Rzym. Sinner zwycięzcą „dwudniowego” półfinału
Jannik Sinner po meczu półfinałowym rozłożonym na dwa dni awansował do wielkiego finału turnieju w Rzymie. W piątkowy wieczór lider rankingu przegrał pierwszego seta w rozgrywkach, a mecz musiał być przełożony na sobotę z powodu opadów deszczu. Wówczas Włoch potwierdził zwycięstwo nad Daniłłem Miedwiediewem.
Jannik Sinner w ostatnim czasie seryjnie wygrywa spotkania i był także zdecydowanym faworytem meczu z Daniłłem Miedwiediewem. Włoch był także bardziej wypoczęty od swojego rywala. Miedwiediew półfinałowy, trzysetowy mecz z Martinem Landalucem zakończył wczoraj w godzinach wieczornych.
Początek przebiegał pod dyktando Sinnera. Lider rankingu zdobył szybko dwa przełamania i po kilkunastu minutach prowadził już 4:0. Całkowicie zdominował grę w pierwszym secie, w którym zwycięstwo miał praktycznie w kieszeni. Daniłł Miedwiediew wygrał zaledwie dwa gemy przy swoim podaniu. Jako returnujący wygrał w pierwszej partii zaledwie dwa punkty.
Początek drugiego seta był jakby odcieniem lustrzanym pierwszego. Niespodziewanie to Miedwiediew zdobył przewagę. Jak w poprzedniej odsłonie nie miał szans przy podaniu rywala, tak tutaj wywalczył przełamanie. Tenisista rozstawiony z numerem siódmym objął prowadzenie 3:0. Mogło być nawet 4:0, ale Sinner ostatecznie zwyciężył długiego gema, broniąc trzy breakpointy.
Ten trudny moment, najtrudniejszy dla Jannika Sinnera jak dotąd w tym turnieju, dodał mu dużo motywacji. Tym razem doszło do zaciętej gry przy podaniu Miedwiediewa. Tego gema zwyciężył Włoch, który wrócił do gry na wyższym poziomie. Po chwili wyrównał stan rywalizacji w secie na 3:3. Wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku tiebreaka. Jednak przy 5:6 i serwisie od strony Sinnera pojawiły się szanse dla Miedwiediewa. Przy pierwszej piłce setowej zagrał z bekhendu w aut, a przy drugim to Włoch popisał się asem serwisowym. Już przy trzeciej okazji Daniłł Miedwiediew znakomicie odegrał po skrócie i wygrał partię 7:5.
Jannik Sinner po raz pierwszy w tym turnieju miał większe problemy. O awans do finału musiał grać w decydującym secie. W nim zdobył przełamanie na 2:1. Mógł jeszcze powiększyć przewagę, ale wykorzystał breakpointa na 4:1. W międzyczasie nad Rzym wróciły opady deszczu. Po długich dyskusjach gra została przerwana przy przewadze Daniłła Miedwiediewa na 3:4.
Tenisiści wrócili na kort dopiero w sobotnie popołudnie. Już przy 5:3 i odbiorze Jannik Sinner miał dwie piłki meczowe, które Daniłł Miedwiediew obronił dzięki dobremu serwisowi. Włoch zapewnił sobie awans przy swoim serwisie, wygrywając decydującą partię 6:4. W niedzielnym finale zmierzy się z Casperem Ruudem.
Wyniki
Turniej ATP 1000 w Rzymie – 1/2 finału:
Jannik Sinner (Włochy, 1) – Daniłł Miedwiediew (7) 6:2, 5:7, 6:4



