Victoria Mboko nie pojawi się na kortach Wimbledonu

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Victoria Mboko ogłosiła decyzję dotyczącą występu w tegorocznej edycji Wimbledonu. Informacje, jakie podała tenisistka z Kanady, wynikają z wydarzeń, jakie miały miejsce w drugim tygodniu czerwca na kortach Londyńskiego Queens Clubu.

Tegoroczny sezon na kortach trawiastych powoli się rozkręca. Najlepsze tenisistki świata rywalizują o rankingowe punkty na najszybszej z tenisowych nawierzchni. Jednym z turniejów w kalendarzu kobiecym jest impreza WTA 500 rozgrywana w stolicy Anglii.

W meczu drugiej rundy doszło do pojedynku Victorii Mboko z Karoliną Pliszkovą. Jednak panie zeszły z kortu przed czasem. Kanadyjka doznała kontuzji kolana, która zmusiła zawodniczkę z Kraju Klonowego Liścia do zejścia z kortu przy wyniku 2:6, 4:3. Podopieczna Wima Fisette’a musiała też zrezygnować z rywalizacji deblowej, gdzie Mboko miała grać o półfinał u boku Sereny Williams.

– Mój upadek podczas środowego spotkania spowodował kontuzję lewego kolana. Oznacza to, że muszę zrezygnować z pozostałej części tegorocznego sezonu na kortach trawiastych. Tym samym również nie dojdzie do skutku mój występ na kortach Wimbledonu, czyli podczas turnieju, na który szczególnie czekałam. Obecnie mam najlepszą możliwą opiekę medyczną i razem z moim zespołem pracujemy nad tym by powrócić na tenisowy kort najszybciej jak to będzie możliwe – możemy przeczytać w wiadomości przesłaną przez Victorię Mboko.

Tym samym tenisistka z Kraju Klonowego Liścia nie obroni punktów za zeszłoroczną drugą rundę. Kanadyjka dotarła do niej po przejściu kwalifikacji. Miejsce światowej dziewiątki na liście startowej Wimbledonu zajęła Darija Vidmanova. Dla reprezentantki Czech będzie to debiut w turnieju głównym imprezy wielkoszlemowej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Victoria Mboko (@vickymboko)

Hurghada. Martyna Kubka w finale singla

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: Kamil Szpilski

Martyna Kubka doskonale radzi sobie na turnieju ITF w Hurghadzie. Nasza reprezentantka zagra w finale singla tych zawodów.

Egipska impreza ma rangę ITF50 i jest rozgrywana na kortach trawiastych. W drodze do półfinału – rozstawiona z „trójką” – Kubka nie straciła seta a w pojedynku o finał jej rywalką była Gabriela Knutson. Czeszka jest klasyfikowana w rankingu wyżej od Polki (203. kontra 243.), ale nie okazało się to problemem.

W pierwszym secie panie toczyły wyrównaną walkę a kluczowy moment nadszedł w dwunastym gemie. Martyna przełamała przeciwniczkę i zamknęła partię z wynikiem 7:5. W drugim secie 25-latka zagrała jeszcze lepiej. Jej dominacja była wyraźna i skończyła się oddaniem Czeszce zaledwie jednego gema.

Poza obowiązkami w singlu Kubka ma w Egipcie także powinności deblowe. Polka i jej partnerka Polina Iatcenko są już w finale gry podwójnej.

 


Wyniki

 

Hurghada (półfinał kobiet):

M. Kubka (3) – G. Knutson (Czechy, 2) 7:5 6:1

Londyn. Jelena Rybakina i Amanda Anisimova bez awansu do półfinału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Porażki Jeleny Rybakiny i Amandy Anisimovej to największe niespodzianki pojedynków 1/4 finału turnieju WTA 500 rozgrywanego na trawiastych kortach Queens Clubu. W gronie półfinalistek wciąż pozostaje jedno wolne miejsce, które wyłoni mecz między Emmą Raducanu i Kamilą Rachimovą.

Opady deszczu sprawiły, że piąty dzień rywalizacji podczas tegorocznych zmagań podczas turnieju WTA 500 na Londyńskich kortach był niezwykle pracowity. Wiele zawodniczek dwukrotnie musiało wychodzić na kort i nie wszystkie sobie z takim obciążeniem poradziły.

Dwukrotnie na plac gry musiała wychodzić, chociażby Jelena Rybakina. Najwyżej rozstawiona w imprezie Kazaszka w zaległym meczu drugiej rundy potrzebowała trzech setów, aby pokonać Tatjanę Marię. Jednak w 1/4 finału lepszą od wiceliderki rankingu okazała się Katie Boulter. Brytyjka, która w imprezie występuje dzięki dzikiej karcie, w pierwszej odsłonie wykorzystała niemoc na odbiorze serwisu turniejowej jedynki i sama odebrała podanie dwukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej.

W drugiej partii Jelena Rybakina ostatecznie zdołała wygrać gema serwisowego tenisistki gospodarzy, a to jej dało wyrównanie stanu pojedynku. W decydującej odsłonie ponownie niemoc na returnie wyżej notowanej z tenisistek wykorzystała zawodniczka gospodarzy. Tym samym to Katie Boulter powalczy o finał imprezy WTA 500 w Londynie, a jej kolejną rywalką będzie Donna Vekić. Chorwatka po wygraniu zaległego meczu drugiej rundy z Marie Bouzkovą, w 1/4 finału w trzech setach rozprawiła się z Karoliną Pliszkovą.

Trzecią z półfinalistek jest Iva Jović. Młoda Amerykanka sprawiła niespodziankę, pokonując w trzech setach wyżej notowaną Amandę Anisimovą. Jednak na rywalkę w meczu o finał turniejowa „szóstka” musi poczekać. Wyłoni ją przełożony na kolejny dzień mecz 1/4 finału między Emmą Raducanu i Kamilą Rachimovą.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Katie Boulter (Wielka Brytania, WC) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) 7:5, 2:6, 6:4

Iva Jović (USA, 6) – Amanda Anisimova (USA, 2) 6:2, 3:6, 6:3

Donna Vekić (Chorwacja, LL) – Karolina Pliszkova (Czechy) 6:4, 4:6, 6:3

Druga runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) – Tatjana Maria (Niemcy) 6:7(4), 7:5, 6:0

Emma Raducanu (Wielka Brytania) – Sorana Cirstea (Rumunia, 7) 6:4, 6:2

Katie Boulter (Wielka Brytania) – Jaqueline Cristian (Rumunia) 6:1, 6:3

Kamila Rachimova (Armenia) – Harriet Dart (Wielka Brytania) 5:7, 6:1, 7:5

Donna Vekić (Chorwacja) – Marie Bouzkova (Czechy) 7:6(9), 6:3