Stuttgart. Półfinaliści prawie w komplecie

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Turniej ATP 250 w Stuttgarcie wkracza w decydującą fazę. W piątek początkowo grę uniemożliwił deszcz, ale potem rozegrano większość zaplanowanych meczów. Do półfinału awansowali: Taylor Fritz, Alexander Bublik i Jirzi Leheczka. 

Shelton dwukrotnie na korcie

Ben Shelton musiał dwukrotnie wyjść na kort. Tenisista rozstawiony z numerem pierwszym najpierw dokończył spotkanie 2. rundy z Marcosem Gironem. W momencie przerwania gry przegrywał 0:1 w setach, a w drugiej partii był remis 4:4. Po wznowieniu Shelton wygrał dwa gemy. Decydująca partia zakończyła się w tiebreaku, chociaż Giron prowadził już 3:0. Ben Shelton po raz drugi wrócił do gry także w tiebreaku, gdzie przegrywał 3:5. Ostatecznie wygrał 7:5 i miał przerwę przed ćwierćfinałem.

O półfinał Ben Shelton grał z Sho Shimabukurą. Japończyk po raz pierwszy znalazł się na tym poziomie rozgrywek. W pierwszym secie zbliżył się do sprawienia kolejnej niespodzianki. Przy 4:4 zdobył przełamanie i potem wygrał partię. Ze względu na zapadający zmrok zawodnicy zeszli z kortu. Do gry powrócą w sobotę. Shelton znów po wznowieniu gry będzie musiał gonić wynik. Zwycięzca zagra tego samego dnia także półfinał. Do niego z tej części drabinki awansował już Jirzi Leheczka. Czech pokonał 6:4, 7:6 Francesa Tiafoe. Ten mecz został przeniesiony na drugi kort.

Faworyci ze zwycięstwami

Ponad 4 godziny na rozpoczęcie meczu czekali Alexander Bublik i Giovanni Mpetshi Perricard. Starcie zostało przeniesione na inny kort. W dwóch setach nie odnotowano nawet jednej szansy na przełamanie. W obu tiebreakach lepszy okazał się rozstawiony z numerem trzecim Bublik. Reprezentant Kazachstanu miał także zagrać w ćwierćfinale debla razem z Nickiem Kyrgiosem. Zrezygnowali oni jednak z gry.

W półfinale przeciwnikiem Alexandra Bublika będzie rozstawiony z numerem drugim Taylor Fritz. Amerykanin ponownie miał trudną przeprawę. W pierwszym secie został przełamany na 6:5 przez Mattię Bellucciego. Gra w dwóch kolejnych partiach także była wyrównana. Fritz dwukrotnie nie pozwolił Włochowi na doprowadzenie do tiebreaka. Zdobył przełamania na koniec setów wygranych 7:5.


Wyniki

Turniej ATP w Stuttgarcie – 1/4 finału:

Ben Shelton (Stany Zjednoczone, 1) – Sho Shimabukuro (Japonia, Q) 4:6 i przerwane
Taylor Fritz (Stany Zjednoczone, 2) – Mattia Bellucci (Włochy) 5:7, 7:5, 7:5
Alexander Bublik (Kazachstan, 3) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja) 7:6 (5), 7:6 (3)
Jirzi Leheczka (Czechy, 4) – Frances Tiafoe (Stany Zjednoczone, 6) 6:4, 7:6 (4)

Turniej ATP w Stuttgarcie – 2. runda:

Ben Shelton (Stany Zjednoczone, 1) – Marcos Giron (Stany Zjednoczone) 6:7 (4), 6:4, 7:6 (5)

Turniej ATP w Stuttgarcie – 1/4 finału gry podwójnej:

Daniil Glinka/Stefanos Sakellaridis (Estonia/Grecja) – Alexander Bublik/Nick Kyrgios (Kazachstan/Australia, WC) – walkower

s’Hertogenbosch. Magda Linette przed szansą na awans do finalu

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Magda Linette pokonała Zeynep Sonmez w ćwierćfinale turnieju WTA 250 w s’Hertogenbosch. O miejsce w finale Polka zmierzy się z Barborą Krejcikovą.

Czwarta rakieta naszego kraju w rankingu WTA coraz lepiej sobie radzi na kortach trawiastych w Holandii. Magda Linette, która w dwóch poprzednich edycjach Libema Open nie wygrała nawet meczu, w tym roku wygrała juz trzy spotkania.

Po zwycięstwach nad Kimberly Birrell i Mią Pohankova, tym razem przyszło zwycięstwo nad Zeynep Sonmez. Chociaż to Turczynka lepiej rozpoczęła pojedynek, odbierając serwis Polce już w gemie otwarcia. Jednak dwa kolejne przełamania padły łupem Magdy Linette i to ona była bliżej miejsca w półfinale. Druga odsłona przebiegła pod dyktando Magdy Linette, która jako jedyna miała okazje by przełamać podanie tenisistki znać Bosforu. Stuprocentowa skuteczność sprawiła, że to nasza reprezentantka zameldowała się w 1/2 finału Libema Open.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Magda Linette (Polska) – Zeynep Sonmez (Turcja) 6:4, 6:2

’s-Hertogenbosch. Ważne zwycięstwo Kamila Majchrzaka

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Kamil Majchrzak awansował do półfinału turnieju ATP 250 na kortach trawiastych w 's-Hertogenbosch. W ćwierćfinale Polak niespodziewanie wygrał 6:4, 6:3 z najwyżej rozstawionym Felixem Augerem-Aliassimem.

Po zwycięstwach z Otto Virtanenem i Jamesem McCabem awansował do ćwierćfinału. Tam polskiego tenisistę czekało znacznie trudniejsze zadanie. Trafił bowiem na Felixa Augera-Aliassime’a, czyli najwyżej rozstawionego zawodnika w całym turnieju. Triumf Majchrzaka byłby więc sporą niespodzianką.

Kamil Majchrzak w pierwszym secie był świetnie dysponowany przy swoim serwisie. Wygrywał gemy do zera albo ze stratą punktu. Przy wyniku 5:4 dla Polaka doszło do gry na przewagi przy podaniu Felixa Augera-Aliassime’a. Po dwóch błędach Kanadyjczyka pojawiły się breakpointy i zarazem piłki setowe dla naszego reprezentanta. Niespodziewanie przy drugiej sytuacji faworyt popełnił podwójny błąd serwisowy. W taki sposób zakończył się ten set wygrany przez Kamila Majchrzaka.

Majchrzak utrzymywał świetną dyspozycję także w drugiej partii, zwłaszcza przy swoim podaniu. Przy wyniku 3:2 Polak wypracował szansę na przełamanie. Podczas wymiany zmusił wyżej notowanego rywala do błędu z bekhendu. Po chwili polski tenisista odskoczył na 5:2. Prowadząc 5:3, Kamil Majchrzak pewnie wygrał kolejnego gema serwisowego. Tym samym w godzinę i 9 minut pokonał 4. tenisistę świata i awansował do półfinału. W nim zagra ze zwycięzcą meczu Daniłł Miedwiediew-Marin Cilić.


Wyniki

Turniej ATP w 's-Hertogenbosch – 1/4 finału:

Kamil Majchrzak (Polska) – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 1) 6:4, 6:3

Modena. Jest półfinał Katarzyny Kawy

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

Katarzyna Kawa nie zatrzymuje się w Modenie. Polka awansowała do półfinału turnieju WTA 125.

Rywalką naszej reprezentantki w ćwierćfinale włoskiej imprezy była Dominika Salkova. Młoda Czeszka została rozstawiona z numerem trzecim a w 1/8 finału pokonała miejscową zawodniczkę – Martinę Trevisan.

Choć przeciwniczka mogła wydawać się trudna, Kawa poradziła sobie doskonale. 33-latka nie odpuściła nawet na moment i oddala Salkovej tylko dwa gemy w dwóch setach. Dzięki temu znakomitemu występowi nasza tenisistka jest już w najlepszej czwórce i może spokojnie czekać na kolejną rywalkę. Będzie nią turniejowa „jedynka” Victoria Jiménez Kasintseva z Andory lub Hiszpanka Leyre Romero Gormaz.

 


Wyniki

 

Modena (ćwierćfinał):

K Kawa – D. Salkova (Czechy, 3) 6:1 6:1

’s-Hertogenbosch. Hurkacz odpadł z rywalizacji deblowej

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak

Hubert Hurkacz w 's-Hertogenbosch odpadł także w turnieju gry podwójnej. W ćwierćfinale Polak razem z Gabrielem Diallo przegrali po supertiebreaku z Sanderem Arendsem i Davidem Pelem.

Po zwycięstwie w pierwszej rundzie Hubert Hurkacz i Gabriel Diallo, ze względu na opady deszczu, długo musieli czekać na mecz ćwierćfinałowy. W międzyczasie odpadli z rywalizacji w grze pojedynczej. Polak przez to wypadnie z czołowej setki rankingu, a Kanadyjczyk nie obroni tytułu. Rywalami polsko-kanadyjskiego duetu byli Holendrzy – Sander Arends i David Pel.

W pierwszym secie miał miejsce tylko jeden breakpoint. Arends i Pel nie wykorzystali go. Ostatecznie doszło do także wyrównanego tiebreaka. Holendrzy zdobyli pierwsze małe przełamanie na 5:4. Później nie zamknęli seta przy swoim serwisie, ale dokonali tego przy odbiorze, wygrywając 7:5.

Dla odmiany drugi set rozpoczął się od przełamania na korzyść Hurkacza i Diallo. Polak i Kanadyjczyk jeszcze powiększyli przewagę, zdobywając breaka na 4:1. Po chwili stracili podanie, ale nie przeniosło to wielkich konsekwencji. Później już utrzymali swój serwis i wygrali partię 6:4.

Do rozstrzygnięcia tego ćwierćfinału potrzebny był więc supertiebreak. Sander Arends i David Pel objęli prowadzenie 2:0, ale cztery kolejne punkty wygrali Diallo/Hurkacz. Później to znów reprezentanci gospodarzy odskoczyli na dwa oczka przewagi – 7:5, 8:6 i 9:7. Właśnie przy stanie 9:7 wykorzystali piłkę meczową. Holendrzy awansowali do półfinału, w którym według planu, jeszcze dzisiaj zagrają ze swoimi rodakami – Tallonem Griekspoorem i Boticiem van de Zandschulpem.


Wyniki

Turniej ATP w 's-Hertogenbosch – 1/4 finału gry podwójnej:

Sander Arends/David Pel (Holandia/Holandia) – Gabriel Diallo/Hubert Hurkacz (Kanada/Polska, PR) 7:6 (5), 4:6, 10:7

Wimbledon podnosi nagrody, sowite czeki dla zwycięzców turnieju

/ Łukasz Duraj , źródło: www.wimbledon.com, własne, foto: East News

Turnieje wielkoszlemowe systematycznie podnoszą swoje pule nagród. Nie inaczej jest w przypadku Wimbledonu.

Trzecie zawody wielkoszlemowe w tym sezonie zbliża się wielkimi krokami. Tenisiści i tenisistki szlifują formę na trawie a dyrektorzy i gospodarze londyńskiej imprezy ogłosili właśnie, że w 2026 roku sportowcy otrzymają rekordowe wynagrodzenia.

Zgodnie z oficjalną informacją łącznie na nagrody zostanie przeznaczone 64 miliony 200 tysięcy funtów brytyjskich a zwycięzca i zwyciężczyni wyjadą z Anglii bogatsi o trzy miliony sześćset tysięcy funtów. W przypadku mistrzów gry pojedynczej czek jest zatem większy o sześćset tysięcy funtów od tego z roku 2025. Najlepsi debliści i deblistki otrzymają po 760 tysięcy funtów na parę zaś najlepszy duet mieszany 148 tysięcy funtów do podziału.

W oświadczeniu podkreślono także, że 90% nadwyżek finansowych z turnieju trafia do LTA (Brytyjska Federacja Tenisowa), która przeznacza je na rozwój tenisa na Wyspach Brytyjskich.

Tytułów w Londynie będą bronić Iga Świątek i Jannik Sinner.

Stuttgart. Wyczekiwane zwycięstwo Fritza, porażka Kyrgiosa

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Za nami kolejny dzień rozgrywek na turnieju ATP 250 w Stuttgarcie. Do ćwierćfinału awansował Taylor Fritz, który na zwycięstwo czekał prawie 3 miesiące. Z turnieju niespodziewanie odpadł Nick Kyrgios.

Przełamanie Fritza

Do gry przystąpił Taylor Fritz. Obrońca tytułu był rozstawiony z numerem drugim, więc miał wolny los w pierwszej rundzie. Amerykanin po powrocie po kontuzji przegrał pierwsze mecze na kortach ziemnych w Genewie oraz French Open. Na zwycięstwo czekał od turnieju w Miami, aż doczekał się w Stuttgarcie. Mecz z Martinem Landalucem rozpoczął od przegranego seta. Fritz przegrał 4:7 w tiebreaku. Na początku drugiej odsłony Amerykanin stracił serwis, ale odrobił stratę. Przełamał podanie Landaluce na 6:5 i uniknął kolejnego tiebreaka. Do dodatkowej rozgrywki doszło w decydującym secie. Tym razem w tiebreaku lepszy (7:3) okazał się Taylor Fritz, który odniósł upragnione zwycięstwo. W 1/4 finału zagra z Mattią Belluccim.

Shimabukuro sensacją turnieju

Z turniejem pożegnał się Nick Kyrgios. Po długiej przerwie udanie rozpoczął turniej od wygranej z Corentinem Moutetem. W drugim meczu musiał uznać wyższość Sho Shimabukuro. Kyrgios zdobył przełamanie już na otwarcie meczu i wygrał seta 6:4. W drugiej partii kwalifikant z Japonii nie stracił podania i wygrał 7:5 w tiebreaku. Shimabukuro ostatecznie osiągnął pierwszy ćwierćfinał w karierze. W niezwykle ważnym momencie przełamał serwis Nicka Kyrgiosa, co jest dużą sztuką. Po breaku na 5:4 Japończyk utrzymał serwis i sprawił niespodziankę. Nick Kyrgios nie zakończył jeszcze udziału w turnieju w Stuttgarcie. W meczu pierwszej rundy debla razem z Alexandrem Bublikiem wygrali po supertiebreaku z Jakubem Paulem i Ryanem Seggermanem.

Sho Shimabukuro jeszcze musi poczekać na ćwierćfinałowego rywala. Mecz Bena Sheltona z Marcosem Gironem został przerwany z powodu zapadających ciemności. Giron wygrał pierwszego seta w tiebreaku, a w drugiej partii jest remis 4:4. Najwyższy rozstawiony Shelton będzie musiał więc odwrócić losy meczu. Do ćwierćfinału awansowali dzisiaj Jirzi Leheczka oraz Frances Tiafoe.


Wyniki

Turniej ATP w Stuttgarcie – 2. runda:

Taylor Fritz (Stany Zjednoczone, 2) – Martin Landaluce (Hiszpania) 6:7 (4), 7:5, 7:6 (3)
Sho Shimabukuro (Japonia, Q) – Nick Kyrgios (Australia, WC) 4:6, 7:6 (5), 6:4
Jirzi Leheczka (Czechy, 4) – James Duckworth (Australia) 6:7 (8), 6:4, 7:6 (3)
Frances Tiafoe (Stany Zjednoczone, 6) – Rinky Hijikata (Australia) 6:4, 6:4

Turniej ATP w Stuttgarcie – 1. runda gry podwójnej:

Alexander Bublik/Nick Kyrgios (Kazachstan/Australia, WC) – Jakub Paul/Ryan Seggerman (Szwajcaria, Stany Zjednoczone) 6:3, 2:6, 10:6

Bratysława. Drzewiecki i Matuszewski po dwóch tie-breakach zameldowali się w półfinale

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Peter Figura

Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski awansowali do półfinału challengera ATP 100 w Bratysławie. Polacy pokonali czeski duet Hynek Barton/Filip Duda 7:6(5) 7:6(10) po niezwykle wyrównanym spotkaniu.

Oba duety bardzo pewnie prezentowały się przy własnym podaniu, a serwujący rzadko pozwalali rywalom na przejęcie inicjatywy. W całym pierwszym secie nie doszło do ani jednego przełamania. Polacy wypracowali sobie zaledwie jednego break pointa, ale nie zdołali go wykorzystać. Czesi mieli trzy okazje na odebranie podania biało-czerwonym, jednak również nie potrafili znaleźć sposobu na skuteczny return w kluczowych momentach. Naturalną konsekwencją tak wyrównanej partii był tie-break. W nim Drzewiecki i Matuszewski szybko wypracowali sobie przewagę mini przełamania, jednak ich rywale błyskawicznie odrobili straty. Chwilę później reprezentanci Polski wygrali niezwykle ważny punkt przy serwisie przeciwników, zdobywając mini break, a chwilę później zamknęli tie-break 7:5 i objęli prowadzenie w meczu.

Druga odsłona rozpoczęła się już znacznie lepiej dla czeskiego duetu. Barton i Duda szybko złapali rytm i zbudowali przewagę, wychodząc na prowadzenie 5:2. Wydawało się, że losy seta zmierzają w kierunku wyrównania stanu meczu, ale Polacy pokazali ogromny charakter. Drzewiecki i Matuszewski nie tylko utrzymali własne podania pod presją, ale również stopniowo odrabiali straty. Ich cierpliwość i konsekwencja przyniosły efekt, a przewaga Czechów całkowicie stopniała. Dzięki temu także druga partia musiała zostać rozstrzygnięta w tie-breaku. Barton i Duda mieli aż trzy piłki setowe i byli o krok od doprowadzenia do super tie-breaka. Polacy zachowali jednak zimną krew w najważniejszych momentach. Obronili wszystkie zagrożenia, a następnie sami zaczęli wywierać presję na rywalach. Ostatecznie wykorzystali trzecią piłkę meczową, wygrywając tie-break 12:10 i pieczętując awans do półfinału.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej mężczyzn: 

Karol Drzewiecki/Piotr Matuszewski (Polska) – Filip Duda/Hynek Barton (Czechy) 7:6(5) 7:6(10)

s’Hertogenbosch. Kamil Majchrzak w ćwierćfinale

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: Paweł Rychter

Kamil Majchrzak w niecałą godzinę wygrał mecz drugiej rundy Libema Open. Polak pokonał Australijczyka z trzeciej setki rankingu.

Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego wczoraj po bardzo wyrównanym meczu ograł Otto Virtanena. Dzisiejszy rywal natomiast nie sprawił 30-latkowi większych problemów. James McCabe w całym pojedynku zdobył zaledwie trzy gemy.

W pierwszym secie Australijczyk nie zdołał otworzyć swojego konta. Polak był skuteczny przy break pointach, a gdy raz musiał bronić się przed utratą własnego serwisu, zdołał to zrobić.

Druga partia dostarczyła trochę więcej emocji, ale i tak Kamil zwyciężył w niej w niewiele ponad pół godziny. McCabe obronił piłkę meczową w ósmym gemie, ale chwilę później – w dziewiątym – nasz reprezentant zamknął spotkanie.

Kamil Majchrzak awansował zatem do ćwierćfinału turnieju ATP w s’Hertogenbosch. Jego następnym przeciwnikiem może być najwyżej rozstawiony tenisista w holenderskiej imprezie – Felix Auger-Aliassime z Kanady.


Wyniki

Druga runda:

Kamil Majchrzak (Polska) – James McCabe (Australia) 6:0, 6:3

’s-Hertogenbosch. Piter i Siskowa bez awansu

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak

Katarzyna Piter i Anna Siskowa nie zagrają w półfinale turnieju w 's-Hertogenbosch. W 1/4 finału przegrały z Eri Hozumi i Wu Fang-hsieh. Po dwóch setach z powodu deszczu supertiebreak został przełożony na kolejny dzień.

Katarzyna Piter i Anna Siskowa rozpoczęły swoją współpracę w Libema Open od zwycięstwa. W ćwierćfinale czekało ich trudne zadanie. Zmierzyły się bowiem z rozstawionymi z numerem czwartym Eri Hozumi i Wu Fang-hsieh. To faworytki lepiej rozpoczęły ten mecz, przełamując serwis Polki i Czeszki na 2:0. Piter i Siskowa od razu odrobiły stratę tego przełamania. Przy drugim gemie serwisowym również nie zdołały utrzymać swojego podania. Tym samym po chwili przegrywały już 1:3.

Przy wyniku 5:3 duet z Azji serwował na wygranie seta, ale doszło do kolejnego przełamania. Katarzyna Piter i Anna Siskowa wracały do gry w premierowej odsłonie, ale jeszcze przy własnym serwisie musiały bronić piłki setowej. Udało im się to, ale zostały przełamane w następnym gemie serwisowym. Oznaczało to wygranie tej partii przez Eri Hozumi i Wu Fang-hsieh – 7:5.

Drugi set nadspodziewanie szybko został rozstrzygnięty na korzyść Katarzyny Piter i Anny Siskowej. Polka z Czeszką wygrały 6:0, chociaż dwa gemy rozegrane były na przewagi. Do rozegrania pozostał jeszcze supertiebreak, ale na niego trzeba było czekać do kolejnego dnia. Na Den Bosch znów pojawiły się opady deszczu, które zakończyły środowe zmagania.

Następnego dnia tenisiści powróciły więc na sam supertiebreak. Deblistki z Azji objęły prowadzenie 2:0. Piter i Siskowa goniła wynik. Odrabiały nawet stratę z czterech do jednego punktu. Nie udało im się jednak dogonić rywalek. Od 8:7 Hozumi i Wu wygrały dwie kolejne piłki i zameldowały się w półfinale.


Wyniki

Turniej WTA w 's-Hertogenbosch – 1/4 finału gry podwójnej:

Eri Hozumi/Wu Fang-hsieh (Japonia/Tajwan, 4) – Katarzyna Piter/Anna Siskowa (Polska/Czechy) 7:5, 0:6, 10:7