Zimno i deszcz nie przeszkodziły Polakom – czterech naszych w drugiej rundzie!

/ Maciej Pietrasik, źródło: Korespondecja ze Szczecina, foto: Andrzej Szkocki/Pekao Szczecin Open

Deszcz znów opóźnił rozpoczęcie rywalizacji w Pekao Szczecin Open, ale ostatecznie udało się rozegrać wszystkie spotkania pierwszej rundy singla. Okazały się one bardzo udane dla polskich tenisistów. Do drugiej fazy turnieju awansowali Kacper Żuk, Daniel Michalski oraz Filip Kolasiński. Szczególnie wygrana tego ostatniego była sporym zaskoczeniem.

We wtorek pogoda w Szczecinie znów nie rozpieszczała tenisistów. Spotkania nie zaczęły się o 10, lecz dopiero przed 16, gdy po solidnym deszczu udało się wreszcie przyzwoicie osuszyć korty. Te oczywiście i tak były wciąż bardzo wilgotne, a na dodatek grę utrudniała niska temperatura. O niej wspominał Piotr Galus, który pojawił się na korcie jako pierwszy z Polaków. Kwalifikant, debiutujący dopiero w turnieju głównym na poziomie ATP Challenger Tour, niespodziewanie sprawił spore problemy Danielowi Masurowi. W tiebreaku drugiego seta szczecinian prowadził nawet 4-2, lecz w końcówce doświadczenie Niemca wzięło górę i to on zwyciężył 6:3, 7:6(4). Po spotkaniu Galus przyznał, że w drugim secie po raz pierwszy w karierze miał problemy fizyczne w trakcie meczu. Dokuczały mu skurcze, co też miało wpływ na grę w końcówce spotkania.

Miłym zaskoczeniem była postawa Galusa, ale praktycznie żaden z polskich tenisistów nie poddał się dziś bez walki. Karol Drzewiecki przegrał co prawda dość gładko pierwszą partię meczu z Iwanem Gachowem, lecz w drugiej mógł nawet przełamać rywala, a ostatecznie przegrał po wyrównanym tiebreaku. Szansy od losu nie wykorzystał Maciej Smoła, który wszedł do drabinki jako „szczęśliwy przegrany” zamiast Andrei Vavassoriego. Trafił zresztą na innego Polaka, Kacpra Żuka. Pierwsza odsłona była bardzo wyrównana, Smoła miał nawet piłki setowe, Żuk wytrzymał jednak próbę nerwów, a potem dość łatwo wygrał drugiego seta. Teraz nasz tenisista zagra z Włochem Gianlucą Magerem.

Największą niespodzianką drugiego dnia zmagań była niewątpliwie wygrana Filipa Kolasińskiego. Otrzymał on „dziką kartę” od organizatorów za dobre wyniki w innych turniejach cyklu LOTOS PZT Polish Tour, a w trudnych warunkach okazał się lepszy od Louisa Wesselsa. Niemca dopadło w końcu zmęczenie, bo w ciągu czterech ostatnich tygodni rozegrał aż 19 spotkań. Jeszcze w niedzielę rywalizował o tytuł we Futuresie w Tunezji. Kolasiński grał bardzo mądrze, cierpliwie przebijał piłki na drugą stronę, a od czasu do czasu nękał rywala skrótami. Pokazał też sporą odporność psychiczną, bo po wygranym pierwszym secie dwukrotnie odrobił stratę przełamania w drugiej partii, nie zdekoncentrował go też niewykorzystany meczbol i przegrany gem przy stanie 5:4. Kolasiński zagra w środę o trzecią rundę z dwukrotnym półfinalistą Pekao Szczecin Open, Facundo Arguello.

Wieczorem na korcie centralnym pojawił się natomiast Daniel Michalski. Jego spotkanie z Jewgienijem Tiurniewem wielokrotnie było przekładane ze względu na pogodę, lecz Polakowi to nie przeszkodziło. W obu odsłonach szybko zyskał przewagę, a później pilnował serwisu. Tym samym pokonał rywala 6:4, 6:2 i teraz zmierzy się z Facundo Bagnisem.

W środę w Szczecinie ma już nie padać, a tenisistów czeka bardzo intensywny dzień. Rozegranych zostanie aż 16 meczów singla i 8 spotkań debla, a łącznie w siedmiu meczach (cztery single i trzy deble) zobaczymy Polaków. Oprócz Kolasińskiego, Żuka i Michalskiego w singlu zaprezentuje się także Paweł Ciaś, który jako jedyny z biało-czerwonych zagra w grze pojedynczej na korcie centralnym. Na głównej arenie wystąpią także najwyżej rozstawieni Albert Ramos-Vinolas i Marco Checchinato.

Turniej Pekao Szczecin Open jest częścią cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Ze Szczecina, Maciej Pietrasik


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Kacper Żuk (Polska, Q) – Maciej Smoła (Polska LL) 7:6(8), 6:2
Daniel Michalski (Polska, WC) – Jewgienij Tiurniew (Rosja) 6:2, 6:4
Filip Kolasiński (Polska, WC) – Louis Wessels (Niemcy) 6:3, 7:5
Iwan Gachow (Rosja) – Karol Drzewiecki (Polska, WC) 6:2, 7:6(5)
Daniel Masur (Niemcy) – Piotr Galus (Polska, Q) 6:3, 7:6(4)

Horror na początek

/ Anna Niemiec, źródło: www.wtatennis.com/własne, foto: AFP

Niezwykle zacięty bój w pierwszej rundzie Zhengzhou Open stoczyły Alison Riske i Angelique Kerber. Amerykanka obroniła piłkę meczową i awansowała do drugiej rundy. Rywalizację w Chinach udanie rozpoczęła także Jelena Ostapenko.

Starcie niemiecko-amerykańskie lepiej rozpoczęła młodsza rodaczka sióstr Williams, która odskoczyła na 4:1. Leworęczna zawodniczka zdołała jednak odrobić stratę i w końcówce przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. W drugiej odsłonie meczu doszło do aż siedmiu „breaków”. Jednego więcej zdobyła Riske, dzięki czemu doprowadziła do wyrównania. W decydującej partii obie tenisistki również miały sporo problemów z serwisem. Każda z nich czterokrotnie straciła podanie i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. W tej dodatkowej rozgrywce walka była bardzo zacięta. Kerber przy wyniku 6:5 miała piłkę meczową, ale trzy kolejne punkty zdobyła Amerykanka i to ona po 2 godzinach i 50 minutach mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

Myślę, że to był naprawdę dobry mecz – przyznała 31-latka trenująca w Puszczykowie, która przegrała czwarty mecz z rzędu. – Obie zagrałyśmy na bardzo wysokim poziomie, o losach meczu zadecydowała jedna piłka tak naprawdę. Miałam swoje szanse, ale ona wspaniale zagrała w ważnych momentach. Postaram się wyciągnąć pozytywy z tego pojedynku i lepiej wystąpić w kolejnym tygodniu.

Kolejna rywalką Alison Riske będzie Zheng Saisai. Reprezentantka gospodarzy w dwóch setach wygrała z Bibiane Schoofs.

Do drugiej rundy awansowały również Polona Hercog, Ajla Tomljanovic, Jelena Ostapenko oraz trzy Francuzki Kristina Mladenovic, Fiona Ferro i Alize Cornet.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Alison Riske (USA) – Angelique Kerber (Niemcy, 5, WC) 5:7 6:4 7:6(6)

Polona Hercog (Słowenia) – Meiling Wang (Chiny, Q) 6:3 6:4

Ajla Tomljanovic (Australia) – Lesley Kerkhove (Holandia, Q) 6:2 6:0

Jelena Ostapenko (Łotwa) – Xiaodi You (Chiny, Q) 6:3 0:6 6:2

Kristina Mladenovic (Francja) – Ying-Ying Duan (Chiny, WC) 6:2 6:3

Fiona Ferro (Francja) – Zhaoxuan Yang (Chiny, WC) 6:2 6:3

Saisai Zheng (Chiny) – Bibiane Schoofs (Holandia) 7:6(4) 6:1

Alize Cornet (Francja) – Jia-Jing Lu (Chiny, Q) 7:6(1) 6:1

Polacy poznali rywali

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

W dniach 11-14 września Polacy powalczą o awans do fazy play-off II Grupy Światowej. We wtorek odbyło się losowanie. Polska trafiła do grupy z Grecją, Monako i Luksemburgiem.

Polska znajduje się aktualnie w Grupie III strefy europejskiej. W dniach 11-14 września nasza reprezentacja powalczy w Atenach o możliwość gry w play-offach II Grupy Światowej.

O ten awans walczyć będzie osiem drużyn – Estonia, Łotwa, Luksemburg, Macedonia, Monako, Czarnogóra i Polska. Zostały one podzielone na dwie grupy. Z każdej z nich wyjdą po dwie drużyny.

Polska trafiła do grupy A, gdzie zmierzy się z Grecją, Monako i Luksemburgiem. Kapitan naszej drużyny Radosław Szymanik powołał na ten turniej Huberta Hurkacza, Kamila Majchrzaka, Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego.

Wydaje się, że najtrudniejszymi rywalami będą Grecy, ze Stefanosem Tsitsipasem na czele.

Mecze odbywać się będą na kortach ziemnych.

Ciaś zwycięża w strugach deszczu

/ Maciej Pietrasik, źródło: Korespondencja ze Szczecina, foto: pekaoszczecinopen.pl

Pierwszy dzień rywalizacji w Pekao Szczecin Open storpedowały opady deszczu. Mimo to Polacy mają powody do zadowolenia, bo w trudnych warunkach bardzo miłą niespodziankę sprawił Paweł Ciaś. Rozegrano również eliminacje, z których awansowali Kacper Żuk oraz Piotr Galus.

Pierwotny plan zakładał, że pierwsze piłki turnieju rozegrane zostaną tuż po godzinie 10. Te założenia trzeba było jednak zweryfikować – pogoda pozwoliła na grę dopiero cztery godziny później. A i wtedy warunki nie były idealne, bo deszcz i tak kropił przez większość czasu.

Możliwe było jednak rozegranie kilku spotkań. W jednorundowych eliminacjach wystąpili sami Polacy. Niespodziankę sprawił szczecinianin Piotr Galus, który w trzech setach pokonał Macieja Smołę i jutro zagra z Niemcem Danielem Masurem. Bardzo długie spotkanie rozegrali deblowi partnerzy – Kacper Żuk oraz Jan Zieliński. Pierwsze dwa sety kończyły się tiebreakami i trwały łącznie 2,5 godziny.

Na początku trzeciej odsłony grę trzeba było przerwać, bo znów zaczęło padać zdecydowanie mocniej. Przerwa lepiej wpłynęła na Żuka, który prowadził już wtedy 1:0. Po powrocie na kort to właśnie on okazał się zdecydowanie lepszy, zwyciężając 6:7(2), 7:6(1), 6:2. W turnieju głównym rywalem Żuka będzie Andrea Vavassori z Włoch.

W turnieju głównym mieli dziś wystąpić Paweł Ciaś, Daniel Michalski i Karol Drzewiecki. Ostatecznie możliwy do rozegrania był tylko mecz pierwszego z nich z Peterem Torebko. W pierwszym secie mistrz Polski musiał bronić dwóch piłek setowych przy stanie 4:5. Torebko przy pierwszym setbolu pomylił się o centymetry i to okazało się kluczowe. Ciaś najpierw utrzymał podanie, potem przełamał rywala, gdy ten popełnił podwójny błąd serwisowy, a po chwili wygrał partię otwarcia 7:5.

W drugim secie Torebko szybko uzyskał breaka, ale przy stanie 3:1 mecz przerwał deszcz. Po powrocie na kort Niemiec utrzymał przewagę, lecz decydująca odsłona należała do Ciasia. On jako pierwszy wywalczył przełamanie, Torebko od razu odrobił jednak stratę. Przy stanie 4:4 w trzeciej partii znów zaczęło padać mocniej. Ciaś utrzymał serwis, a sędzia zastanawiał się, czy po raz kolejny nie przerwać spotkania. Torebko niezbyt chciał grać w takich warunkach, lecz ostatecznie nie miał wyjścia. Niemiec przy własnym podaniu nie wygrał choćby punktu i wygrana Ciasia stała się faktem. Aktualny mistrz Polski po raz drugi w karierze awansował do drugiej rundy Pekao Szczecin Open.

We wtorkowym „meczu dnia” Ciaś ma zagrać o awans do trzeciej rundy z triumfatorem z 2016 roku, Alessandro Giannessim. W pierwszej rundzie zaprezentować powinni się Daniel Michalski, Karol Drzewiecki, Filip Kolasiński, Kacper Żuk oraz Piotr Galus. Pozostaje mieć nadzieję, że we wszystkim znów nie przeszkodzi deszcz, bo prognozy na pierwszą część dnia nie są optymistyczne.

Turniej Pekao Szczecin Open jest częścią cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Ze Szczecina, Maciej Pietrasik


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Paweł Ciaś (Polska, WC) – Peter Torebko (Niemcy) 7:5, 3:6, 6:4

Eliminacje singla:
Kacper Żuk (Polska, 1) – Jan Zieliński (Polska, WC) 6:7(2), 7:6(1), 6:2
Piotr Galus (Polska, WC) – Maciej Smoła (Polska, 2) 4:6, 6:3, 6:3