Porto. Szymon Walków powalczy o tytuł

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Karolina Kiraga Rychter

Szymon Walków i Sergio Martos Gornes dotarli do kolejnego wspólnego finału. W półfinale turnieju ATP 75 Challenger w Porto pokonali Rafaela Izquierdo Luque i Francisco Rochę 6:1, 3:6, 10-4.

Szymon Walków i Sergio Martos Gornes świetnie sobie radzą w turnieju w Porto. W ćwierćfinale wygrali bez problemów w dwóch setach. W walce o finał zmierzyli się z parą Rafael Izquierdo Luque/Francisco Rocha.

Pierwszy set był rewelacyjny w wykonaniu Polaka i Hiszpana. Wygrali pięć pierwszych gemów z rzędu, przełamując podanie rywali dwukrotnie. Przeciwnicy nie byli w stanie nawiązać walki i zdobyli tylko jednego gema. Po pół godzinach gry Walków i Martos Gornes byli o krok od finału.

W drugim secie to rywale wyszli z inicjatywą i szybko zdobyli przełamanie. Straty serwisu nastąpiły zarówno po jednej, jak i drugiej stronie, ale ostatecznie to hiszpańsko-portugalska para wyszła zwycięsko z tej partii.

O tym który duet zagra w finale zadecydował super tie-break. W nim Walków i Martos Gornes szybko wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Rywale byli bezradni wobec tak dobrej gry rozstawionych z numerem drugim. Po ponad godzinie i 30 minutach gry zeszli z kortu pokonani.

Walków i Martos Gornes awansowali do czwartego wspólnego finału w tym sezonie. Dotychczas nie przegrali ostatnich trzech spotkań o tytuł.


Wyniki

Półfinał:

Szymon Walków, Sergio Martos Gornes (Polska, Hiszpania, 2) – Rafael Izquierdo Luque, Francisco Rocha (Hiszpania, Portugalia) – 6:1, 3:6, 10-4

Szczawno-Zdrój. Paweł Juszczak z awansem do półfinału

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com; oprac.własne, foto: PIOTR KUCZA/FOTOPYK

W piątek polscy reprezentanci rozegrali dwa mecze singlowe w turnieju ITF 15 w Szczawnie-Zdroju. Do najlepszej czwórki awansował tylko jeden zawodnik.

Paweł Juszczak to jedyny polski tenisista, który pozostał w turnieju. 32-latek pewnie pokonał rozstawionego z numerem piątym Calvin Muellera i zameldował się w drugim półfinale w tym sezonie. O wejście do finału powalczy z turniejową „dwójką”, Johnem Hallguistem Lithenem.

Jan Chłodnicki zakończył swój udział w turnieju na etapie ćwierćfinału. 18-letni Polak w świetnym stylu wygrał w poprzedniej rundzie z najwyżej rozstawionym zawodnikiem, jednak w walce o półfinał musiał uznać wyższość Linusa Lagerbohma. Tenisista zdołał ugrać zaledwie dwa gemy i pożegnał się z rywalizacją. Pomimo porażki osiągnął najlepszy wynik w karierze od momentu debiutu w rankingu ATP.


Wyniki

Ćwierćfinał singla: 

Paweł Juszczak (Polska) – Calvin Mueller (Niemcy, 5) 6:4, 6:3

Linus Lagerbohm (Finlandia, 7) – Jan Chłodnicki (Polska) 6:2, 6:0

Grodzisk. Zuzanna Bednarz w półfinale

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Polski Związek Tenisowy

Zuzanna Bednarz awansowała do półfinału turnieju ITF W15 w Grodzisku Mazowieckim. W ćwierćfinale wygrała z inną z Polek Oliwią Kądzielską. Z rywalizacji odpadła Jessica Laura Pabisiak. O tytuł w grze podwójnej zagra Daria Górska.

Jedna Polka w półfinale

W piątek rozegrano mecze ćwierćfinałowe na turnieju ITF W15 w Grodzisku Mazowieckim. Do rywalizacji w tej fazie przystąpiły trzy Polki. Dwie z nich zmierzyły się w bezpośrednim pojedynku. Świetny turniej rozgrywała 15-letnia Oliwia Kądzielska, która w 1/4 finału musiała uznać wyższość Zuzanny Bednarz. Zawodniczka rozstawiona z numerem piątym musiała się sporo natrudzić, aby wygrać z młodszą rodaczką. Bednarz wygrała pierwszą partię dopiero po tiebreaku – 7:2. W drugim secie Zuzanna Bednarz zwyciężyła 6:3 i zapewniła sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju.

Do grona półfinalistek nie zdołała awansować Jessica Laura Pabisiak. 17-latka nie sprawiła niespodzianki w spotkaniu z drugą najwyżej rozstawioną Julią Adams. Amerykanka zwyciężyła po jednostronnym meczu 6:2, 6:1. Adams w półfinale zagra z Kateryną Lazarenko. Rywalką Zuzanny Bednarz będzie najwyżej rozstawiona Emily Appleton.

Górska w finale gry podwójnej

Daria Górska awansowała do finału turnieju gry podwójnej. Polka gra wspólnie z Kateryną Lazarenko, która wcześniej wywalczyła awans do półfinału singla. Rozstawione z numerem trzecim Polka i Ukrainka pokonały najwyżej notowany duet – Megan Heuser/Summer Yardley. Pierwszego seta Górska z Lazarenko pewnie wygrały 6:2. W drugiej odsłonie było znacznie więcej walki, ale zakończyła się ona triumfem 7:5 polsko-ukraińskiego duetu. W drugim meczu półfinałowym Hanna Jankowska i Julia Kołodziejska wyraźnie przegrały 2:6, 0:6 z rozstawionym z numerem drugim amerykańskim duetem Ava Hrastar/Kate Sharabura.


Wyniki

1/4 finału:

Zuzanna Bednarz (Polska, 5) – Oliwia Kądzielska (Polska) 7:6 (2), 6:3
Julia Adams (Stany Zjednoczone, 2) – Jessica Laura Pabisiak (Polska) 6:2, 6:1

1/2 finału gry podwójnej:

Daria Górska/Kateryna Lazarenko (Polska/Ukraina, 3) – Megan Heuser/Summer Yardley (Stany Zjednoczone/Wielka Brytania, 1) 6:2, 7:5
Ava Hrastar/Kate Sharabura (Stany Zjednoczone/Stany Zjednoczone, 2) – Hanna Jankowska/Julia Kołodziejska (Polska/Polska) 6:2, 6:0

US Open. Kolejne pięć setów Zvereva, pożegnanie Gaela Monfilsa

/ Łukasz Duraj , źródło: usopen.org, foto: East News

Czwartkowa sesja wieczorna na US Open była pełna atrakcji. Na korty wyszło kilka gwiazd męskiego touru.

Na stadionie Arthura Ashe’a przed kibicami wystąpił Alexander Zverev. Niemiec, który jest rozstawiony z jedynką, ma za sobą bardzo trudną pierwszą rundę a w drugiej czekał na niego Francuz Quentin Halys (52. ATP).

I tym razem przeciwnik okazał się wyjątkowo dobrze dysponowany. 29-latek z Bondy nie ustępował Zverevowi na krok i zmusił go do zagrania następnego meczu na pełnym dystansie. Panowie walczyli ponad cztery i pół godziny a w ostatnim secie Niemiec wygrał 6:3. W trzeciej rundzie poprzeczka idzie w górę – przeciwnikiem Saszy będzie Alejandro Tabilo z Chile.

– Znów kończę po ponad czterech godzinach a na zegarze prawie trzecia w nocy. Po to jednak daje z siebie wszystko na siłowni i przy bieganiu. To pozwala mi być gotowym na takie sytuacje i fizycznie przetrwać trudne momenty – mówił zmęczony, ale usatysfakcjonowany Zverev.

Na arenie Louisa Armstronga wyznaczono za to mecz Gaela Monfilsa z Learnerem Tienem. Francuz zagrał już w tym roku z Amerykaninem. W Montrealu – w trzech setach – górą był Tien.

Młody reprezentant USA nie pozwolił Monfilsowi na wiele. Ani razu nie stracił podania a sam wywalczył co najmniej jedno przełamanie w każdym z trzech setów. Monfils pożegnał się zatem z Nowym Jorkiem, ale z pewnością zawsze będzie dobrze wspominamy przez tamtejszą publiczność.

W kolejnej rundzie Tien zmierzy się zaś z Jakubem Menszikiem.

 


Wyniki

 

US Open (druga runda mężczyzn):

A. Zverev (Niemcy, 1) – Q. Halys (Francja) 6:4, 4:6, 7:6 (3), 6:7 (3), 6:3

L. Tien (USA, 12) – G. Monfils (Francja, WC) 6:3, 6:4, 6:3

US Open. Niewykorzystane szanse Sakkari, historyczny wynik Eali

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Jelena Rybakina i Coco Gauff podobnie jak Iga Świątek bez problemów zameldowały się w trzeciej rundzie US Open. O 1/8 finału zagrają również inne rozstawione zawodniczki w tym Iva Jović oraz Alexandra Eala.

Na każdym etapie tegorocznej rywalizacji na kortach w Nowym Jorku nie brakuje zaciętych meczów. W pierwszej rundzie niesamowity powrót w meczu przeciwko Robin Montgomery zanotowała Maria Sakkari. Historia nie powtórzyła się w pojedynku o 1/16 finału. Greczynka po wygraniu 6:1 pierwszej odsłony meczu przeciwko Julii Starodubcewej w drugiej partii przegrywała 1:4, aby wygrać kolejne cztery gemy. Przy wyniku 5:4 dla tenisistki z Hellady Ukrainka obroniła trzy piłki meczowe, a w tie-breaku doprowadziła do decydującej odsłony.

W trzeciej partii zawodniczka zza naszej wschodniej granicy była bezbłędna, gdy miała okazje, by odebrać serwis wyżej notowanej rywalce. Z kolei tenisistka z Aten nie wykorzystała szans na odrobienie strat i zakończyła swój tegoroczny występ w Nowym Jorku.

Kolejną rywalką zawodniczki z Kachowki będzie Jelena Rybakina. Kazaszka podobnie jak w pierwszej rundzie i tym razem nie miała większych problemów z odniesieniem zwycięstwa. W pierwszej odsłonie meczu przeciwko Jessice Bouzas Maneiro wiceliderka rankingu dwukrotnie odebrała serwis Hiszpance. Walcząca o pozycję światowej jedynki tenisistka, w drugiej partii co prawda straciła podanie. Jednak ostatecznie po niewiele ponad godzinie gry zameldowała się w 1/16 finału.

W trzeciej rundzie jest już również Coco Gauff. Mistrzyni imprezy z 2023, która w tym roku broni punktów za 1/8 finału w swym drugim tegorocznym spotkaniu w Nowym Jorku spotkała się z Paulą Badosą. W pierwszym secie zawodniczka z Atlanty jako jedyna wykorzystała okazje na przełamanie serwisu rywalki. Z kolei w drugiej odsłonie turniejowa „trójka” prowadziła 4:2, aby oddać inicjatywę Hiszpance. W rozstrzygającym trzynastym gemie trzecia rakieta świata przechyliła szalę zwycięstwa na swą stronę po pierwszej zmianie stron.

Sezon życia rozgrywa obecnie Alexandra Eala. Reprezentantka Filipin w każdej z tegorocznych imprez wielkoszlemowych zanotowała swój najlepszy wynik. Z kolei podczas turnieju WTA 1000 w Waszyngtonie sięgnęła po pierwszy w karierze tytuł mistrzowski. Teraz zawodniczka z Azji pierwszy raz w karierze zagra o 1/8 finału imprezy wielkoszlemowej. Przepustką do meczu o czwartą rundę było dla Filipinki zwycięstwo nad Oleksandrą Olinikovą.

W pierwszej odsłonie Ukrainka została zdominowana przez rywalkę, która jedynego gema oddała jej przy swoim podaniu, prowadząc już 4:0. Druga odsłona była nieco bardziej wyrównana. W niej o jedno przełamanie lepsza była tenisistka rozstawiona z numerem 17 i to ona zadebiutuje w 1/16 finału imprezy wielkoszlemowej. O czwartą rundę US Open 2026 Alexandra Eala zagra przeciwko Ivie Jović.

Amerykanka, która w meczu pierwszej rundy okazała się lepsza od Magdaleny Fręch, w meczu drugiej rundy okazała się lepsza od pogromczyni Magdy Linette – Francesci Jones. Obie odsłony spotkania miały podobny przebieg. Reprezentantka gospodarzy każdą z nich rozpoczynała od prowadzenia 3:0 z podwójnym przełamaniem. Za każdym razem Brytyjka odrabiała straty połowicznie. Tym samym to turniejowa „czternastka” trzeci raz w tym sezonie, ale i w karierze wystąpi w 1/16 finału imprezy wielkoszlemowej.


Wyniki

Druga runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 6:2, 6:4

Coco Gauff (USA, 4) – Paula Badosa (Hiszpania) 6:4, 7:6(5)

Mirra Andriejewa (5) – Eva Lys (Niemcy) 6:0, 6:2

Amanda Anisimova (USA, 10) – Lilli Tagger (Austria) 6:3, 3:6, 6:1

Iva Jović (USA, 14) – Francesca Jones (Wielka Brytania) 6:4, 6:4

Alexandra Eala (Filipiny, 17) – Daria Olinikova (Ukraina) 6:1, 6:4

Julia Starodubcewa (Ukraina) – Maria Sakkari (Grecja, 32) 1:6, 7:6(4), 6:2

Cristina Bucsa (Hiszpania) – Himeno Sakatsume (Japonia) 7:6(6), 6:7(0), 7:6(6)

Qinwen Zheng (Chiny) – Julia Putincewa (Kazachstan) 6:4, 2:6, 6:1

Nikola Bartunkova (Czechy) – Tatjana Maria (Niemcy) 6:7(5), 6:2, 6:3

US Open. Magda Linette i Maja Chwalinska lepsze od mistrzyń Wimbledonu

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Magda Linette i Maja Chwalinska pokonały Hanyu Guo i Kristine Mladenovic w meczu pierwszej rundy gry podwójnej US Open. Zwycięstwo Polek jest tym bardziej imponujące, że rywalki to mistrzynie tej konkurencji podczas tegorocznego Wimbledonu.

Tylko Iga Świątek spośród czterech polskich singlistek wygrała swe spotkanie pierwszej rundy podczas tegorocznej rywalizacji na kortach w Nowym Jorku. Po meczu otwarcia z imprezą pożegnały się między innymi Maja Chwalinska i Magda Linette. Jednak żadna z tenisistek nie opuściła jeszcze Wielkiego Jabłka, gdyż wspólnie panie postanowiły zgłosić się do gry podwójnej. Los nie był łaskawy dla naszych debiutantek. O awans do drugiej rundy Poznanianka i Bielszczanka zmierzyły się z Hanyu Guo oraz Kristiną Mladenović. Chinka i Francuzka to mistrzynie Wimbledonu 2026. Jednak podczas US Open turniejowej „piątki” tego wyniku nie powtórzą.

Spotkanie lepiej rozpoczęły Maja Chwalińska i Magda Linette, które jako pierwsze miały szanse na przełamanie serwisu rywalek i wyszły na prowadzenie 3:1. Jednak wyżej notowane tenisistki szybko odrobiły straty i to z nawiązką. Mladenovic i Guo nie wykorzystały prowadzenia 5:3, a następnie 6:5 i losy tej części spotkania rozstrzygnął gem trzynasty. W tie-breaku Francuzka i Chinka zbudowały przewagę, która dała im zwycięstwo w tej części meczu. Wydarzenia w drugim secie można nazwać „do trzech razy sztuka”. Polki trzykrotnie odbierały serwis rywalkom i dwukrotnie turniejowe „piątki” zdołały odrobić stratę.

W decydującej części meczu Maja Chwalińska i Magda Linette jako pierwsze wygrały gema przy podaniu rywalek i wyszły na prowadzenie 4:2. Co prawda Mladenović oraz Guo wygrały kolejne dwa gemy. Jednak po wyrównaniu na 4:4 dały się jeszcze raz zaskoczyć odbierającym podanie Polkom, które kolejny raz odebrały podanie, by po zmianie stron zakończyć spotkanie.

Kolejnymi rywalkami Biało-Czerwonych będą zwyciężczynie meczu między Aliną Korniejewą i Darią Vidmanovą oraz Anną Bondar i Anheliną Kalininą.

 


Wyniki

Pierwsza runda: 

M. Chwalinska, M. Linette (Polska, Polska) – H. Guo, K. Mladenovic (Chiny, Francja, 5) 6:7(5), 6:4, 6:4

Nick Kyrgios wraca po zawieszeniu. ITIA skróciła karę Australijczyka

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Nick Kyrgios może już wrócić do profesjonalnej rywalizacji. Australijski tenisista zaakceptował miesięczne zawieszenie nałożone przez ITIA za naruszenie przepisów antydopingowych. Kara dobiegła końca 3 września.

Były 13. zawodnik rankingu ATP uzyskał pozytywny wynik testu na obecność kokainy w czerwcu, podczas turnieju ATP 250 na Majorce. Tenisista przyznał w trakcie dochodzenia, że zażył substancję w celach towarzyskich przed przystąpieniem do rywalizacji. Ekspertyza laboratorium Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) potwierdziła, że poziom kokainy w próbce był spójny z jego wersją wydarzeń. Dzięki temu sprawę zakwalifikowano jako użycie poza zawodami, co uchroniło 31-latka przed standardową, czteroletnią dyskwalifikacją. 

Zgodnie z regulaminem, podstawowa kara za takie przewinienie wynosi trzy miesiące. Została ona zredukowana do trzydziestu dni (tymczasowe zawieszenie trwało od 4 sierpnia), ponieważ Kyrgios zobowiązał się do przejścia zatwierdzonego programu odwykowego. Zawodnik stracił jednocześnie punkty rankingowe oraz nagrodę pieniężną wywalczoną na Majorce. Sam zainteresowany nazwał sytuację „ogromnym błędem”. 

Dla Kyrgiosa zamieszanie z ITIA to kolejny przestój w karierze. Z powodu kontuzji i operacji kolana oraz nadgarstka, od początku poprzedniego sezonu ostatnich lat Australijczyk wziął udział w zaledwie siedmiu turniejach, wygrywając w nich zaledwie dwa mecze.

Czy Casino Marvel jest bezpieczne dla polskich graczy?

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Przed rejestracją w kasynie online warto sprawdzić przede wszystkim licencję, operatora, zasady wypłat oraz warunki weryfikacji konta. Te elementy pozwalają lepiej ocenić wiarygodność serwisu i uniknąć decyzji opartych wyłącznie na reklamie lub wysokości bonusu. Informacje o promocjach, bonusie bez depozytu i darmowych spinach dostępnych dla nowych graczy można znaleźć na stronie Marvel w Slotozilla. W dalszej części analizujemy licencję Casino Marvel, płatności, KYC, zabezpieczenia i status istotny dla graczy z Polski.

 

Czy Casino Marvel posiada licencję i jest legalnym serwisem?

 

Casino Marvel działa pod marką WoT N.V. i według aktualnych danych posiada licencję Curaçao Gaming Authority nr OGL/2024/452/0687. Jej status można sprawdzić w oficjalnym rejestrze Curaçao Gaming Authority. Zagraniczna licencja oznacza nadzór regulatora, ale sama w sobie nie gwarantuje bezpieczeństwa ani legalności korzystania z kasyna w Polsce.

Sama licencja Curaçao nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa ani legalności korzystania z kasyna w Polsce. Zagraniczne zezwolenie nie zastępuje polskich wymogów prawnych, dlatego przed rejestracją warto sprawdzić zarówno status licencji operatora, jak i zasady obowiązujące na polskim rynku. Jak wskazuje Agnieszka Purgiel ze Slotozilla, weryfikacja tych informacji powinna być jednym z podstawowych kroków przed wpłatą środków na konto kasyna online.

 

Płatności i wypłaty w Casino Marvel

 

Kwestia obsługi transakcji finansowych bezpośrednio przekłada się na poziom zaufania do kasyna. Casino Marvel udostępnia różnorodne metody płatności, w tym popularne karty płatnicze, portfele elektroniczne oraz płatności kryptowalutowe, co zapewnia elastyczność polskim użytkownikom.

 

Zestawienie warunków płatniczych w Casino Marvel

 

Dostępność metod wpłat i wypłat może zależeć od kraju, waluty i statusu konta, dlatego przed wpłatą należy sprawdzić opcje widoczne bezpośrednio w kasie użytkownika. Szczególnie ważne są minimalna kwota wypłaty, ewentualne limity dzienne lub miesięczne, czas rozpatrywania zlecenia oraz dokumenty wymagane w ramach KYC.

 

Cecha płatności Co należy sprawdzić
Metody wpłat i wypłat Opcje aktualnie dostępne dla danego kraju i waluty
Czas wypłaty Czas wewnętrznego zatwierdzenia oraz czas realizacji przez operatora płatności
Limity wypłat Minimalne i maksymalne kwoty oraz limity okresowe wskazane w regulaminie
Opłaty Ewentualne prowizje kasyna lub dostawcy płatności
Weryfikacja KYC Zakres dokumentów i moment, w którym operator może zażądać weryfikacji

 

Przed złożeniem wniosku o wypłatę wygranych gracze muszą przebrnąć przez procedurę weryfikacyjną (KYC), dostarczając dokument tożsamości oraz potwierdzenie adresu. Jest to standardowa procedura chroniąca przed praniem pieniędzy i nadużyciami finansowymi, powszechnie stosowana na rzetelnych platformach.

 

W jaki sposób Casino Marvel chroni graczy?

 

Bezpieczeństwo danych osobowych i finansowych w Casino Marvel opiera się na szyfrowanym połączeniu HTTPS. Jak wyjaśnia brytyjskie National Cyber Security Centre, protokół TLS pomaga chronić przesyłane dane przed przechwyceniem i modyfikacją. Samo szyfrowanie połączenia nie przesądza jednak o ogólnym poziomie wiarygodności operatora.

Oprócz zabezpieczeń technicznych warto sprawdzić, jakie narzędzia odpowiedzialnej gry są dostępne na koncie, na przykład limity finansowe, czasową przerwę w grze lub samowykluczenie. Ich zakres i sposób aktywacji powinny być opisane w regulaminie lub sekcji odpowiedzialnej gry. W razie pytań użytkownik może również skontaktować się z obsługą klienta za pośrednictwem dostępnych kanałów kontaktu.

 

Co polscy gracze powinni sprawdzić przed rejestracją?

 

Przed rejestracją warto samodzielnie sprawdzić najważniejsze warunki, korzystając także z aktualnych informacji dostępnych na Slotozilla. Szczególną uwagę należy zwrócić na:

 

– Licencja i status prawny: Sprawdź stopkę strony na dole i upewnij się, że licencja jest aktywna.

– Warunki bonusowe i wagering: Sprawdź wysokość wymaganego obrotu, maksymalną stawkę podczas gry z bonusem, termin ważności promocji oraz zasady wypłaty środków bonusowych.

– Warunki wypłaty: Sprawdź minimalną kwotę wypłaty, limity okresowe, czas realizacji oraz ewentualne ograniczenia dotyczące metod płatności.

– Opcje wypłaty: Przeanalizuj minimalne i maksymalne limity wypłat oraz dostępne kanały płatnicze.

– Procedura KYC: Dowiedz się, jakie dokumenty będą wymagane do weryfikacji tożsamości.

– Narzędzia odpowiedzialnej gry: Sprawdź, czy kasyno pozwala na nakładanie limitów gry oraz czasu spędzonego na platformie.

– Obsługa klienta: Przetestuj działanie czatu na żywo i czas reakcji konsultantów.

 

Po przejściu tej listy łatwiej ocenić, czy warunki korzystania z serwisu są przejrzyste i odpowiadają oczekiwaniom gracza. Szczególną uwagę warto poświęcić zasadom wypłat, weryfikacji KYC oraz aktualnemu statusowi prawnemu operatora.

Dostępne informacje wskazują, że Casino Marvel posiada licencję Curaçao i stosuje podstawowe rozwiązania związane z bezpieczeństwem konta oraz płatnościami. Nie oznacza to jednak, że samo posiadanie zagranicznej licencji przesądza o legalności lub bezpieczeństwie korzystania z serwisu w Polsce. Przed rejestracją polscy gracze powinni sprawdzić aktualny status prawny operatora, warunki wypłat, zasady KYC oraz regulamin bonusów, a Slotozilla może służyć jako dodatkowe źródło informacji potrzebnych do takiej oceny.

Udany dzień polskich deblistów

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Karolina Kiraga-Rychter

Podczas gdy światowa czołówka rywalizuje w wielkoszlemowym US Open, tenis w Europie nie zwalnia tempa. W dwóch turniejach rangi ATP Challenger Tour grają obecnie nasi debliści, którzy mogą zaliczyć dzisiejszy dzień do bardzo udanych – wszyscy odnieśli bowiem zwycięstwa.

Mowa między innymi o duecie Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski, którzy rywalizują we włoskim Como. Polacy po bardzo wymagającym pojedynku zdołali pokonać brytyjsko-szwajcarską parę Jay Clarke – Kilian Feldbausch. Pierwszą partię zapisali na swoją korzyść, sięgając po decydujące przełamanie w jedenastym gemie, a następnie pewnie utrzymując własne podanie. Choć w samej końcówce nie brakowało nieco nerwowych zagrań, biało-czerwoni zdołali utrzymać przewagę.

Mecz mogli zamknąć już w drugiej odsłonie. Polacy wypracowali sobie dwie piłki meczowe w tie-breaku, jednak nie potrafili postawić kropki nad i. Rywale obronili się w kluczowych momentach i ostatecznie wyrównali stan spotkania, wygrywając partię 7:6(8).

Tym samym o awansie musiał zadecydować super tie-break, w którym początkowo gra toczyła się punkt za punkt. Od stanu 6:6 to Drzewiecki i Matuszewski przejęli inicjatywę, wygrywając cztery z następnych pięciu akcji i triumfując 10:7. Nasi tenisiści skutecznie punktowali błędy przeciwników, co bezpośrednio przełożyło się na końcowy sukces. Jutro powalczą o awans do finału, a ich rywalami będzie serbski duet – bracia Ivan i Matej Sabanov.

Pełne powody do zadowolenia miał dzisiaj również Szymon Walków, który startuje w Challengerze w portugalskim Porto. Polak i jego deblowy partner, Sergio Martos Gornes, mierzyli się z amerykańsko-słowackim duetem Alafia Ayeni – Lukas Pokorny. Polsko-hiszpańska para, przystępująca do tego spotkania w roli faworytów, w pełni wywiązała się ze swojego zadania. Pokonali młodszych rywali bez większych problemów, zamykając spotkanie w dwóch bliźniaczo wyglądających setach 6:4, 6:4.


Wyniki

Como challenger, ćwierćfinał:

Karol Drzewiecki/Piotr Matuszewski (Polska, Polska, 1) – Jay Clarke/Kilian Feldbausch (Wielka Brytania, Szwajcaria) – 7:5, 6:7(8), 10:7

Porto challenger, ćwierćfinał:

Alafia Ayeni/Lukas Pokorny (USA, Słowacja) – Szymon Walków/Sergio Martos Gornes (Polska, Hiszpania, 2) – 4:6, 4:6

US Open. Kolejny faworyt za burtą

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Felix Auger-Aliassime to kolejny z faworytów, który pożegnał z rywalizacją na kortach w Nowym Jorku. Kanadyjczyk odpadł po porażce z Karenem Chaczanowem.

Numer trzy poza turniejem

Felix Auger-Aliassime to obecnie najwyżej rozstawiony tenisista, który odpadł już z US Open. Jego mecz z Karenem Chaczanowem był jednym z najciekawiej zapowiadających się pojedynków drugiej rundy. Kanadyjczyk objął prowadzenie 3:0, ale potem dwukrotnie przegrał gema serwisowego. Odpowiedział rywalowi kolejnym breakiem, a ostatecznie doszło do tiebreaka. W nim w dalszym ciągu toczyła się wyrównana walka, a Auger-Aliassime wygrał 7:5.

Początek drugiej partii tym razem należał do Karena Chaczanowa. Dzięki przełamaniu rosyjski tenisista prowadził 3:0. Auger-Aliassime nie wykorzystał kilku breakpointów i przegrał 3:6. Wyglądało na to, że faworyt zmaga się z problemami zdrowotnymi, które się pogłębiały. Kolejne dwa sety to pełna kontrola sytuacji na korcie przez Chaczanowa, który zwyciężył 6:2 i 6:2. Musimy poczekać na szczegółowe informacje, dlaczego Felix Auger-Aliassime był w tak słabej kondycji na korcie Louisa Armstronga.

Błyskawiczne zwycięstwo Fritza

Pewnie wygrał za to faworyt gospodarzy. Taylor Fritz w niewiele ponad półtorej godziny pokonał Mattię Bellucciego. Włoch ostatnio prezentował dobrą formę i wydawało się, że postawi większy opór Amerykaninowi. Jednak Bellucci zdołał wygrać jedynie dwa gemy. Pierwszego seta przegrał nawet do zera. Teraz Fritz zmierzy się z Francisco Cerundolo. Argentyńczyk po maratońskim trwającym ponad 4 godziny starciu wygrał z Janem-Lennardem Struffem. Cerundolo przegrywał w tym meczu już 1:2 w setach, ale odwrócił losy rywalizacji.


Wyniki

Druga runda:

Karen Chaczanow – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 3) 6:7 (5), 6:3, 6:2, 6:2
Taylor Fritz (Stany Zjednoczone, 9) – Mattia Bellucci (Włochy) 6:0, 6:1, 6:1
Francisco Cerundolo (Argentyna, 24) – Jan-Lennard Struff (Niemcy) 5:7, 7:5, 4:6, 6:2, 6:3
Luciano Darderi (Włochy, 21) – Dalibor Svrcina (Czechy) 6:3, 6:7 (5), 6:4, 6:4