Tennis Europe. Kolejny turniej z dobrymi wynikami Biało-Czerwonych

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT., foto:

Nasi młodzi reprezentanci regularnie pokazują się z dobrej strony w turniejach Tennis Europe. Za Polakami kolejne udane zawody tej kategorii.

Bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy, których Polski Związek Tenisowy powołał na występ w turnieju Tennis Europe The 2nd Alibaba Cup, rozgrywany w Humenne. Na Słowacji, wraz z trenerką kadry narodowej U12 dziewcząt, Agnieszką Babicką, byli:

1. Sofia Antosikowa – Krakowski Klub Tenisowy Olsza
2. Aleksandra Adamowicz – Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała
3. Aleksander Rydecki – Klub Tenisowy ARKA
4. Jakub Kozłowski – Klub Tenisowy Szczawno Zdrój

Do finału gry pojedynczej dotarła Adamowicz. W ostatnim meczu imprezy lepsza okazała się jednak Philippa Henningsen z Danii. Kozłowski i Rydecki osiągnęli za to finał gry podwójnej, a w singlu obaj doszli do ćwierćfinału. Ponadto, dobry występ w Humenne zanotowała Natalia Drwięga (Miejski Klub Tenisowy w Łodzi), która zagrał w finał debla dziewcząt.

Życzmy naszym zawodnikom dalszego rozwoju i kolejnych sukcesów!

Sao Paulo. Kaitlin Quevedo z tytułem

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

W poniedziałek rozstrzygnął się turniej WTA w Sao Paulo. O tytuł zagrały mniej znane zawodniczki.

Impreza w Brazylii ma rangę WTA 250 i była rozgrywana na kortach twardych a do jej finału dotarły Kaitlin Quevedo i Nadia Podoroska. Hiszpanka pokonała w półfinale świeżo naturalizowaną Francuzkę Annę Blinkovą zaś Argentynka zdominowała Paulę Badosę.

Obie tenisistki nie miały okazji wcześniej zagrać przeciwko sobie a finał w Sao Paulo był dla obu okazją na zdobycie pierwszego singlowego tytułu WTA w karierze. Zdecydowanie wyższe miejsce w rankingu zajmowała Quevedo (105. kontra 317.), ale większe doświadczenie miała Podoroska, która była w przeszłości w półfinale Rolanda Garrosa.

Początkowo mecz miał odbyć się w niedzielę, ale rozgrywki zatrzymał deszcz.

Pierwszy set zaczął się od dwóch przełamań na korzyść Podoroskiej. Argentynka straciła potem jednego z „brejków”, ale i tak wygrała partię z wynikiem 6:4.

Na początku drugiego seta panie wymieniły się przełamaniami a potem dobrze pilnowały podania. Na tablicy widniał rezultat 4:4, który zapowiadał interesującą końcówkę. Ostatnie dwa gemy należały do Hiszpanki, która w ten sposób przedłużyła finał do pełnego dystansu.

Quevedo ewidentnie rozpędziła się po sukcesie w drugim secie i w trzecim objęła wysokie prowadzenie 5:0. Podoroska zdobyła dwa honorowe gemy, ale na więcej nie było jej stać. To Hiszpanka została zatem mistrzynią turnieju w Sao Paulo.

 


Wyniki

 

Sao Paulo (finał):

K. Quevedo (Hiszpania, 7) – N. Podoroska (Argentyna) 4:6 6:4 6:2

Hurkacz w Chengdu, Majchrzak w Hangzhou – zapowiedź turniejów ATP 250

/ Maciej Myrta / tennisratio.com , źródło: Maciej Myrta / tennisratio.com, foto: Olga Pietrzak

W środku tygodnia rusza azjatycka część sezonu mężczyzn, a na początek zaplanowano dwa turnieje ATP 250: w Chengdu i Hangzhou. W obu zagrają Polacy. Hubert Hurkacz jest rozstawiony z numerem 5 w Chengdu, gdzie występuje siedmiu tenisistów z pierwszej pięćdziesiątki rankingu, a Kamil Majchrzak z numerem 7 w Hangzhou.

W Hangzhou zawodników z pierwszej pięćdziesiątki jest czterech, ale wśród nich są dwa duże nazwiska: Andrey Rublev oraz Daniil Medvedev, jedyny tenisista z pierwszej dziesiątki, który rywalizuje w tym tygodniu.

ATP 250 Chengdu

Hubert Hurkacz przyjeżdża do Chin po niezłej amerykańskiej części sezonu. Wygrywał mecze zarówno w Montrealu, jak i w Cincinnati, a do tego dołożył zwycięstwo w challengerze w Cancun. W US Open odpadł w drugiej rundzie z Benem Sheltonem, późniejszym finalistą, ale w bardzo ciekawym i efektownym pojedynku zdołał ugrać seta.

Losowanie pierwszej rundy okazało się dla Hurkacza bardzo łaskawe. Jego rywalem będzie Alexander Shevchenko, 109. zawodnik rankingu ATP. Reprezentant Kazachstanu przegrał z Polakiem wszystkie cztery dotychczasowe mecze na poziomie ATP Tour – każdy na nawierzchni twardej, ostatni podczas zeszłorocznego United Cup.

W tym sezonie Shevchenko wygrał 6 z 13 meczów w drabinkach głównych najwyższej rangi na twardej. W US Open przegrał w pierwszej rundzie po pięciu setach z Dino Prizmicem, a wcześniej odpadał w kwalifikacjach zarówno w Montrealu, jak i w Cincinnati.

Oczywistym atutem Polaka jest serwis – w tegorocznych turniejach ATP Tour na twardej wygrywa 89% gemów serwisowych. U Kazacha trudno natomiast wskazać element, który wyróżniałby go na tle reszty stawki. Przewaga Hurkacza wynosi około 10% w wygranych gemach serwisowych, punktach zdobytych po pierwszym podaniu i obronionych break pointach. Shevchenko ma z kolei o około 3% lepsze liczby w gemach wygranych przy returnie i w atakowaniu drugiego serwisu rywali. Wynika to jednak głównie z obecnego, mocno nastawionego na serwis profilu Hurkacza, który przy odbiorze notuje jedne ze słabszych wyników w całej szerokiej czołówce ATP.

Jeśli Hurkacz wygra pierwszy mecz, w kolejnym może trafić na Amerykanina Martina Damma albo jednego z kwalifikantów. Z 23-latkiem zagrał dotąd raz i przegrał – w Montpellier, na początku tego sezonu.

W ćwierćfinale rywalem Polaka może być rozstawiony z numerem 1 Valentin Vacherot. Sensacyjny zwycięzca zeszłorocznego Shanghai Masters wkrótce stanie przed obroną dużej liczby punktów zdobytych minionej jesieni, kiedy – nie będąc wcześniej w czołówce ATP – osiągnął największy sukces w karierze. W 2026 roku nie poszedł jednak za ciosem. Dotarł wprawdzie do półfinału ATP 1000 w Monte Carlo, ale na twardej tylko dwukrotnie awansował do ćwierćfinału: w Adelajdzie i w Acapulco, oba razy na początku sezonu.

W tej połówce jest też rozstawiony z numerem 3 Alejandro Tabilo, obrońca tytułu. Przed rokiem wygrał turniej po meczu z faworyzowanym Lorenzo Musettim, w którym bronił piłek meczowych, a w tie-breaku trzeciego seta odrobił stratę z 1-4. W ćwierćfinale może trafić na Denisa Shapovalova, byłego dziesiątego zawodnika rankingu ATP, który niedawno grał w finale w Los Cabos.

1. Runda
1V. VacherotMON
Bye
QQualifier
A. KovacevicUSA
M. DammUSA
QQualifier
A. ShevchenkoKAZ
5H. HurkaczPOL
3A. TabiloCHI
Bye
WCJ. ShangCHN
A. MannarinoFRA
V. KoprivaCZE
WCJ. Hu
T. GriekspoorNED
7D. ShapovalovCAN
2. Runda
1V. VacherotMON
Qualifier / Kovacevic
Damm / Qualifier
Shevchenko / Hurkacz
3A. TabiloCHI
Shang / Mannarino
Kopriva / Hu
Griekspoor / Shapovalov


W dolnej połówce najwyżej rozstawiony jest Alejandro Davidovich Fokina. Poprzedni sezon był dla Hiszpana bardzo udany: na nawierzchni twardej miał bilans 30-18, a do finału awansował czterokrotnie, choć żadnego nie wygrał. Obecny rok jest dużo słabszy. Davidovich Fokina wygrał wprawdzie turniej na trawie na Majorce, ale na twardej ma bilans zaledwie 9-7 i jeszcze ani razu nie dotarł do półfinału.

Na papierze początek turnieju ma całkiem łatwy, a w półfinale może zmierzyć się z rozstawionym z numerem 4 Boticiem Van de Zandschulpem. Holender rozgrywa niezły sezon na twardej i niedawno awansował do ćwierćfinału US Open.

1. Runda
8S. BaezARG
J. BrooksbyUSA
J. DuckworthAUS
L. SonegoITA
M. KecmanovicSRB
QQualifier
Bye
4B. Van De ZandschulpNED
6N. BorgesPOR
C. Ugo CarabelliARG
M. KouameFRA
QQualifier
J. Manuel CerundoloARG
WCY. ZhouCHN
Bye
2A. Davidovich FokinaESP
2. Runda
Baez / Brooksby
Duckworth / Sonego
Kecmanovic / Qualifier
4B. Van De ZandschulpNED
Borges / Carabelli
Kouame / Qualifier
Cerundolo / Zhou
2A. Davidovich FokinaESP

 


ATP 250 Hangzhou

Kamil Majchrzak trafił do górnej połówki drabinki, a w pierwszej rundzie zmierzy się z Włochem Mattią Bellucciem. Sklasyfikowany na 88. miejscu w rankingu ATP 26-latek grał dotąd z Polakiem raz – wygrał w dwóch setach w decydującej rundzie kwalifikacji do US Open 2024.

Majchrzak przystępuje do turnieju tuż po występie w reprezentacji Polski w Australii, gdzie pokonał w trzech setach Jamesa Duckwortha i zgodnie z oczekiwaniami przegrał z Alexem De Minaurem.

Bellucci łączył w tym sezonie starty w turniejach najwyższej rangi z challengerami, w których raz dotarł do finału i dwa razy do półfinału. Na poziomie ATP Tour ma bilans 11-17, a na twardej 5-10. Trzy z tych zwycięstw odniósł podczas amerykańskiej części sezonu. W US Open wygrał jeden mecz, ale w drugiej rundzie z Taylorem Fritzem ugrał zaledwie dwa gemy.

Statystycznie profile obu tenisistów są bardzo podobne, choć na twardej widać przewagę Majchrzaka. W tym sezonie wygrał 79% gemów serwisowych, o 5% więcej od Bellucciego. Obaj skutecznie atakują też drugi serwis rywali: 53% Majchrzaka i 51% Bellucciego na twardej w 2026 roku to u każdego z nich najlepszy wynik w całym zestawieniu na tle zawodników z ATP Tour.

W drugiej rundzie Majchrzak może trafić na reprezentanta gospodarzy Bu Yunchaokete albo Amerykanina Michaela Zhenga, a w ćwierćfinale na rozstawionego z numerem 4 Quentina Halysa, który wyróżnia się na tle reszty drabinki bardzo dobrym serwisem.

Oczywistym faworytem tej połówki jest Daniil Medvedev, który spróbuje nawiązać do świetnej formy z początku sezonu. Wygrał wtedy ATP 1000 w Dubaju i był w finale w Indian Wells, ale od tamtej pory ani razu nie grał o tytuł, a w amerykańskiej części sezonu przytrafiło mu się kilka niespodziewanych porażek. W Montrealu, Cincinnati i Winston-Salem wygrał łącznie tylko jeden mecz, a w US Open dotarł do czwartej rundy, w której przegrał w trzech setach z Francesem Tiafoe. W Hangzhou zagra po raz drugi, po zeszłorocznym ćwierćfinale.

W pierwszej rundzie Medvedev ma wolny los, a w drugiej może zmierzyć się z Australijczykiem Adamem Waltonem, który już dwukrotnie sprawił mu niespodziankę: w zeszłym roku pokonał go w drugiej rundzie w Cincinnati, a w tym sezonie w pięciu setach we French Open. Walton musi jednak najpierw wygrać z Valentinem Royerem.

1. Runda
1D. MedvedevRUS
Bye
V. RoyerFRA
A. WaltonAUS
WCZ. ZhangCHN
C. WongHKG
WCJ. CuiCHN
5A. Daniel VallejoPAR
4Q. HalysFRA
Bye
QQualifier
R. SafiullinRUS
B. YunchaoketeCHN
WCM. ZhengUSA
M. BellucciITA
8K. MajchrzakPOL
2. Runda
1D. MedvedevRUS
Royer / Walton
Zhang / Wong
Cui / Vallejo
4Q. HalysFRA
Qualifier / Safiullin
Yunchaokete / Zheng
Bellucci / Majchrzak


W dolnej połówce faworytem jest Andrey Rublev, który jak na swoje możliwości rozgrywa rozczarowujący sezon – na nawierzchni twardej ma przeciętny bilans 12-9. Jednym z jego rywali może być rozstawiony z numerem 3 Tomas Martin Etcheverry. Argentyńczyk specjalizuje się wprawdzie w grze na mączce, ale w US Open potrafił dojść do czwartej rundy.

1. Runda
6F. MarozsanHUN
Bye
D. SweenyAUS
QQualifier
A. VukicAUS
K. JacquetFRA
Bye
3T. Martin EtcheverryARG
7J. FariaPOR
T. AtmaneFRA
S. ShimabukuroJPN
H. GastonFRA
R. HijikataAUS
QQualifier
Bye
2A. RublevRUS
2. Runda
6F. MarozsanHUN
Sweeny / Qualifier
Vukic / Jacquet
3T. Martin EtcheverryARG
Faria / Atmane
Shimabukuro / Gaston
Hijikata / Qualifier
2A. RublevRUS


Maciej Myrta
tennisratio.com

Puchar Davisa. Wielka Brytania, Niemcy i Hiszpania uzupełniają stawkę finalistów

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: EastNews

Znamy już komplet uczestników turnieju finałowego Pucharu Davisa. W niedzielę do grona ekip, które wywalczyły bilety do Bolonii dołączyły Niemcy, Wielka Brytania i Hiszpania. Tenisiści z tych krajów dołączą w listopadzie do Włochów, Austriaków, Koreańczyków, Czechów oraz Kanadyjczyków.

Najbardziej zacięta okazała się rywalizacja, którą oglądaliśmy w Halle. Po pierwszym dniu zmagań gospodarze remisowali z Chorwatami 1-1. Niedzielne gry otworzyło spotkanie deblowe z udziałem specjalistów w tej dziedzinie. Kevin Krawietz i Tim Puetz pokonali w dwóch setach Nikolę Mekticia i Mate Pavicia, stawiając drużynę z Bałkanów w trudnej sytuacji. Aby przedłużyć szanse dwukrotnych triumfatorów tych rozgrywek, Dino Prizmić musiał pokonać Alexandra Zvereva. Zwycięzca niedawnego US Open dał dowód swojej świetnej dyspozycji – 29-latek wygrał swój drugi mecz w trakcie tego weekendu, dzięki czemu wprowadził swoją drużynę do finałów.

Dwie ostatnie rywalizacje, które obserwowaliśmy od 19 do 20 września, miały jednostronny przebieg. Zarówno Brytyjczycy, jak i Hiszpanie prowadzili po sobotnich singlach 2-0. W Londynie awans do turnieju finałowego przypieczętowali Henry Patten i Neal Skoupski, którzy pokonali ekwadorską parę Hidalgo/Escobar. Tym samym czołowi debliści globu wprowadzili swoją ekipę do grona ośmiu najlepszych drużyn świata po raz pierwszy od 2023 roku.

Gra podwójna zadecydowała również o wyniku spotkania Chile – Hiszpania, gdzie po piątkowych zwycięstwach Daniela Meridy i Rafaela Jodara prowadzili tenisiści z Europy. Ubiegłoroczni finaliści rozgrywek bez problemów dokończyli dzieła – po jednostronnym meczu para Martinez/Munar pokonała 6:0, 6:3 Tomasa Barriosa Verę i Alejandro Tabilo. Co ciekawe, był to jedyny przypadek w ciągu całego weekendu gier w elicie, gdy spotkanie wygrali goście – pozostałe siedem spotkań zakończyło się triumfami gospodarzy.

Oprócz wspomnianych ekip, w Bolonii zobaczymy także reprezentacje Włoch, Austrii, Korei Południowej, Czech oraz Kanady. Turniej finałowy odbędzie się w od 24 do 29 listopada i będzie rozgrywany systemem pucharowym – pary ćwierćfinałowe powinniśmy poznać w ciągu najbliższych dni.


Wyniki

Druga runda kwalifikacji, niedziela:

Niemcy – Chorwacja 3-1

K. Krawietz, T. Puetz – N. Mektić, M. Pavić 7:5, 6:2

Alexander Zverev – Dino Prizmić 6:2, 6:4

Wielka Brytania – Ekwador 4-0

H. Patten, N. Skupski – G. Escobar, D. Hidalgo 6:3, 6:4

Harry Wendelken – Angel Veliz 6:2, 6:3

Hiszpania – Chile 4-0

P. Martinez, J. Munar – T. Barrios Vera – A. Tabilo 6:0, 6:3

Martin Landaluce – Matias Soto 6:2, 6:3

 

 

Seul. Niewykorzystana szansa Magdy Linette

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Magda Linette przegrała z Darią Astahovą w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 250 w Seulu. Porażka sprawia, że w najbliższym notowaniu rankingu WTA Polka zanotuje spadek w zestawieniu najlepszych tenisistek świata.

Nie ma łatwego czasu obecnie czwarta rakieta naszego kraju. Od połowy czerwca, gdy Magda Linette dotarła do 1/2 finalu imprezy WTA 250 na kortach trawiastych w s’Hertogenbosch, Poznanianka wygrała tylko jedno spotkanie, a doznała siedem porażek. Tą ostatnią w pojedynku pierwszej rundy Korea Open przeciwko Darii Astahovej. Chociaż początek spotkania nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia.

W pierwszej odsłonie turniejowa „siódemka” co prawda straciła raz serwis. Jednak sama dwukrotnie przełamała podanie rywalki. W drugim secie Magda Linette prowadziła 1:0, aby przegrać kolejne sześć gemów. W decydującej odsłonie Polka prowadziła 2:0, aby przegrać kolejne trzy gemy. Od tego momentu żadnej z tenisistek nie udało się wypracować zdecydowanej przewagi. W dziesiątym gemie to rywalka Magdy Linette serwowała na zakończenie meczu, ale od tego momentu dwa gemy zapisała na swe konto wyżej notowana zawodniczka. Przy wyniku 6:5 dla Poznanianki Astahova obroniła jeszcze dwie piłki meczowe, aby doprowadzić do gema trzynastego. W tie-breaku zawodniczka, która do turnieju dostała się z eliminacji oddała prowadzenie 2-0, ale od stanu 2-2 wygrała kolejne pięć akcji i mogła świętować awans do drugiej rundy Korea Open 2026.


Wyniki

Pierwsza runda:

Daria Astahova (Q) – Magda Linette (Polska, 7) 3:6, 6:1, 7:6

Ankara. Awans Falkowskiej do głównej drabinki

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Bartosz Bieńkowski/Tenisklub

Weronika Falkowska zagra w turnieju głównym w Ankarze. Polka w finale kwalifikacji wygrała 6:3, 6:3 z Alaną Smith, z którą zwykle gra w parze w deblu.

Jako najwyżej rozstawiona zawodniczka kwalifikacji Polka w pierwszej rundzie miała wolny los. W finale czekało ją ciekawe starcie z jej perspektywy. Na drodze do turnieju głównego Falkowskiej stanęła Alana Smith. Z Amerykanką na co dzień gra w rozgrywkach deblowych. Tym razem panie stanęły po przeciwnych stronach siatki.

W pierwszym gemie przełamanie zdobyła Alana Smith. Weronika Falkowska zareagowała odpowiednio i od razu odrobiła stratę. Decydujący okazał się szósty gem tego seta. Polka po raz drugi przełamała podanie przeciwniczki. Dzięki temu za chwilę prowadziła już 5:2. Ostatecznie zwyciężyła 6:3 w pierwszej partii.

Drugi set rozpoczął się od pewnego przełamania na korzyść Weroniki Falkowskiej. Polka zrobiła ważny krok w kierunku zwycięstwa. Nasza tenisistka utrzymywała swoje podanie. Na dodatek, mecz zakończyła kolejnym breakiem. Po raz drugi triumfowała 6:3 i zapewniła sobie miejsce w turnieju głównym.


Wyniki

Finał kwalifikacji:

Weronika Falkowska (Polska, 1) – Alana Smith (Stany Zjednoczone, 5) 6:3, 6:3

Singapur. Maja Chwalińska powalczy o awans do 1/4 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak

Maja Chwalinska pokonała Rebecę Sramkovą w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 500 w Singapurze. Reprezentantka Polski czeka na rywalkę z którą zagra o awans do 1/4 finału Singapore Tennis Open 2026.

Druga rakieta naszego kraju powróciła do rywalizacji na światowych kortach po amerykańskiej części sezonu. Pierwszym turniejem Asian Swing z udziałem polskiej finalistki tegorocznego Rolanda Garrosa jest impreza WTA 500 w Singapurze podczas, której Bielszczanka jest rozstawiona z numerem piątym. Pierwszą rywalką reprezentantki Polski była grająca w imprezie dzięki dzikiej karcie Rebeca Sramkova.

W pierwszej odsłonie Maja Chwalińska wykorzystała już pierwszą szansę by odebrać serwis Słowaczce i wyszła na prowadzenie 3:1. Co prawda Bielszczanka serwująca na seta w dziewiątym gemie straciła podanie, ale po zmianie stron doszło do drugiego z rzędu przełamania i to turniejowa „piątka” wygrała tę część pojedynku. W drugiej odsłonie reprezentantka Polski ograniczyła liczbę niewymuszonych błędów. To sprawiło, że Maja Chwalińska nie musiała się bronić przed stratą serwisu. Sama wykorzystała dwie z takich okazji i odniosła pierwsze zwycięstwo w turnieju WTA 500.

Rywalką Polki w meczu o 1/4 finału Singapore Tennis Open będzie zwyciężczyni meczu między Viviana Wolff oraz Oleksandrą Olinikovą.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maja Chwalińska (Polska, 5) – Rebeca Sramkova (Słowacja, WC) 6:4, 6:2

Nikolas Sanchez Izquierdo mistrzem w Szczecinie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Zakończył się turniej Invest in Szczecin Open. Po tytuł w naszym kraju sięgnął Nikolas Sanchez Izquierdo .

W finale zawodów rangi challenger 125 zmierzyło się dwóch nierozstawionych zawodników. Na przeciw Sancheza Izquierdo stanął Brazylijczyk Thiago Monteiro, który w przeszłości był graczem pierwszej setki rankingu ATP.

To właśnie tenisista z Ameryki Łacińskiej lepiej zaczął spotkanie i wygrał partię otwarcia z wynikiem 6:4. 27-letni Hiszpan nie poddał się jednak i odpowiedział w drugim secie. Zawodnik z Barcelony przełamał oponenta w czwartym gemie i to wystarczyło mu do zwycięstwa 6:3. Panowie zagrali zatem na pełnym dystansie i dostarczyli widzom wielu emocji. Decydująca partia miała trzynaście gemów a w tie-breaku – minimalnie – 8-6 wygrał Sanchez. Tenisista z Półwyspu Iberyjskiego  będzie miał zatem miłe wspomnienia z Polski – udało mu się zostać pierwszym reprezentantem swojego kraju, który był najlepszy w Szczecinie. Wcześniej tej sztuki nie udało się dokonać dziesięciu innym hiszpańskim finalistom naszego challengera.

Zwycięzcy serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.


Wyniki

 

Finał (Szczecin):

Nikolas Sanchez Izquierdo (Hiszpania) – Thiago Monteiro (Brazylia) 4:6, 6:3, 7:6 (8-6)

Ranking WTA. Iga Świątek i Magda Linette bez zmian, awanse Mai Chwalinskiej i Magdaleny Fręch

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Iga Świątek utrzymała swą pozycję w najnowszym notowaniu rankingu WTA. Spośród Polek notowanych w top 100 rankingu awanse zanotowały Maja Chwalińska i Magdalena Fręch. Najwyższą pozycję w karierze zajmuje natomiast Martyna Kubka.

Przed nami azjatycka część sezonu podczas, której w grze zobaczymy wszystkie czołowe polskie tenisistki. Jako dziewiąta rakieta świata do Azji uda się Iga Świątek. Polka nie zdecydowała się na obronę punktów za zeszłoroczny triumf w Seulu. W związku z tym z konta byłej liderki rankingu zniknęło 500 punktów, ale mimo to Raszynianka utrzymała dziewiątą pozycję. Szansy na wyprzedzenie naszej zawodniczki nie wykorzystała Marta Kostiuk. Ukrainka podobnie jak w poprzednim notowaniu zamyka top 10 zestawienia najlepszych tenisistek świata, w którym nie doszło do żadnej zmiany.

Powody do zadowolenia patrząc na najnowszy ranking ma za to Iva Jović. Amerykanka, która obroniła tytuł podczas turnieju WTA 500 w Guadalajarze, awansowała na najwyższe w karierze 13 miejsce. Coraz bliżej wyrównania swej „życiówki” w rankingu jest również Peyton Stearns. Reprezentantka USA, która w Meksyku dotarła do finału, zanotowała awans aż o 24 pozycje i jest 36. rakietą świata.

Na 1/4 finału tegoroczny występ w Guadalajara Open zakończyła Magdalena Fręch. Taki wynik sprawił, że trzecia rakieta naszego kraju przesunęła się o dwanaście miejsc w górę i zajmuje obecnie 45. miejsce w gronie najlepszych tenisistek świata. O jedno „oczko” w górę przesunęła się obecna 25 rakieta świata – Maja Chwalińska.

Powody do zadowolenia ma również Martyna Kubka. Szósta rakieta naszego kraju, która była o krok od debiutu w tegorocznym US Open awansowała o sześć pozycji w górę i jest obecnie na najwyższym – 165 – miejscu w karierze.

Singapur. Maja Chwalinska wchodzi do gry

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Maja Chwalińska rywalizację podczas turnieju WTA 500 w Singapurze rozpocznie w poniedziałek 21 września. Organizatorzy imprezy podali plan gier i wiadomo, o której do gry przystąpi druga rakieta naszego kraju, której rywalką będzie Rebeka Sramkova.

Druga rakieta naszego kraju powraca do zmagań w imprezach głównego cyklu. Pierwszym występem finalistki Rolanda Garrosa 2026 podczas Asian Swing będzie impreza rangi WTA 500 w Singapurze. Maja Chwalinska znalazła się w drabinkach zarówno gry pojedynczej, jak i podwójnej.

Pierwszym meczem drugiej rakiety naszego kraju podczas Singapore Tennis Open będzie spotkanie singlowe przeciwko Rebece Sramkovej. Polka i Słowaczka do gry przystąpią w poniedziałkowy poranek polskiego czasu 21 września. Będzie to trzeci z meczów tego dnia na korcie centralnym od godziny 5:00 polskiego czasu. Pojedynek z udziałem turniejowej „piątki” poprzedzą spotkania Darii Kasatkiny z Aliaksandrą Sasnowicz oraz Kristiny Mladenovic z Nao Hibino.

Spotkanie pierwszej rundy imprezy w Szanghaju między Mają Chwalińską i Rebeką Sramkovą będzie pierwszym spotkaniem obu tenisistek w imprezie głównego cyklu.