Maia. Półfinał nie dla Drzewieckiego i Walkowa

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: Pekao Szczecin Open

Karol Drzewiecki i Szymon Walków byli bardzo bliscy awansu do półfinału challengera w Mai, jednak ostatecznie ulegli Tejmurazowi Gabaszwiliemu i Pawłowi Kotowowi. To Rosjanie wykazali się większą odpornością na nerwy w końcowych fragmentach super tie-breaka.

Polska para rozbudziła nadzieje, wygrywając w pierwszej rundzie z najwyżej rozstawionym duetem – Monakijczykiem Romainem Arneodo i Amerykaninem Nicholasem Monroe’em. W czwartek nie udało się jednak dopisać kolejnego zwycięstwa do statystyk, gdyż lepsi okazali się niżej notowani Tejmuraz Gabaszwili i Paweł Kotow. Rosjanie wygrali nadzwyczaj zacięte spotkanie 7:6(5), 5:7, 10-7.

Szkoda tym większa, że zarówno w tie-breaku, jak i w super tie-breaku ,,biało-czerwoni” prowadzili z przewagą mini-przełamania. W obu przypadkach ostatnie słowo należało jednak do przeciwników. Sporym problemem naszych reprezentantów były podwójne błędy serwisowe. Drzewiecki i Walków oddali w ten sposób rywalom aż siedem punktów, w tym dwa w super tie-breaku.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

T. Gabaszwili, P. Kotow (Rosja) – K. Drzewiecki, S. Walków (Polska) 7:6(5), 5:7, 10-7

Puchar Davisa. Rozpoczyna się decydująca walka o tytuł

/ Tomasz Górski , źródło: Daviscup.com, foto: AFP

Po czterech emocjonujących dniach fazy grupowej finałów Pucharu Davisa czas na najważniejsze rozstrzygnięcia. Zaczynamy ćwierćfinały, a w nich zwycięzcy sześciu grup: Serbowie, Hiszpanie, Niemcy, Australijczycy, Brytyjczycy i Kanadyjczycy. Ponadto najlepsze zespoły z drugich miejsc, czyli reprezentacja Rosji i Argentyny. Pierwszy mecz już dziś.

Jako pierwsi o półfinał powalczy Kanada z Australią.  Zespół z Ameryki Północnej pewnie wygrał trudną grupę z USA i Włochami. Ekipa Franka Dancevicia przegrała tylko mecze deblowe, w tym jeden oddany walkowerem. Na Australię także nie było do tej pory mocnych. W spotkaniach ćwierćfinałowych John Millman zagra z Vaskiem Pospisilem a Alex De Minaur podejmie Denisa Shapovalova. Na koniec dnia obaj Kanadyjczycy stworzą debla, który powalczy z Johnem Peersem i Jordanem Thompsonem. W tym momencie trudno przewidzieć , kto pożegna się z Madrytem już dziś.

Jedno jest pewne, że dzisiejsi zwycięzcy dopiero jutro poznają kolejnego rywala, bowiem pozostałe mecze 1/4 rozegrane zostaną w piątek. I dopiero mecz Serbii z Rosją wyłoni przeciwnika dla Kanady lub Australii. Novak Dźoković i spółka pewnie odprawili Japonię i Francję. To właśnie „Nole” dzisiejszego popołudnia zamknął drogę do fazy pucharowej Trójkolorowym. Sborna awansowała za sprawą dobrego bilansu, zajmując w grupie drugie miejsce za plecami Hiszpanów.

W drugiej części drabinki znaleźli się gospodarze, którzy zagrają z Argentyną. Drużyna Gastona Gaudio to kolejna ekipa, która awansowała z drugiego miejsca. W grupie przegrali z Niemcami, którzy razem z Wielką Brytanią stworzyli ostatnią parę ćwierćfinałową.

Poniżej prezentujemy drabinkę fazy pucharowej:

Były sparingpartner Szarapowej trenerem Kerber

/ Dominika Opala , źródło: www.twitter.com /własne, foto: AFP

Angelique Kerber poinformowała za pośrednictwem Twittera, że do jej teamu dołączył Dieter Kindlmann. Niemiec będzie pełnił funkcję trenera rodaczki od przyszłego sezonu.

Pod koniec 2018 roku Angelique Kerber zakończyła współpracę z Belgiem Wimem Fissette’em. Była to zaskakująca decyzja, szczególnie, że Niemka wygrała Wimbledon i zakończyła sezon na fotelu wiceliderki rankingu. W 2019 roku trenerem trzykrotnej mistrzyni wielkoszlemowej został Rainer Schuttler.

Forma „Angie” nie była jednak imponująca, a po odpadnięciu w drugiej rundzie Wimbledonu, Niemka zwolniła finalistę Australian Open 2003 z funkcji trenera. Na azjatycką część sezonu Kerber zdecydowała się nawiązać współpracę z Dirkiem Dierem. Jak się okazuje, była to tylko przejściowa sytuacja.

W czwartek była liderka światowego rankingu ogłosiła, że do jej teamu dołączył Dieter Kindlmann i będzie jej nowym trenerem. „Didi” był w przeszłości wieloletnim sparingpartnerem Marii Szarapowej. Później znajdował się w grupie trenerskiej Anastasiji Pawluczenkowej, Laury Robson czy Madison Keys, która dotarła wówczas do finału US Open 2017. W 2018 roku został głównym trenerem Elise Mertens, a w ubiegłym sezonie pomagał Ajli Tomljanovic.

WTA. Były trener Azarenki i Osaki podejmuje współpracę z Jastremską

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/facebook.com, foto: AFP

Sascha Bajin będzie trenerem Dajany Jastremskiej w sezonie 2020. O zatrudnieniu nowego trenera tenisistka z Odessy poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

19-letnia zawodniczka z Ukrainy ma za sobą bardzo udany sezon. Podczas trzech tegorocznych występów wielkoszlemowych dochodziła co najmniej do trzeciej rundy, a na Wimbledonie zdołała zameldować się w czwartej rundzie. Ponadto sięgnęła po dwa tytuły mistrzowskie w turniejach głównego cyklu. To sprawiło, że przesunęła się w rankingu z 60. pozycji na 22. Teraz Jastremska chce iść dalej, a pomóc ma jej w tym Sascha Bajin,m.in. były sparingpartner Sereny Williams oraz trener Wiktorii Azarenki.

Bardzo się cieszę, wręcz jestem podekscytowana tym, że rozpoczniemy naszą współpracę. Na pewno czeka mnie bardzo ciekawy okres i jestem przekonana, że owocny. Już się nie mogę doczekać początku treningów – poinformowała za pośrednictwem konta na Facebooku Jastremska.

Sascha Bajin to były sparingpartner Sereny Williams. Pracował także z Wiktorią Azarenką, a za efekty współpracy z Naomi Osaką otrzymał tytuł trenera roku 2018 według WTA. Doprowadził Japonkę do dwóch tytułów wielkoszlemowych i do fotela liderki rankingu WTA. Po niespodziewanym rozstaniu z Osaką ostatni sezon spędził u boku Kristiny Mladenovic. Doprowadził Francuzkę z miejsca 67. na 40. zestawienia najlepszych tenisistek świata.

 

 

Puchar Davisa. De Minaur liderem z prawdziwego zdarzenia

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Australijczycy pokonali 2-1 Belgów i zostali trzecią drużyną zakwalifikowaną do ćwierćfinałów Pucharu Davisa. Duża w tym zasługa Alexa De Minaura, który pokonał lidera rywali – Davida Goffina. Wcześniej do grona ośmiu najlepszych drużyn dostali się Kanadyjczycy i Hiszpanie. 

Po tym, jak Australijczycy i Belgowie zgodnie z planem pokonali najsłabszych w grupie Kolumbijczyków, stanęli naprzeciw siebie, by walczyć o pierwsze miejsce i awans do ćwierćfinału. W pierwszym pojedynku Nick Kyrgios pokonał 6:2, 7:6(9) zbliżającego się do końca kariery Steve’a Darcisa. Dla 35-letniego Belga był to 43. i najprawdopodobniej ostatni mecz w narodowych barwach. Trudniejsze zadanie czekało Alexa De Minaura. Ulubieniec Lleytona Hewitta skrzyżował rakiety z 11. w rankingu ATP Davidem Goffinem. 20-letni Australijczyk potwierdził, że stać go już na zwycięstwa w meczach ze ścisłą światową czołówką. Mimo dużych problemów w drugim secie, wygrał 6:0, 7:6(4) i zapewnił drużynie awans z pierwszego miejsca w grupie.

Wcześniej, ku uciesze miejscowej publiczności, do ćwierćfinału awansowali Hiszpanie. Reprezentanci gospodarzy nie mieli najmniejszych problemów z potwornie osłabioną reprezentacją Chorwacji. Roberto Bautista Agut i Rafael Nadal wygrali mecze singlowe, a później na kibiców czekała miła niespodzianka. Okazało się, że największa gwiazda Hiszpanów zaprezentowała swoje umiejętności również w grze podwójnej. Nadalowi towarzyszył doświadczony deblista Marcel Granollers. Debel również zakończył się po myśli gospodarzy.

Z kolei mecz Amerykanów i Włochów zostanie zapamiętany ze względu na późną porę rozegrania. Decydujący debel rozpoczął się już po północy. Na dodatek Sam Querrey i Jack Sock potrzebowali ponad dwóch godzin, by pokonać Sandera Gille i Jorana Vliegena. W środku nocy okazało się więc, że to Amerykanie przedłużyli swoje szanse na awans do ćwierćfinału. Przypomnijmy bowiem, że dwie najlepsze drużyny z drugich miejsc również znajdą się w ćwierćfinałach. Z pierwszego miejsca awansowali Kanadyjczycy, którzy w środę mieli dzień przerwy. Drużyna z ,,Kraju Klonowego Liścia” już w czwartek zmierzy się w pierwszym ćwierćfinale z Australijczykami.

 


Wyniki

Hiszpania – Chorwacja 3-0

Roberto Bautista Agut – Nikola Mektić 6:1, 6:3
Rafael Nadal – Borna Gojo 6:4, 6:3
M. Granollers, R. Nadal – I. Dodig, M. Pavić 6:3, 6:4

Australia – Belgia 2-1

Nick Kyrgios – Steve Darcis 6:2, 7:6(9)
Alex De Minaur – David Goffin 6:0, 7:6(4)
J. Peers, J. Thompson – S. Gille, J. Vliegen 1:0 i krecz Australijczyków

USA – Włochy 2-1

Reilly Opelka – Fabio Fognini 4:6, 7:6(4), 3:6
Taylor Fritz – Matteo Berrettini 5:7, 7:6(5), 6:2
S. Querrey, J. Sock – S. Bolelli, F. Fognini 6:7(4), 7:6(2), 6:4