Najważniejsi ludzie światowego tenisa spotkali się w Gdańsku na Annual General Meeting Tennis Europe, który zorganizował Polski Związek Tenisowy. To kolejny krok w kierunku budowaniu wizerunku federacji jako wiarygodnego gospodarza międzynarodowych wydarzeń tenisowych.
– Nasi zawodnicy od lat stają na wysokości zadania. Polski tenis przeżywa dzięki nim swoje pięć minut, więc uznaliśmy, że teraz czas na działaczy. Już sama możliwość przeprowadzenia Walnego Zgromadzenia Delegatów Tennis Europe dowodzi naszej rosnącej pozycji w europejskich strukturach – nie kryje prezes Polskiego Związku Tenisowego (PZT) Dariusz Łukaszewski. – Wydarzenie było dla naszej federacji sprawdzianem operacyjnej i organizacyjnej dojrzałości. Dobre słowa ze strony gości to dowód, że zdaliśmy egzamin.
Udział w imprezie, które nie tylko podsumowuje działania Tennis Europe, ale jest również okazją do dyskusji oraz podejmowania decyzji kluczowych dla rozwoju dyscypliny, wzięło 150 osób, w tym 75 delegatów reprezentujących 44 krajowe federacje. Znaleźli się wśród nich zarówno przedstawiciele największych związków – brytyjskiego, francuskiego, włoskiego czy niemieckiego – jak i kraje dopiero rozwijające swój tenis, na czele z Wyspami Owczymi, które mają dziś 400 aktywnych graczy oraz pięć kortów tenisowych.
Gość specjalny, czyli szef Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) David Haggerty – wspólnie z prezesem Tennis Europe (TE) Henrikiem Torsoe Pedersenem oraz reprezentującymi PZT prezesem Łukaszewskim, wiceprezesem Radosławem Szymanikiem oraz Victorem Archutowskim – przy okazji AGM wzięli udział w „okrągłym stole”, czyli spotkaniu z dziennikarzami największych polskich mediów akredytowanymi do obsługi wydarzenia.
– Polski Związek Tenisowy wykonuje doskonałą pracę, a wymiana pomysłów i doświadczeń są niezwykle istotne dla dalszego rozwoju dyscypliny. Jak dotąd świetnie spisywaliście się przy wydarzeniach sportowych, a teraz przyszedł czas na kolejne wyzwanie – nie kryje Haggerty. – Jestem bardzo wdzięczny prezesowi Łukaszewskiemu, że nas ugościł. To mój pierwszy raz w Gdańsku, choć z Kopenhagi mam naprawdę blisko. Miasto jest piękne. Organizacja imprezy po polskiej stronie była zaś naprawdę wzorowa – dodaje Pedersen.
Annual General Meeting był dla uczestników okazją do plenarnych i kuluarowych dyskusji oraz udziału w wykładach i warsztatach dotyczących m. in. budowy społeczności przy pomocy narzędzi digitalowych, wspierania równości płci w tenisie, wykorzystania sztucznej inteligencji w sporcie, a także wdrażaniu rozwiązań oraz praktyk służących dbałości o zrównoważony rozwój przy organizacji wielkich imprez sportowych.
Aktywny udział w AGM brali przedstawiciele PZT. Nasz przedstawiciele podzielił się z uczestnikami doświadczeniem w zakresie budowania efektywnych partnerstw. Podstawą prezentacji były relacje z LOTTO (Partner Strategiczny), PGE Polską Grupą Energetyczną (Partner Główny Tenisa Młodzieżowego), VIG (Partner Główny Tenisa Dziecięcego) i T-Mobile (Partner Główny, inicjator akcji #HejtOutLoveIn), udział w międzynarodowych wydarzeniach Kindera oraz przygotowana we współpracy z Polską Organizacją Turystyczną kampania promująca kraj, która dotarła do blisko 60 mln ludzi w Europie.
Tenis – pod względem zainteresowania medialnego – był w ubiegłym roku drugim najpopularniejszym sportem w Polsce, ustępując jedynie piłce nożnej. To efekt sukcesów sportowych, które PZT wykorzystuje. Trwają konsultacje dotyczące Strategii Rozwoju Polskiego Tenisa, a Ministerstwo Sportu i Turystyki ogłosi niebawem rozstrzygnięcie wartego 80 mln zł konkursu dotyczącego rozwoju infrastruktury. Związek wyznacza ponadto standardy w zakresie udziału kobiet w zarządzaniu związkami sportowymi. Sylwetkę PZT zaprezentowali gościom wiceprezesi Daria Sulgostowska oraz Michał Caruk.
Annual General Meeting był kolejnym wydarzeniem tenisowym rangi międzynarodowej, które odbyło się w naszym kraju. PZT tylko w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zorganizował turnieje kwalifikacyjne Billie Jean King Cup w Radomiu i Gorzowie Wielkopolskim oraz mecz Pucharu Davisa w Gdyni. Spotkanie w Gdańsku było nie tylko okazja do pokazania gościom uroków miasta, ale też zaprezentowania osiągnięć polskiego tenisa oraz rozmów dotyczących współpracy, jakie prowadzili reprezentanci naszego związku z przedstawicielami innych europejskich federacji.
Networking odbywał się zarówno na terenie hotelu, jak i poza nim. Ważnym puntem każdego AGM jest towarzyski turniej tenisowy, który tym razem odbył się na kortach STK Sopot. Złote medale zdobyli Jordi Tamayo i Ross Hutchins, a na nagrodę fair play za pokaz polskiej gościnności zapracował wiceprezes Caruk, który oddał swoje miejsce w turnieju reprezentującej francuski związek tenisowy i zgłoszonej do gry w ostatniej chwili dwukrotnej mistrzyni deblowej US Open (2006, 2007) Nathalie Dechy.
Zwycięzcy turnieju odebrali medale podczas kolacji, którą ugościł Dwór Artusa. Specjalne nagrody od PZT dostał zespół Tennis Europe, który współorganizował AGM, oraz – za wiele lat zaangażowania i działalności na rzecz rozwoju polskiego tenisa na arenie międzynarodowej oraz krajowej – pełnomocnik zarządu ds. kontaktów międzynarodowych Dariusz Saletra. Gwiazdą gali był zespół Need for Strings, który zachwycił gości efektownymi aranżacjami utworów klasycznych i przebojów rockowych na instrumentach smyczkowych.
PZT wysłał światu sygnał, że nie tylko sportowcy są atutem polskiego tenisa. Organizację AGM chwalili delegaci i szefowie federacji: Haggerty oraz Pedersen. – Takie wydarzenia wzmacniają pozycję Polski na mapie tenisowej Europy, rozwijają nasze kompetencje organizacyjne i budują relacje oraz zaufanie wobec federacji – podkreśla prezes Łukaszewski. – Jestem przekonany, że sukces AGM zaprocentuje kolejnymi wspólnymi projektami i przyniesie wymierne korzyści. Udana organizacja imprezy w Gdańsku to nie tylko powód do satysfakcji, ale także kolejny krok w budowaniu wizerunku PZT jako wiarygodnego gospodarza najważniejszych wydarzeń tenisowych w Europie.