Cincinnati. Iga Świątek poznała kolejną rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Komplet wyżej notowanych tenisistek w dolnej połówce turniejowej drabinki Cincinnati Open 2026 zameldował się w 1/8 finału. Kolejną rywalkę poznała również Iga Świątek, która odwróciła losy spotkania z Marią Sakkari.

Pogoda nie rozpieszcza organizatorów drugiego z turniejów rangi WTA 1000 wchodzącego w skład US Open Series. Tenisistki muszą się uzbroić w cierpliwość podczas swych pojedynków. Jedną z zawodniczek, które powalczą o czwartą rundę jest Amanda Anisimova.

Rywalką dwukrotnej finalistki wielkoszlemowej była Alexandra Eala, która co prawda straciła swój serwis na 3:4, aby od tego momentu wygrać kolejne trzy gemy i pierwszego seta. W drugiej odsłonie ponownie kluczowym okazał się siódmy gem. Wygrała go tenisistka gospodarzy, ale przewagi już nie oddała. W decydującej partii lepszy początek zanotowała Filipinka, która prowadziła 2:0, aby przegrać sześć gemów z rzędu, a tym samym całe spotkanie.

W dwóch setach swe mecze rozstrzygnęły za to dwie inne zawodniczki z top 10 rankingu. Jessica Pegula okazała się lepsza od Emmy Navarro. Z kolei Linda Noskova zatrzymała Clarę Tauson. Całego spotkania nie rozegrały za to Sorana Cirstea i Anna Kalinska. Rumunka po przegraniu w tie-breaku pierwszej partii, w dwóch kolejnych wygrała jedenaście z dwunastu rozegranych gemów. Wówczas rywalka poddała mecz z powodu kłopotów zdrowotnych z którymi zmagała się już w pierwszej odsłonie.

Nim na trzeci co do ważności kort kompleksu w Cincinnati wyszły Maja Chwalinska i Diana Shnaider, na tym samym placu gry odbyło się spotkanie, które wyłoniło rywalkę dla Igi Świątek. Lepszą w meczu dwóch Francuzek – Lois Boisson i Diane Parry – lepsza okazała się ta druga, która odwróciła losy spotkania.


Wyniki

Trzecia runda:

Jessica Pegula (USA, 3) – Emma Navarro (USA, 25) 7:5, 6:2

Linda Noskova (Czechy, 6) – Clara Tauson (Dania, 27) 7:6(3), 6:2

Amanda Anisimova (USA, 9) – Alexandra Eala (Filipiny, 17) 4:6, 6:4, 6:2

Sorana Cirstea (Rumunia, 15) – Anna Kalinska (18) 6:7(4), 6:1, 5:0 i krecz

Diane Parry (Francja) – Lois Boisson (Francja) 4:6, 6:4, 6:3

Cincinnati. Maja Chwalińska tym razem słabsza od Diany Sznajder

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak

Maja Chwalińska przegrała z Dianą Sznajder w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Tenisistka z Żygulowska zrewanżowała się Polce za porażkę w półfinale tegorocznego Rolanda Garrosa.

Polska finalistka tegorocznej edycji Paryskiego szlema jako ostatnia z Biało-Czerwonych rywalizowała o awans do 1/8 finału Cincinnati Open. Na drodze Bielszczanki stanęła zawodniczka, którą ta już raz pokonała. W meczu o finał drugiej w sezonie lewy Wielkiego Szlema lepsza okazała się Polka. Tym razem jako zwyciężczyni z kortu schodziła podopieczna Sashy Bajina.

Spotkanie rozpoczęło się od przerwy spowodowanej opadami deszczu. Po blisko godzinie czekania panie w końcu przystąpiły do gry. Lepszy początek zanotowała wyżej notowana z pań, przełamując serwis rywalki już w gemie otwarcia. Przy prowadzeniu 5:2 Diana Sznajder miała serwować na zakończenie seta, gdy spotkanie ponownie zostało przerwane. Przerwa nie rozstroiła tenisistki z Żygulowska, która po wznowieniu gry zakończyła pierwszą odsłonę.

Drugą partię lepiej zaczęła Maja Chwalińska, która prowadziła już 4:1, a nawet miała szanse by znaleźć się tylko gema od końca tej części spotkania, jednak ponownie do gry weszły opady deszczu i panie kolejny raz musiały się udać do szatni. Wznowienie gry nie było korzystne dla Bielszczanki, która pozwoliła na odrobienie strat. Ostatecznie decydującym okazał się gem trzynasty. Od czterech wygranych akcji z rzędu rozpoczęła go Sznajder i wypracowanej przewagi już nie oddała, meldując się w 1/8 finału Cincinnati Open 2026.


Wyniki

Trzecia runda:

Diana Sznajder (14) – Maja Chwalińska (Polska, 19) 6:2, 7:6(3)

Cincinnati. Porażka Katarzyny Piter w pierwszej rundzie debla

/ Izabela Modrzewska , źródło: wtatennis.com; oprac.własne, foto: Wojciech Kubik/East News

Katarzyna Piter i Janice Tjen były o krok od zwycięstwa, jednak ostatecznie to Xinyu Jiang i Shuai Zhang zapewniły sobie awans do kolejnej rundy turnieju Cincinnati Open.

W pierwszej partii spotkania doszło aż do siedmiu przełamań. Kluczowy okazał się moment kiedy to chińska para utrzymała swoje podanie i wyszła na prowadzenie 6:5. Zawodniczki wykorzystały pierwszego break pointa w kolejnym gemie i set powędrował na ich konto.

W drugiej części meczu Polka i Indonezyjka szybko przełamały rywalki, jednak ich momentum nie trwało długo i przegrały pięć kolejnych gemów. Jiang i Zhang serwowały już na mecz, ale ostatecznie Piter i Tjen odwróciły losy seta i doprowadziły do tie-breaka, który pewnie wygrały. W super tie-breaku Chinki lepiej poradziły sobie w nerwowej końcówce meczu i to one zameldowały się w kolejnej rundzie.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

Xinyu Jiang, Shuai Zhang (Chiny, 6) – Katarzyna Piter, Janice Tjen (Polska, Indonezja) 7:5, 6:7 [2], 10-7

Cincinnati. Magdalena Fręch wciąż bez wygranej z Jelena Rybakiną

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Peter Figura

Magdalena Fręch przegrała z Jeleną Rybakiną w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Łodzianka ma za sobą najlepszy występ podczas turnieju rozgrywanego w stanie Ohio.

Wiecej wkrótce!


Wyniki

Trzecia runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Magdalena Fręch (Polska) 6:4, 7:6(2)

WTA 1000. Iga Świątek z jubileuszowym zwycięstwem

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Iga Świątek pokonała Marię Sakkari 4:6, 6:1, 6:1 i awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Zwycięstwo przeciwko Greczynce dało Polce statystykę w której lepsza jest jedynie Serena Williams. 

Najlepsza polska tenisistka nie zatrzymuje się podczas tegorocznych występów w turniejach zaliczanych do US Open Series. Po wygraniu turnieju w Toronto, Iga Świątek przeniosła się do Cincinnati, gdzie broni tytułu mistrzowskiego. Po wygranej w drugiej rundzie z Emilianą Arango, w meczu o 1/16 finału Polka odwróciła losy spotkania z Marią Sakkari. Jest to szósty wygrany mecz Polki z Greczynką.

Zwycięstwo nad byłą trzecią rakietą świata to również setny wygrany mecz przez Igę Świątek w turnieju rangi WTA 1000 na kortach twardych. By osiągnąć taki wynik nasza reprezentantka potrzebowała 127 spotkań. Tak samo jak Wiktoria Azarenka. Lepsza od dwóch byłych liderek rankingu jest tylko inna wielka mistrzyni – Serena Williams. Amerykanka do osiągnięcia stu wygranych pojedynków podczas imprez WTA 1000 potrzebowała 118 pojedynków.

 

Cincinnati. Iga Świątek ponownie lepsza od Marii Sakkari

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Iga Świątek pokonała Marię Sakkari w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka zdołała odrobić stratę seta i wygrała ósme spotkanie z rzędu.

Broniąca tytułu w Cincinnati najlepsza polska tenisistka jako pierwsza z Biało-Czerwonych zameldowała się w czwartej rundzie imprezy rozgrywanej na kortach Lindner Family Tennis Center. Chociaż w pierwszej odsłonie Maria Sakkari postawiła niezwykle trudne warunki na korcie centralnym. Greczynka wykorzystała jedną z sześciu okazji na odebranie serwisu Polki, samemu ani razu nie musząc bronić się przed utratą podania.

Była liderka rankingu nie grała źle w tej części meczu. Jednak tenisistka z Aten nie pozwalała jej na zbyt wiele. Obraz gry zmienił się od początku drugiej partii. Inicjatywę przejęła turniejowa „siódemka”, która dwukrotnie odbierając podanie Sakkari, wygrała tę część spotkania 6:1. W decydującej partii Greczynka pierwszego gema wygrała przy wyniku 4:0 dla byłej liderki rankingu, która spotkanie zakończyła za drugą szansą po równo 120 minutach gry.

Kolejną rywalką Igi Świątek będzie Diane Parry. Będzie to drugie spotkanie obu pań. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 6:1, 6:1 wygrała Polka.


Wyniki

Trzecia runda:

Iga Świątek (Polska, 7) – Maria Sakkari (Grecja, 29) 4:6, 6:1, 6:1

Roehampton. Peliwo ze skutecznym powrotem w decydującym tiebreaku

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Filip Peliwo awansował do głównej drabinki Challengera w Roehampton. W decydującym meczu o awansie Polak wygrał w trzech setach z Nicolasem Tepmahcem. W tiebreaku trzeciego seta przegrywał już 3:6, ale odwrócił losy rywalizacji.

W pierwszej rundzie kwalifikacji, w niedzielę Filip Peliwo pewnie wygrał 6:4, 6:2 z Giulio Peregą. O awans do turnieju rozstawiony z czwórką Polak powalczył z numerem ósmym kwalifikacji – Nicolasem Tepmahcem. W pierwszym secie Peliwo wywalczył decydujące przełamanie na 4:3 i następnie zwyciężył partię 6:4.

W drugiej odsłonie to Francuz zdobył przewagę. Odskoczył po przełamaniu na 3:1. Tepmahc nie czekał nawet na zakończenie seta przy własnym serwisie, gdyż po drugim przełamaniu wygrał 6:2. W secie trzecim Filip Peliwo miał znakomitą okazję, aby przełamać podanie przeciwnika na 4:3. Jednak Nicolas Tepmahc wrócił ze stanu 15:40. Później Polak zanotował już breaka do zera na 6:5. Francuz odpowiedział tym samym i doprowadził do tiebreaka. W nim Peliwo był już o krok od porażki. Przegrywał 3:6, ale wrócił do rywalizacji. Polski tenisista obronił łącznie 4 piłki meczowe, a sam zakończył spotkanie przy pierwszej okazji wynikiem 9:7.


Wyniki

ATP Challenger w Roehampton – druga runda kwalifikacji:

Filip Peliwo (Polska, 4) – Nicolas Tepmahc (Francja, 8) 6:4, 2:6, 7:6 (7)

Tenis juniorski. Sebastian Tejerina z podwójnym triumfem!

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT., foto:

Kolejny sukces młodego reprezentanta Polski. W turnieju 𝗝𝟭𝟬𝟬 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗶𝗲 𝗕𝗲𝗿𝘀𝘇𝗮𝗸𝗶𝗲𝘄𝗶𝗰𝘇 𝗠𝗲𝗺𝗼𝗿𝗶𝗮𝗹 najlepszy okazał się Sebastian Tejerina.

W finale zawodów Tejerina pokonał 6:1 6:1 Leo Scheffera z Niemiec.  Jest to trzeci zawodnik z Polski, który triumfował w grze pojedynczej chłopców. Wcześniej na kortach Krakowski Klub Tenisowy Olsza wygrywali Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) oraz Kacper Szymkowiak (UKS Sport Klub Wrocław). Tejerina wyjechał z Krakowa z dwoma tytułami, ponieważ w parze z Hugo Rytelewskim (Sekcja tenisowa AZS Poznań) triumfowali w zmaganiach deblowych. W biało-czerwonym finale ograli 6:7 (3) 6:4 10-6 Antoniego Kasperskiego (Miejski Klub Tenisowy w Łodzi) i Huberta Plenkiewicza (Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała).

Najlepiej wśród dziewcząt zaprezentowała się Oliwia Kądzielska (KS „Górnik” Bytom), która osiągnęła ćwierćfinał gry pojedynczej, a także wystąpiła w finale gry podwójnej, gdzie partnerowała jej Isabella Ruyu Yan z Kanady. Kanadyjka triumfowała za to w turnieju singlowym.

Sebastianowi składamy serdeczne gratulacje i życzymy dalszych postępów i sukcesów!

Cincinnati. Elina Switolina wyszła z opałów, Jelena Rybakina kolejną rywalką Magdaleny Fręch

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Wszystkie tenisistki z top 10 rankingu WTA zameldowały się w trzeciej rundzie Cincinnati Open. Niesamowitego wyczynu dokonała Elina Switolina. Stratę seta musiały także odrabiać Coco Gauff i Marta Kostiuk. 

Drugi dzień zmagań z udziałem zawodniczek rozstawionych podczas tegorocznego turnieju WTA 1000 w Cincinnati przyniósł bardzo dużo emocji. Najbliżej porażki już w swym pierwszym pojedynku była Elina Switolina. Półfinalistka z 2015 roku w tegorocznej drabince została rozstawiona z numerem ósmym, a swój występ rozpoczęła od meczu przeciwko Terezie Valentovej. Tenisistka naszych południowych sąsiadów pierwszego seta rozpoczęła od 0:2, aby wygrać kolejne sześć z siedmiu gemów, a tym samym tę część spotkania.

W drugiej partii Elina Switolina dwukrotnie wychodziła na prowadzenie z przewagą podania. Jednak za każdym razem rywalka odrabiała straty. W końcówce tej odsłony tenisistka zza naszej południowej granicy była w niezłych opałach. W dziesiątym i dwunastym gemie przy swoim serwisie turniejowa „ósemka” musiała bronić w sumie siedmiu piłek meczowych.  Ostatecznie była trzecia rakieta świata doprowadziła do tie-breaka, w którym przegrywała już 2-5, aby wygrać kolejne pięć akcji, doprowadzając do trzeciej partii. Decydująca odsłona przebiegła pod dyktando wyżej notowanej z zawodniczek, która nie oddała rywalce chociażby gema.

Od przegranego seta swój tegoroczny występ rozpoczęła Coco Gauff. Mistrzyni imprezy z 2023 roku przegrała swe podanie już w gemie otwarcia, a drugie przełamanie Samsonova dołożyła na 5:2, by po zmianie stron zakończyć tę część spotkania. W drugim secie zawodniczka z Europy miała swe szanse, ale jedyne przełamanie podania nastąpiło przez Amerykankę w dziesiątym gemie. W trzeciej partii podobnie jak pierwszej także mieliśmy dwa gemy wygrane przez odbierającą serwis. Oba na swe konto zapisała Gauff i zameldowała się w 1/16 finału Cincinnati Open.

Losy spotkania musiała odwracać również Marta Kostiuk. Po przegraniu pierwszego seta z Sofią Kenin, podopieczna Sandry Zaniewskiej w dwóch kolejnych odsłonach była lepsza od Amerykanki i wyrównała swój zeszłoroczny wynik.

Spotkaniem dnia dla polskich kibiców był pojedynek drugiej rundy Igi Świątek z Emilianą Arango. Polka nie miała większych kłopotów z Kolumbijką i od wygranej rozpoczęła obronę tytułu mistrzowskiego. Spotkanie z udziałem byłej liderki rankingu poprzedził inny mecz istotny z punktu widzenia polskich kibiców. Jelena Rybakina mierzyła się na korcie centralnym z Taylor Townsend, a na lepszą w tym pojedynku już czekała Magdalena Fręch. Losy pierwszej odsłony rozstrzygnęły się już na początku, gdy swego pierwszego gema serwisowego przegrała Amerykanka. W drugiej partii zawodniczka z Azji pierwszego przełamania nie utrzymała, jednak druga strata podania przez reprezentantkę gospodarzy w tej części meczu kosztowała ją już porażkę w całym pojedynku.


Wyniki

Druga runda:

Aryna Sabalenka (1) – Talia Gibson (Australia) 6:2, 7:6(2)

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Taylor Townsend (USA) 6:3, 6:4

Coco Gauff (USA, 4) – Ludmila Samsonova 2:6, 6:4, 6:1

Mirra Andriejewa (5) – Daria Olinikova (Ukraina) 6:1, 6:0

Elina Svitolina (Ukraina, 8) – Tereza Valentova (Czechy) 3:6, 7:6(5), 6:0

Marta Kostiuk (Ukraina, 10) – Sofia Kenin (USA) 4:6, 6:3, 7:5

Iva Jović (USA, 13) – Tarama Korpatsch (Niemcy) 6:4, 6:3

Anna Blinkova – Jekaterina Aleksandrowa (16) 6:7(5), 6:4, 7:5

Madison Keys (USA, 20) – Daria Snigur (Ukraina) 4:6, 6:3, 6:3

Marie Bouzkova (Czechy, 22) – Lucia Stefanini (Włochy) 6:2, 6:4

Sara Bejlek (Czechy) – Barbora Krejczikova (Czechy, 23)

Sloane Stephens (USA) – Anastazja Potapova (Austria, 24) 6:2, 6:4

Ann Li (USA, 28) – Shuai Zhang (Chiny) 7:5, 6:3

Xiyu Wang (Chiny) – Leylah Fernandez (Kanada, 30) 3:6, 6:2, 6:2

Xinyu Wang (Chiny) – Donna Vekić (Chorwacja, 31) – 3:6, 6:1, 6:4

Janice Tjen (Indonezja, 32) – Viktorija Golubic (Szwajcaria) 7:6(8), 5:7, 7:5

Katerina Siniakova (Czechy, 33) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 6:7(6), 6:1, 6:1

Cincinnati. Shelton wyeliminowany przez Farię, inni Amerykanie z awansami

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W niedzielę w Cincinnati zaplanowano spotkania drugiej rundy turnieju mężczyzn. Na kortach działo się naprawdę sporo.

Rankiem czasu amerykańskiego na ciekawe mecze mogli liczyć kibice posiadający bilety na Grandstand. Właśnie na tym obiekcie wyznaczono bowiem pojedynki Daniiła Miedwiediewa z Marco Trungellitim oraz hitowe starcie Stefanosa Tsitsipasa z Felixem Augerem-Aliassime.

Rosjanin wygrał bez straty set, ale zwycięstwo nie przyszło mu łatwo. Dawny mistrz US Open przegrywał w drugim secie już 1:4, ale odrobił straty z nawiązką i zameldował się w kolejnej rundzie.

Wygraną wywalczył także Kanadyjczyk. Jego droga do zwycięstwa wydawała się dość prosta, ale w drugim secie Tsitsipas zaskoczył go przełamaniem i wyrównał na po pięć w ostatnim możliwym momencie. Grek nie zdołał jednak na dłużej wrócić do meczu i przegrał mecz z wynikiem 3:6 5:7.

Na centralnym stadionie nie zabrakło za to zawodników gospodarzy. Mistrz z Montrealu – Ben Shelton podejmował Jaime Farię z Portugalii (na zdj.) zaś Taylor Fritz walczył z rodakiem Alexem Michelsenem.

Fritz zwyciężył pewnie, ale mecz z udziałem Sheltona zakończył się dużą niespodzianką. Faria pokonał go w dwóch setach, nie dając mu nawet tie-breaka. Lepiej od Bena spisali się za to inni gracze z USA – Frances Tiafoe, Brandon Nakashima i Learner Tien. Cała trójka bez kłopotu pokonała swoich rywali i gra dalej w Cincinnati.

Wysoka była także temperatura na korcie numer trzy. Występował tam znany i popularny Joao Fonseca, na którego drodze stanął Botic van de Zandschulp. Holender postawił rywalowi twarde warunki i przeciągnął drugiego seta do tie-break, ale ostatecznie to Joao zszedł z placu gry jako zwycięzca.

Z zawodami pożegnał się za to mikstowy partner Igi Świątek. Casper Ruud nie mógł skończyć meczu z Chrisem O’Connellem z powodu kontuzji dolnego odcinka pleców.

 


Wyniki

 

Cincinnati (druga runda mężczyzn):

F. Auger-Aliassime (Kanada, 2) – S. Tsitsipas (Grecja) 6:3 7:5

D. Miedwiediew (4) – M. Trungelliti (Argentyna) 6:4 7:5

T. Fritz (USA, 6) – A. Michelsen (USA) 6:3 6:4

J. Faria (Portugalia) – B. Shelton (USA, 8) 6:4 6:4

J. Fonseca (Brazylia) – B. van de Zandschulp (Holandia) 6:4 7:6(2)