Madryt. Magdalena Fręch skorzystała na wycofaniu jednej z rywalek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch znalazła się wśród rozstawionych zawodniczek tegorocznej edycji Mutua Madrid Open. Tym samym druga rakieta naszego kraju w rankingu WTA zmagania rozpocznie nie od pierwszej, ale od drugiej rundy. 

Podczas Mutua Madrid Open 2025 wszystkie trzy polskie tenisistki, które znalazły się w drabince turnieju głównego, były rozstawione w rywalizacji, a co za tym idzie, zmagania rozpoczęły od drugiej rundy. W tym roku pierwotnie w gronie tenisistek z numerkiem przy nazwisku znalazła się Iga Świątek. Magdalena Fręch i Magda Linette zmagania miały rozpocząć już od rundy otwarcia.

Jako pierwsza swój mecz ma zaplanowana Poznanianka, która o drugą rundę turnieju w Caja Magica zagra pierwszego dnia rywalizacji z Robin Montgomery, kolejnego dnia na kort miała wyjść tenisistka z Łodzi, której przeciwniczką miała być Katerina Siniakova. Do spotkania jednak nie dojdzie. Po tym jak z powodu kontuzji z rywalizacji wycofała się Amanda Anisimova, miejsce Amerykanki zajęła właśnie Magdalena Fręch. Łodzianka będzie rozstawiona w drabince z numerem „34” i występ rozpocznie od drugiej rundy.

Tym samym druga rakieta naszego kraju w spotkaniu o 1/16 finału Mutua Madrid Open zagra ze zwyciężczynią pojedynku między Dajaną Jastremską oraz Solaną Sierrą. Panie swój pojedynek rozegrają w środę, a mecz z udziałem reprezentantki Polski odbędzie się dwa dni później.