Monachium. Wyczekany triumf Bena Sheltona

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com/X, foto: East News

Do dwóch razy sztuka. Po przegranym finale z Alexandrem Zverevem rok temu, Ben Shelton w końcu mógł cieszyć się z triumfu podczas turnieju ATP 500 w Monachium. W meczu o tytuł pokonał Flavio Cobolliego 6:2, 7:5. 

Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:2 dla Sheltona, chociaż tak naprawdę miał nieco bardziej wyrównany przebieg. Amerykanin przełamał podanie Włocha już w gemie otwarcia. Chwilę później miał sześć break pointów powrotnych, jednak nie wykorzystał żadnego z nich. Shelton wygrał cztery gemy z rzędu i był na dobrej drodze do triumfu w pierwszej partii. Pomimo dużej przewagi, miał trudności z domknięciem seta. Udało mu się to dopiero za dziewiątą piłką setową.

W drugiej partii zarówno Shelton, jak i Cobolli skupili się na utrzymaniu swoich podań. Ich gemy serwisowe były szybkie i bez żadnych szans na break pointy. Mogło się wydawać, że o losach seta zadecyduje tie-break, ale drugi najwyżej rozstawiony zawodnik wziął sprawy w swoje ręce. Przełamał podanie Cobolliego w jedenastym gemie, a następnie nie miał problemu z serwowaniem na wygranie partii. Tym razem wykorzystał już pierwszą piłkę meczową i po godzinie i 30 minutach stał się triumfatorem imprezy w Monachium, pokonując Włocha czwarty raz z rzędu.

Shelton zdobył drugi tytuł w sezonie i piąty w karierze. Wcześniej w lutym triumfował w Dallas. Został również pierwszym Amerykaninem od 2002 roku, który wygrał turniej powyżej rangi ATP 250 na kortach ziemnych. To pokazuje jak wielkie jest jego zwycięstwo. Tenisista z Atlanty pozostanie na szóstym miejscu w rankingu ATP, dalej będąc najlepszym tenisistą USA. Tuż za nim plasuje się drugi najlepszy Amerykanin Taylor Fritz.


Wyniki

Finał:

Ben Shelton (USA, 2) – Flavio Cobolli (Włochy, 4) – 6:2, 7:5