Roland Garros. Jodar i Zverev pierwszymi ćwierfinalistami
Wystartował drugi tydzień wielkoszlemowego Roland Garros. W niedzielę z roli faworytów wywiązali się rozstawieni Alexander Zverev oraz Rafael Jodar. Hiszpan odwrócił losy meczu, w którym przegrywał 0-2 w setach.
19-latek znakomicie rozpoczął hiszpańskie starcie na korcie imienia Suzanne-Lenglen, w którym jego rywalem był Pablo Carreno Busta. Jodar przełamał rodaka, wychodząc na prowadzenie 4:1. Następnie do głosu doszedł jednak starszy z Hiszpanów, który wygrał aż dziewięć gemów z rzędu, wygrywając pierwszego seta oraz wychodząc na prowadzenie 4:0 w drugiej odsłonie. Jodar wyszedł z kryzysu i zniwelował część strat, lecz nie był w stanie odwrócić losów partii. Dla rozstawionego gracza oznaczało to, że aby pozostać w turnieju, musi po raz drugi z rzędu rozegrać „pięciosetówkę” (w trzeciej rundzie na najdłuższym możliwym dystansie pokonał Alexa Michelsena).
Obraz meczu uległ dramatycznej przemianie od startu trzeciego seta. Jodar przejął kontrolę nad meczem – przede wszystkim ustabilizował grę, co pozwalało mu na wygrywanie większej liczby punktów.
VAMOS mode: activated 🔌#RolandGarros pic.twitter.com/0cuN7cbGE8
— Roland-Garros (@rolandgarros) May 31, 2026
Carreno Busta w kolejnych setach zdołał wygrywać maksymalnie dwa gemy, co sprawiło, że mimo pięciosetowego dystansu szybko pożegnał się z turniejem. Dzięki świetnemu powrotowi 19-latek w debiucie na kortach imienia Rolanda Garrosa zagwarantował sobie osiągnięcie (co najmniej) ćwierćfinału.
W meczu o półfinał paryskiej imprezy Jodara czeka trudne wyzwanie. Kolejnym rywalem Hiszpana będzie bowiem jeden z faworytów do triumfu – Alexander Zverev. Niemiec w niedzielę pokonał świętującego tego dnia urodziny Jaspera De Jonga. Tenisista rozstawiony z „dwójką” miał problemy z dobrym wejściem w mecz. Holender przełamał przeciwnika na początku, lecz niedługo później stracił przewagę. Pierwszy set stał na bardzo wyrównanym poziomie – o jego wyniku musiał zadecydować tie-break. W dogrywce lepiej zaprezentował się Zverev.
Wygrana partia sprawiła, że gra reprezentanta Niemiec uległa poprawie. W kolejnej odsłonie meczu prezentował się lepiej w gemach serwisowych, w których pozwalał rywalowi na wygrywanie maksymalnie dwóch punktów. Zverev przełamał De Jonga w dziesiątym gemie – break pointy były równoznaczne z piłkami setowymi. Holendra nie było stać na spektakularny powrót. Trzecia partia okazała się najbardziej jednostronna – zakończyła się po niecałej pół godzinie gry. Finalista Roland Garros sprzed dwóch lat dwukrotnie odebrał podanie przeciwnikowi, dzięki czemu zwyciężył 6:1.
Onto the next round! 🔜#RolandGarros pic.twitter.com/5cMjs17uDR
— Roland-Garros (@rolandgarros) May 31, 2026
Mimo porażki, Jasper De Jong opuści Paryż w dobrym humorze. Holender wszedł do głównej drabinki jako „szczęśliwy przegrany”, po porażce w trzeciej rundzie kwalifikacji. Wynik osiągnięty w Paryżu świadczy o tym, że 26-latek wykorzystał daną mu szansę, pokonując we wcześniejszych rundach takich tenisistów, jak Stan Wawrinka, czy Karen Chaczanow.
Wyniki
Czwarta runda singla:
Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Jasper De Jong (Holandia, LL) 7:6(3), 6:4, 6:1
Rafael Jodar (Hiszpania, 27) – Pablo Carreno Busta (Hiszpania) 4:6, 4:6, 6:1, 6:2, 6:2



