Włoski rekordzista gra po sześćdziesiątce!

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: puntodebreak.com, foto:

Choć grudzień kojarzy się raczej z przerwą od rozgrywek tenisowych, to nie znaczy, że nie są rozgrywane żadne zawody. Nawet w tym miesiącu odbywają się turnieje ITF. I nie brakuje w nich ciekawych postaci. W Katarze wystąpił w ostatnich dniach… 61-letni Włoch.

W Khalifa International Tennis and Squash Complex w Doha, w którym już w lutym odbędzie się turniej ATP 250, aktualnie trwa turniej ITF z pulą nagród 15000 dolarów. Kończą się kwalifikacje, z którymi pożegnał się już najstarszy uczestnik rozgrywek. Był nim Włoch Claudio Cataldi, mający 61 lat!

Przegrał on już w pierwszej rundzie eliminacji z 19-letnim Brytyjczykiem Alim Habibem 0:6, 1:6. Niemniej, należą mu się słowa uznania za chęci do gry w tym wieku. To był jego piąty oficjalny mecz. Pierwszy rozegrał w 2015 roku. Jak dotąd nie udało mu się wygrać żadnego spotkania.

Pogromca Cataldiego zagra natomiast o awans do drabinki głównej. W drugiej rundzie eliminacji poradził sobie z Mousą Alkotopem z Jordanii (7:5, 7:5). Teraz czeka go starcie z Amerykaninem Prestonem Brownem.

Dźoković wybrany Sportowcem Roku w Europie. Wygrał z Polakiem

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: tennisnet,com, foto: AFP

Choć Novak Dźoković nie zdołał zdobyć w tym roku upragnionego kalendarzowego Wielkiego Szlema, to jego osiągnięcia i tak zasługują na podziw. Wyniki lidera rankingu ATP pozwoliły mu sięgnąć po tytuł najlepszego sportowca roku w Europie. Wyprzedził… Roberta Lewandowskiego.

Trzy tytuły wielkoszlemowe, finał US Open, wygrana w paryskim Mastersie, dwa czwarte miejsca na igrzyskach olimpijskich i kolejny sezon zakończony na pierwszym miejscu w rankingu ATP – To lista najważniejszych sukcesów Novaka Dźokovicia w 2021 roku. Choć Serb nawet przy takich sukcesach odczuwa zapewne niedosyt, to nie ulega wątpliwości, że to imponujący dorobek. Dzięki niemu został w niedziele po raz czwarty wybrany Sportowcem Roku w Europie. Tenisista z Blegradu poprzednio wygrywał organizowany przez Polską Agencję Prasową plebiscyt w 2011, 2012 i 2015 roku.

Dźoković uzyskał 172 punkty, dzięki czemu wyraźnie pokona broniącego tego tytułu… Roberta Lewandowskiego. Choć Polak w ostatnich 12 miesiącach śrubował swoje rekordy strzeleckie w barwach Bayernu Monachium i reprezentacji Polski, to tym razem musiał uznać wyższość swojego znajomego. Kapitan polskiej kadry zebrał 133 punkty. Czołową trójkę zamknął mistrz F1 Max Verstappen z dorobkiem 125 punktów.

W przyszłym roku Dźoković stanie przed szansą na zrównanie się w liczbie zwycięstw w tym plebiscycie z Rogerem Federerem. Szwajcar wygrywał go w latach 2004-2007 i 2009. Sportsmenką Roku wybrano mistrzynię olimpijską w biegach na 5000 i 10000 metrów – Holenderkę Sifan Hassan. W ogólnym głosowaniu zajęła ona piąte miejsce.

WTA. Najlepsze zagrania Świątek w 2021 roku

/ Szymon Adamski , źródło: własne / WTA, foto: AFP

Dla Igi Świątek miniony sezon to nie tylko zwycięstwa nad czołowymi zawodniczkami i wygrane turnieje w Adelajdzie i Rzymie, ale też mnóstwo widowiskowych uderzeń, cieszących oczy kibiców. Na stronie WTA właśnie pojawiła się kompilacja jej najlepszych zagrań z ostatnich miesięcy. Miło powspominać. 

Sześciominutowy filmik to bardzo ciekawa pamiątka z zakończonego sezonu. Przyznajemy się, że o niektórych efektownych akcjach Świątek zdążyliśmy zapomnieć, z kolei o innych pamiętaliśmy bardzo dobrze, ale i tak przyjemnie było je zobaczyć raz jeszcze. W zestawieniu znalazły się m.in. uderzenia z pojedynków przeciwko Ashleigh Barty czy Barborze Krejczikovej.

Film znajdziecie TUTAJ.

Pozostaje mieć nadzieję, że w nadchodzącym sezonie Świątek utrzyma miejsce w ścisłej światowej czołówce i czekać nas będą kolejne fascynujące mecze z jej udziałem. Przypomnijmy, że Polka rozpocznie sezon w Adelajdzie, od turnieju WTA 500. Zmagania ruszą już 3 stycznia.

Oprócz Polki udział w turnieju planują Ashleigh Barty, Garbine Muguruza oraz Aryna Sabałenka. W kolejnym tygodniu Świątek zgłoszona jest do zawodów tej samej rangi w Sydney, a 17 stycznia rusza impreza docelowa, czyli Australian Open.

Pechowa pokazówka

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Koronawirus nie ułatwia tenisistom przygotowań do nowego sezonu. Szczególnie boleśnie przekonali się o tym uczestnicy turnieju pokazowego w Abu Zabi. W poniedziałek Rafael Nadal poinformował, że dostał pozytywny wynik testu na Covid-19, a kilka dni później takie same komunikaty przekazały Belinda Bencic i Ons Jabeur. 

Pomimo tego, że jestem w pełni zaszczepiona, otrzymałam niedawno pozytywny wynik testu na Covid-19 – napisała w mediach społecznościowych Szwajcarka. – Obecnie izoluję się i staram się stosować jak najlepsze środki zapobiegawcze. Niestety mam do czynienia z takimi objawami jak gorączka, dreszcze i ból mięśni. Choroba przytrafiła mi się w kiepskim momencie, bo w ostatniej fazie moich przygotowań do początku sezonu, ale zamierzam polecieć do Australii, jak tylko otrzymam negatywny wynik testu – zapowiedziała złota medalistka z Tokio.

Reprezentantka Szwajcarii w Abu Zabi zmierzyła się z Ons Jabeur. Tunezyjka w ostatniej chwili zastąpiła Emmę Raducanu, która kilka dni przed rozpoczęciem imprezy dostała pozytywny wynik testu na Covid-19. Niestety turniej w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich okazał się pechowy również dla 27-latki urodzonej w Ksar Hellal. Jabeur, tak samo jak Belinda Bencic, kilka dni po zakończeniu imprezy poinformowała, że zaraziła się koronawirusem. Tenisistka z Afryki zdradziła, że zmaga się z dość ostrymi objawami, ale wierzy, że szybko zwalczy chorobę i wkrótce wróci na kort. 

Po powrocie z Abu Zabi pozytywny wynik testu otrzymał również trenera Rafaela Nadala, Carlos Moya.

Fernandez: Nie jestem zadowolona z całego sezonu

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/tennisworldusa.org, foto: AFP

Leylah Fernandez to bez wątpienia tenisistka należąca do grupy największych objawień ostatniego sezonu. Pomimo to urodzona w Montrealu tenisistka nie jest w pełni zadowolona ze swoich występów w 2021 roku.

19-latka odniosła w kończącym się roku niesamowity sukces – dotarła do finału US Open w Nowym Jorku. Kanadyjka nie jest jednak usatysfakcjonowana swoimi występami w pozostałych turniejach. – Jako tenisistka nie jestem zadowolona z mojego sezonu. Oczywiście bardzo cieszy mnie finisz, ale pierwsza część roku uświadomiła mi, ile muszę poprawić się nie tylko z technicznego punktu widzenia, ale również mentalnie, aby być gotowa na kolejny sezon – wyjaśniła.

– Chcę grać swobodnie mentalnie, nie myśląc o punktach do obrony lub poprzednich wynikach. Mam wielkie szczęście, że mam świetnego trenera, czyli mojego ojca, który zawsze pomaga mi koncentrować się na teraźniejszości – dodała aktualnie 24. zawodniczka rankingu WTA.

Na początku 2022 roku głównym celem Fernandez będzie dobry występ w Australian Open. – Rozpoczniemy sezon w Australii. Jest kilka turniejów, w których chciałabym zagrać przed Australian Open, ale musimy jeszcze zdecydować, w których – powiedziała 19-latka.

Thiem odkłada powrót do rywalizacji

/ Dominika Opala , źródło: www.twitter.com /własne, foto: AFP

Dominic Thiem ostatni raz na światowych kortach wystąpił w czerwcu. Następnie przez kolejne miesiące leczył kontuzję nadgarstka. Cały czas nie wiadomo, kiedy Austriak powróci do rywalizacji. Po wycofaniu się z pokazowego turnieju w Abu Zabi, teraz poinformował, iż nie zagra w pierwszych tygodniach stycznia w Australii. 

Ostatnim turniejem Dominika Thiema przed wymuszoną przerwą był Mallorca Championships pod koniec czerwca. Wówczas nie dokończył meczu drugiej rundy z Adrianem Mannarino. Następnie ogłosił, że nie zagra do końca sezonu 2021, wycofując się tym samym z Igrzysk Olimpijskich i nie broniąc tytułu w US Open.

Jak informował Austriak, rehabilitacja nadgarstka przebiegała dobrze i był pełen nadziei na powrót do rywalizacji podczas pokazowej imprezy Mubadala World Tennis Championship w Abu Zabi. Ten występ jednak nie doszedł do skutku.

– Chciałem powrócić do gry podczas turnieju w Abu Zabi, ale nie jestem gotowy, by rywalizować na najwyższym poziomie. Jestem rozczarowany, ale potrzebuję kontynuować przygotowania do nadchodzącego sezonu – wyjaśnił wówczas Thiem.

Mistrz US Open 2020 kontynuował przygotowania i wraz ze swoim sztabem spędził kilka tygodniu na treningach w Dubaju. Jak się okazuje, zamiast lecieć stamtąd od razu do Australii, musieli wrócić do Austrii.

– Niestety przeziębiłem się i nie byłem w stanie trenować przez ostatni tydzień. Nie będę więc w odpowiedniej formie fizycznej, by rywalizować podczas ATP Cup i imprezy w Sydney. Po 6 miesiącach przerwy nie mogę podjąć ryzyka zbyt wczesnego powrotu – napisał w oświadczeniu.

Thiem zaznaczył także, że jego nadgarstek jest prawie w stu procentach gotowy. Celem Austriaka jest gra w Australian Open, ale ostateczną decyzję podejmie pod koniec grudnia.

Australian Open. Dwie z czterech najlepszych Czeszek nie polecą do Australii

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Reprezentantki naszych południowych sąsiadów poważnie osłabione przystąpią do rozpoczynającego się w połowie stycznia Australian Open. Na starcie wielkoszlemowej imprezy zabraknie ich rakiety numer jeden – Karoliny Pliszkovej, oraz półfinalistki ostatniej edycji – Karoliny Muchovej. 

Lista nieobecnych w Australian Open wydłużyła się o kolejne nazwisko. Z podróży do Australii oficjalnie zrezygnowała Karolina Muchova, która przedwcześnie zakończyła miniony sezon i wciąż nie wróciła do pełni zdrowia. Ostatni mecz rozegrała w US Open.

25-letnia Czeszka aktualnie zajmuje miejsce na początku czwartej dziesiątki w rankingu WTA. Gdyby zdecydowała się na udział w Australian Open, najprawdopodobniej zostałaby rozstawiona. W ostatniej edycji spisała się doskonale i jako turniejowa ,,25″ przedostała się aż do półfinału, po drodze pokonując m.in. Jelenę Ostapenko, Karolinę Pliszkovą i Ashleigh Barty. W meczu, którego stawką był awans do wielkiego finału, uległa jednak Jennifer Brady, której również zabraknie w nadchodzącej edycji.

Muchova o rezygnacji z udziału w Australian Open poinformowała na Instagramie, ale nie rozpisywała się na temat przyczyn takiej decyzji. Czescy dziennikarze twierdzą, że powodem absencji są problemy zdrowotne.

Za reprezentantką naszych południowych sąsiadów ciągnęły się w zeszłym sezonie problemy z mięśniami brzucha. To przez nie nie zagrała żadnego meczu przez dwa miesiące po półfinale Australian Open i przez nie zakończyła sezon już na początku września.

Z kolei uraz dłoni wykluczył z występu w Australian Open Karolinę Pliszkovą. Do Melbourne nie pojadą więc dwie z czterech najwyżej notowanych Czeszek w rankingu WTA. Nadzieję na dobry wynik kibice zza południowej granicy będą musieli pokładać głównie w Barborze Krejczikovej i Petrze Kvitovej. Rozstawiona powinna zostać też Marketa Vondrouszova,

Przypomnijmy, że w Australian Open nie zagra też Serena Williams, siedmiokrotna mistrzyni tego turnieju w singlu. Oprócz wymienionych wcześniej zawodniczek z udziału zrezygnowała też Timea Babos, była liderka deblowego rankingu WTA i dwukrotna triumfatorka turnieju w grze podwójnej.

Sześciu Marokańczyków ukaranych za ustawianie meczów

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/espn.com, foto: AFP

Sześciu marokańskich tenisistów zostało ukaranych za ustawianie meczów. Czterech z nich reprezentowało swój kraj w prestiżowym Pucharze Davisa.

Informację o ustawianiu meczów przez marokańskich tenisistów przekazała specjalna organizacja zajmująca się takimi sprawami, International Tennis Integrity Agency. W oświadczeniu napisano, że zawodnicy dopuścili się wielu wykroczeń takich jak otrzymywanie pieniędzy za ustawianie meczów. Czyny tenisistów były ze sobą powiązane i dlatego podlegały wspólnemu przesłuchaniu.

Marokańczykami, którzy dopuścili się takich nielegalnych czynów, są: Amine Ahouda, Anas Chakrouni, Ayoub Chakrouni, Mohamed Zakaria Khalil, Soufiane El Mesbahi i Yassir Kilani. Czwórka z nich: Ahouda, Chakrouni, El Mesbahi i Kilani reprezentowali Maroko w Pucharze Davisa w latach 2014-2019. Najwyżej w światowym rankingu był sklasyfikowany Amine Ahouda, który zajmował 668. miejsce. Kara dla wyżej wymienionych tenisistów to zakaz uczestnictwa w zawodach od dziewięciu lat do nawet końca życia w przypadku Ayouba Chakrouniego.

Rafael Nadal zakażony. Co z występem w Australian Open?!

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Rafael Nadal uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa! To bardzo niepokojąca informacja w kontekście planów tenisistów, który szykował się do powrotu do gry w zawodowych rozgrywkach. W ubiegłym tygodniu grał natomiast w pokazowym turnieju w Abu Zabi. 

Hiszpański tenisista ma poważne kłopoty. Zakażenie koronawiursem mocno komplikuje przygotowania do zbliżającego się wielkimi krokami nowego sezonu. Australian Open rusza już za cztery tygodnie. Dla Nadala miał być to pierwszy wielkoszlemowy występ od tegorocznego Rolanda Garrosa.

– Witam wszystkich. Chciałem ogłosić, że po powrocie do domu z turnieju w Abu Zabi, test PCR, który został przeprowadzony po moim przyjeździe do Hiszpanii, dał wynik pozytywny na obecność COVID – napisał na Twitterze 20-krotny mistrz turniejów wielkoszlemowych.

W Abu Zabi 35-letni tenisista był regularnie testowany i wszystkie testy dały wynik negatywny. Problem pojawił się po powrocie do Hiszpanii. Sam Nadal na pewno jest mocno zaskoczony takim obrotem spraw. Na Twitterze napisał tylko, że jego kalendarz startów jest elastyczny i będzie go dostosowywać w zależności od stanu zdrowia.

Zmagania w Abu Zabi miały charakter pokazowy. Oprócz Nadala do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich przyjechał też m.in. Andy Murray. Zawody wygrał jednak Andriej Rublow. Nadal zakończył rywalizację na czwartym miejscu.

Niebawem Hiszpan miał też wrócić do gry w zawodowych turniejach. Przez ostatnie miesiące starty uniemożliwiała mu kontuzja stopy. Występ w Australian Open już wcześniej stał jednak pod znakiem zapytania. „Chodzi o to, żeby tam pojechać i dać z siebie wszystko… Szczerze mówiąc, nie mogę teraz tego zagwarantować w 100 procentach. Muszę porozmawiać z moim zespołem” – powiedział Nadal po występie w Abu Zabi.

Teraz wątpliwości jest jeszcze więcej. Nadal może dołączyć do dawnych mistrzów turnieju, Rogera Federera i Stana Wawrinki, którzy już wcześniej zrezygnowali z występu w rozpoczynającej się 17 stycznia przyszłorocznej edycji. Hiszpan triumfował w Melbourne tylko raz, w 2009 roku.