wygrała cztery pierwsze gemy. Harriet Dart nie zdołała odrobić strat i nie awansowała trzeci raz w karierze do 1/16 finału imprezy wielkoszlemowej. Spotkanie między tenisistką Czech z Igą Świątek zostanie rozegrane w sobotę 5 września. Godzinę poznamy, gdy organizatorzy opublikują plan gier na ten dzień zmagań.

Piąty dzień rywalizacji na Arthur Ashe Stadium zainaugurowało spotkanie między Naomi Osaką i Kateriną Siniakovą. Patrząc na bilans dotychczasowych spotkań, faworytką pojedynku była podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, która wygrała dwa z trzech spotkań przeciwko tenisistce zza naszej południowej granicy.

W pierwszej odsłonie inicjatywę miała Japonka, która wykorzystała obie szanse na odebranie serwisu Czeszce. W drugiej odsłonie dwukrotna mistrzyni prowadziła już 5:3, aby przegrać kolejne cztery gemy. Tym samym do rozstrzygnięcia meczu między Naomi Osaką i Kateriną Siniakovą pierwszy raz w historii ich pojedynków potrzebna była trzecia partia. Tą zdecydowanie lepiej rozpoczęła czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa, która wygrała pierwsze trzy gemy. Mistrzyni w grze podwójnej z 2022 roku wygrała jedynie gema i straciła szansę na wyrównanie swego najlepszego wyniku singlowego z Nowego Jorku, czyli trzeciej rundy z 2018 roku.

Rywalką Igi Świątek w 1/8 finału może być Madison Keys. Jednak niewiele brakowało, a reprezentantka gospodarzy tegoroczny występ zakończyłaby na drugiej rundzie. Po przegranym secie przeciwko Annie Bondar, w drugiej odsłonie finalistka US Open 2017 zdołała odrobić straty, doprowadzając do trzeciej partii. W decydującej części meczu Węgierka prowadziła już 5:2. W ósmym i dziewiątym gemie zawodniczka z Europy nie wykorzystała w sumie pięciu piłek meczowych. Madison Keys doprowadziła do trzynastego gema, w którym przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.


Wyniki

Druga runda:

Naomi Osaka (Japonia, 13) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:2, 5:7, 6:1

Madison Keys (USA, 22) – Anna Bondar (Węgry) 5:7, 6:4, 7:6(5)

Elise Mertens (Belgia, 23) – Maria Timofiejewa (Uzbekistan) 6:2, 7:6(5)

Anastazja Potapova (Austria, 24) – Leolia Jeanjean (Francja) 6:4, 2:6, 6:3

Marie Bouzkova (Czechy, 25) – Harriet Dart (Wielka Brytania) 6:2, 6:2

US Open. Iga Świątek z pewnym awansem do trzeciej rundy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek pokonała Nadię Podoroską w meczu drugiej rundy US Open 2026. W spotkaniu o 1/8 finału rywalką Polki będzie zwyciężczyni meczu między Marie Bouzkovą i Harriet Dart.

Najlepsza polska tenisistka bardzo dobrze rozpoczęła swój tegoroczny występ w Nowym Jorku. W meczu pierwszej rundy Iga Świątek pokonała Xinyu Wang i awansowała do drugiej rundy. Spotkanie zostało rozegrane na drugim co do ważności korcie – Louis Armstrong Stadium. W kolejnym pojedynku mistrzyni imprezy z 2022 roku spotkała się z Nadią Podoroską, a mecz wyznaczono na jeszcze mniejszym korcie – Grandstandzie. Co spotkało się z dyskusją wśród ekspertów.

Jednak Iga Świątek pokazała, że jeżeli jest w formie, nie ma dla niej znaczenia kort na jakim rozgrywa swe mecze. Tylko w jednej partii pojedynku drugiej rundy przeciwko Argentynce reprezentantka Polski musiała bronić swego serwisu. Jednak zawodniczka z Ameryki Południowej ani razu nie zdołała odebrać serwisu byłej liderce rankingu. Sama zaś przegrała swe podanie trzykrotnie. Tym samym to sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa po meczu trwającym niespełna pięć kwadransów zameldowała się w 1/16 finału US Open.

Pokonując Nadię Podoroską, Iga Świątek siódmy rok z rzędu zameldowała się w trzeciej rundzie US Open. Jedyną tenisistką, która może się pochwalić identycznym osiągnięciem jest Jessica Pegula.


Wyniki

Druga runda:

Iga Świątek (Polska, 8) – Nadia Podoroska (Argentyna) 6:3, 6:2

US Open. Zieliński i Pieczonka poznali rywali w turnieju debla

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Peter Figura

Za nami losowanie deblowej drabinki mężczyzn. W turnieju głównym US Open zobaczymy w tym roku dwóch Polaków – Jana Zielińskiego oraz Filipa Pieczonkę, którzy u boku swoich partnerów powalczą o deblowe trofeum. Patrząc jednak na rywali, z którymi przyjdzie im się mierzyć już w meczach otwarcia, zadanie to zapowiada się na niezwykle trudne. 

Filip Pieczonka i grający z nim w duecie Bart Stevens na inaugurację nowojorskich rozgrywek zagrają z rozstawionymi z numerem „15” Austinem Krajickiem i Nikolą Mekticiem. Polak wróci tym samym do rywalizacji w grze podwójnej po raz pierwszy od blisko miesiąca, kiedy to sięgał po tytuł w challengerze w Kozerkach. W starciu z tak utytułowaną, amerykańsko-chorwacką parą poprzeczka będzie jednak zawieszona bardzo wysoko i to rywale przystąpią do tego meczu z pozycji zdecydowanych faworytów. 

Łatwego zadania nie będzie miał również Jan Zieliński. Nasz reprezentant, występujący w Nowym Jorku z Lukiem Johnsonem, trafił w pierwszej rundzie na parę rozstawioną z numerem trzecim – Marcelo Arevalo i Mate Pavicia. Dla polsko-brytyjskiego duetu będzie to od razu test z najwyższej deblowej półki. Chociaż należy zaznaczyć, że Zieliński i Johnson znajdowali już w przeszłości sposób na parę Pavić/Arevalo. Było to dokładnie 28 stycznia podczas ćwierćfinału tegorocznego Australian Open. Nasz tenisista sięgnął wtedy po zwycięstwo 7:6(5), 6:2. 

I właśnie ten rezultat z Melbourne pozwala z umiarkowanym optymizmem patrzeć na nadchodzące starcie, udowadniając, że faworyci absolutnie nie są w tym zestawieniu nie do pokonania. 

US Open. Kamil Majchrzak z porażką po trzech i pół godzinie walki

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: US Open/własne , foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Kamil Majchrzak pożegnał się z US Open na etapie drugiej rundy. Mocniejszy okazał się Valentin Vacherot.

W pierwszym secie o jedno więcej przełamanie na swoim koncie zapisał 27-latek z Monako, natomiast w drugiej partii dokonał tego nasz reprezentant. Trzeci set również był bardzo wyrównany. Szkoda szczególnie trzech break pointów, które Polak miał przy stanie 4:4. W tie-breaku Kamil prowadził 3-1, lecz od tego momentu Vacherot zdobył sześć punktów z rzędu.

Czwarta partia była najmniej zacięta ze wszystkich. Z podwójnym breakiem tenisista z Monako wygrał ją 6:2 i to on awansował do trzeciej rundy US Open 2026, gdzie zmierzy się z reprezentantem gospodarzy, Francesem Tiafoe.

Porażka Kamila Majchrzaka oznacza, że w rywalizacji panów nie mamy już żadnego tenisisty. Wczoraj z Nowym Jorkiem pożegnał się również Hubert Hurkacz, który po dobrym meczu musiał jednak uznać wyższość Bena Sheltona. W rywalizacji pań w grze została już natomiast tylko Iga Świątek.


Wyniki

Druga runda:

Valentin Vacherot (Monako, 22) – Kamil Majchrzak (Polska) 6:4, 4:6, 7:6(3), 6:2

US Open. Alcaraz z kolejną wygraną, dotkliwa porażka Jodara

/ Łukasz Duraj , źródło: usopen.org, foto: East News

W środę na US Open rozegrano pierwsze spotkania drugiej rundy turnieju mężczyzn. Na korcie pojawił się między innymi Carlos Alcaraz.

Spotkanie obrońcy tytułu wyznaczono na sesję wieczorną a jego rywalem był Jaime Faria z Portugalii. Reprezentant Hiszpanii nie zaczął najlepiej – przegrał pierwszego seta i musiał się mieć na baczności. Kolejne partie były jednak zdecydowanie mocniejsze w jego wykonaniu. Alcaraz wygrał 3-1 a w jednym z setów nie stracił nawet jednego gema.

Wcześniej kibice mogli zobaczyć pojedynek z udziałem Stefanosa Tsitsipasa. Grek, który powoli wraca do lepszej dyspozycji, mierzył się z Lloydem Harrisem z RPA. Afrykaner wygrał pierwszego seta po tie-breaku, ale potem do głosu doszedł gracz z Aten. Wynik 3-1 dał mu kolejną rundę i mecz z Jirzim Leheczką.

Nie zabrakło również rzecz jasna meczu z udziałem Amerykanina. Frances Tiafoe grał na Louis Armstrong Stadium a po drugiej stronie siatki stanął Reí Sakamoto. Finalista Cincinnati nie zawiódł, choć mecz nie był łatwy. Sakamoto walczył zaciekle, ale starczyło to tylko na trzy dość wyrównane sety. Tiafoe był lepszy w decydujących momentach i teraz zagra z Valetinem Vacherotem.

Do niemałej sensacji doszło w starciu Rafaela Jodara z Bu Yunchaokete, które było odrobieniem zaległości z pierwszej rundy. Chińczyk zdeklasował wyżej notowanego Hiszpana w trzech setach, oddając mu ledwie cztery gemy. Teraz Azjata zmierzy się z Michaelem Zhengiem z USA.

 


Wyniki

 

US Open (druga runda mężczyzn):

C. Alcaraz (Hiszpania, 2) – J. Faria (Portugalia) 4:6 6:0 6:3 6:2

F. Tiafoe (USA, 11) – R. Sakamoto (Japonia) 6:3 7:6 7:5

M. Navone (Argentyna) – M. Berrettini (Włochy) 3:6, 6:3, 6:4, 7:6(4)

S. Tsitsipas (Grecja) – L. Harris (RPA) 6:7 6:3 7:6 6:4

Pierwsza runda mężczyzn:

Y. Bu (Chiny) – R. Jodar (Hiszpania, 12) 6:2 6:1 6:1

US Open. Faworytki zgodnie z planem

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka, Jessica Pegula i Linda Noskova to tylko niektóre z tenisistek, które już są w 1/16 rywalizacji singlowej US Open. Pokaz mocy w swych pojedynkach drugiej rundy pokazały również Karolina Muchova oraz Taylor Townsend.

Po tym, jak Linda Noskova przegrała swój mecz pierwszej rundy na kortach Rolanda Garrosa, w kolejnym tegorocznym starcie wielkoszlemowym – na Wimbledonie – tenisistka naszych południowych sąsiadów wygrała siedem pojedynków i sięgnęła po najcenniejszy triumf w karierze. W Nowym Jorku pierwsza rakieta Czech kontynuuje swą serię zwycięskich spotkań na kortach Wielkiego Szlema.

W meczu pierwszej rundy turniejowa „szóstka” musiała się bronić przed przegraniem seta. Tym razem nie miała takich problemów. W pierwszej odsłonie Linda Noskova przełamała serwis rywalki w siódmym gemie i to dało jej zwycięstwo w tej części meczu. Drugą odsłonę Czeszka rozpoczęła od prowadzenia 4:0 i wypracowanej przewagi już nie oddała.

Po jednym gemie swym rywalkom oddały w pojedynkach drugiej rundy Karolina Muchova i Taylor Townsend. Czeszka, która tegoroczną wizytę w Nowym Jorku rozpoczęła od triumfu w turnieju mikstowym, w spotkaniu o trzecią rundę singla nie pozostawiła złudzeń Katie Boulter. Co prawda zawodniczka z Ołomuńca oddała serwis już w pierwszym gemie. Jednak od stanu 1:1 wygrała jedenaście gemów z rzędu. W ten sposób jest krok bliżej wyrównania najlepszego Nowojorskiego wyniku – półfinału, w którym Karolina Muchova wystąpiła w latach 2023-2024. Z kolei reprezentantka gospodarzy, która na otwarcie pokonała Maję Chwalińską, w meczu drugiej rundy oddała jedynie dwa gemy Taylah Preston.

Wciąż niepokonana w meczach z kwalifikantkami w turniejach wielkoszlemowych jest Aryna Sabalenka. Liderka rankingu potrzebowała niespełna godzinę i czternastu gemów, aby w trzynastym meczu z tenisistką z eliminacji odnieść trzynaste zwycięstwo w imprezie Wielkiego Szlema. Tym razem sposobu na turniejową „jedynkę” nie znalazła Pola Iatcenko.

Awans do trzeciej rundy US Open 2026 stał się również udziałem Jessici Peguli. Najlepsza obecnie Amerykanka w rankingu WTA nie pozostawiła złudzeń Sofii Kenin. Mistrzyni Australian Open 2020, która w pierwszej rundzie pokonała Venus Williams, w meczu drugiej rundy przeciwko finalistce US Open z 2024 wygrała tylko cztery gemy. W ten sposób tenisistka z Buffalo siódmy rok z rzędu zameldowała się w trzeciej rundzie imprezy rozgrywanej na kortach w Nowym Jorku. O wyrównanie tego wyniku w czwartek 3 września postara się Iga Świątek. Polka w meczu drugiej rundy zmierzy się z Nadią Podoroską.

Kroku swojemu mężowych w tegorocznych zmaganiach w Nowym Jorku dotrzymuje Elina Switolina. Ukrainka tak jak Gael Monfils awansowała do 1/16 finału. Po wygraniu partii otwarcia z Mayą Joint tenisistka naszych wschodnich sąsiadów w drugim secie przegrywała już 1:3 i 3:5. Ostatecznie zdołała jednak doprowadzić do tie-breaka. W trzynastym gemie tenisistka rozstawiona z numerem dziewiątym nie wykorzystała prowadzenia 4-2, i piłki meczowej przy wyniku 6-5. Ostatecznie pozwolając Australijce doprowadzić do trzeciego seta. W decydującej odsłonie zawodniczka z Antypodów przegrywała z podwójną stratą serwisu, aby odrobić część strat. Ostatecznie jednak to zawodniczka z Europy zameldowała się w trzeciej rundzie.


Wyniki

Druga runda:

Aryna Sabalenka (1) – Pola Iatcenko 6:1, 6:1

Jessica Pegula (USA, 3) – Sofia Kenin (USA) 6:3, 6:1

Linda Noskova (Czechy, 6) – Lanlana Tararude (Tajlandia) 6:4,6:2

Karolina Muchova (Czechy, 7) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:1, 6:0

Elina Switolina (Ukraina, 9) – Maya Joint (Australia) 6:2, 6:7(6), 6:4

Marta Kostiuk (Ukraina, 11) – Sloane Stephens (USA) 6:1, 7:5

Diana Shnaider (15) – Karolina Pliszkova (Czechy) 6:1, 7:6(4)

Sorana Cirstea (Rumunia, 16) – Diane Parry (Francja) 6:2, 7:5

Jekaterina Aleksandrowa (18) – Kimberly Birrell (Australia) 6:1, 2:6, 6:3

Jasmine Paolini (Włochy, 19) – Lucrezia Stefanini (Włochy) 6:4, 6:1

Anna Kalinska (21) – Xinyu Wang (Chiny) 7:5, 2:6, 6:3

Emma Navarro (USA, 26) – Cathy McNally (USA) 3:6, 6:2, 6:3

Ann Li (USA, 29) – Donna Vekić (Chorwacja) 5:7, 7:6(4), 6:4

Tatjana Maria (Niemcy) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 30) 4:6, 6:1, 6:2

Leylah Fernandez (Kanada, 31) – Mananchaya Sawangkaew (Tajlandia) 6:4, 6:1

Nikola Bartunkova (Czechy) – Mayar Sheriff (Egipt) 6:1, 6:2

Kamila Rachimova (Uzbekistan) – Oksana Selkmetova (Hiszpania) 6:3, 6:0

Taylor Townsend (USA) – Taylah Preston (Australia) 6:1, 6:1

Paula Badosa (Hiszpania) – Daria Kasatkina (Australia) 6:1, 6:4

US Open. Magdalena Fręch nie zatrzymała wyżej notowanej Amerykanki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Iva Jović pokonała Magdalenę Fręch 7:5, 6:3 w meczu pierwszej rundy US Open. Tym samym to Amerykanka powalczy o wyrównanie swego najlepszego wyniku z Nowojorskich kortów. Z kolei Polka nie obroni punktów za zeszłoroczną trzecią rundę.

Więcej wkrótce!


Wyniki

Pierwsza runda:

Iva Jović (USA, 14) – Magdalena Fręch (Polska) 7:5, 6:3

US Open. Iga Świątek na Grandstandzie o awans do 1/16 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Nadia Podoroska będzie rywalką Igi Świątek w meczu drugiej rundy US Open. Polka i Argentynka swój pojedynek zagrają w czwartek 3 września. Organizatorzy ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema podali plan gier na piąty dzień rywalizacji i wiadomo o której na kort wyjdą panie.

Najlepsza polska tenisistka pewnie rozpoczęła tegoroczną edycję US Open. W meczu otwarcia mistrzyni z 2022 roku pokonała Xiyu Wang i wygrala 35. mecz w historii swych występów w Nowym Jorku. Po dwóch dniach przerwy Iga Świątek powraca do gry, a stawką meczu z półfinalistką Rolanda Garrosa 2020 będzie awans do 1/16 finału US Open.

Organizatorzy turnieju rozgrywanego na kortach w Nowym Jorku zadecydowali, że mecz z udziałem Polki i Argentynki odbędzie się na Grandstandzie. Panie na trzeci co do ważności kort wyjdą jako pierwsze piątego dnia rywalizacji. To znaczy, że początek spotkania będzie mieć miejsce o 17:00 polskiego czasu.

Spotkanie drugiej rundy US Open między Igą Świątek i Nadią Podoroską będzie drugim pojedynkiem obu tenisistek. Poprzednio panie zmierzyły się podczas Rolanda Garrosa 2020, gdy w 1/2 finalu w dwóch setach lepsza była reprezentantka Polski.