Miami Open. Aryna Sabalenka ponownie lepsza od Jeleny Rybakiny

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka pokonała Jelenę Rybakinę w meczu 1/2 finału turnieju WTA 1000 w Miami. Liderka rankingu stanie przed szansę zdobycia Sunshine Double.

Odkąd marcowe kobiece turnieje rozgrywane na amerykańskich kortach twardych zyskały rangę WTA 1000 tylko dwóm zawodniczkom udało się wygrać w jednym sezonie zarówno w Indian Wells jak i w Miami. W 2018 roku tej sztuki dokonała Victoria Azarenka, a w 2022 roku po Sunshine Double sięgnęła Iga Świątek. Teraz szansę na powtórzenie osiągnięcia swej rodaczki dostanie Aryna Sabalenka, która w drugim z półfinałów tegorocznego Miami Open pokonała w dwóch setach Jelenę Rybakinę.

Pierwsza odsłona pojedynku była bardzo wyrównana. Pierwsza szansę na odebranie podania rywalce miała liderka rankingu, która wyszła na prowadzenie 3:1. Jednak odpowiedz Kazaszki była natychmiastowa. Wówczas na tablicy pojawił się wynik 3:3. Kolejny raz turniejowa „trójka” dała się zaskoczyć w dziesiątym gemie, a to już kosztowało ją przegranie tej części spotkania. W drugiej odsłonie mistrzyni BNP Paribas Open 2026 wykorzystała dwie z pięciu okazji na przełamanie, które miała na początku i to dało jej prowadzenie 4:0. Co prawda Rybakina część strat odrobiła. Ostatecznie to jednak Aryna Sabalenka zameldowała się w finale Miami Open 2026.

– Bardzo lubię naszą rywalizację. Jelena jest niesamowitą zawodniczką, która zawsze potrafi wymóc na mnie wejście na niesamowity poziom mojej gry. Zawsze grając przeciwko niej muszę zaprezentować swój najlepszy tenis. Myślę, że dzisiaj zrobiłam wszystko dobrze, tak jak Jelena zagrała niesamowity mecz. Tym bardziej cieszy mnie ta wygrana – podsumowała w pomeczowym wywiadzie na korcie Aryna Sabalenka, której kolejną rywalką będzie Coco Gauff.

Amerykanka w pierwszym z półfinałów nie dała żadnych szans Karolinie Muchovej, oddając Czeszce jedynie dwa gemy. Sobotnie spotkanie będzie trzynastym pojedynkiem obu pań. Dotychczasowy bilans jest remisowy.


Wyniki

Półfinał:

Aryna Sabalenka (1) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 3) 6:4, 6:3

WTA Ranking. Będzie zmiana pozycji Igi Świątek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Coco Gauff wygrała z Karoliną Muchovą w pierwszym meczu półfinałowym Miami Open 2026. Awans Amerykanki oznacza zmianę pozycji reprezentantki Stanów Zjednoczonych w rankingu WTA.

Najlepsza polska tenisistka ma za sobą średnio udane występy w dwóch marcowych turniejach WTA 1000 na amerykańskich kortach ziemnych. Z rywalizacją w Indian Wells najlepsza polska tenisistka pożegnała się po spotkaniu 1/4 finału. To sprawiło, że sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa spadła po BNP Paribas Open z drugiej pozycji na trzecią. Po drugim marcowym turnieju w Stanach Zjednoczonych dojdzie do kolejnej zmiany z udziałem Igi Świątek.

Mistrzyni imprezy z 2022 roku pożegnała się w tym roku z Miami już po pierwszym meczu. W spotkaniu drugiej rundy turniejowa „dwójka” musiała uznać wyższość Magdy Linette. Od tego momentu sytuacja rankingowa Polki w ostatnim marcowym notowaniu nie zależała już od Igi Świątek. By nasza zawodniczka pozostała na rankingowym podium, Coco Gauff nie mogła awansować do finału Miami Open.

Była wiceliderka rankingu nie bez problemów wygrywała kolejne mecze, za każdym razem w trzech setach, docierając do półfinału. Tu rywalką zawodniczki gospodarzy była Karolina Muchova, która w dotychczasowych pięciu meczach z Amerykanką wygrała jedynie gema. Spotkanie na Hard Rock Stadium przebiegło pod zupełne dyktando Gauff. Tym samym po 90 minutach pierwszego z półfinałów okazało się jasne, że w notowaniu, które ukaże się w ostatni poniedziałek marca, nową trzecią rakieta świata będzie Coco Gauff, a na czwarte miejsce spadnie Iga Świątek.

Miami. Coco Gauff pierwszą finalistką

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Coco Gauff pokonała Karolinę Muchovą w pierwszym z półfinałów turnieju WTA 1000 w Miami. Amerykanka w szóstym meczu przeciwko Czeszce odniosła szóste zwycięstwo.

Pierwsza rakieta Stanów Zjednoczonych w rankingu WTA w siódmym występie w Miami Open osiąga swój najlepszy rezultat podczas imprezy rozgrywanej na Florydzie. Po czterech meczach rozgrywanych na pełnym dystansie, w meczu o finał Coco Gauff oddała Karolinie Muchovej jedynie dwa gemy. Chociaż początek spotkania nie zapowiadał takiego przebiegu gry.

Na pierwszą przerwę, czyli po rozegraniu trzech gemów, Amerykanka i Czeszka zeszły po 22 minutach. Po wznowieniu gry zawodniczka gospodarzy kontynuowała swą serię wygranych gemów z rzędu, która skończyła się przy wyniku 6:1, 4:0. Wówczas pierwszego swego gema serwisowego w tym dniu wygrała Karolina Muchova. Jednak na więcej zawodniczka z Atlanty nie pozwoliła. Coco Gauff awans zapewniła sobie przy pierwszej piłce meczowej wygranej po błędzie Czeszki.

Finałową rywalkę Amerykanki wyłoni pojedynek między Aryną Sabalenką i Jeleną Rybakiną.


Wyniki

Półfinał:

Coco Gauff (USA, 4) – Karolina Muchova (Czechy, 13) 6:1, 6:1

Nowe fakty ws. rozstania Świątek i Fissette’a

/ Izabela Modrzewska , źródło: przegladsportowy.pl; fakt.pl; sport.pl /oprac.własne, foto: East News

Na jaw wychodzą zakulisowe informacje dotyczące okoliczności zakończenia współpracy Igi Świątek i Wima Fissete’a. 

Polska tenisistka zdecydowała się na zmianę trenera po nieudanym turnieju w Miami. Choć oficjalne potwierdzenie rozstania miało miejsce kilka dni temu, według informatora portalu Sport.pl 24‑latka rozpoczęła poszukiwania nowego szkoleniowca już po porażce z Eliną Switoliną w ćwierćfinale turnieju w Indian Wells.

W rozmowie z „Faktem” trener przygotowania fizycznego i fizjoterapeuta Igi Świątek, Maciej Ryszczuk, potwierdził, że była to przemyślana decyzja, wcześniej konsultowana z całym zespołem, choć ostateczny głos należał do byłej liderki rankingu. Obie strony podziękowały sobie za wspólny czas czas, jednak w oświadczeniu Belga zabrakło podziękowań dla całego zespołu. Internauci szybko zauważyli, że Fissette przestał obserwować Darię Abramowicz na Instagramie, co może sugerować, że między psycholożką a trenerem doszło do konfliktu.

Zgodnie z doniesieniami „Przeglądu Sportowego”, Raszynianka ma wkrótce rozpocząć treningi z Francisco Roigiem w Akademii Rafy Nadala na Majorce. Ma to być czas na „zapoznanie się” obu stron. 57‑letni Hiszpan przez lata współpracował z Nadalem, a w ostatnim czasie przez kilka miesięcy był związany z Emmą Raducanu. Informację o planach Świątek potwierdził Joan Bosch, który pracował z Alexandrą Ealą w Akademii, a obecnie jest jej głównym trenerem.

Miami. Sinner zdominował Tiafoe i zameldował się w półfinale

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: East News

Jannik Sinner pewnie pokonał Francesa Tiafoe 6:2, 6:2 w ćwierćfinale turnieju ATP Masters 1000 w Miami i awansował do najlepszej czwórki imprezy.

Mecz rozpoczął się od mocnego sygnału ze strony Sinnera. Już w pierwszym gemie, po długiej wymianie przełamał serwis Tiafoe, natychmiast przejmując inicjatywę. Włoski tenisista od początku narzucił swoje tempo gry – grał głęboko, agresywnie i niezwykle regularnie, zmuszając rywala do błędów. Amerykanin próbował nawiązać walkę, szczególnie w czwartym gemie, kiedy starał się zagrozić przy serwisie przeciwnika. Wicelider rankingu nie pozostawił jednak złudzeń – skuteczny serwis i pewna gra z głębi kortu pozwoliły mu utrzymać przewagę. Kluczowy moment pierwszego seta nastąpił w piątym gemie. Zwycięzca tegorocznego turnieju w Indian Wells ponownie odebrał podanie rywalowi, wychodząc na prowadzenie 4:1. Podwójne przełamanie dało mu pełną kontrolę nad przebiegiem partii, którą spokojnie domknął wynikiem 6:2.

Drugi set rozpoczął się w podobnym rytmie. Już w trzecim gemie Tiafoe ponownie stracił swoje podanie. Reprezentant gospodarzy próbował szukać punktów, jednak regularność i jakość uderzeń wicelidera rankingu były tego dnia zbyt dużą przeszkodą. W siódmym gemie Sinner ponownie przełamał rywala, zdobywając drugie przełamanie w secie i praktycznie rozstrzygając losy spotkania. Chwilę później, przy własnym serwisie, spokojnie wykorzystał wypracowaną przewagę i zamknął mecz wynikiem 6:2, 6:2 potwierdzając swoją bardzo wysoką dyspozycję.

W półfinale zmierzy się ze zwycięzcą starcia Alexander Zverev – Francisco Cerundolo, a jego gra w Miami pokazuje, że pozostaje jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu.


Wyniki

Ćwierćfinał mężczyzn: 

Jannik Sinner (Włochy, 2) – Frances Tiafoe (USA, 19) 6:2 6:2

Alicante. Ekspresowe zwycięstwo Kielana, walkower Drzewieckiego i Matuszewskiego

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Lotos PZT Polish Tour

Szymon Kielan i Tiago Pereira w świetnym stylu awansowali do półfinału gry podwójnej. W ćwierćfinale turnieju ATP 100 w Alicante pokonali Litwinów Edasa Butvilasa i Dominykasa Stonkusa 6:2, 6:1. Z gry w ćwierćfinale zrezygnowali Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski i oddali mecz walkowerem. 

Kielan i Pereira od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania. W pierwszym secie wyszli na prowadzenie już w drugim gemie. Świetnie returnowali i zdobywali wiele break pointów. Ostatecznie wygrali pierwszego seta w dobrym stylu i bez żadnych problemów i byli o krok od awansu do półfinału.

Drugi set potoczył się dla Kielana i Pereiry jeszcze lepiej niż poprzedni. Cały czas dominowali na korcie. Rywale z Litwy byli bezradni wobec świetnej gry Polaka i Portugalczyka. W sumie stracili serwis dwa razy, a na swoim koncie zapisali tylko jednego gema. Po 49 minutach gry polsko-portugalska para zameldowała się w 1/2 finału.

Polscy fani liczyli na pojedynek Kielana i Pereiry z Drzewieckim i Matuszewskim, ale niestety nie dojdzie on do skutku. Polacy oddali ćwierćfinałowy mecz walkowerem. Tym samym Iwan Liutarewicz i Bruno Pujol Navarro awansowali do półfinału, w którym podejmą polsko-portugalską parę.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Szymon Kielan, Tiago Pereira (Polska, Portugalia) – Edas Butvilas, Dominykas Stonkus (Litwa, Litwa) – 6:2, 6:1

Iwan Liutarewicz, Bruno Pujol Navarro (Hiszpania) – Karol Drzewiecki, Piotr Matuszewski (Polska, Polska) – walkower

Neapol. Szymon Walków powalczy o finał gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: PZT

Szymon Walków i Witalij Sachko kontynuują świetną grę podczas turnieju ATP 125 Challenger w Neapolu. W ćwierćfinale sprawili niespodziankę i pokonali parę rozstawioną z numerem 4. Gonzalo Escobara i Nino Serdarusicia 7:5, 3:6, 10:4.

Początek pierwszej partii był lepszy dla rywali z Ekwadoru i Chorwacji. To oni już w czwartym gemie wyszli na prowadzenie, przełamując podanie polsko-ukraińskiej pary. Mogło się wydawać, że pójdą za ciosem i szybko wygrają seta, ale tak się nie stało. Sachko i Walków nie poddali się i wrócili do gry w siódmym gemie. W przedostatnim gemie zaskoczyli wszystkich i łatwo przełamali podanie przeciwników. Następnie bez problemu triumfowali w premierowej odsłonie spotkania i zbliżyli się do gry w półfinale.

Na początku drugiego seta przy stanie 5:7, 1:1 przerwano spotkanie na kilkadziesiąt minut z powodu opadów deszczu. Pogoda w Neapolu dzisiaj nie rozpieszcza i zawodnicy muszą się zmierzyć z niełatwymi warunkami atmosferycznymi. Po przerwie obie pary wróciły do kort i wznowiono rozgrywki. W tej partii rozstawieni z numerem 4. bardzo dobrze serwowali. Walków i Sachko nie mieli szans, aby zdobyć przewagę. Musieli skupić się na utrzymaniu swojego podania. Niestety w przedostatnim gemie przeciwnicy wykorzystali okazję i wyszli na prowadzenie, którego nie stracili już do końca partii. Tym samym doprowadzili do wyrównania w setach.

O tym która para zagra w półfinale zadecydował super tie-break. W nim od początku dominowali Sachko i Walków, którzy wygrali trzy pierwsze punkty z rzędu. Od tego momentu nie wypuścili prowadzenia z rąk i stale je powiększali. Ostatecznie rywale zapisali cztery punkty na swoim koncie i pożegnali się z włoskim turniejem.

Rywalami polsko-ukraińskiej pary w 1/2 finału będą zwycięzcy pojedynku Tim Ruehl/Mick Veldheer – Pruchya Isaro/Niki Kaliyanda Poonacha.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Witalij Sachko, Szymon Walków (Ukraina, Polska) – Gonzalo Escobar, Nino Serdarusić (Ekwador, Chorwacja, 4) – 7:5, 3:6, 10:4

Danielle Collins komentuje zmiany w sztabie Igi Świątek

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: East News

Iga Światek zakończyła współpracę z Wimem Fissettem. Zmianę w sztabie Polki skomentowała była tenisistka.

Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla Igi Świątek. Polka nie pokazała się z najlepszej strony w turniejach w Indian Wells i Miami a potem poinformowała, że nie będzie dłużej pracować z Wimem Fissettem. Zwolnienie Belga omawiano na przykład w Tennis Channel. Głos zabrała była zawodniczka i ekspertka tej telewizji – Danielle Collins. Amerykanka stwierdziła:

Po takich rezultatach szukanie nowego kierunku wydaje się naturalne. Można było się tego spodziewać. Zawodnik bardzo rzadko pracuje z tym samym trenerem przez całą karierę. Nowy szkoleniowiec daje ci świeżą perspektywę i sprawia, że się uczysz. Jeśli trzymasz się jednej osoby, tracisz te korzyści. To mądry ruch Igi.

Iga Świątek wkrótce ogłosi nazwisko nowego trenera. Medialne doniesienia mówią, że może nim być Hiszpan Francisco Roig.

Miami. Zwycięski maraton Arthura Filsa

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Jakiś czas temu można by było powiedzieć, że Arthur Fils rozegrał dzisiaj mecz w stylu Huberta Hurkacza. Dlaczego? Razem z Tommy’m Paulem Francuz zagrał bowiem trzy tie-breaki, a do tego przez prawie trzy godziny gry nie doszło w ich spotkaniu do ani jednego przełamania. 

Zwycięsko z tego amrykańsko-francuskiego starcia wyszedł jednak Fils, który w końcówce decydującego seta dokonał czegoś absolutnie niesamowitego, a mianowicie obronił cztery z rzędu piłki meczowe. Miało to miejsce w tie-breaku trzeciej partii. Wydawać by się mogło, że reprezentant gospodarzy bardzo pewnie zmierza po wygraną, ale od tego czasu tenisista “trójkolorowych” zaczął grać tak dobrze i odważnie, co przełożyło się na całą serię wygranych punktów. Od stanu 2:6 nie przegrał on żadnej piłki i ku niedowierzaniu kibiców sięgnął po zwycięstwo i awansował do półfinału turnieju w Miami. 

Wykazał się w tym spotkaniu niesamowitą odpornością psychiczną i wiarą, ponieważ dla wielu mecz ten mógł być już teoretycznie przegrany. Arthur Fils natomiast znalazł drogę do odwrócenia tego niekorzystnego wyniku i całkowicie zasłużenie zameldował się w najlepszej czwórce. 

Po pokonaniu Stefanosa Tsitsipasa, Valentina Vacherota czy Tommy’ego Paula już jutro będzie miał okazję na “dołożenie” do tej listy kolejnego zawodnika ze światowej czołówki, ponieważ jego rywalem o wielki finał florydzkiej imprezy będzie Jiri Lehecka, który w sesji dziennej wyeliminował z Miami sensację ostatniego tygodnia – Martina Landaluce. 

Jeśli chodzi o bilans bezpośrednich pojedynków pomiędzy Filsem a Lehecką, to po trzech rozegranych meczach wynikiem 2-1 prowadzi Francuz, który wygrywał z Czechem najpierw w 2024 roku w Pucharze Davisa, a nieco ponad miesiąc temu w turnieju ATP 500 w Dosze. Lehecka z kolei okazał się lepszy w spotkaniu podczas imprezy ATP Masters 1000 w Toronto pół roku temu. 

Tym razem wskazania na obu panów są podobne, ale patrząc na prezentowaną dotychczas formę, to Arthur Fils może być stawiany w roli faworyta. Na pewno zapowiada się bardzo wyrównany mecz i walka o finał do samego końca. 


Wyniki

Miami Open, ćwierćfinały:

Arthur Fils (Francja, 28) – Tommy Paul (USA, 22) – 6:7(3), 7:6(4), 7:6(6)

Miami. Aryna Sabalenka z Jeleną Rybakiną o finał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

ŚAryna Sabalenka bez straty seta awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Miami. Liderka rankingu w spotkaniu 1/4 finału pokonała Hailey Baptiste i teraz stanie naprzeciwko Jeleny Rybakiny. Stawką będzie awans do finału Miami Open 2026 i okazja, by powalczyć o Sunshine Double.

Najwyżej rozstawiona w turnieju Sabalenka i pochodząca z Moskwy reprezentantka Kazachstanu to obecnie dwie najlepsze zawodniczki, które zajmują dwa czołowe miejsca w rankingu. Podczas pierwszego marcowego turnieju WTA 1000 w Indian Wells panie spotkały się w finale, który wygrała liderka rankingu. Teraz panie mają szansę ponownie się zmierzyć, ale w 1/2 finału. Awans do półfinału najlepsza obecnie tenisistka świata uzyskała po tym jak w ostatnim z ćwierćfinałów pokonała Hailey Baptiste.

Amerykanka w turnieju Miami Open wystąpiła po raz szósty, a najlepszy rezultat (trzecią rundę) uzyskała przed rokiem. Tym razem ósma rakieta Stanów Zjednoczonych w rankingu WTA wygrała dwa spotkania więcej i zameldowała się w gronie ćwierćfinalistek. W spotkaniu 1/4 finału lepsza od Baptiste okazała się Aryna Sabalenka. Światowa „jedynka” w pierwszej odsłonie przełamała serwis Amerykanki w dziesiątym gemie, kończąc tę część spotkania. W drugiej partii miały miejsce trzy przełamania serwisu. O jednego gema więcej przy podaniu rywalki wygrała wyżej notowana zawodniczka i to ona zameldowała się w półfinale Miami Open 2026.

W meczu o finał rywalką Aryny Sabalenki będzie Jelena Rybakina, z którą mierzyła się dotychczas szesnastokrotnie. Bilans tych pojedynków jest korzystny dla liderki rankingu, która wygrywała dziewięciokrotnie. W tym w ostatnim spotkaniu, finale BNP Paribas Open 2026.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Aryna Sabalenka (1) – Hailey Baptiste (USA) 6:4, 6:4