Huzhou. Udany rewanż Katarzyny Kawy i awans do drugiej rundy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Kamil Szpilski

Katarzyna Kawa świetnie rozpoczęła swój występ w turnieju WTA 125 w Huzhou. Polka bez problemu pokonała Carol Zhao 6:2, 6:1 w pierwszej rundzie.

Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnych przełamań. Mogło się wydawać, że pierwszy set dalej będzie wyglądał podobnie, ale Katarzyna Kawa wzięła sprawy w swoje ręce i wyszła z inicjatywą. Od stanu 2:2 wygrała pięć gemów z rzędu, przełamując podanie rywalki dwa razy. Tym samym zrobiła duży krok w stronę awansu do kolejnej rundy.

Druga partia poszła jeszcze bardziej po myśli turniejowej trójki. Zhao straciła podanie łącznie trzy razy, co dało Kawie dużą przewagę. W czwartym gemie rywalka zdobyła break pointa powrotnego, ale nie wykorzystała go. Mimo wszystko Polka miała dużą przewagę nad przeciwniczką. Po prawie godzinie i 10 minutach gry zameldowała się w drugiej rundzie. Udało jej się też zrewanżować za ubiegłoroczną porażkę w eliminacjach do głównej drabinki Rolanda Garrosa.

W drugiej rundzie Polka zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Alevtina Ibragimova-Han Shi.


Wyniki

Pierwsza runda:

Katarzyna Kawa (Polska, 3) – Carol Zhao (Kanada) – 6:2, 6:1

Madryt. Pewny awans Sinnera, Jodar lepszy w pojedynku młodych gwiazd

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Na turnieju w Madrycie rozegrano pierwsze mecze 3. rundy. W górnej części drabinki awans wywalczyli m.in. Jannik Sinner, Lorenzo Musetti, Rafael Jodar, Jiri Lehecka i Cameron Norrie.

Sinner tym razem bez problemów

Dla Elmera Mollera był to jeden z ważnych momentów dotychczasowej kariery. Młody Duńczyk przeszedł w Madrycie przez kwalifikacje i po raz pierwszy dotarł do 3. rundy. W niedzielne popołudnie miał zaszczyt zagrać na Stadionie Manolo Santany z Jannikiem Sinnerem. Moller nie okazał się dla turniejowej jedynki tak wymagającym przeciwnikiem, jak Benjamin Bonzi.

Od wyniku 1:1 Jannik Sinner wygrał 4 kolejne gemy. Moller odrobił stratę jednego przełamania, ale po chwili przegrał seta 2:6. Duński tenisista w trakcie pierwszej partii poprosił o przerwę medyczną. W drugim secie wyrównana gra toczyła się do przełamania na 4:2 na korzyść Sinnera. Włoch wygrał 6:3 i zameldował się w 4. rundzie. Następnym rywalem lidera rankingu będzie Cameron Norrie. Brytyjczyk zwyciężył 7:5, 7:6 z Thiago Agustinem Tirantem.

Kolejny sukces Jodara

Niezwykle ciekawie zapowiadał się mecz dwóch zawodników określanych jako przyszłość światowego tenisa. Praktycznie już w nocy na korcie centralnym zagrali Rafael Jodar i Joao Fonseca. Mecz rozpoczął się przed 23:00 i trwał ponad dwie godziny. Najbardziej wyrównany był pierwszy set. Hiszpan zdobył przełamanie na 3:2, ale Fonseca od razu odrobił straty. Doszło do tiebreaka, w którym 7:4 triumfował reprezentant gospodarzy.

Joao Fonseca szybko pozbierał się po przegranej partii i drugą rozpoczął do przełamania. Więcej breaków w tym secie nie było i Brazylijczyk wygrał 6:4. Już w poniedziałek doszło do trzeciej odsłony, która okazała się bardzo jednostronna. Rafael Jodar dominował na korcie i stracił zaledwie jednego gema, wygrywając w starciu tenisistów urodzonych w 2006 roku.

Pewny awans Musettiego

Po pokonaniu Huberta Hurkacza, Lorenzo Musetti zmierzył się z Tallonem Griekspoorem. Już w pierwszym gemie włoski tenisista wypracował przełamanie i wydawało się, że utrzyma przewagę do końca. Tak się jednak nie stało, gdyż Holender wyrównał na 4:4. Musetti odpowiedział od razu przełamaniem i wygrał pierwszego seta 6:4. W drugiej partii, tak jak w pierwszej, Włoch pierwszy wywalczył breaka i stracił przewagę. Decydujący okazał się gem wygrany przez Musettiego na 6:5, kiedy skutecznie mijał Griekspoora grającego akcje „serwis i wolej”. Po dwóch setach Lorenzo Musetti wywalczył awans do 4. rundy, gdzie zagra z Jiri Lehecką. Rozstawiony z numerem 11. Czech pewnie wygrał 6:4, 6:2 z Alexem Michelsenem.


Wyniki

Turniej ATP 1000 w Madrycie – 3. runda:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Elmer Moller (Dania, Q) 6:2, 6:3
Rafael Jodar (Hiszpania) – Joao Fonseca (Brazylia, 27) 7:6 (4), 4:6, 6:1
Lorenzo Musetti (Włochy, 6) – Tallon Griekspoor (Holandia, 29) 6:4, 7:5
Jiri Lehecka (Czechy, 11) – Alex Michelsen (Stany Zjednoczone, 33) 6:4, 6:2
Cameron Norrie (Wielka Brytania, 19) – Thiago Agustin Tirante (Argentyna) 7:5, 7:6 (5)
Arthur Fils (Francja, 21) – Emilio Nava (Stany Zjednoczone) 7:6 (2), 6:3
Wit Kopriwa (Czechy) – Arthur Rinderknech (Francja, 22) 6:4, 3:6 i krecz
Tomas Martin Etcheverry (Argentyna, 25) – Dino Prizmić (Chorwacja, Q) 2:6, 6:4, 6:3

Madryt. Trudny dzień „w biurze” Jeleny Rybakiny oraz Coco Gauff

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Drugi dzień zmagań o 1/8 finału tegorocznej edycji Mutua Madrid Open 2026 nie był łatwy dla wysoko notowanych zawodniczek. W grze o końcowy triumf w Caja Magica co prawda pozostają Jelena Rybakina oraz Coco Gauff. Jednak obie panie musiały się mocno napracować, aby zapewnić sobie miejsce w gronie szesnastu najlepszych singlistek pierwszej w sezonie imprezy WTA 1000 rozgrywanej na kortach ziemnych.

Po zejściu z kortu w połowie trzeciego seta meczu przeciwko Ann Li z obozu Igi Świątek dotarły do nas informacje o wirusie, jaki panuje na obiekcie w stolicy Hiszpanii. Ten sprawił, że mistrzyni imprezy z 2024 trzeci raz w zawodowej karierze nie dokończyła meczu. Dzień po byłej liderce rankingu WTA z kłopotami nie tylko natury taktyczno-technicznej mierzyły się inne zawodniczki.

Do gry w ogóle nie przystąpiła Ludmila Samsonova. Rozstawiona z numerem „20” zawodniczka w meczu trzeciej rundy miała zagrać z Lindą Noskovą. Ostatecznie Czeszka znalazła się w 1/8 finału bez wychodzenia na kort. Jej kolejną rywalką będzie Coco Gauff, która ma za sobą zwycięskie spotkanie nie tylko z rywalką, ale i problemami zdrowotnymi.

Zeszłoroczna finalistka w swym drugim meczu tegorocznej edycji Mutua Madrid Open spotkała się z Soraną Cirsteą. Podobnie jak przed sześcioma laty w Australii i tym razem pojedynek między paniami rozpoczął się od seta wygranego przez Rumunkę. W dwóch kolejnych setach lepsza była turniejowa „trójka”, wygrywając trzecie spotkanie z tenisistką z Europy. Jednak jak sama przyznała w pomeczowych wywiadach, na korcie tym razem nie czuła się zbyt dobrze.

– Dwukrotnie w karierze byłam już chora i udawało mi się wygrywać mecze, więc to zależy od tego, jak źle się czujesz. Tym razem było gorzej. Raczej nie chcecie usłyszeć o objawach – komentowała swe samopoczucie Coco Gauff, która zrobiła krok w stronę powtórzenia zeszłorocznego wyniku, rezygnując jednocześnie z występu w grze podwójnej.

Po zakończeniu tegorocznych zmagań w Caja Magica może dojść do zmiany pozycji w rankingu przez Igę Świątek. Najlepsza polska tenisistka może awansować na trzecie miejsce w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. Czy do tego dojdzie, zależy od wyniku, jaki w stolicy Hiszpanii uzyska Coco Gauff.

Szansę na wyprzedzenie reprezentantki Polski miała również Jessica Pegula. Tenisistka z Buffalo mogła wyprzedzić sześciokrotną mistrzynią wielkoszlemową w notowaniu najlepszych zawodniczek świata, gdyby sięgnęła po tytuł mistrzowski w Madrycie. Ostatecznie Amerykanka, która do Europy przybyła po triumfie w imprezie WTA 500 w Charleston, występ w Mutua Madrid Open 2026 zakończyła na trzeciej rundzie. Lepszą od reprezentantki USA okazała się Marta Kostiuk.

Kibice, którzy przybyli na Madryckie korty na spotkania kobiet w sesji wieczornej byli świadkami dwóch interesujących spotkań między Jeleną Rybakiną i Qinwen Zheng oraz Jeleną Ostapenko i Anastazją Potapovą. Oba pojedynki zostały rozegrane na dystansie trzech setów.

Spotkanie między Kazaszką i reprezentantką Chin było piątym pojedynkiem obu tenisistek. Podobnie jak podczas lutowego turnieju WTA 1000 w Dosze i tym razem pierwszą odsłonę wygrała Zheng. W drugiej partii wiceliderka rankingu dwukrotnie odebrała serwis rywalce, samemu raz oddając podanie, i doprowadziła do decydującej odsłony. W tej sytuacja wyglądała podobnie. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa wychodząc na prowadzenie z przewagą przełamania po raz drugi w tej części meczu, wypracowanej przewagi już nie oddała i zameldowała się w 1/8 finału Madryckiego turnieju WTA 1000.

O miejsce w 1/4 finału półfinalistka z 2024 roku zagra z Anastazją Potapovą. Losy pierwszego seta meczu reprezentantki Austrii z Jeleną Ostapenko rozstrzygnęły się na samym początku. O jedno przełamanie więcej zanotowała Łotyszka. W drugiej odsłonie zawodniczka z Saratowa dwukrotnie pozwalała rywalce na odrobienie straty podania, aby ostatecznie w dziesiątym gemie przechylić szalę zwycięstwa na swą stronę. W decydującej partii Anastazja Potapova prowadziła 3:0, aby przegrać kolejne cztery gemy. Jednak końcówka ponownie należała do niżej notowanej tenisistki, która zakończyła pojedynek za pierwszą szansą. W ten sposób 56. rakieta świata wyrównała swój najlepszy wynik na kortach w stolicy Hiszpanii, który uzyskała przed dwunastoma miesiącami.


Wyniki

Trzecia runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Qinwen Zheng (Chiny, 32) 4:6, 6:4, 6:3

Coco Gauff (USA, 3) – Sorana Cirstea (Rumunia) 4:6, 7:5, 6:1

Marta Kostiuk (Ukraina, 26) – Jessica Pegula (USA, 5) 6:1, 6:4

Linda Noskova (Czechy, 13) – Ludmila Samsonova (20) Walkower

Karolina Pliszkova (Czechy) – Elise Mertens (Belgia, 19) 7:5, 2:6, 7:6(3)

Anastazja Potapova (Austria) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 21) 4:6, 6:4, 6:4

Katy McNally (USA) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:3, 2:6, 7:6(2)