Wozniacki kończy karierę!

/ Dominika Opala , źródło: www.instagram.com /własne, foto: AFP

Caroline Wozniacki ogłosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w przyszłym roku zakończy profesjonalną karierę. Ostatnim turniejem Dunki będzie Australian Open. „Osiągnęłam wszystko o czym mogłam tylko marzyć” – napisała w oświadczeniu była liderka rankingu WTA.

Caroline Wozniacki ogłosiła zakończenie kariery zarówno w mediach społecznościowych, jak i w programie Good Morning America. Dunka zapowiedziała, że jej ostatnim turniejem będzie Australian Open i przyznała, że jest gotowa na kolejny rozdział w jej życiu.

Wozniacki wygrała 30 imprez z cyklu WTA, w tym WTA Finals 2017 i Australian Open 2018, była liderką rankingu przez 71 tygodni oraz trzykrotnie wystąpiła na Igrzyskach Olimpijskich – Osiągnęłam wszystko o czym mogłam tylko marzyć – napisała w oświadczeniu 29-latka z Odense. – Ogłaszam, że po styczniowym Australian Open zakończę tenisową karierę. Nie ma to związku z moim zdrowiem i nie jest to pożegnanie – dodała.

Wozniacki napisała także, że nadszedł taki czas, kiedy będzie miała do zrobienia ważne rzeczy poza tenisem i wspomniała o projekcie, który związany jest ze zwiększaniem świadomości o reumatoidalnym zapaleniu stawów. Na koniec tenisistka o polskich korzeniach podziękowała fanom, rodzinie i teamowi za wsparcie przez wszystkie lata.

View this post on Instagram

I’ve played professionally since I was 15 years old. In that time I’ve experienced an amazing first chapter of my life. With 30 WTA singles titles, a world #1 ranking for 71 weeks, a WTA Finals victory, 3 Olympics, including carrying the flag for my native Denmark, and winning the 2018 Australian Open Grand slam championship, I’ve accomplished everything I could ever dream of on the court. I’ve always told myself, when the time comes, that there are things away from tennis that I want to do more, then it’s time to be done. In recent months, I’ve realized that there is a lot more in life that I’d like to accomplish off the court. Getting married to David was one of those goals and starting a family with him while continuing to travel the world and helping raise awareness about rheumatoid arthritis (project upcoming) are all passions of mine moving forward. So with that, today I am announcing that I will be retiring from professional tennis after the Australian Open in January. This has nothing to do with my health and this isn’t a goodbye, I look forward to sharing my exciting journey ahead with all of you! Finally, I want to thank with all my heart, the fans, my friends, my sponsors, my team, especially my father as my coach, my husband, and my family for decades of support! Without all of you I could have never have done this!

A post shared by Caroline Wozniacki (@carowozniacki) on

Rafael Nadal królem niemal absolutnym

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Rafael Nadal ma za sobą bardzo udany sezon. W 2019 roku hiszpański tenisista sięgnął po dwa tytuły wielkoszlemowe. To m.in. przyczyniło się do zajęcia przez zawodnika z Manacor, po raz szósty w karierze, pierwszego miejsca na koniec roku w rankingu ATP. 19-krotny mistrz wielkoszlemowy może też się pochwalić doskonałą statystyką, jeżeli chodzi o wygrane mecze na różnych nawierzchniach. 

Rafael Nadal od wielu lat nazywany jest Królem Paryża, a to za sprawą dwunastu tytułów mistrzowskich na Roland Garros. Na 95 rozegranych w karierze spotkań na kortach usytuowanych w Lasku Bulońskim Hiszpan przegrał tylko dwa, co daje doskonałą statystykę 97% wygranych.

W mijającym roku Nadal rozegrał 65 spotkań, a przegrał jedynie siedem z nich. Daje mu to blisko 90% skuteczności. Za nim w zestawieniu znajdują się Novak Dźoković i Roger Federer, których procent zwycięskich spotkań w 2019 roku oscyluje wokół liczby 84.

Lider rankingu najlepiej radził sobie na kortach twardych oraz podczas spotkań rozgrywanych wewnątrz. Na tych pierwszych przegrał jedynie trzykrotnie, a wygrał 91,4% rozegranych spotkań. Z kolei podczas rywalizacji na kortach usytuowanych w hali odniósł jedną porażkę, wygrywając jedenastokrotnie. Taki wynik zawdzięcza m.in. doskonałej postawie podczas turnieju finałowego Pucharu Davisa, w którym poprowadził reprezentację Hiszpanii do końcowego triumfu.

Na swej koronnej nawierzchni, ziemnej, Nadal przegrał trzykrotnie w dwudziestu czterech meczach. Dało mu to pozycje lidera w zestawieniu zawodników, którzy rozegrali co najmniej dziesięć meczów w mijającym roku. Hiszpan na mączce wygrał już 59 turniejów w karierze. To plasuje go na pierwszym miejscu spośród tenisistów w Erze Open. Drugiego w zestawieniu Guilermo Villasa wyprzedza o dziesięć tytułów.

Jedyną nawierzchnią, na jakiej lider rankingu ATP nie wygrał największego procenta spotkań spotkań, jest trawa. Dwukrotny mistrz Wimbledonu rozegrał w 2019 roku tylko sześć meczów na najszybszej z nawierzchni i wygrał pięć. Daje mu to czwarte miejsce w zestawieniu. Liderem jest Novak Dźoković, który w 2019 jedyny turniej na trawie rozegrał na Wimbledonie. Sięgając po tytuł mistrzowski, wygrał siedem spotkań i wykazał się 100% skutecznością.

W zakończonym sezonie wciąż było widać przewagę tych, którzy nadają ton rozgrywkom od lat – Rafaela Nadala, Novaka Dźokovicia i Rogera Federera – ale coraz śmielej poczynają sobie zawodnicy młodszej generacji. Tacy zawodnicy jak Dominic Thiem, Stefanos Tsitsipas, Matteo Berrettini czy Daniił Miedwiediew coraz bardzo zaznaczają swą obecność na światowych kortach. Ten ostatni rozegrał w 2019 roku najwięcej spotkań spośród tenisistów notowanych w światowej czołówce i odniósł najwięcej zwycięstw. W końcówce sezonu złapał nieco zadyszki. Jednak gdy odpocznie i zostanie wsparty kolegami swojej generacji, rządzący tenisem od lat będą mieć twardy orzech do zgryzienia w drodze po kolejne tytuły.