Halep opowiedziała o stanach lękowych

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: tennisworldusa.org, foto: AFP

Simona Halep wciąż jest zawieszona i nie może brać udziału w turniejach. Rumunka przyznaje, że jej stan psychiczny znacznie się pogorszył w tym czasie.

Simona Halep jest zawieszona od października 2022 roku. W organizmie Rumunki wykryto niedozwolone substancje. Teraz tenisistka opowiedziała o tym, jak sobie radzi z zaistniałą sytuacją.

Przechodziłam okresy, w których nie mogłam spać i miałam ataki lęku. Wiadomo, że jestem bardzo emocjonalnym graczem. Przed meczami stres powodował u mnie bardzo silny ból brzucha. Odkąd otrzymałam zawieszenie, jest tak, jak gdybym na co dzień żyła z bólem i niepokojem. Chociaż dzisiaj jest trochę lepiej, nadal jesteśmy w kontakcie, a [mój psycholog] pomaga mi zachować spokój i radzić sobie z lękami. Ogólnie rzecz biorąc, rozmowa z kimś jest zawsze dobrą rzeczą. Pozwala dać upust, ulżyć sobie trochę, nauczyć się akceptować, nawet jeśli w moim przypadku jest to trudne, bo padłam ofiarą niesprawiedliwości — szczerze wyznała.

Z drugiej strony wiem, że nie zrobiłam nic złego i że nie mam sobie nic do zarzucenia. Widzenie rzeczy w ten sposób pomaga mi walczyć z bezsennością — dodała.

Halep po otrzymaniu czteroletniego okresu dyskwalifikacji złożyła apelację do Sportowego Sądu Arbitrażowego. Sprawa rumuńskiej tenisistki ma być podobno rozpatrywana tam w dniach 7-9 lutego.

World Tennis League. Zwycięstwo bez awansu

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.tennisworld.com, foto: AFP

Drużyna Jastrzębi pokonuje zespół Kań w sobotnim meczu pokazowej imprezy rozgrywanej w Abu Dabi. Jednak ostatecznie zespół, którego kapitanem jest Robert Lindstedt nie zdołał awansować do niedzielnego finału.

Po dwóch porażkach, z Sokołami oraz Orłami zespół w którego składzie są między innymi nasi najlepsi tenisiści spotkał się z ekipą Kań. Drużyna z biało-czerwonymi w składzie mieli jeszcze szanse by awansować do niedzielnego finału. Jednak musieli zdobyć w spotkaniu przeciwko między innymi Arynie Sabalence 24 punkty.

Jako pierwsi w sobotnie popołudnie wyszli na kort debliści – Hubert Hurkacz i Casper Ruud z jednej strony oraz Lloyd Harris i Grigor Dimitrow z drugiej strony. Mimo, że to Norweg z Polakiem w notowaniu najlepszych singlistów świata są wyżej notowani od rywali to właśnie Amerykanin oraz Bułgar wyszli zwycięstwo z tej potyczki.

Po najlepszym polskim singliście przyszła pora, aby kibicom zaprezentowała się najlepsza polska tenisistka, Iga Świątek oraz Caroline Garcia zmierzyły się z Aryną Sabalenką oraz Paulą Badosą. Tym razem zwycięstwo odniosły reprezentantki Jastrzębi, a do końca spotkania pozostały dwa mecze singlowe.

W pierwszym na przeciwko siebie stanęły tenisistki, które ostatnio rywalizowały ze sobą na światowych kortach podczas kończącego sezon WTA Finals. Tym razem wiceliderka rankingu Aryna Sabalenka okazała się lepsza od przewodzącej zestawieniu najlepszych tenisistek świata – Idze Świątek.

Ostatni mecz był pojedynkiem Caspera Ruuda z Grigorem Dimitrowem. Co prawda Norweg pokonał Bułgaria. Jednak ta wygrana nic nie dała jego drużynie, która ostatecznie nie wystąpi w niedzielnym finale. W meczu o tytuł spotkają się zwycięzcy fazy grupowej, czyli Kanie oraz Orłów. Drużynie z Igą Świątek oraz Huberta Hurkacza do występu w finale zabrakło czterech wygranych gemów.

 

 


Wyniki

Jastrzębie – Kanie 20:19

C. Ruud, H. Hurkacz (Norwegia, Polska) – L. Harris, G. Dimitrow (USA, Bułgaria) 4:6

I. Świątek, C. Garcia (Polska, Francja) – P. Badosa, A. Sabalenka (Hiszpania) 6:3

Iga Świątek (Polska) – Aryna Sabalenka 4:6

Casper Ruud (Norwegia) – Grigor Dimitrow (Bułgaria) 6:4

 

Vincenzo Santopadre o zakończeniu pracy z Berrettinim

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: AFP

Po zakończeniu sezonu karuzela trenerska w rozgrywkach tenisowych nabrała rozpędu. Jedną z ciekawszych roszad, jakie zaszły ostatnio w tym obszarze, było rozstanie Matteo Berrettiniego z jego wieloletnim szkoleniowcem – Vincenzo Santopadre. Były opiekun Włocha zabrał już głos i opowiedział o tym, jak odebrał tę decyzję tenisisty.

Matteo Berrettini ma za sobą trudny rok. Włoch borykał się w nim z kontuzjami i nie osiągał zadowalających wyników. Impulsem, mającym pomóc mu w powrocie do czołówki, jest zmiana trenera. Od teraz rzymianinowi będzie pomagał Francisco Roig, który zastąpił w tej roli wspominanego Santopadre. Zwolniony szkoleniowiec rozumie jednak krok Berrettiniego i podkreślił to w rozmowie z Il Corriere dello Sport:

To był mały szok i zostawił za sobą małą traumę. Nie będę temu zaprzeczać. Jednocześnie wierzę, że ja i Matteo dobrze chroniliśmy nasze prywatne relacje i ta sytuacja na nie nie wpłynie. To było profesjonalne rozstanie. Czasami trzeba podejmować takie decyzje, ale wciąż możemy zjeść razem kolację.

W dalszej części wywiadu Santopadre odniósł się do nowego trenera Berrettiniego – Francisco Roiga, mówiąc:

To doświadczony specjalista. Był znakomitym graczem, więc dobrze rozumie ten sport, tak na poziomie technicznym, jak i ludzkim. Na pewno zna się na swojej robocie.

Matteo Berrettini zajmuje obecnie 92 lokatę w rankingu ATP. Włoch planował rozpocząć nowy sezon w Brisbane, ale jego zamiary może pokrzyżować uraz nogi, którego doznał w ostatnich dniach.