Madryt. Jelena Rybakina podzieliła los Coco Gauff

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Anastazja Potapova i Marta Kostiuk to dwie ostatnie zawodniczki, które uzupełniły grono ćwierćfinalistek tegoroczne edycji Mutua Madrid Open. Największą niespodzianką jest obecność w tym gronie reprezentantki Austrii.

Porażki Coco Gauff z Lindą Noskovą oraz Jeleny Rybakiny z Anastazją Potapovą to dwie największe niespodzianki spotkań czwartej rundy turnieju WTA 1000 w stolicy Hiszpanii. Pochodząca z Saratowa zawodniczka pierwotnie przegrała w finale kwalifikacji. Jednak dostała się do turnieju głównego po wycofaniu się jednej z zawodniczek i z drugiej szansy korzysta w najlepszy możliwy sposób.

Po tym jak reprezentantka Austrii w meczu trzeciej rundy odrobiła stratę seta i pokonała Jelenę Ostapenko, w spotkaniu o ćwierćfinał Anastazja Potapova okazała się lepsza od Jeleny Rybakiny. Chociaż to Kazaszka w każdym z setów prowadziła z przewagą przełamania. W pierwszej odsłonie tenisistka rozstawiona z numerem drugim od stanu 5:3 przegrała dwa gemy. Ostatecznie decydującym okazał się tie-break, w którym wyżej notowana z zawodniczek miała jedną szansę na zakończenie tej części pojedynku. Jednak to rywalka okazała się lepsza. W drugiej odsłonie półfinalistka z 2024 roku prowadziła 4:2, aby przegrać kolejne cztery gemy. W ten sposób Anastazja Potapova poprawiła swój najlepszy wynik uzyskany przed rokiem w Caja Magica.

Przed dwunastoma miesiącami reprezentantka Austrii przegrała w meczu o 1/4 finału z Martą Kostiuk, która i w tym roku wystąpi w ćwierćfinale. Przepustkę do grona ośmiu najlepszych singlistek Mutua Madrid Open 2026 dało Ukraince zwycięstwo nad Katy McNally. W pierwszej odsłonie podopieczna Sandry Zaniewskiej prowadzeniem 5:1 zbudowała sobie solidną przewagę, której nie oddała. Druga odsłona zaczęła się od straty serwisu przez Kostiuk, która momentalnie zanotowała przełamanie powrotne. W końcówce tenisistce z Kijowa zapisała na swe konto jedno przełamanie więcej od Amerykanki i drugi rok z rzędu wystąpi w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Madrycie. Jej rywalką będzie Karolina Pliszkova.


Wyniki

Czwarta runda:

Anastazja Potapova (Austria, LL) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) 7:6(8), 6:4

Marta Kostiuk (Ukraina, 26) – Katie McNally (USA) 6:2, 6:3

Abidżan. Pewne zwycięstwo Kaśnikowskiego

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W tym tygodniu Maks Kaśnikowski kontynuuje swój pobyt w Afryce. Polak wygrał swój pierwszy mecz w Abidżanie.

Turniej w Wybrzeżu Kości Słoniowej ma rangę challenger 75 rozgrywany jest na kortach twardych a dawna stolica kraju gości tenisistów drugi tydzień z rzędu. Kaśnikowski startował także w zawodach zakończonych w niedzielę, ale odpadł w 1/8 finału.

Tym razem nasz reprezentant trafił na Cesara Bouchelaghema. Francuz zajmuje 609. miejsce w rankingu ATP a w imprezie znalazł się dzięki „dzikiej karcie”. Maks (321. ATP) został zaś rozstawiony z numerem siódmym.

W pierwszej partii kluczowa byla jej środkowa część. W piątym gemie Kaśnikowski przełamał podanie rywala a potem – z pewnymi kłopotami – utrzymał własny serwis. Wynik 4:2 dał mu przewagę, którą utrzymał do końca seta.

W drugiej części pojedynku nasz reprezentant naciskał na Francuza od początku i objął prowadzenie 2:0. 22-latek bardzo dobrze radził sobie przy swoim podaniu i nie dawał przeciwnikowi wielu okazji do odrobienia strat. Po sześciu gemach Maks prowadził 4:2 a zwycięstwo było na horyzoncie.

Kaśnikowski wytrzymał presję i zamknął mecz z wynikiem 6:4 6:4, co oznacza, że zobaczymy go w 1/8 finału.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Abidżan (pierwsza runda mężczyzn):

M. Kaśnikowski (7) – C. Bouchelaghem (Francja, WC) 6:4 6:4