US Open. Nie tylko Sinner. Oto lista nieobecnych w Nowym Jorku

/ Adrian Wantowski , źródło: , foto: Peter Figura

Podczas tegorocznego US Open zabraknie kilku znanych nazwisk, z liderem rankingu ATP Jannikiem Sinnerem na czele. Oprócz niego w Nowym Jorku nie wystąpią m.in. Holger Rune czy Emma Raducanu.

Jannik Sinner kilka dni temu poinformował, że zabraknie go podczas wielkoszlemowego US Open z powodu kontuzji prawego kolana. Zbiegło się to w czasie z informacją, że do gry wraca Carlos Alcaraz. Na pewno nie zobaczymy więc powtórki zeszłorocznego finału, gdzie Hiszpan pokonał Włocha.

Sinner to nie jedyna absencja wśród potencjalnych rozstawionych tenisistów, bo do USA nie wybrał się też Alejandro Davidovich Fokina, który walczy z kontuzją pleców. Hiszpan w tym roku wygrał swój pierwszy tytuł rangi ATP 250 na Majorce, pokonując w finale Ethana Quinna. Amerykanin także nie wystąpi w Nowym Jorku.

Gospodarze nie będą mogli liczyć również na występy Sebastiana Kordy, Emilio Navy czy Eliota Spizzirriego. Dodatkowo w USA nie zagrają też wracający do treningów po poważnej kontuzji Holger Rune, a także Jack Draper czy Gabriel Diallo.

W turnieju pań wycofań jest mniej, ale zabraknie w nim Emmy Raducanu, czyli mistrzyni US Open z 2021 roku. Brytyjka walczy z przeciążeniem prawej nogi. Oprócz niej z Top 50 rankingu WTA zabraknie jeszcze Rumunki Jaqueline Cristian. Dodatkowo w Nowym Jorku nie zobaczymy jej rodaczki Iriny Camelii Begu.

Z Top 100 rankingu WTA w USA nie wystąpią jeszcze Laura Siegemund, Jil Teichmann oraz Ajla Tomljanovic.

Monterrey. Udany rewanż Katarzyny Piter i Janice Tjen

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Katarzyna Piter i Janice Tjen awansowały do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Monterrey. W meczu pierwszej rundy polsko-indonezyjski duet pokonał wyżej notowane rywalki.

Niespełna tydzień pozostał do rozpoczęcia ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Wśród uczestniczek gry deblowej US Open 2026 jest Katarzyna Piter. Nim ćwierćfinalistka (razem z Anną Siskovą) uda się do Nowego Jorku, dokonuje ostatnich szlifów formy podczas turnieju w Monterrey, gdzie jej partnerką jest Janice Tjen. W pierwszej rundzie nasz duet trafił na niemal najtrudniejsze rywalki, bo tenisistki rozstawione w rywalizacji z numerem drugim.

Xinyu Jian i Shuai Zhang przed kilkoma dniami pokonały Polkę oraz Indonezyjkę podczas turnieju WTA 500 w Cincinnati. Teraz nasz duet udanie się rewanżowały, losy spotkania rozstrzygającej w trzeciej partii.

Pierwszy set przebiegł pod dyktando Piter oraz Tjen, które wygrały pierwsze cztery gemy i przewagi już nie oddały. W drugiej odsłonie żadnej z par nie udało się odebrać podania rywalkom i losy tej części rywalizacji rozstrzygnął trzynasty gem. W nim tenisistki Państwa Środka prowadziły 6-1, aby przegrać kolejne cztery akcji, ale ostatecznie zdołały doprowadzić do decydującej części meczu. Piter i Tjen prowadziły 3-1, aby na pierwszą zmianę stron schodzić przy wyniku remisowym. Od stanu 5-4 niżej notowany duet już nie oddał prowadzenia i za drugą piłką meczową zakończył spotkanie.

Przeciwniczkami Katarzyny Piter i Janice Tjen w meczu o 1/2 finału będą zwyciężczynie meczu między Asią Muhammad i Fanny Stollar oraz Mayą Joint i Yifan Xu.


Wyniki

Pierwsza runda:

K. Piter, J. Tjen (Polska, Indonezja), X. Jiang, S. Zhang (Chiny, Chiny) 6:2, 6:7(5), 10-7

 

Cancun. Hubert Hurkacz z tytułem

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: Olga Pietrzak

Hubert Hurkacz wygrał turniej ATP Challenger 125 w Cancun. Polak w finale pokonał Sebastiana Baeza.

Po pierwszym secie finałowego pojedynku to Argentyńczyk był bliżej zwycięstwa, wygrywając tę odsłonę meczu 6:4. Druga partia miała jednak zupełnie inny przebieg. Wrocławianin odwrócił losy spotkania z przytupem, nie tracąc w drugim secie ani jednego gema.

Decydująca partia była bardziej wyrównana. Baez zdobył breaka w trzecim gemie, ale po chwili go stracił. Następnie to nasz reprezentant przełamał serwis przeciwnika i wygrał seta 6:3 i zarazem cały mecz i turniej.

Triumf Huberta Hurkacza w meksykańskim Cancun to bardzo dobry zwiastun przed zbliżającym się US Open. Poza tym to turniejowe zwycięstwo pozwoliło awansować Polakowi na 46. miejsce w rankingu ATP.


Wyniki

Finał:

Hubert Hurkacz (Polska, 3) – Sebastian Baez (Argentyna, 1) 4:6, 6:0, 6:3

Ranking WTA. Zmiany pozycji polskich tenisistek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Photo-Mach Agency

W najnowszym notowaniu rankingu WTA żadna z Polek nie utrzymała swojej pozycji z poprzedniego zestawienia. Awanse zanotowały dwie nasze zawodniczki z top 100 zestawienia najlepszych zawodniczek świata.

Za nami tegoroczna edycja Cincinnati Open, gdzie tytułu mistrzowskiego nie obroniła Iga Świątek. Była liderka rankingu WTA dotarła do półfinału. Taki wynik sprawił, że sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa spadła z piątej na ósmą pozycję. Raszynianka została wyprzedzona przez Lindę Noskovą, Mirrę Andriejewą i Karolinę Muchovą.

Jeden wygrany mecz w stanie Ohio zanotowała Maja Chwalińska, która debiutowała w turnieju głównym Cincinnati Open. Taki wynik dał Bielszczance awans z 23. na 21. pozycję. W górę zestawienia przesunęła się również Magdalena Fręch, która jest obecnie 37. rakietą świata. Punktów za zeszłoroczną czwartą rundę nie obroniła Magda Linette, która spadła o 16 pozycji na miejsce 78.

Aktualne zestawienie najlepszych tenisistek świata jest istotne z punktu widzenia nadchodzącego US Open. To właśnie na jego podstawie zostaną rozstawione czołowe tenisistki świata podczas ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema.

Cincinnati. Coco Gauff z tytułem mistrzowskim

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Coco Gauff pokonała Jessicę Pegulę w finale turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Dla drugiej rakiety Stanów Zjednoczonych to drugi w karierze triumf w tej imprezie. W ten sposób zawodniczka z Atlanty powtórzyła osiągnięcie Sereny Williams i Wiktorii Azarenki.

Podczas ostatniego przed US Open turnieju rangi WTA 1000 do obrony tytułu mistrzowskiego stanęła Iga Świątek. Jednak Polka porażki doznała w 1/2 finału, gdzie lepsza okazała się Jessica Pegula. W ten sposób była liderka rankingu nie powtórzyła osiągnięcia Sereny Williams z 2015 roku, gdy wybitna amerykańska tenisistka jako jedyna zawodniczka w historii obroniła tytuł mistrzowski.

Triumfatorka rywalizacji z lat 2014-2015 jest także jedną z trzech zawodniczek, które mają na koncie dwa triumfy w Cincinnati Open. Po tegorocznej edycji do Sereny Williams i Wiktorii Azarenki (zwyciężczyni w 2013 i 2020 roku) dołączyła Coco Gauff, która po tytuł sięgnęła w 2023 roku.

Czwarta rakieta świata bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek finałowy przeciwko Jessice Peguli, bo prowadziła już 5:0. Wówczas turniejowa „trójka” wygrała dwa kolejne gem. Także druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Coco Gauff, która wygrała pierwsze trzy gemy. Tenisistka z Atlanty była już tylko gema od zakończenia spotkania, aby przegrać kolejne dwa gemy. Jednak odebrać sobie zwycięstwa nie pozwoliła i została trzecią tenisistką w Erze Open, która może się pochwalić dwoma tytułami mistrzowskimi Cincinnati Open.

 

 


Wyniki

Finał:

Coco Gauff (USA, 4) – Jessica Pegula (USA, 3) 6:2, 6:4

Ranking ATP. Fils i Tiafoe blisko top 10, znakomite wieści dla Hurkacza

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W poniedziałek opublikowano najnowszy ranking ATP..Na zestawienie wpłynął głównie ważny Turniej w Cincinnati.

Imprezę w stanie Ohio wygrał Arthur Fils. Francuz awansował dzięki temu na 11. lokatę. Zadowolony może być również jego finałowy rywal Frances Tiafoe, który poprawił się o 11 miejsc i jest 12.

Dobry tydzień zaliczył też Brandon Nakashima. Półfinał w Cincinnati wystarczył mu by znaleźć się na pozycji numer 17. Na tym samym etapie zawodów odpadł Flavio Cobolli, który w rankingu jest od dziś numerem sześć.

O wielkim sukcesie może mówić Thiago Agustín Tirante. Argentyńczyk pokonał ostatnio Novaka Dżokovicia a w klasyfikacji jest 42. Najlepszy wynik w karierze zanotował też Hiszpan Daniel Merida – miejsce 39.

Niezadowolony może być za to Andriej Rublow. Rosjanin grał słabo zarówno w Montrealu jak i Cincinnati a jego obecny ranking to miejsce 24.

Dobrą formę w challengerze w Meksyku pokazał natomiast Hubert Hurkacz. Nasz reprezentant wygrał w Cancun, poprawił się aż o 23 miejsca i jest 46. Kamil Majchrzak zajmuje zaś pozycję 72.

Liderem zestawienia pozostaje Jannik Sinner, który mimo długiej absencji zachowuje dużą przewagę nad Alexandrem Zverevem.

Cincinnati. Arthur Fils z pierwszym tytułem Masters 1000

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: East News

Arthur Fils został mistrzem turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati. Francuz w meczu finałowym o różnych obliczach pokonał Francesa Tiafoe 6:3, 1:6, 6:0. To piąty i zarazem największy w karierze tytuł tego tenisisty.

Choć w obsadzie ostatniego pojedynku zawodów zabrakło graczy ze szczytów rankingu ATP to mogła ona zadowolić nawet najbardziej wybrednych kibiców tenisa. Obydwaj finaliści obdarzeni są bowiem nieprzeciętną charyzmą i znani są z widowiskowego stylu gry. Niedzielna potyczka był ich drugim starciem na najwyższym szczeblu rozgrywek. Po raz pierwszy spotkali się przed rokiem w trzeciej rundzie zmagań w Miami i wówczas zwycięzcą okazał się Francuz.

Do identycznego rozstrzygnięcia doszło także i teraz. Fils rozpoczął pojedynek w imponujący sposób. Od pierwszych piłek znakomicie serwował i był regularniejszy od przeciwnika. Już w drugim gemie wypracował sobie przełamanie, które zaważyło na losach tej części gry. W kolejnych minutach nie dał bowiem Amerykaninowi najmniejszej szansy na odrobienie straty. W całym secie przegrał zaledwie trzy punkty przy swoim podaniu, a zakończył go w dziewiątym gemie serią trzech asów serwisowych.

Druga odsłona przyniosła nagłą i dość niespodziewaną zamianę ról. Francuz obniżył poziom swojego tenisa, a Tiafoe zaczął prezentować się z lepszej strony i nabierać pewności siebie. Faworyt gospodarzy szybko udokumentował przewagę na tablicy wyników i tym razem to on zainaugurował partię prowadzeniem 3:0. Później nie tylko utrzymał zaliczkę, ale jeszcze ją powiększył. Fils opuścił się w wielu elementach gry, szczególnie w skuteczności serwisu i wygrywaniu piłek po drugim podaniu. 28-latek z Hyattsville pomyślnie kończył większość wymian z głębi kortu, zwyciężając seta do jednego.

Przed rozpoczęciem ostatniej partii Tiafoe wezwał na kort fizjoterapeutę, który zajmował się jego biodrem. Gdy po krótkiej przerwie panowie stanęli do walki sytuacja znów się odwróciła. Fils ponownie był dominującą stroną. Przy kluczowych piłkach to jego zagrania wymuszały błędy Amerykanina, co szybko pozwoliło mu osiągnąć wyraźne prowadzenie. 22-latek z Bondoufle okazał się nie do zatrzymania i nie dał sobie odebrać choćby jednego gema. Po godzinie i 28 minutach gry spotkanie dobiegło końca i Francuz do dziesięciu przedłużył passę wygranych decydujących setów w tym sezonie.

Fils został tym samym pierwszym reprezentantem „Trójkolorowych”, który sięgnął po tytuł w imprezie rangi Masters 1000 od czasu Jo-Wilfrieda Tsongi w Toronto w 2014 roku. Dzięki temu triumfowi awansował też na rekordowe dla siebie, 11. miejsce w światowym rankingu. Tiafoe z kolei po raz drugi przegrał finał w Cincinnati, a ogółem poniósł już dziewiątą porażkę w 13. występie w meczu o zwycięstwo w imprezie ATP.


Wyniki

Finał gry pojedynczej:

Arthur Fils (Francja, 21) – Frances Tiafoe (USA, 17) 6:3, 1:6, 6:0

US Open. Norweg pierwszym rywalem Maksa Kaśnikowskiego w kwalifikacjach

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: US Open/opracowanie własne , foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski poznał drogę w kwalifikacjach do US Open. Polak powalczy o główny turniej nowojorskiego szlema po dwóch latach.

W 2024 roku wszyscy zachwycaliśmy się występami Maksa w Stanach Zjednoczonych. Nasz reprezentant najpierw przeszedł kwalifikacje, a następnie stoczył pasjonujący bój z Pedro Martinezem. Ostatecznie Hiszpan okazał się minimalnie lepszy, lecz i tak Polak otrzymał mnóstwo pochwał. Co więcej, był to pierwszy i jak do tej pory ostatni występ Maksa w głównym turnieju wielkoszlemowym.

Teraz Kaśnikowski będzie miał ponownie szansę na taki sukces. Jego pierwszym rywalem w kwalifikacjach będzie 19-letni Nicolai Budkov Kjaer. Jeśli Polak pokona Norwega, w kolejnym meczu spotka się z Australijczykiem Christopherem O’Connellem lub Grekiem Stefanosem Sakallaridisem. Co ciekawe, w decydującej rundzie kwalifikacji przeciwnikiem naszego tenisisty może być wyżej wspomniany Hiszpan Pedro Martinez. Oprócz niego możliwe będą również starcia z Daniilem Glinką z Estonii, Maxem Alcalą Gurrim z Hiszpanii lub Zsomborem Pirosem z Węgier.

US Open. Iga Świątek i Casper Ruud nie powtórzą zeszłorocznego wyniku

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek i Casper Ruud jednak nie połączą sił podczas turnieju par mieszanych w czasie tegorocznej edycji US Open. Polka wraz ze swoim zespołem podjęła decyzję o wycofaniu się z rywalizacji, która zostanie rozegrana w tygodniu poprzedzającym początek rywalizacji singlowej.

Najlepsza polska tenisistka tegoroczne występ przygotowujące do US Open rozpoczęła w Toronto, gdzie podczas turnieju WTA 1000 Iga Świątek sięgnęła po pierwszy od blisko roku tytuł mistrzowski. Kolejną imprezą byłej liderki rankingu było Cincinnati Open, gdzie Polka broniła zwycięstwa sprzed dwunastu miesięcy. Rywalizację w stanie Ohio sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zakończyła na 1/2 finału, gdzie musiała uznać wyższość Jessici Peguli.

Kolejnym przystankiem w podróży Igi Świątek jest Nowy Jork, gdzie singlowa mistrzyni z 2022 roku miała wystąpić nie tylko w grze pojedynczej, ale też w mikście. Tworząc duet z Casprem Ruudem Polka miała bronić zeszłorocznego wyniku, czyli finału. Ostatecznie Norweg pojawił się w turniejowej drabince u boku Diany Shnaider.

– Patrząc wstecz na kilka ostatnich, bardzo wymagających fizycznie tygodni na korcie i po rozmowie z moim zespołem, zdecydowałam, że w tym roku najlepiej będzie zrezygnować z udziału w grze mieszanej podczas US Open. W tej chwili potrzebuję kilku dni odpoczynku, regeneracji i pełnego skupienia na przygotowaniach do turnieju singlowego. Jak zawsze, bardzo cieszyłam się na myśl o grze u boku Caspera Ruuda – Casper, do zobaczenia następnym razem. Dziękuję wam wszystkim za nieustające wsparcie. Do zobaczenia wkrótce na korcie w Nowym Jorku! – napisała na swym koncie na Instagramie reprezentantka Polski.

Po wycofaniu się z rywalizacji Igi Świątek, Casper Ruud wystąpi u boku Diany Shnaider. Tenisistka z Żygulowska pierwotnie miała połączyć siły z Daniiłem Miedwiediewem.

US Open. Polskie tenisistki poznały rywalki w kwalifikacjach

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Andrzej Szkocki

Katarzyn Kawa, Linda Klimovicova i Martyna Kubka wezmą udział w trzystopniowych kwalifikacjach do tegorocznej edycji US Open. Polskie tenisistki poznały rywalki, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w drodze do turnieju głównego.

Do Igi Świątek, Mai Chwalinskiej, Magdaleny Fręch i Magdy Linette, które miejsce w ostatniej w sezonie lewie Wielkiego Szlema mają zapewniony na podstawie rankingu, mają szansę dołączyć kolejne trzy polskie tenisistki. Warunkiem koniecznym by tak się stało, każda z nich musi wygrać po trzy mecze.

Jedyną z wymienionej trójki, która zna smak rywalizacji w turnieju głównym w Nowym Jorku, jest Katarzyna Kawa. Kryniczanka, która wystąpiła w pierwszej rundzie US Open 2020, w tegorocznych kwalifikach została rozstawiona z numerem 20. W pierwszej rundzie eliminacji rywalką piątej rakiety naszego kraju będzie Ekaterina Gorgodze. Awans do półfinału to szansa gry przeciwko Laurze Pigossi lub Despinie Papamichail. Z kolei o miejsce w turnieju głównym Polka może zagrać, z którą z czterech tenisistek – Varvara Lepchenko, Gabriela Knutson, Akasha Urhobo i Dominika Salkova.

Wynik sprzed dwunastu miesięcy z Flushing Meadows spróbuje w tym roku poprawić Linda Klimovicova. Nasza zawodniczka, której przed rokiem zabrakło jednego wygranego meczu do debiutu w drabince turnieju głównego US Open, tegoroczny występ rozpocznie od meczu przeciwko Lisie Pigato. Zwycięstwo nad Włoszką to awans do półfinału eliminacji i szansa gry ze zwyciężczynią meczu między Carole Monet i Anouk Koevermans. Z kolei w finale kwalifikacji na szóstą rakietę Polski może czekać – Mariam Bolkvadze, Erika Andreeva, Rebecka Sramkova, Rebeca Marino lub Fiona Ferro.

Kompletną wielkoszlemową debiutantką wśród Polek, które powalczą w eliminacjach, jest Martyna Kubka. Warszawianka o swe pierwsze wielkoszlemowe zwycięstwo zagra przeciwko Annice Penickovej. W meczu o finał na drodze Polki mogą stanąć Darya Astakhova lub Marin Bassols Ribera. Z kolei finałową rywalką polskiej debiutantki może być jedna z czterech tenisistek – Kajsa Rinaldo Person, Lola Radivojevic, Tatiana Prozorova bądź Kristina Liutova.

Początek kwalifikacji US Open nastąpi w poniedziałek 24 sierpnia, a finałowa runda zostanie rozegrana w czwartek 27 sierpnia. Tego samego dnia rozlosowana zostanie drabinka turnieju głównego, którego początek nastąpi 30 sierpnia.