Montpellier. Hegemonia Francuzów. Monfils wygrał turniej po raz trzeci!

/ Michał Krogulec , źródło: ATP, foto: AFP

Gael Monflis wygrał turniej ATP 250 w Montpellier. Tym samym Francuzi śrubują rekord do ośmiu zwycięstw na 10 finałów Open Sud de France.

W hali Park&Suite Arena w Montpellier, w finale Gael Monfils (9 ATP) pokonał Vaseka Pospisil (132 ATP) 7:5, 6:3, dzięki czemu odniósł 9. turniejowe zwycięstwo w głównym cyklu ATP. Oznacza to również jego trzeci tytuł w tej domowej imprezie. Poprzedni triumf w ATP World Tour, Monfils odniósł rok temu w Rotterdamie.

Pomimo finałowej porażki Vasek Pospisil może być niewątpliwie zadowolony z występu w halowym turnieju na kortach twardych. W tym tygodniu wygrał chociażby z Denisem Shapovalovem czy Davidem Goffinem, co potwierdza że plasujący się w drugiej setce rankingu ATP Kanadyjczyk, ma duże aspiracje.


Wyniki

Finał gry pojedynczej:

G. Monfils (Francja, 1/WC) – V. Pospisil (Kanada, PR) 7:5, 6:3

Dla Felixa Augera-Aliassime każdy punkt w tym sezonie będzie niezwykle istotny

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Tennis World, foto: AFP

Felix Auger-Aliassime to obok Denisa Shapovalova największa nadzieja kanadyjskiego tenisa. W tym roku sympatycy tenisa mają jeszcze jeden powód, by kibicować tenisiście z Ameryki Północnej. Za każdy wygrany punkt w 2020 roku przekaże on bowiem 5 dolarów na szczytny cel.

Felix Auger-Aliassime urodził się Montrealu w prowincji Quebec. Ma on jednak afrykańskie korzenie. Jego ojciec pochodzi z Togo.  Niespełna 20-letni tenisista pamięta o swoim pochodzeniu i w związku z tym postanowił wesprzeć dzieci w biednym kraju swoich przodków.

Kanadyjczyk zadeklarował, że za każdy wygrany w tym roku punkt przekaże 5 dolarów dla fundacji CARE, a pieniądze te zostaną przeznaczone na ochronę i edukację togijskich dzieci. Co więcej w projekcie uczestniczy również bank BNP Paribas, który zadeklarował od siebie dodatkowe 15 dolarów za każdy wygrany przez inicjatora akcji punkt.

Pune. Vesely z drugim tytułem w karierze

/ Dominika Opala , źródło: www.atptour.com /własne, foto: AFP

Jiri Vesely po pięciu latach mógł ponownie cieszyć się ze zdobycia trofeum. Czech pokonał w finale Egora Gerasimova 7:6 (2), 5:7, 6:3 po ponad dwóch godzinach gry. Ponadto tenisista z kraju naszych południowych sąsiadów dołączył do elitarnego grona, zdobywając tytuł po obronie piłek meczowych w dwóch meczach. 

Finał w Pune miał dość niespodziewany skład, jednak tenisiści stworzyli dobre widowisko i stoczyli zaciętą walkę. Spotkanie zaczęło się od dwóch przełamań w serwisowych gemach otwarcia, a następnie zawodnicy skupili się na utrzymywaniu podania. Tym samym o losach pierwszego seta zadecydował tie-break. W nim to Jiri Vesely przejął kontrolę i zaprezentował lepszą grę, co poskutkowało zapisaniem partii otwarcia na konto Czecha.

Wydawało się, że druga odsłona będzie miała podobny przebieg, gdyż przez pierwsze dziesięć gemów żaden z tenisistów nie zdołał wywalczyć nawet break pointa. Sytuacja zmieniła się w jedenastym gemie. Wtedy to Egor Gerasimov wywarł presję na rywalu i zmusił go do kilku błędów. W efekcie Białorusin przełamał przeciwnika, a następnie dokończył dzieła przy własnym podaniu, doprowadzając do decydującej partii.

Tenisista z Mińska nie poszedł jednak za ciosem i na początku trzeciego seta stracił serwis. Vesely wyszedł na prowadzenie 2:0 i tej przewagi nie oddał już do końca meczu. Tym samym po dwóch godzinach i 11 minutach Czech mógł cieszyć się z drugiego triumfu w karierze. Premierowy tytuł Vesely zdobył w 2015 roku w Auckland.

Jednocześnie Czech stał się ósmym zawodnikiem od 2013 roku, który wygrał turniej, broniąc w dwóch wcześniejszych meczach piłek meczowych. Vesely był o krok od porażki w ćwierćfinale z Ilją Iwaszką, a następnie w półfinale z Ricardasem Berankisem. Łącznie obronił on sześć piłek meczowych w tym turnieju.


Wyniki

Finał singla:

Jiri Vesely (Czechy) – Egor Gerasimov (Białoruś, 8) 7:6 (2), 5:7, 6:3

Dubaj. Clijsters uczci okrągłą rocznicę

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Kim Clijsters przyspieszyła datę powrotu na zawodowe korty. Czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa w lutym wystąpi w turnieju Dubai Duty Free Championships.

Była liderka światowego rankingu pierwotnie miała wrócić do rywalizacji już w styczniu na Antypodach. Z powodu kontuzji musiała jednak zmodyfikować plany i zapowiedziała, że wystartuje na początku marca w meksykańskim Monterrey. Nie wykluczyła jednak, że jeśli wszystko będzie szło dobrze, to wróci wcześniej. I tak też się stało.

W poniedziałek Belgijka za pomocą mediów społecznościowych poinformowała, że przyjęła „dziką kartę” do turnieju Dubai Duty Free Championships, który obchodzi w tym roku 20-lecie istnienia. – Od momentu ogłoszenia powrotu, mieliśmy kilka potknięć, ale teraz jestem naprawdę podekscytowana, że będę mogła wrócić na zawodowe korty i sprawdzić, co ten nowy rozdział przyniesie – napisała 36-latka. – Wiem, że ten turniej obchodzi wyjątkową rocznicę w tym roku, więc jestem zaszczycona, że wrócę do sportu i przy okazji zadebiutuje w Dubaju właśnie teraz. Już nie mogę się doczekać, żeby wystąpić przed kibicami. Wsparcie, które dostałam przez ostatnie miesiące było niewiarygodne.

Z decyzji belgijskiej tenisistka bardzo cieszą się również organizatorzy imprezy.

Jesteśmy zachwyceni, że będziemy mogli gościć taką wspaniała mistrzynię po raz pierwszy. To wspaniałe, że Kim Clijsters włączyła Dubai to swojego okrojonego kalendarza – powiedział Colm McLoughlin, wiceprezes ds. wykonawczych. – Ona jest jedną z najwspanialszych zawodniczek w historii tej dyscypliny. Była nie tylko jedną z najtwardszych tenisistek, ale również jedną z najbardziej lubianych i szanowanych przez rywalki. Będziemy trzymać za nią kciuki!

Udział w dubajskich zawodach zapowiedziały również Simona Halep, Bianca Andreescu, Sofia Kenin, Karolina Pliszkova oraz Elina Switolina. Z powodu kontuzji prawej stopy wycofała się Ashleigh Barty.

Cordoba. Sąsiedzki finał

/ Dominika Opala , źródło: www.atptour.com /własne, foto: AFP

Diego Schwartzman stanie przed szansą zdobycia tytułu w rodzinnym kraju, po tym, jak pokonał w półfinale Laszlo Dżjere w trzech setach. Rywalem Argentyńczyka w walce o końcowy triumf będzie Chilijczyk Cristian Garin, który okazał się lepszy od Andreja Martina. 

W ubiegłym roku Diego Schwartzman dotarł do finału w Buenos Aires, ale nie udało mu się sięgnąć po tytuł. Przeszkodził mu w tym wtedy Marco Cecchinato – Granie przed własną publicznością doceniam najbardziej – zapewnił „El Peque”. – Chcę cieszyć się finałem w moim kraju. 

I tę szansę na udział w meczu o mistrzostwo Schwartzman sobie dał, pokonując Laszlo Dżjere. Nie był to jednak łatwy pojedynek dla Argentyńczyka, który musiał przetrwać napór Serba w drugim secie. Tenisista z Buenos Aires był jednak bardziej konsekwentny w całym meczu, Dżjere z kolei grał falami. Kiedy już wydawało się, że ma kontrolę nad spotkaniem, zaczął popełniać niewymuszone błędy. W decydującej partii Schwartzman miał okazję na uzyskanie podwójnego przełamania, ale Serb do tego nie dopuścił. Nie był jednak w stanie odrobić strat i w efekcie po dwóch godzinach gry reprezentant gospodarzy zameldował się w finale.

Jego rywalem w walce o tytuł będzie sąsiad Cristian Garin. Chilijczyk nie ma za sobą najlepszego początku sezonu. Przed przyjazdem do Cordoby przegrał pięć pojedynków, wygrał tylko jeden. Jednak w argentyńskim mieście Garin się odrodził i solidnie walczył w tym tygodniu. Przyniosło to rezultaty i nawet łatwo stracony pierwszy set w półfinale z Andrejem Martinem go nie podłamał. Tenisista z Santiago obronił w drugim i trzecim secie sześć break pointów, a także poprawił skuteczność przy returnie i tym samym stanie przed szansą zdobycia trzeciego tytułu w karierze.

Bilans spotkań pomiędzy Schwartzmanem a Garinem jest korzystny dla Argentyńczyka (2-1). Początek finału o godzinie 23:00 czasu polskiego.


Wyniki

Półfinały singla:

Diego Schwartzman (Argentyna, 1) – Laszlo Dżjere (Serbia, 4) 6:1, 1:6, 6:2

Cristian Garin (Chile, 4, WC) – Andrej Martin (Słowacja) 2:6, 6:2, 6:2

Puchar Federacji. Amerykanki uzupełniły grono finalistek

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Starcie Amerykanek z Łotyszkami zakończyło zmagania w kwalifikacjach do turnieju finałowego Pucharu Federacji. Pomimo przegranych pojedynków Sofii Kenin i Sereny Williams, to reprezentantki Stanów Zjednoczonych pozostają w grze o trofeum. Mistrzynie poznamy 19 kwietnia.

Puchar Federacji przeszedł podobną reformę co Puchar Davisa i w 2020 roku najlepsze drużyny narodowe spotkają się w turnieju w Budapeszcie (14-19 kwietnia). Zagwarantowane miejsca w finałowej dwunastce miały finalistki zeszłorocznej edycji – Francuzki i Australijki, Czeszki, którym przyznano ,,dziką kartę”, oraz Węgierki z racji miejsca rozgrywania zawodów. O zajęcie pozostałych ośmiu miejsc toczyła się walka w kwalifikacjach. Najciekawiej zapowiadało się starcie Amerykanek z Łotyszkami. Z racji tego, że obie drużyny wystąpiły w najmocniejszych składach, doszło do pojedynków mistrzyń wielkoszlemowych.

Po pierwszym dniu rywalizacji wydawało się jednak, że z dużej chmury spadnie mały deszcz. Sofia Kenin straciła tylko cztery gemy z Anastasiją Sevastovą, a Serena Williams po dwóch tie-breakch uporała się z Jeleną Ostapenko. Amerykanki szybko objęły prowadzenie 2-0 i jedną nogą były w turnieju finałowym. Przypieczętowanie awansu okazało się jednak bardzo trudnym zadaniem. Najpierw pierwszej porażki w roli mistrzyni wielkoszlemowej doznała Kenin. Świeżo upieczona triumfatorka Australian Open uległa 3:6, 6:2, 2:6 Jelenie Ostapenko. Do chyba jeszcze większej niespodzianki doszło trzy godziny później. Sevastova, która do tej pory nie wygrała żadnego meczu w 2020 roku, pokonała 7:6(5), 3:6, 7:6(4) Serenę Williams.

O losach awansu do turnieju finałowego zadecydował więc debel. Bethanie Mattek-Sands i Sofia Kenin dały sobie radę z narastającą presją i odniosły przekonujące zwycięstwo nad Jeleną Ostapenko i Anastasiją Sevastovą 6:4, 6:0. Do niespodzianki zatem nie doszło. Amerykanki wciąż liczą się w grze o główną nagrodę, natomiast Łotyszki powalczą w barażach, w których mogą trafić m.in. na Polki.

Skład turnieju finałowego Pucharu Federacji:

– Francja
– Australia
– Czechy
– Węgry
– Stany Zjednoczone
– Niemcy
– Słowacja
– Rosja
– Hiszpania
– Białoruś
– Szwajcaria
– Belgia

 


Wyniki

USA – Łotwa 3-2

Sofia Kenin – Anastasija Sevastova 6:2, 6:2
Serena Williams – Jelena Ostapenko 7:6(4), 7:6(3)
Sofia Kenin – Jelena Ostapenko 3:6, 6:2, 2:6
Serena Williams – Anastasija Sevastova 7:6(5), 3:6, 7:6(4)
B. Mattek-Sands, S. Kenin – J. Ostapenko, A. Sevastova 6:4, 6:0

Hua Hin. Linette i Kawa poznały rywalki

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatennis.com, foto: AFP

Katarzyna Kawa i Magda Linette poznały rywalki w meczach pierwszej rundy turnieju rangi WTA International w tajlandzkim Hua Hin. Pierwsza rakieta Polski jest rozstawiona w tej imprezie z numerem pięć.

Po wywalczeniu awansu do kwietniowego meczu barażowego o Grupę Światową Pucharu Federacji polskie tenisistki wracają do rywalizacji w cyklu WTA. Najlepsza obecnie tenisistka naszego kraju dołączy do Katarzyny Kawy, która w tym tygodniu doszła do półfinału turnieju w Nonthaburi. Obie wystąpią w nadchodzącym tygodniu w Hua Hin.

Rozstawiona z numerem pięć Linette w meczu pierwszej rundy trafiła na Katerinę Bondarenko z Ukrainy. Z kolei pierwszą rywalką Kawy będzie Hinduska Ankita Raina.

Montpellier. Pospisil namieszał

/ Michał Krogulec , źródło: ATP , foto: AFP

Gael Monfils awansował do 30. finału ATP World Tour w karierze. Niespodziewanie, rozstawiony z „jedynką” Francuz nie zmierzy się z „dwójką”, bowiem David Goffin przegrał z Vasekiem Pospisilem.

Open Sud de France to miejsce sukcesów Trójkolorowych. W dziewięcioletniej historii turnieju wygrywali siedmiokrotnie. Gael Monflis już dwa razy celebrował zwycięstwo w Montpellier. W półfinale turneju wygrał z Serbem Filipem Krainoviciem 7:6(4), 6:2.

W niedzielę o 14:30 zagra z Vasekiem Pospisilem, który niespodziewanie był lepszy od Davida Goffina, turniejowej „dwójki” i 10. rakiety świata. Pospisil (132 ATP) zwyciężył w trzech setach.

Dla Pospisila to będzie drugi finał ATP (poprzednim miał miejsce w 2015 roku w Waszyngtonie), przy 30. Monfilsa. Tenisiści grali ze sobą pięć razy, a Kanadyjczyk w tej rywalizacji nie wygrał jeszcze seta.


Wyniki

Półfinały gry pojedynczej:

G. Monfils (Francja, 1/WC) – F. Krajinović (Serbia, 7) 7:6(4), 6:2
V. Pospisil (Kanada, PR) – D. Goffin (Belgia, 2) 6:3, 1:6, 7:5

Pune. Premierowy finał Gierasimowa

/ Tomasz Górski , źródło: https://www.atptour.com/, foto: AFP

Jegor Gierasimow zagra w finale Tata Open Maharashtra. Będzie to pierwszy mecz o tytuł Białorusina. Jego rywalem będzie Jiri Vesely. Czech ostatni raz w finale turnieju ATP Word Tour występował pięć lat temu.

Reprezentant Białorusi rozgrywa turniej życia. W Pune pokonał już Lorenziego, Milojevicia, Kwona i dziś Duckwortha. Australijczyk był równym rywalem dla Gierasimowa w premierowej partii, która zakończyła się w tie breaku. Tam zdecydowanie, 7-2 wygrał Białorusin.  Druga odsłona też była ciekawie. Ale tym razem decydującym momentem był dziesiąty gem. Wówczas Gierasimow zdobył decydujące przełamanie. Całe spotkanie trwało godzinę i trzydzieści dwie minuty. Tym samym reprezentant Białorusi udanie zrewanżował się Duckworthowi za porażkę z 2015 roku w Kolkacie.

Rywalem Gierasimowa w meczu o tytuł będzie Jiri Vesely. Czech wraca do meczu o tytuł po pięciu latach. Ostatni raz w 2015 zagrał dwa finały, w tym jeden wygrał w Auckland z Adrianem Mannarino. Teraz droga w Pune nie była łatwa. Dziś Vesely musiał bronić czterech piłek meczowych w pojedynku z Ricardasem Berankisem. Ogólnie był to mecze tie breaków. W pierwszym wygrał Litwin. Później górą był Vesely. Decydująca rozgrywka w „trzynastym” gemie była najbardziej zacięta. Berankis prowadził już 6-3. Ale wtedy Czech wziął sprawy w swoje ręce. Obronił  cztery meczbole, a chwilę później zakończył mecz.

– Jestem bardzo zadowolony z mojego występu i mojego ducha walki – Powiedział Vesely. – Nie poddałem się. W sumie miał cztery piłki meczowe i walczyłem dalej. Po prostu się dzisiaj opłaciło. Bardzo się cieszę, że znów jestem w finale po prawie pięciu latach – dodał.

Jutrzejszy finał będzie rewanżem za ubiegłoroczny pojedynek w Dubaju. Wówczas wygrał Gierasimow. Jak będzie tym razem? Początek meczu o tytuł od 10.30.


Wyniki

Półfinał singla:

Jiri Vesely (Czechy) – Ricardas Berankis (Litwa, 2) 6:7(8), 7:6(3), 7:6(7)

Jegor Gierasimow (Białoruś, 8) – James Duckworth (Australia, 6) 7:6(2), 6:4