Wimbledon. Niespodzianka! Rybakina nie dala Halep szans!
Zaskakująco jednostronny był drugi półfinał turnieju singlistek. I małą niespodzianką jest to, która zawodniczka wyszła z niego zwycięsko. Po 75 minutach gry to Jelena Rybakina cieszyła się z awansu do swojego pierwszego wielkoszlemowego finału.
Twórz z nami najlepszy magazyn tenisowy, zostań patronem Tenisklubu: https://patronite.pl/Tenisklub.
Zarówno Jelena Rybakina, jak i Simona Halep w drodze do półfinału tegorocznego Wimbledonu spisywały się znakomicie. Wydawało się jednak, że faworytką w starciu o finał będzie Rumunka – triumfatorka tej imprezy z 2019 roku. Dla Rybakiny tymczasem już półfinał był największym osiągnięciem w historii jej występów w wielkich szlemach. Kibice mieli też zresztą w pamięci to, jak przerosły ją mentalnie półfinał i mecz o trzecie miejsce na ubiegłorocznych igrzyskach w Tokio.
Pochodząca z Rosji Kazaszka dojrzała jednak przez ten rok. Od pierwszych chwil mecz wyglądał tak, jakby to ona była mistrzynią wielkoszlemowymi, a Rumunka debiutującą na tym etapie pretendentką. Wychodzilo jej wszystko. Rybakina grała bardzo agresywnie i, co najważniejsze, skutecznie. Nawet tak świetna w defensywie zawodniczka jak Halep nie potrafiła się jej przeciwstawić. Rumunka zresztą spisywała się w czwartek raczej poniżej oczekiwań. Bardzo zawodził ją serwis (8 podwójnych błędów!), podczas gdy rywalką imponowała i w tym aspekcie.
Rybakinie ręka nie drżała w najważniejszych momentach. Kiedy na początku drugiego seta dała sobie wyrwać przewagę przełamania, to potrafiła ją natychmiast odzyskać. Ostatecznie wygrała 6:3,6:3. Dzięki temu wiemy już, że w sobotę poznamy nową mistrzynię wielkoszlemową. Będzie nią albo Rybakina, albo Ons Jabeur.
Wyniki
Jelena Rybakina (Kazachstan, 17) – Simona Halep (Rumunia, 16) 6:3, 6:3


