Madryt. Trudny dzień „w biurze” Jeleny Rybakiny oraz Coco Gauff
Drugi dzień zmagań o 1/8 finału tegorocznej edycji Mutua Madrid Open 2026 nie był łatwy dla wysoko notowanych zawodniczek. W grze o końcowy triumf w Caja Magica co prawda pozostają Jelena Rybakina oraz Coco Gauff. Jednak obie panie musiały się mocno napracować, aby zapewnić sobie miejsce w gronie szesnastu najlepszych singlistek pierwszej w sezonie imprezy WTA 1000 rozgrywanej na kortach ziemnych.
Po zejściu z kortu w połowie trzeciego seta meczu przeciwko Ann Li z obozu Igi Świątek dotarły do nas informacje o wirusie, jaki panuje na obiekcie w stolicy Hiszpanii. Ten sprawił, że mistrzyni imprezy z 2024 trzeci raz w zawodowej karierze nie dokończyła meczu. Dzień po byłej liderce rankingu WTA z kłopotami nie tylko natury taktyczno-technicznej mierzyły się inne zawodniczki.
Do gry w ogóle nie przystąpiła Ludmila Samsonova. Rozstawiona z numerem „20” zawodniczka w meczu trzeciej rundy miała zagrać z Lindą Noskovą. Ostatecznie Czeszka znalazła się w 1/8 finału bez wychodzenia na kort. Jej kolejną rywalką będzie Coco Gauff, która ma za sobą zwycięskie spotkanie nie tylko z rywalką, ale i problemami zdrowotnymi.
Zeszłoroczna finalistka w swym drugim meczu tegorocznej edycji Mutua Madrid Open spotkała się z Soraną Cirsteą. Podobnie jak przed sześcioma laty w Australii i tym razem pojedynek między paniami rozpoczął się od seta wygranego przez Rumunkę. W dwóch kolejnych setach lepsza była turniejowa „trójka”, wygrywając trzecie spotkanie z tenisistką z Europy. Jednak jak sama przyznała w pomeczowych wywiadach, na korcie tym razem nie czuła się zbyt dobrze.
– Dwukrotnie w karierze byłam już chora i udawało mi się wygrywać mecze, więc to zależy od tego, jak źle się czujesz. Tym razem było gorzej. Raczej nie chcecie usłyszeć o objawach – komentowała swe samopoczucie Coco Gauff, która zrobiła krok w stronę powtórzenia zeszłorocznego wyniku, rezygnując jednocześnie z występu w grze podwójnej.
Po zakończeniu tegorocznych zmagań w Caja Magica może dojść do zmiany pozycji w rankingu przez Igę Świątek. Najlepsza polska tenisistka może awansować na trzecie miejsce w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. Czy do tego dojdzie, zależy od wyniku, jaki w stolicy Hiszpanii uzyska Coco Gauff.
Szansę na wyprzedzenie reprezentantki Polski miała również Jessica Pegula. Tenisistka z Buffalo mogła wyprzedzić sześciokrotną mistrzynią wielkoszlemową w notowaniu najlepszych zawodniczek świata, gdyby sięgnęła po tytuł mistrzowski w Madrycie. Ostatecznie Amerykanka, która do Europy przybyła po triumfie w imprezie WTA 500 w Charleston, występ w Mutua Madrid Open 2026 zakończyła na trzeciej rundzie. Lepszą od reprezentantki USA okazała się Marta Kostiuk.
Kibice, którzy przybyli na Madryckie korty na spotkania kobiet w sesji wieczornej byli świadkami dwóch interesujących spotkań między Jeleną Rybakiną i Qinwen Zheng oraz Jeleną Ostapenko i Anastazją Potapovą. Oba pojedynki zostały rozegrane na dystansie trzech setów.
Spotkanie między Kazaszką i reprezentantką Chin było piątym pojedynkiem obu tenisistek. Podobnie jak podczas lutowego turnieju WTA 1000 w Dosze i tym razem pierwszą odsłonę wygrała Zheng. W drugiej partii wiceliderka rankingu dwukrotnie odebrała serwis rywalce, samemu raz oddając podanie, i doprowadziła do decydującej odsłony. W tej sytuacja wyglądała podobnie. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa wychodząc na prowadzenie z przewagą przełamania po raz drugi w tej części meczu, wypracowanej przewagi już nie oddała i zameldowała się w 1/8 finału Madryckiego turnieju WTA 1000.
O miejsce w 1/4 finału półfinalistka z 2024 roku zagra z Anastazją Potapovą. Losy pierwszego seta meczu reprezentantki Austrii z Jeleną Ostapenko rozstrzygnęły się na samym początku. O jedno przełamanie więcej zanotowała Łotyszka. W drugiej odsłonie zawodniczka z Saratowa dwukrotnie pozwalała rywalce na odrobienie straty podania, aby ostatecznie w dziesiątym gemie przechylić szalę zwycięstwa na swą stronę. W decydującej partii Anastazja Potapova prowadziła 3:0, aby przegrać kolejne cztery gemy. Jednak końcówka ponownie należała do niżej notowanej tenisistki, która zakończyła pojedynek za pierwszą szansą. W ten sposób 56. rakieta świata wyrównała swój najlepszy wynik na kortach w stolicy Hiszpanii, który uzyskała przed dwunastoma miesiącami.
Wyniki
Trzecia runda:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Qinwen Zheng (Chiny, 32) 4:6, 6:4, 6:3
Coco Gauff (USA, 3) – Sorana Cirstea (Rumunia) 4:6, 7:5, 6:1
Marta Kostiuk (Ukraina, 26) – Jessica Pegula (USA, 5) 6:1, 6:4
Linda Noskova (Czechy, 13) – Ludmila Samsonova (20) Walkower
Karolina Pliszkova (Czechy) – Elise Mertens (Belgia, 19) 7:5, 2:6, 7:6(3)
Anastazja Potapova (Austria) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 21) 4:6, 6:4, 6:4
Katy McNally (USA) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:3, 2:6, 7:6(2)


