Dubaj. Jabeur pokonała Riske i w nagrodę zagra z turniejową „jedynką”

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

W poniedziałek zostało rozegrane tylko pięć pojedynków pierwszej rundy Dubai Duty Free Tennis Championships, ale emocji nie brakowało. Trzysetowe batalie o awans stoczyły Ons Jabeur i Barbora Strycova.

Tunezyjka po ponad dwóch godzinach walki pokonała Alison Riske. – Ona jest niezwykle waleczna – skomplementowała rywalkę 25-latka z Tunisu. – Wszyscy wiemy, że nie jest łatwo pokonać tenisistkę, która się nie poddaje. Ona na początku nie dawała mi żadnych łatwych punktów, więc na wszystkie musiałam zapracować. Jej płaskie uderzenia sprawiały mi sporo problemów. Miałam kłopot, żeby odpowiedzieć na nie z rotacją i trafić w kort.

Następną rywalką Ons Jabeur będzie Simona Halep.

Byłam bardzo podekscytowana, gdy zobaczyłam drabinkę – zdradziła Tunezyjka. – To będzie nasz drugi pojedynek, ale pierwszy się nie liczy, bo ona była kontuzjowana. Mam nadzieję, że to będzie świetny mecz. Ona jest inspiracją dla wielu zawodniczek, jestem szczęśliwa, że będę mogła z nią zagrać.

Solidnie na awans musiała zapracować również Barbora Strycova, która po 2 godzinach i 33 minutach gry złamała opór Amandy Anisimovej.

Ten mecz był trudny ze względu na panujące warunki – przyznała po meczu reprezentantka naszych południowych sąsiadów. – Piłki są bardzo lekkie. Próbujesz trafić w kort, ale jeśli się trochę spóźnisz, to latają gdzie chcą. Nie czułam się dobrze na korcie, nie uderzałam tak, jakbym chciała. Jednak mecze, które udaje ci się wygrać, pomimo tego, że nie grasz najlepszego tenisa, dodają pewności siebie. Zaczynasz wierzyć, że możesz wygrać nawet jeśli nie wszystko układa się perfekcyjnie. To wiele dla mnie znaczy.

W poniedziałek do drugiej rundy awansowały również Marketa Vondrousova i Elise Mertens. Czeszka pokonała Anastasiję Sewastową, a Belgijka oddała tylko trzy gemy Wang Qiang.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Ons Jabeur (Tunezja, WC) – Alison Riske (USA) 7:6(3) 1:6 6:3

Elise Mertens (Belgia) – Qiang Wang (Chiny) 6:3 6:0

Marketa Vondrousova (Czechy) – Anastasija Sewastowa (Łotwa) 6:3 6:2

Barbora Strycova (Czechy) – Amanda Anisimova (USA) 7:6(3) 2:6 6:4

Dubaj. Clijsters postawiła się Muguruzie

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Kim Clijsters z dobrej strony zaprezentowała się w pierwszym meczu po ponad siedmiu latach przerwy. W pierwszej rundzie turnieju Dubai Duty Free Tennis Championships Belgijka postawiła twarde warunki Garbine Muguruzie.

Spotkanie lepiej rozpoczęła Hiszpanka, która wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugim wyszła na prowadzenie 3:0 z podwójnym przełamaniem. Reprezentantka Belgii nie zamierzała się jednak poddawać i im dłużej trwał mecz, tym grała coraz pewniej. Wygrała pięć z sześciu następnych gemów i wyszła na prowadzenie 5:4. Później obie tenisistki pilnowały już własnych serwisów. Do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. Clijsters dobrze rozpoczęła tę dodatkową rozgrywkę i wyszła na prowadzenie 2:0, ale w kolejnych akcjach lepiej spisywała się zawodniczka z Półwyspu Iberyjskiego. 36-latka z Bree wyrównała jeszcze z 3:5 na 5:5 i obroniła pierwszą piłkę meczową, ale przy drugiej Muguruza posłała wygrywający serwis i po godzinie i 37 minutach gry mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

Myślę, że ona zagrała dzisiaj naprawdę dobrze, szczególnie w końcówce drugiego seta – skomplementowała rywalkę Hiszpanka. – Ja byłam trochę spięta, ale to był fajny mecz do zagrania. Wyjątkowy, bo nie wiedziałam jak Kim się zaprezentuje. Wiem, że ona potrafi grać niewiarygodnie i dzisiaj w kilku momentach tak było. Na pewno zapamiętam ten mecz, bo był specjalny. Uważam, że ona będzie grać coraz lepiej i lepiej i sprawi nam mnóstwo problemów.

Garbine Muguruza w drugiej rundzie dubajskich zawodów zmierzy się albo z Weroniką Kudermetowa albo z Dajaną Jastremską.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Garbine Muguruza (Hiszpania, 9) – Kim Clijsters (Belgia, WC) 6:2 7:6(6)

Ranking ATP. Ruud poprawił „życiówkę” i prześcignął tatę

/ Dominika Opala , źródło: własne , foto: AFP

Casper Ruud sięgnął po premierowy tytuł w Buenos Aires i od poniedziałku jest 34. tenisistą świata. Tym samym poprawił życiowy ranking swojego taty Christiana, który najwyżej zajmował 39. miejsce. W czołowej „10” nie doszło do żadnych zmian, podobnie, jak w przypadku lokaty Huberta Hurkacza. 

Gael Monfils, Kyle Edmund i Casper Ruud triumfowali w turniejach w minionym tygodniu. Francuz obronił tytuł w Rotterdamie i niezmiennie zamyka pierwszą „dziesiątkę”. Z kolei Brytyjczyk powrócił na zwycięską ścieżkę, wygrywając w Nowym Jorku. Dzięki temu awansował on aż o 17 pozycji i aktualnie plasuje się na 45. miejscu.

Norweg, który sięgnął w Buenos Aires po premierowy tytuł, skoczył w rankingu o 11 oczek i jest obecnie 34. tenisistą na świecie. Jest to życiowa lokata 21-latka z Oslo. Tym samym poprawił on także najlepszy ranking swojego taty Christiana, który w 1995 roku był 39. zawodnikiem świata. Młody Ruud skomentował to żartobliwie – Teraz to ja rządzę w domu. 

Poza Ruudem „życiówki” w Top 100 osiągnęli także Andriej Rublow (14), Cristian Garin (25), Daniel Evans (31), Jannik Sinner (68) i Jack Duckworth (71).

Jeśli chodzi o Polaków, to Hubert Hurkacz nadal zajmuje 29. miejsce. Z kolei niewielkie awanse zanotowali Kamil Majchrzak i Kacper Żuk. Piotrkowianin skoczył o trzy oczka i w najnowszym zestawieniu plasuje się na 105. pozycji. Natomiast 21-latek z Nowego Dworu Mazowieckiego z 406. miejsca przesunął się na 405.

Buenos Aires. Syn lepszy od ojca

/ Michał Krogulec , źródło: ATP, foto: AFP

Triumfem Caspera Ruuda zakończył się ATP 250 w Buenos Aires. Norweg zdobył pierwszy dla siebie tytuł w ATP World Tour, pierwszy dla Norwegii. 

W finale Argentina Open Casper Ruud wygrał z Portugalczykiem Pedro Sousą, który dość niespodziewanie wystąpił w decydującym spotkaniu. W półfinale skorzystał między innymi na walkowerze Diego Schwarztmana, a w imprezie grał jako „szczęśliwy-przegrany” z eliminacji.

Pojedynek finałowy był jednostronny, a Ruud wygrał 6:1, 6:4. Najtrudniejsze zadanie w turnieju miał w półfinale, gdy bronił się przed przegraną z reprezentantem gospodarzy Juanem Ignacio Londero. Od poniedziałku będzie 34. rakietą świata.

 

Caseper Ruud wyprzedził w dokonaniach na korcie ojca Christiana, niegdyś klasyfikowanego w TO50 rankingu ATP. Christian Ruud nie wygrał jednak nigdy turnieju ATP World Tour, będąc jeden raz w finale, w Bastad.


Wyniki

Finał gry pojedynczej:

C. Ruud (Norwegia, 8) – P. Sousa (Portugalia, LL) 6:1, 6:4

Nowy Jork. Edmund z triumfem!

/ Michał Krogulec , źródło: ATP, foto: AFP

Kyle Edmund zdobył drugi tytuł głównego cyklu ATP! W finale imprezy ATP 250 w Nowym Jorku pokonał Andreasa Seppiego.

Brytyjczyk odniósł zwycięstwo finałowe wynikiem 7:5, 6:1. – Zdobycie tego tytułu wiele dla mnie znaczy – – powiedział po meczu Edmund, który wydaje się, że na dobre powraca do gry po przerwie 16-miesięcznej.

Poprzedni raz Edmund triumfował w Antwerpii (2018). Włoch Sepii ma koncie trzy zwycięstwa turniejowe.


Wyniki

Finał gry pojedynczej:

K. Edmund (Wielka Brytania, 8) – A. Seppi (Włochy) 7:5, 6:1