Waszyngton. Fritz za mocny dla Majchrzaka. Pewny triumf Amerykanina
Kamil Majchrzak zakończył przygodę z turniejem ATP 500 w Waszyngtonie. Polak uległ w drugiej rundzie imprezy rozgrywanej w stolicy Stanów Zjednoczonych Taylorowi Fritzowi. Reprezentant gospodarzy był w środę znakomicie dysponowany, dominując nad przebiegiem meczu.
Była to druga konfrontacja obu tenisistów – ich jedynym dotychczasowym spotkaniem było starcie rozegrane przed czterema laty w Indian Wells, z którego zwycięsko wyszedł Fritz. Amerykanin, rozstawionego w Waszyngtonie z „trójką”, uważano za wyraźnego faworyta środowego starcia. 28-latek w pierwszej rundzie pewnie pokonał Zizou Bergsa. Z kolei Polak znalazł się w drugiej rundzie rozgrywek po wyeliminowaniu Tommy’ego Paula.
Tenisista urodzony w hrabstwie San Diego pewnie wszedł w spotkanie. Fritz przełamał Majchrzaka już w pierwszym gemie serwisowym naszego reprezentanta, wychodząc następnie na prowadzenie 3:0. Amerykanin imponował tego dnia dyspozycją przy returnie. Jego agresywna postawa powodowała kłopoty Majchrzaka, który w szóstym gemie musiał bronić się przed kolejną stratą serwisu. Mimo, iż Piotrkowianin nie pozwolił rywalowi na powiększenie przewagi, nie miał możliwości do zniwelowania strat przy własnym returnie. Fritz pozostawał nieuchwytny we własnych gemach serwisowych, które szybko wygrywał. W całym pierwszym secie Majchrzak zdołał ugrać zaledwie cztery punkty przy podaniu przeciwnika, co spowodowało, że po 35 minutach gry Amerykanin objął prowadzenie w meczu.
Głównym problemem, z którym zmagał się niemal bezbłędny tego dnia Fritz, była dyspozycja przy break pointach. Choć finalista US Open z 2024 roku stawiał opór przy serwisie Majchrzaka, nie potrafił wykorzystywać szans na przełamanie. W trzecim gemie drugiej odsłony meczu Polak obronił dwa break pointy, tym razem nie dając się przełamać na początku partii. Przy trzeciej okazji, która pojawiła się w kolejnym gemie serwisowym naszego reprezentanta, skuteczniejszy okazał się jednak Fritz. Oznaczało to, że jeśli Majchrzak chciał pozostać w meczu, musiał odebrać podanie przeciwnikowi. Majchrzak był jednak bezradny wobec serwisu Amerykanina, co powodowało jego frustrację. Fritz nie stracił koncentracji – pewnie wygrywał kolejne gemy serwisowe, dzięki czemu utrzymał przewagę i triumfował.
Polak był bezradny wobec świetnie grającego Amerykanina. Fritz imponował mocą uderzeń, która nie pozwalała naszemu reprezentantowi na przeciwstawienie się turniejowej „trójce”. Dla Kamila Majchrzaka porażka oznacza koniec pierwszego z trzech turniejów podprowadzających pod US Open. Naszego tenisistę czeka teraz przelot do Kanady, gdzie weźmie udział w turnieju ATP Masters 1000 w Montrealu, który rozpocznie się 2 sierpnia.
Wyniki
Druga runda:
Taylor Fritz (USA, 3) – Kamil Majchrzak (Polska) 6:3, 6:4


