Halle. Udany start Huberta Hurkacza na zielonej nawierzchni

/ Julia Florkowska , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz zaliczył udany debiut na trawie w tym sezonie. Polak awansował do drugiej rundy turnieju ATP 500 w Halle, pokonując Włocha Flavio Cobolliego w dwóch setach 7:5, 7:6(2). Poniedziałkowy pojedynek był wyrównany i zacięty, ale ostatecznie to wrocławianin okazał się lepszy.

Flavio Cobolli to młody zawodnik z Włoch, który nie tak dawno rozpoczął swoją karierę zawodową. W tym roku udało mu się dotrzeć do półfinału turnieju w Genewie, a obecnie zajmuje 49. pozycję w rankingu ATP. Jak się okazało, nie był łatwym przeciwnikiem dla naszego doświadczonego tenisisty.

Pierwszy set spotkania rozpoczęła błyskawiczna wymiana ciosów przez obu zawodników. Kolejne gemy nie przynosiły rozstrzygnięcia aż do stanu 3:2, kiedy to Hubert wykorzystał break pointa. Włoch szybko jednak odrobił stratę, wykorzystując błędy Polaka. Po chwili obaj zawodnicy mieli na swoich kontach po 4 gemy. Następnie Hurkaczowi przydarzyły się problemy z utrzymaniem gema serwisowego, ale ostatecznie zdołał go wygrać.

Później problemy z podaniem miał Włoch, co dało Polakowi szansę na przełamanie i zakończenie pierwszej partii na swoją korzyść. Cobolli jednak obronił się z opresji i utrzymał status quo. Ponownie pojawiła się szansa dla Huberta na szybsze zakończenie pierwszego seta. Włoch miał problemy z serwisem, a Polak popełniał błędy. Przy czwartej przewadze Hubert wyszedł do siatki i wykorzystał ją, kończąc pierwszego seta wynikiem 7:5.

Końcówka drugiej partii okazała się kluczowa

Drugi set spotkania początkowo przebiegał bez większych zaskoczeń. Obaj tenisiści prezentowali świetny serwis i pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. W kluczowym momencie, przy stanie 6:5 dla Huberta Hurkacza, Flavio Cobolli popełnił podwójny błąd serwisowy, otwierając Polakowi drogę do wygranej. Niestety, Hubert nie zdołał wykorzystać piłki meczowej, ale już chwilę później ponownie wyszedł na prowadzenie. Cobolliemu udało się wprawdzie utrzymać swój serwis, ale o wyniku seta miał zadecydować tie-break.

Polak pewnie rozpoczął tie-breaka, budując przewagę 4:1. Włoch nie wytrzymał presji popełniając błędy przy własnym serwisie. Szybkie asy Hurkacza postawiły kropkę nad „i” i ostatecznie to on sięgnął po zwycięstwo w tie-breaku i całym secie.

27-latek z Wrocławia pozna jutro swojego kolejnego rywala. Będzie nim Brazylijczyk z dziką kartą, Joao Fonseca lub kwalifikant z Australii James Duckworth.


Wyniki

Hubert Hurkacz (Polska, 5) – Flavio Cobolli (Włochy) 7:5, 7:6(2)