World Tennis League. Udany rewanż Orłów

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.tennisworld.com, foto: AFP

Zespół Orłów okazał się lepszy od drużyny Kań w meczu finałowym World Tennis League. Ten zakończył się w niedzielę w Abu Dabi. To wyłonienia zwycięskiego składu potrzebna była dogrywka.

Do pierwszej oficjalnej imprezy 2024 roku pozostał już niespełna tydzień. A za tenisistami ostatni decydujący sprawdzian przed ruszającymi 29 grudnia rozgrywkami United Cup, które 29 grudnia ruszają w Australii. Najwyżej rozstawionym zespołem będą biało-czerwoni między innymi z Igą Świątek i Hubertem Hurkaczem w składzie.

Również w Zjednoczonych Emiratach Arabskich była obecna czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa jak i polskich półfinalistka Wimbledonu z 2021 roku. Niestety zespół Jastrzebi z udziałem naszych najlepszych singlistów zajął czwarte miejsce i nie wystąpił w niedzielnym finale.

W meczu o końcowy triumf spotkały się drużyny Kań oraz Orłów. Przed dwoma dniami zwycięstwo odniosła drużyna w której składzie występują: Aryna Sabalenka, Paula Badosa, Stefanos Tsitsipas, Lloyd Harris oraz Grigor Dimitrow.

W piątek zespół między innymi z wiceliderką rankingu WTA okazał się lepszy od drużyny w której większość stanowią Rosjanie – 27:22.Tym razem doszło do udanego rewanżu. Chociaż losy wygranej ważyły się do samego końca.

Pierwszy niedzielny set którego rozegrali z jednej strony Paula Badosa i Stefanos Tsitsipas z jednej strony oraz Mirra Andriejewa i Andriej Rublow z drugiej padł łupem tych pierwszych. Wygraną zapewnili sobie w tie-breaku.

Po krótkiej przerwie na korcie pojawiła się tenisistka, którą w niedzielę możemy uznać za tą, która poprowadziła do końcowego triumfu, czyli Sofia Kenin. Mistrzyni Australian Open 2020 pierwszy niedzielny mecz rozegrała u boku Mirry Andriejewej. Amerykanka i wschodząca gwiazda światowego tenisa zwyciężyły 7:5 z Aryną Sabalenką oraz Paulą Badosą. Kolejne zwycięstwo dla drużyny Orłów stało się dziełem duetu Daniił Miedwiediew i Andriej Rublow. Ci 6:3 uporali się z Lloydem Harrisem oraz Grigorem Dimitrowem.

Po trzech meczach z deblowych, przyszła pora na pojedynki singlowe. W pierwszym Sofia Kenin okazała się lepsza od Aryny Sabalenki. Ta wygrana dała cień nadziei na końcowy triumf Orłom. W drugim niedzielnym singlu spotkali się Grigor Dimitrow oraz Andriej Rublow.

By to Kanie cieszyły sie z końcowego triumfu Bułgar najpierw musiał wygrać seta z rywalem, a następnie wygrać tyle gemów z rzędu, aby zniwelować stratę do zespołu Orłów. To dałoby jego drużynie szansę na rozstrzygającego super tie-breaka. Trzykrotny półfinalista imprez wielkoszlemowych wykonał tylko część planu. Co prawda wygrał seta 6:3, ale następnie wygrał jedynie gema, gdy kolejnego przegrał. Tym samym to Sokoły mogły świętować ostateczny triumf w World Tennis League.

 


Wyniki

Kanie – Orły 26:29

P. Badosa, S. Tsitsipas (Hiszpania, Grecja) – M. Andriejewa, Andriej Rublow 7:6(5)

A. Sabalenka, P. Badosa (Hiszpania) – M. Andriejewa, S. Kenin (USA) 5:7

G, Dimitrow, L. Harrys (Bułgaria, USA) – D. Miedwiediew, A. Rublow 3:6

Aryna Sabalenka – Sofia Kenin (USA) 3:6

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Andriej Rublow 6:3, 1:1

Wesołych Świąt

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: , foto:

Wesołych swiąt!

Redakcja „Tenisklubu” składa swoim czytelnikom najserdeczniejsze życzenia wszystkiego najlepszego. W szczególności tego, by tenis w Polsce dalej się rozwijał i żebyśmy mogli cieszyć się z wielu sukcesów naszych zawodniczek i zawodników!