Roland Garros. Alexander Zverev z tytułem po pięciosetowym finale

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Alexander Zverev został triumfatorem turnieju wielkoszlemowego na kortach Rolanda Garrosa. W finale niemiecki tenisista wygrał w pięciosetowym pojedynku z Flavio Cobollim.

Ostatnim akcentem tegorocznej edycji French Open był mecz finałowy mężczyzn. Do walki o najbardziej prestiżowe trofeum w Paryżu, w turnieju pełnym niespodzianek, stanęli Alexander Zverev i Flavio Cobolli. Niemiec zagrał po raz czwarty w finale turnieju wielkoszlemowego i stał przed wielką szansą na pierwszy tytuł. Włoch dotarł pierwszy raz na ten etap rozgrywek w Wielkim Szlemie, a do tej pory nie wygrał nawet turnieju ATP 1000. Był to trzeci bezpośredni pojedynek finalistów w tym sezonie – wygrali po jednym spotkaniu.

W poczynaniach Flavio Cobolliego na początku pojawiła się presja związana z udziałem w wielkim finale. Walczył o uratowanie gema od stanu 15:40, ale Alexander Zverev wykorzystał czwartego breakpointa po prawie 10 minutach gry. Zverev perfekcyjnie rozgrywał swoje gemy serwisowe. Do tego dołożył jeszcze drugie i trzecie przełamanie w pierwszym secie. Po zwycięstwie 6:1 w 35 minut Niemiec zrobił pierwszy krok do triumfu.

Dzięki przełamaniu na koniec pierwszej części, to Alexander Zverev rozpoczynał drugiego seta od serwisu. Przy 3:3 doszło do pierwszego wyrównanego gema przy podaniu wyżej notowanego zawodnika. Cobolli doczekał się pierwszej okazji na przełamanie. W bardzo długiej wymianie lepszy okazał się Zverev. Jednak nadal toczyła się gra na przewagi. Po podwójnym błędzie serwisowym i wyrzuconej piłce z forhendu pierwszy break na korzyść włoskiego tenisisty stał się faktem. W tej partii Włoch nie stracił swojego gema serwisowego i triumfował 6:4.

Przy wyniku 2:1 w trzecim secie pojawiły się dwa breakpointy dla Zvereva. Niemiecki tenisista ich nie wykorzystał. Zawodnicy pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. Cobolli serwując przy 4:5, nie wytrzymał presji i tym samym przegrał partię. Znów Alexander Zverev był bliższy zwycięstwa w paryskim turnieju.

Czwarty set rozpoczął się dość niespodziewanie od straty podania przez Zvereva. Trzeci tenisista rankingu ATP przegrał tego gema w łatwy sposób, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe. Niemiec wyrównał na 3:3. Flavio Cobolli wyrównał z sytuacji 0:40, ale stracił dwa następne punkty. Od razu nastąpił kolejny zwrot akcji. W następnym gemie Alexander Zverev słabo grał przy siatce i ponownie przewagę przełamania miał Cobolli. Znów ją stracił w momencie, gdy serwował na doprowadzenie do piątego seta. Wówczas Zverev wrócił do seta po świetnych piłkach kończących.

Końcówka czwartej odsłony przyniosła rywalizację na wysokim poziomie gry, ale także emocji. Dodatkowo, partia rozstrzygnęła się w tiebreaku. Zverev rozpoczął go od przegranego punktu przy serwisie. Następnie prowadził 3:1, ale po podwójnym błędzie serwisowym przegrywał 3:5. Cobolli miał piłkę setową przy 6:4 przy własnym podaniu, ale popełnił duży błąd przy siatce. Odrodził się wspaniałym forhendem po linii. Włoch wygrał tego niezwykle emocjonującego seta i było wiadomo, że losy tytułu rozstrzygną się w ostatniej partii.

Już na otwarcie piątego seta przełamanie wywalczył Alexander Zverev. Flavio Cobolli miał szanse na szybkie odrobienie strat, ale to Niemiec prowadził 2:0. Włoch stracił swoje podanie po raz drugi. Zverev znów miał problemy przy własnym podaniu. Cobolli może tylko żałować zepsutego smecza przy breakpoincie. Wyżej rozstawiony tenisista prowadząc 4:0, był już bliski osiągnięcia celu. Alexander Zverev zakończył finał kolejnym przełamaniem i triumfem 6:1 w piątym secie. Tym samym w tej próbie sięgnął po pierwszy tytuł w Wielkim Szlemie. Finałowa batalia trwała cztery godziny i kwadrans.


Wyniki

French Open – finał:

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Flavio Cobolli (Włochy, 10) 6:1, 4:6, 6:4, 6:7 (5), 6:1