ITF. Porażka Filipa Peliwy w finale

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Filip Peliwo jeszcze musi poczekać na swój pierwszy tytuł na kortach ziemnych. W finale w chińskim Anningu polski tenisista łatwo przegrał z Colinem Sinclairem.

Filip Peliwo po raz pierwszy w tym sezonie dotarł do finału turnieju ITF. Na końcowy tytuł czeka od sierpnia 2022 roku, a jeszcze nigdy nie triumfował na nawierzchni ziemnej. Dzisiaj mogło się to zmienić w Anningu. Sklasyfikowany na 486. miejscu w rankingu Polak był rozstawiony z numerem czwartym i w finale zmierzył się z rywalem z numerem piątym. Colin Sinclair z Marianów Północnych to zawodnik plasujący się o 97 pozycje niżej w rankingu ATP.

Mecz finałowy był jednostronny i zakończył się w niecałą godzinę gry. Colin Sinclair całkowicie zdominował rywalizację na korcie. Na początku objął prowadzenie 3:0. Dalsza część pierwszego seta przeszła bez większej historii. Zawodnicy wygrywali swoje gemy serwisowe. Tym samym tenisista rozstawiony z piątką wygrał otwierającą partię 6:3.

Niestety, w drugiej partii Filip Peliwo nie miał żadnych szans w starciu z Sinclairem. Polski tenisista nie wygrał nawet gema. Trzykrotnie został przełamany, z czego dwukrotnie po gemach granych na przewagi. Finał zakończył się więc pewnym zwycięstwem Colina Sinclaira 6:3, 6:0. Sięgnął on po piąty tytuł w randze ITF, ale dopiero pierwszy w M25.


Wyniki

ITF M25 w Anning – finał:

Colin Sinclair (Mariany Północne, 5) – Filip Peliwo (Polska, 4) 6:3, 6:0