ATP. Bublik bliski obrony tytułu, przerwana seria Rublowa
W trwających „ostatkach” sezonu gry na kortach ziemnych poznaliśmy finalistów imprezy w Kitzbuhel oraz czterech najlepszych zawodników w turnieju w Estoril. Na austriackich kortach nadzieje na dublet zachował Aleksander Bublik, zaś w Portugalii porażkę poniósł m.in. Andriej Rublow.
Okazja do rewanżu
Po nieudanym podejściu do obrony tytułu w Gstaad, Aleksander Bublik znacznie lepiej poczyna sobie w Kitzbuhel, gdzie jest już tylko o jedną wygraną od powtórzenia ubiegłorocznego sukcesu. Kazach w półfinale mierzył się z Tomasem Martinem Etcheverrym i tak jak w poprzednich rozgrywanych w tym tygodniu spotkaniach zwyciężył bez straty seta. Najwyżej rozstawiony gracz całej imprezy w obydwu partiach po jedynym razie przełamywał Argentyńczyka, samemu skutecznie broniąc swoich podań.
W finale Bublik będzie mógł zrewanżować się Quentinowi Halysowi za ubiegłotygodniową porażkę w Gstaad. Francuz rywalizował w piątek z Yannickiem Hanfmannem i także poradził sobie z rywalem w dwóch odsłonach. Na uwagę zasłużył przebieg drugiej z nich, w której Halys prowadził już 5:3 i 40:0, ale miał kłopoty ze zwieńczeniem pojedynku. Nie wykorzystał wówczas trzech piłek meczowych i został przełamany, a w kolejnym gemie zmarnował pięć kolejnych szans. Te niepowodzenia nie wpłynęły jednak negatywnie na jego dalszą postawę i po zwycięskim tie-breaku awansował do drugiego w karierze meczu o tytuł w zawodach ATP.
Zatrzymana „jedynka”
Francuscy tenisiści bardzo dobrze radzą sobie także w Estoril. Tam również pewna jest już obecność w finale reprezentanta „Trójkolorowych”. Jeden z nich – Luca van Assche – był autorem największej niespodzianki dnia. 22-latek wyeliminował oznaczonego numerem pierwszym Andrieja Rublowa, który po triumfie kilka dni temu w Bastad, był niepokonany od pięciu spotkań. Pierwsza partia nie zwiastowała jeszcze kłopotów Rosjanina, ale Francuz odwrócił losy potyczki i osiągnął debiutancki półfinał w rozgrywkach ATP Tour. W nim zmierzy się z swoim starszym rodakiem, Hugo Gastonem. 25-latek z Tuluzy wygrał z kolei z w dwóch setach z najbardziej zaskakującym uczestnikiem ćwierćfinałów, notowanym na 427. pozycji w światowym rankingu Portugalczykiem, Tiago Torresem.
Późnym wieczorem gospodarze pożegnali też ostatniego ze swoich reprezentantów, Jaime Farię. Co gorsza dla nich, odbyło się to po tym jak 22-latek z Lizbony roztrwonił przewagę 6:2, 5:2 w potyczce w Luciano Darderim. Włoch odrabiając straty nabierał pewności siebie, solidności i z czasem przejął kontrolę nad sytuacją na korcie. Ponadto, zaczął górować nad przeciwnikiem dyspozycją fizyczną i po serii pięciu wygranych gemów z rzędu w drugim secie, w decydującej partii zwyciężył już wyraźnie do dwóch. O miejsce w niedzielnym finale przyjdzie mu zagrać z Alexandrem Blockxem. Belg również ma za sobą ponad dwugodzinne starcie, w którym okazał swoją wyższość nad Romanem Andresem Burruchagą.
Wyniki
Kitzbuhel – półfinały gry pojedynczej
Aleksander Bublik (Kazachstan, 1) – Tomas Martin Etcheverry (Argentyna, 4) 6:3, 6:4
Quentin Halys (Francja) – Yannick Hanfmann (Niemcy) 6:4, 7:6(2)
Estoril – ćwierćfinały gry pojedynczej:
Luca van Assche (Francja) – Andriej Rublow (1) 3:6, 6:3, 6:4
Luciano Darderi (Włochy, 2) – Jaime Faria (Portugalia) 2:6, 7:5, 6:2
Alexander Blockx (Belgia, 4) – Roman Andres Burruchaga (Argentyna) 6:4, 5:7, 6:4
Hugo Gaston (Francja) – Tiago Torres (Portugalia, WC) 6:3, 6:4


