Madryt. Aryna Sabalenka lepsza w pojedynku wielkoszlemowych mistrzyń, Gauff nie powtórzy wyniku sprzed roku

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka i Hailey Baptiste tworzą pierwszą parę ćwierćfinałową turnieju WTA 1000 w Madrycie. W gronie tenisistek, które również zagrają o miejsca w półfinale tegorocznej edycji Mutua Madrid Open są już również

Zawęża się grono tenisistek, które pozostają w grze o końcowy triumf w pierwszej sezonie imprezie rangi WTA 1000 na kortach ziemnych. Spośród zawodniczek, które stanęły do gry o miejsca w 1/2 finału przed dwunastoma miesiącami, w tegorocznych zmaganiach mamy cztery takie panie. Najcięższą przeprawę w pojedynku 1/8 finału mają za sobą Aryna Sabalenka oraz Hailey Baptiste.

Rywalką turniejowej „jedynki” na korcie centralnym w meczu o ćwierćfinał była Naomi Osaka. W pierwszej odsłonie panie pilnowały swego podania. Efektem ani jednego wygranego gema przez zawodniczkę odbierającą serwis. Tym samym losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break, który był teatrem jednej aktorki. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego pierwszą akcję w „dogrywce” przegrała przy prowadzeniu 5-0, aby zakończyć tego gema wynikiem 7-1. Tym samym liderka rankingu przegrała pierwszego w tym roku tie-breaka.

Tą, która jako pierwsza tego popołudnia na Manolo Santana Stadium oddała swe podanie była Aryna Sabalenka. Hailey Baptiste wyszła na prowadzenie 2:1 i serwowała. Jednak błyskawicznie straty zostały odrobione, a od stanu 3:3 gemy na swe konto zapisywała jedynie obrończyni tytułu. Decydująca część meczu okazała się najsłabszą w wykonaniu czterokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej, która nie miała ani jednej okazji na przełamanie podania rywalki. Sama dwukrotnie przegrała swe gemy serwisowe. Tym samym to Aryna Sabalenka dołączyła do Hailey Baptiste, która została pierwszą ćwierćfinalistką tegorocznej edycji Mutua Madrid Open. Dla liderki rankingu jest to trzydziesty z rzędu wygrany mecz z zawodniczką spoza top 10 rankingu WTA.

Reprezentantka USA w trzecim występie w stolicy Hiszpanii notuje najlepsze wyniki. Tenisistka zza Oceanu wygrała już trzy pojedynku i pierwszy raz wystąpi w 1/4 finału turnieju rozgrywanego w Caja Magica. Hailey Baptiste potrzebowała trzech setów, aby pokonać Belindę Bencic. Chociaż po gładko wygranym pierwszym secie, w drugiej odsłonie zawodniczka rozstawiona z numerem „30” zawodniczka miała sześć piłek meczowych. Złota medalistka olimpijska wyszła jednak z opresji, doprowadzając do decydującej partii. W tej kluczowym okazał się szósty gem. Jedną z dwóch okazji na przełamanie serwisu w tym gemie wykorzystała Baptiste. W kolejnych gemach panie wygrywały swe podania i w ten oto sposób Amerykanka zameldowała się w gronie ośmiu najlepszych singlistek Madryckiego turnieju.

Drugą parę ćwierćfinałową w górnej połówce turniejowej drabinki tworzą Leylah Fernandez oraz Mirra Andriejewa. Reprezentantka Kanady rozgrywa swój najlepszy turniej na Madryckiej mączce. Tenisistka z Kraju Klonowego Liścia po tym jak w spotkaniu trzeciej rundy odwróciła losy spotkania z Ivą Jović, w pojedynku o ćwierćfinał okazała się lepsza od Ann Li. Finalistka US Open 2020 trzykrotnie odebrała serwis Amerykance, samemu ani razu nie dając się zaskoczyć rywalce.

Z kolei tenisistka z Krasnojarska potrzebowała trzech setów, aby pokonać Annę Bondar. W pierwszej odsłonie obie panie po razie straciły serwis i losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break.  Tego na swe konto zapisała Węgierka. W drugiej partii kluczowym okazał się szósty gem, którego przy serwisie rywalki wygrała Andriejewa, doprowadzając do decydującej partii. W tej podopieczna Conchity Martinez prowadziła już 5:1, aby pozwolić przeciwniczce na odrobienie strat. Ostatecznie o tym, która z pań dołączy do Leylah Fernandez, zdecydował tie-break. W tym lepiej prezentowała się wyżej notowana z zawodniczek, która podobnie jak w dwóch ostatnich edycjach Mutua Madrid Open również tym razem wystąpi w 1/4 finału.

W gronie ćwierćfinalistek imprezy nie znalazła się z kolei zeszłoroczna pogromczyni zawodniczki z Krasnojarska – Coco Gauff. Tenisistka z Atlanty po przegraniu pierwszego seta 4:6, w drugiej partii zdominowała Lindę Noskovą, oddając Czeszce jedynie gema. W decydującej części pojedynku zawodniczka zza Oceanu prowadziła 4:1, aby przegrać kolejne pięć gemów. O losach awansu miał zdecydować trzynasty gem, co patrząc na statystyki tie-breaków obu pań w tym roku, było dobrą wiadomością dla turniejowej „trójki” i niedobrą dla zawodniczki naszych południowych sąsiadów. Coco Gauff objeła prowadzenie 3-0, a na pierwszą zmianę stron schodziła przy wyniku 4-2. Od tego momentu Amerykanka wygrała tylko jedną akcję. Tym samym Linda Noskova po trzech przegranych w tym roku tie-breakach, wygrała pierwszego w tym sezonie trzynastego gema, i po raz pierwszy wystąpi w 1/4 finału Mutua Madrid Open.

 


Wyniki

Czwarta runda:

Aryna Sabalenka (1) – Naomi Osaka (Japonia, 14) 6:7(1), 6:3, 6:2

Linda Noskova (Czechy) – Coco Gauff (USA, 3) 6:4, 1:6, 7:6(5)

Hailey Baptiste (USA, 30) – Belinda Bencic (Szwajcaria, 11) 6:1, 6:7(14), 6:3

Leylah Fernandez (Kanada, 24) – Ann Li (USA, 31) 6:3, 6:2

Karolina Pliszkova (Czechy) – Solana Sierra (Argentyna) 6:4, 6:3

Mirra Andriejewa (9) – Anna Bondar (Węgry) 6:7(5), 6:3, 7:6(5)

 

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Anastazja Potapova (Austria) 21:00

Marta Kostiuk (Ukraina, 26) – Katie McNally (USA) 19:00