Madryt. Polskie trio poznało rywalki podczas tegorocznej rywalizacji
Iga Świątek, Magdalena Fręch oraz Magda Linette znalazły się w drabince turnieju głównego turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polskie tenisistki poznały rywalki z którymi przyjdzie im się zmierzyć podczas tegorocznej edycji turnieju w stolicy Hiszpanii.
Po Linzu oraz Stuttgarcie, gdzie panie rywalizowały na kortach ziemnych w turniejach WTA 500 przyszła pora na pierwszą tej wiosny imprezę rangi WTA 1000 na kortach ziemnych. Od wtorku 21 kwietnia najlepsze tenisistki świata będą rywalizować w madryckiej Caja Magica, a tytułu mistrzowskiego bronić będzie Aryna Sabalenka. Do turnieju głównego przystąpią również trzy polskie zawodniczki.
Od pierwszej rundy zmagania rozpoczną Magdalena Fręch oraz Magda Linette. Łodzianka po raz piąty wystąpi w Madrycie. Najlepszy wynik uzyskała przed rokiem, gdy była rozstawiona z numerem „27” i zmagania zainaugurowała od drugiej rundy i zdołała wygrać jedno spotkanie. Ze względu na niższą pozycję rankingową druga rakieta naszego kraju tegoroczny występ zacznie od pierwszej rundy, gdzie jej rywalką będzie Katerina Siniakova. Z kolei tenisistka z Poznania, która w zeszłym roku również była wśród rozstawionych, a w tym roku rozpocznie zmagania od rundy otwarcia, w swym pierwszym meczu tegorocznej edycji Mutua Madrid Open zagra z Robin Montgomery.
Najlepszy wynik spośród polskich zawodniczek przed rokiem w Madrycie uzyskała Iga Świątek. Była liderka rankingu dotarła do 1/2 finału, gdzie musiała uznać wyższość Coco Gauff. By dotrzeć do półfinału tegorocznych zmagań turniejowa „czwórka” musi wygrać cztery pojedynki. Pierwszą rywalką mistrzyni z 2024 roku będzie zwyciężczyni pojedynku między Darią Kasatkiną i zawodniczką z kwalifikacji. W trzeciej rundzie na Polkę mogą czekać Ann Li, Elisabetta Cocciaretto lub zawodniczka z eliminacji. Wygranie dwóch spotkań to szansa dla Polki spotkania się z Leylah Fernandez, a nawet Magdą Linette.
Jeżeli sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wywiąże się z roli faworytki w swojej ćwiartce turniejowej drabinki, w meczu ćwierćfinałowym może na nią czekać Elina Svitolina lub Mirra Andriejewa. Obie panie przed przybyciem do Madrytu, docierając do półfinału Porsche Tennis Grand Prix pokazały, że są dobrej formie. Obie wymienione panie w Caja Magica w poprzedni startach już pokazały się z dobrej strony. Ukrainka to półfinalistka sprzed dwunastu miesięcy. Z kolei podopieczna Conchity Martinez dwie ostatnie edycje Mutua Madrid Open kończyła na 1/4 finału.


