US Open. Zwycięskie otwarcie Kamila Majchrzaka

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Paweł Rychter

Po czterech z rzędu porażkach w turniejach podprowadzających pod wielkoszlemowe US Open, Kamil Majchrzak w końcu odnalazł formę i w wielkim stylu zameldował się w drugiej rundzie nowojorskiej imprezy. W trzech setach pokonał dzisiaj Serba Medjedovicia i po niecałych dwóch godzinach mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa od ponad miesiąca. 

W całym spotkaniu nasz reprezentant był nieporównywalnie lepszy od serbskiego rywala. Widać było u niego plan na grę i pomysł taktyczny, czego u Medjedovicia kompletnie brakowało. Serb bardzo emocjonalnie reagował po przegranych punktach, szczególnie w trzecim secie, kiedy to miał dwa break-pointy, przy których bezbłędnie zagrał Majchrzak, wygrywając cztery punkty z rzędu. 

Jak się okazało, były to jedyne okazje dla tenisisty z Bałkanów. Poza wspomnianymi dwoma szansami na przełamanie był on przy serwisie Polaka bezradny. Sam z kolei tracił podanie w każdym z setów, czasami nawet kilkukrotnie. 

Kamil Majchrzak był dziś po prostu nie do ruszenia i skrupulatnie realizował swoje założenia na ten mecz. Bardzo dobrze funkcjonował u niego bekhend, którym zdobywał na przestrzeni całego spotkania mnóstwo punktów. W sumie zanotował natomiast aż dwadzieścia osiem winnerów, przy zaledwie piętnastu niewymuszonych błędach. Dla porównania Medjedović miał dwadzieścia pięć uderzeń wygrywających przy trzydziestu ośmiu błędach niewymuszonych. 

I rzeczywiście było widać to na korcie. Gra Serba falowała i na dłuższą metę po prostu nie mogła sprawić naszemu tenisiście większych problemów. 

Tym samym po godzinie i czterdziestu dwóch minutach Kamil zameldował się w drugiej rundzie, gdzie już w środę zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku pomiędzy Valentinem Vacherotem a Aleksandarem Kovaceviciem. 


Wyniki

US Open, 1. runda:

Kamil Majchrzak (Polska) – Hamad Medjedović (Serbia) – 6:3, 6:3, 6:3