Tunis. Szymon Walków i Sergio Martos Gornes z tytułem po zaciętym finale

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: PZT

Szymon Walków i Sergio Martos Gornes w świetny sposób wywiązali się z roli faworytów i zdobyli drugi wspólny tytuł z rzędu. W finale turnieju ATP 75 Challenger w Tunis odwrócili losy spotkania i pokonali parę Hynek Barton/Michael Vrbensky 1:6, 7:5, 10:8. 

W meczu o tytuł na Polaka i Hiszpana czekało trudne zadanie. Zmierzyli się bowiem z parą rozstawioną z numerem trzecim Hynek Barton/Michael Vrbensky. Czesi w półfinale wyeliminowali drugi najwyżej rozstawiony duet Inigo Cervantes/Milos Karol, co pokazało, że są w świetnej formie.

Pierwszy set był od początku do końca pod dyktando czeskich rywali. Polakowi i Hiszpanowi udało się ugrać tylko jednego gema. Stracili podanie dwa razy i nie byli w stanie odrobić strat. Barton i Vrbensky prezentowali świetny tenis i po 25 minutach gry byli blisko końcowego triumfu.

W drugim secie Martos Gornes i Walków również szybko stracili podanie, bo już w trzecim gemie. Czesi zbliżali się do zdobycia tytułu, ale w ósmym gemie najwyżej rozstawiona para popsuła im plany. Przełamała ich podanie do zera i wróciła do gry. Polak i Hiszpan mieli piłkę setową już w dziesiątym gemie, ale dopięli swego dwa gemy później, kiedy jeszcze raz przełamali serwis Czechów.

O tym która para zdobędzie tytuł w Tunezji zadecydował super tie-break. Był on bardzo zacięty oraz pełny mini breaków po jednej, jak i drugiej stronie. Od stanu 6:6 rywale wygrali dwa punkty z rzędu. Sytuacja Walkówa i Martosa Gornesa nie była dobra, ale nie poddali się i zdobyli cztery punkty z rzędu, co dało im zwycięstwo. Wykorzystali pierwszą piłkę meczową i mogli cieszyć się z drugiego triumfu z rzędu.

Dla Walkówa i Martosa Gornesa jest to siódme zwycięstwo z rzędu. Dwa tygodnie temu okazali się najlepsi w Ostrawie, a teraz nie mieli sobie równych w Tunezji. Polak awansuje w rankingu w deblistów i będzie znajdował się blisko top 150.


Wyniki

Finał:

Sergio Martos Gornes, Szymon Walków (Hiszpania, Polska, 1) – Hynek Barton/Michael Vrbensky (Czechy, Czechy, 3) – 1:6, 7:5, 10:8