SPORTOWA ELEGANCJA WRACA DO GRY. KOLEKCJA RECMAN DTW TENNIS CLUB W NOWEJ ODSŁONIE!

/ współpraca reklamowa , źródło: Informacja prasowa Recman, foto: Recman

[współpraca reklamowa]

 

Sportowa elegancja inspirowana estetyką tenisa powraca w nowej odsłonie linii DTW TENNIS CLUB marki Recman. Kampania, której twarzą ponownie został Łukasz Kubot, łączy minimalistyczny styl, komfort oraz nowoczesne podejście do mody męskiej. Nowa kolekcja interpretuje klasyczne elementy tenniswear w bardziej współczesny sposób, balansując pomiędzy sportowym charakterem a swobodną elegancją.

DTW TENNIC CLUB została stworzona z myślą o współczesnych mężczyznach ceniących funkcjonalność, minimalistyczne fasony i dopracowane detale. Spójna kolorystyka oraz charakterystyczne elementy kolekcji pozwalają swobodnie łączyć nowe modele z produktami z poprzednich sezonów, tworząc nowoczesną i uniwersalną garderobę inspirowaną tenisem.

W kolekcji dominują stonowane odcienie off white, beżu, jasnych melanży, szarości i głębokiego granatu. Minimalistyczne hafty, kontrastowe lamówki oraz emblematy subtelnie nawiązują do estetyki świata tenisa, podkreślając nowoczesny charakter modeli.

Jednym z kluczowych elementów kolekcji jest jasny melanżowy komplet TENNIS CLUB 201, który łączy elegancki wygląd z komfortem użytkowania. Miękka konstrukcja marynarki, swobodniejszy krój oraz spodnie z elastycznym pasem nadają sylwetce nowoczesny, sportowo-casualowy charakter. Model dobrze prezentuje się zarówno w stylizacjach z koszulą i loafersami, jak i w bardziej codziennym wydaniu z polo, t-shirtem oraz sneakersami.

Sportowe inspiracje widoczne są również w kompletach dresowych inspirowanych estetyką retro tennis club. W kolekcji pojawiają się modele wykonane z miękkiej dzianiny z dodatkiem modalu, z bluzami wykończonymi klasycznym kołnierzykiem i krótkim zamkiem pod szyją oraz spodniami o prostych nogawkach. Kontrastowa kolorystyka i minimalistyczne detale nadają sylwetkom nowoczesnego charakteru, a możliwość noszenia elementów razem lub oddzielnie pozwala tworzyć zarówno sportowe, jak i codzienne zestawy.

Wśród nowości znalazł się również trzyczęściowy komplet dresowy w jasnej melanżowej kolorystyce z detalami w odcieniach beżu. Komfortowa dzianina z wysoką zawartością wiskozy, minimalistyczne wykończenia oraz kontrastowe lamówki podkreślają sportowo-casualowy charakter modeli. Zestaw tworzą bluza ze stójką zapinana na suwak, klasyczna bluza oraz spodnie o lekko zwężanym kroju.

Letnią część kolekcji uzupełnia komplet polo i szortów inspirowany estetyką modern tenniswear. Strukturalna dzianina, kontrastowe wykończenia oraz emblemat budują nowoczesny, sportowy charakter modeli.

DTW TENNIS CLUB marki Recman to kolekcja dla mężczyzn ceniących swobodną elegancję, wygodę oraz sportowe inspiracje w codziennym ubiorze. Nowoczesne fasony, funkcjonalność i ponadczasowa estetyka tworzą spójną propozycję wpisującą się w charakter współczesnej mody męskiej.

 

Wielki tenis znów w Bolszewie. Barbara Kostecka z dziką kartą

/ Informacja prasowa PZT , źródło: Konunikat prasowy PZT / opracowanie własne , foto: Olga Pietrzak/PZT

Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków) zagra w turnieju ITF W35 Bolszewo, który w dniach 16–21 czerwca otworzy tegoroczny cykl LOTTO PZT Polish Tour. Przed nami jedno z największych kobiecych wydarzeń tenisowych tego lata w Polsce.

Zawody na kortach Stowarzyszenia „Morskie Towarzystwo Tenisowe” odbędą się po raz drugi. Po ubiegłorocznym debiucie w randze ITF W15 turniej awansował do kategorii ITF W35 – tylko trzy kobiece imprezy w Polsce mają wyższą – co oznacza większą pulę nagród oraz liczbę punktów rankingowych do zdobycia.

Wśród uczestniczek turnieju będzie Kostecka. 17-latka dostała „dziką kartę” od Polskiego Związku Tenisowego. Zawodniczka UKT Winner Kraków – choć pozostaje juniorką – już w ubiegłym roku pokazała, że radzi sobie także wśród seniorek, wygrywając turniej LOTTO PZT Polish Tour rangi ITF W15 w Kozerkach. Teraz podejmie większe wyzwanie.

 

Dziką kartę do eliminacji w Bolszewie dostanie inna utalentowana juniorka, 18-letnia Maja Pawelska (KS Górnik Bytom). Nazwiska pozostałych zawodniczek, którzy otrzymają szansę rywalizacji w turnieju otwierającym LOTTO PZT Polish Tour, poznamy w najbliższych dniach. Swoje dzikie karty wkrótce przyznają także organizatorzy.

 

Turniej należący do LOTTO PZT Polish Tour jest perłą w koronie MTT Bolszewo, które powstało w 2018 roku z inicjatywy Dawida Wasiniewskiego i Grzegorza Śmietany. Dziś klub dysponuje pięcioma kortami ziemnymi oraz halą tenisową, a w kalendarzu na 2026 rok ma ponad dwadzieścia wydarzeń dla dzieci, młodzieży, seniorów i amatorów.

Tworzymy miejsce, gdzie będzie można oglądać tenis na najwyższym poziomie. Organizacja turnieju LOTTO PZT Polish Tour pokazuje, że także na Pomorzu można budować profesjonalne wydarzenia tenisowe i zapraszać zawodniczki rywalizujące o punkty do światowego rankingu WTA – podkreśla Śmietana.

Rok temu na kortach w Bolszewie pojawiły się zawodniczki z siedemnastu krajów, a organizatorzy zużyli blisko 650 piłek i wymienili około 700 metrów naciągu. Tytuł singlowy zdobyła wówczas Belgijka Amelie Van Impe, która w finale pokonała 7:6, 0:6, 6:2 Kenijkę Angellę Okutoyi. Turniej deblowy wygrały Van Impe i Holenderka Rikke De Koning.

 

Teraz tenis w najlepszym wydaniu wraca na Pomorze – z wyższą stawką oraz pulą nagród sięgająca 30 tys. dolarów. Wstęp na trybuny MTT Bolszewo będzie bezpłatny, a początek meczów każdego dnia zaplanowano na 9.00. Wyjątek to niedzielny finał singlistek. Dokładną godzinę jego rozpoczęcia organizatorzy przekażą niebawem.

 

Partnerem tytularnym tegorocznego LOTTO PZT Polish Tour jest LOTTO, czyli również Partner Strategiczny Polskiego Związku Tenisowego. Partnerem Głównym cyklu jest Ministerstwo Sportu i Turystyki #TworzymyPolskiSport, Partnerami – Hertz i Tretorn, a Partnerem Medialnym – „Tenis Magazyn”.

 

Partnerami turnieju ITF W35 Bolszewo są Gmina Wejherowo, Powiat Wejherowski, Nadmorska Grupa Medialna, Meble Wiwa, Nailu Professional, Salon Urody Alicja, Diety od Brokuła oraz DB Welding. Transmisje z meczów będzie można śledzić za pośrednictwem strony internetowej Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF).

Roland Garros. Aryna Sabalenka uzupełniła grono ćwierćfinalistek, Maja Chwalińska poznała kolejną rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Poznaliśmy wszystkie ćwierćfinalistki tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. W górnej połówce turniejowej drabinki o awans o 1/2 finału zagrają Aryna Sabalenka z Dianą Shnaider oraz Maja Chwalińska z Anną Kalińską.

Coraz mniej niewiadomych mamy w rywalizacji singlowej pań podczas drugiej w sezonie imprezy wielkoszlemowej. Znamy już osiem tenisistek, które wystąpią w ćwierćfinałach turnieju rozgrywanego na kortach w stolicy Paryża.

Na górze turniejowej drabinki o awans do 1/2 finału zagra tylko jedna zawodniczka nierozstawiona i jest nią Maja Chwalińska. Polka, która dostała się do turnieju głównego z kwalifikacji, wygrała w tym roku w stolicy Francji już siedem spotkań, a o półfinał imprezy wielkoszlemowej i kolejny awans w rankingu WTA zagra z Anną Kalińską.

Tenisistka z Moskwy najlepszy wynik wielkoszlemowy przed tegorocznym Rolandem Garrosem zanotowała w 2024 podczas Australian Open, gdzie dotarła do ćwierćfinału. W tym roku w Paryżu Anna Kalińska ponownie zagra 1/4 finału, a przepustką do tego etapu zmagań była wygrana nad Anastazją Potapovą.

Spotkanie lepiej rozpoczęła reprezentantka Austrii, która prowadziła już 4:1, aby przegrać kolejne pięć gemów. W drugiej partii tenisistka pochodząca z Saratowa miała jedną szansę na przełamanie podania rywalki, ale to Anna Kalińska dwukrotnie wygrała gemy serwisowe przeciwniczki, doprowadzając tym samym do decydującej partii meczu.

W trzeciej odsłonie tenisistka rozstawiona w imprezie z numerem „22” od stanu 4:1 wygrała tylko gema. Ostatecznie jednak losy awansu do 1/4 finału rozstrzygnął tie-break, którego od prowadzenia 3-0 rozpoczęła Anastazja Potapova, która na zmianę stron schodziła, prowadząc 4-2. Od tego momentu reprezentantka Austrii wygrała tylko dwie z siedmiu rozegranych akcji i to Anna Kalińska miała piłki meczowe. Tenisistka z Moskwy spotkanie zakończyła za drugą okazją. Tym samym tenisistka ze wschodu Europy kontynuuje swój najlepszy wynik na kortach w Paryżu.

Ostatnią parę ćwierćfinałową stworzyły Aryna Sabalenka oraz Diana Shnaider. Tenisistka Żygulowska po wygraniu pierwszego seta z Madison Keys 6:3, drugą odsłonę oddała takim samym wynikiem. Decydująca odsłona była popisem zawodniczki z Europy, która po obronie swego serwisu w gemie otwarcia, wykorzystała trzy z czterech okazji na przełamanie. Shnaider wygrała tę część pojedynku, nie tracąc gema i pierwszy raz w karierze wystąpi w 1/4 finału imprezy wielkoszlemowej.

Aryna Sabalenka to finalistka zeszłorocznej edycji Rolanda Garrosa. W tegorocznym turnieju najlepsza obecnie tenisistka świata wygrała już cztery mecze i jest dwie wygrane od wyrównania wyniku sprzed dwunastu miesięcy. Awans do ćwierćfinału czterokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej dało zwycięstwo nad Naomi Osaką. W spotkaniu, które było pierwszym od trzech lat pojedynkiem kobiecym w sesji nocnej, turniejowa „jedynka” potrzebowała dwóch setów, aby zatrzymać byłą liderkę rankingu.

Lepsze otwarcie meczu zanotowała podopieczna Tomasza Wiktorowskiego. Japonka wyszła na prowadzenie 2:0, aby pozwolić momentalnie na odrobienie strat. Kolejne gemy wędrowały na konta tenisistek serwujących, a kluczowym okazał się ten na 6:5. Przy serwisie Naomi Osaki wygrała go Aryna Sabalenka, a po zmianie stron liderka rankingu potwierdziła przełamanie, wygrywając swój serwis, a tym samym tę część spotkania.

Początek drugiej odsłony ponownie był wyrównany i żadnej z pań nie udało się zaskoczyć serwującej rywalki. Kluczowe przełamanie na 4:3 zdobyła zeszłoroczna finalistka. Kolejne dwa gemy również na swe konto zapisała Aryna Sabalenka i to ona uzupełniła grono ćwierćfinalistek Rolanda Garrosa 2026.


Wyniki

Czwarta runda:

Aryna Sabalenka (1) – Naomi Osaka (Japonia, 16) 7:5, 6:3

Diana Shnaider (25) – Madison Keys (USA, 19) 6:3, 3:6, 6:0

Anna Kalinska (22) – Anastazja Potapova (Austria, 28) 6:4, 2:6, 7:6(10)