Indian Wells. Iga Świątek melduje się w trzeciej rundzie!
Z bolesnym półfinałem, w Australian Open, w którym Danielle Collins zabrała Idze Świątek możliwość wygrania pierwszego w karierze australijskiego Wielkiego Szlema, może kojarzyć się polskim fanom tenisa ta amerykańska zawodniczka. W Indian Wells 30-latka ponownie zmierzyła się z Raszynianką. Collins udało się napsuć Świątek nieco krwi w drodze po awans do drugiej rundy tegorocznej edycji „BNP Paribas Open”.
WYRÓWNANY POCZĄTEK
Obie zawodniczki piątkowe starcie rozpoczęły na bardzo wysokim poziomie, skutecznie unikając straty własnego serwisu. W początkowej fazie meczu bliżej przełamania swojej przeciwniczki była Świątek, która stanęła przed szansą wykorzystania ”brak-pointa” na 2:3, w wyniku popełnienia przez Collins podwójnego błędu serwisowego. Raszyniance sztuka ta się jednak nie udała. Chwilę później Amerykanka wyrównała wynik meczu. Gorąco zrobiło się przy stanie 3:3. Wówczas to Collins miała dwie okazje do wygrania gema przy serwisie przeciwniczki. Te pojawiły się równie szybko, jak zniknęły. Olbrzymi krok do wygrania pierwszego seta udało się ostatecznie postawić Idze Świątek. Polka ni stąd, ni zowąd, wyszła na prowadzenie 5:3, nie dając zdobyć Collins ani jednego punktu przy serwisie Amerykanki. Następnie Raszynianka utrzymała swoje podanie i wygrała wyrównanego pierwszego seta, 6-3.
KOMFORTOWY DRUGI SET
Iga fantastycznie otworzyła drugą partię na „Stadium 1”. Zanim zgromadzeni na trybunach fani ponownie rozsiedli się w fotelach, Polka przełamała Collins i utrzymała swoje podanie. Dzięki temu Raszynianka objęła komfortowe prowadzenie 2:0 i zaczęła grać znacznie odważniej. Od tego momentu 22-latka w pięknym stylu wygrała cztery gemy z rzędu, pokonując Danielle Collins 6-3, 6-0, po godzinie i dwudziestu minutach gry.
W trzeciej rundzie amerykańskiego turnieju Świątek zmierzy się ze zwyciężczynią z pary Linda Nosková / Camila Giorgi. Bez względu na to, jak zakończy się czesko-włoski pojedynek, Iga o awans do czwartej rundy w Indian Wells powalczy z bardzo wymagającą przeciwniczką. Wystarczy przypomnieć, że prawie dwa miesiące temu Nosková wyeliminowała nieoczekiwanie Polkę z rywalizacji w Australian Open, a to ona będzie faworytką do zwycięstwa w starciu z32-letnią Giorgi.
OSTATNI SEZON
W styczniu bieżącego roku Danielle Collins poinformowała, że 2024 rok będzie ostatnim w jej profesjonalnej karierze. Decyzję argumentowała chęcią założenia rodziny. W dodatku w ostatnich latach Amerykanka zmagała się z licznymi kontuzjami, które uniemożliwiały jej grę na swoim najwyższym poziomie.
– Jestem osobą, która mierzyła się z wieloma problemami fizycznymi w karierze, co nie było łatwe. Nie było to coś, co mogło zdefiniować moją karierę. Byłam w stanie przezwyciężyć wiele z tych problemów. Potrafiłam grać mimo mierzenia się z dwiema przewlekłymi chorobami zapalnymi, co udawało mi się całkiem nieźle. – zwierzyła się podczas jednego z wywiadów 32-letnia tenisistka.
Jeżeli Danielle Collins nie zmieni zdania odnośnie zakończenia kariery, tegoroczna edycja BNP Paribas Open była ostatnią, w której udział wzięła finalistka „Australian Open” z 2022 roku.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyniki
Druga runda BNP Paribas Open:
Iga Świątek (Polska) – Danielle Collins (USA) 6:3, 6:0