Dubaj. Tsitsipas nie zwalnia tempa, Paire broni piłki meczowe

/ Dominika Opala , źródło: www.atptour.com /własne, foto: AFP

Stefanos Tsitsipas udanie rozpoczął rywalizację w Dubai Duty Free Tennis Championships, gdzie w ubiegłym roku dotarł do finału. Tym razem w pierwszej rundzie pokonał Pablo Carreno Bustę w dwóch setach. Z kolei Benoit Paire obronił trzy piłki meczowe z Marinem Cziliciem. 

Stefanos Tsitsipas, po tym, jak obronił tytuł w Marsylii, przeniósł się do Dubaju. Grek w pierwszej rundzie mierzył się z Pablo Carreno Bustą. Początek spotkania pomyślnie ułożył się dla ateńczyka, który objął prowadzenie 3:0. Tsitsipas stracił jednak koncentrację i pozwolił Hiszpanowi na odrobienie strat. Od tego momentu sytuacja na korcie stała się wyrównana i dopiero w tie-breaku Grek zyskał znaczącą przewagę. Druga partia potoczyła się już całkowicie pod dyktando faworyta i ostatecznie oddał on rywalowi tylko gema w drugiej odsłonie. Kolejnym przeciwnikiem Tsitsipasa będzie Alexander Bublik.

Z kolei Benoit Paire miał jeszcze trudniejszą przeprawę niż Tsitsipas. Francuz był już o krok od odpadnięcia z turnieju i to cztery razy. Marin Czilic miał okazję do zakończenia pojedynku w drugim, a potem w trzecim secie, ale Paire pokazał waleczność i w tie-breaku trzeciej partii zdominował Chorwata. Tym samym tenisista z Avinion wziął rewanż za porażkę w tegorocznym Australian Open i przerwał serię pięciu przegranych meczów z Cziliciem.

Wtorek nie był dobrym dniem dla turniejowej „czwórki” i „piątki”. Z imprezą pożegnali się odpowiednio Fabio Fognini i Roberto Bautista Agut. Włoch przegrał w trzech setach z Danielem Evansem, natomiast Hiszpan uległ w dwóch partiach Janpwi-Lennardowi Struffowi.

Do drugiej rundy awansowali także m.in. Filip Krajinović i Pierre-Hugues Herbert.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 2) – Pablo Carreno Busta (Hiszpania) 7:6 (1), 6:1

Daniel Evans (Wielka Brytania) – Fabio Fognini (Włochy, 4) 3:6, 6:4, 7:5

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 5) 7:6 (2), 7:5

Benoit Paire (Francja, 8) – Marin Czilić (Chorwacja) 2:6, 7:5, 7:6 (1)

Dennis Novak (Austria, Q) – Prajnesh Gunneswaran (Indie, WC) 6:4, 6:3

Yasutaka Uchiyama (Japonia, Q) – Yen-Hsun Lu (Tajwan) 3:6, 6:1, 6:2

Filip Krajinović (Serbia) – Joao Sousa (Portugalia) 4:6, 6:3, 6:3

Pierre-Hugues Herbert (Francja) – Yoshihito Nishioka (Japonia) 7:5, 6:2

Nikołoz Basilaszwili (Gruzja) – Ricardas Berankis (Litwa) 5:7, 7:6 (2), 6:3

 

Doha. Kenin zgubiła formę z Melbourne

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

We wtorek udanie rywalizację w turnieju Qatar Total Open rozpoczęły Ashleigh Barty, Karolina Pliszkova i Belinda Bencic. Tytułu zdobytego przed rokiem nie obroni Elise Mertens. Z imprezą szybko pożegnała się również Sofia Kenin.

Ubiegłoroczna mistrzyni wygrała pierwszego seta z Julią Putincewą, ale w dwóch następnych lepsza była niżej sklasyfikowana z tenisistek. Kazaszka o ćwierćfinał zagra z Belindą Bencic, która po 2 godzinach i 38 minutach gry, w tie-breaku trzeciego seta złamała opór Weroniki Kudermetowej.

Po zwycięstwie w Australian Open problemy z odnalezieniem właściwego rytmu gry ma Sofia Kenin. We wtorek Amerykanka musiała uznać wyższość Dajany Jastremskiej i przegrała trzeci mecz z rzędu.

To jest naprawdę frustrujące – przyznała po meczu reprezentantka Stanów Zjednoczonych. – Przyjechałam z Melbourne, gdzie czułam, że gram najlepszy tenis w życiu, a teraz gram, może nie najgorszy tenis w życiu, ale na pewno nie taki, jakbym chciała. Oczywiście należą się jej słowa uznania, bo grała naprawdę dobrze, szczególnie w ważnych momentach. Z kolei ja popełniałam zdecydowanie za dużo błędów i przez cały mecz czułam, że źle poruszam się na nogach.

Ukrainka zmierzy się teraz z Garbine Muguruzą, która oddała tylko trzy gemy z Ajli Tomljanovic.

Problemów z awansem do trzeciej rundy nie miał również Ashleigh Barty i Karolina Pliszkova. Liderka światowego rankingu pokonała Laurę Siegemund, a Czeszka nie dała szans Bernardzie Perze. Australijka zmierzy się teraz z Jeleną Rybakiną. Kazaszka obroniła piłkę meczową i w tie-breaku trzeciego seta okazała się lepsza od Alison Van Uytvanck, dzięki czemu odniosła 21. zwycięstwo w sezonie. Czeszkę także czeka trudne zadanie. Na jej drodze stanie będąca również w wysokiej formie Ons Jabeur. Tunezyjka bez straty partii wyeliminowała Jennifer Brady.

We wtorek do trzeciej rundy Qatar Total Open awansowały także Petra Kvitova, Aryna Sabałenka, Maria Sakkari, Jelena Ostapenko i Zheng Saisai.


Wyniki

Druga runda singla

Ashleigh Barty (Australia, 1) – Laura Siegemund (Niemcy, LL) 6:3 6:2

Karolina Pliszkova (Czechy, 3) – Bernarda Pera (USA, Q) 6:3 6:0

Belinda Bencic (Szwajcaria, 4) – Weronika Kudermetowa (Rosja) 6:4 4:6 7:6(4)

Dajana Jastremska (Ukraina) – Sofia Kenin (USA, 6) 6:3 7:6(4)

Petra Kvitova (Czechy, 8) – Carla Saurez Navarro (Hiszpania) 4:6 6:3 6:0

Aryna Sabałenka (Białoruś, 9) – Anett Kontaveit (Estonia) 7:5 2:6 7:5

Garbine Muguruza (Hiszpania, 11) – Ajla Tomljanovic (Australia) 6:1 6:2

Jelena Rybakina (Kazachstan , 14) – Alison Van Uytvanck (Belgia) 5:7 6:2 7:6(8)

Maria Sakkari (Grecja, 15) – Tereza Martincova (Czechy, Q) 3:6 7:6(5) 6:0

Julia Putincewa (Kazachstan) – Elise Mertens (Belgia, 16) 3:6 6:3 6:2

Jelena Ostapenko (Łotwa) – Barbora Strycova (Czechy) 6:1 6:2

Saisai Zheng (Chiny) – Wiera Zwonariowa (Rosja, WC) 7:5 6:1

Ons Jabeur (Tunezja) – Jennifer Brady (USA) 6:4 6:3

Pau. Janowicz nie spuszcza z tonu

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Jerzy Janowicz zagra o ćwierćfinał francuskiego challengera z pulą nagród 92 tysiące euro. We wtorek Polak ani razu nie przegrał własnego serwisu i pewnie wygrał z Maxime’em Janvierem.

W pierwszej partii łodzianin przełamał rywala już w trzecim gemie i jak się okazało był to kluczowy moment tej części meczu. Reprezentant Polski w tym secie przegrał tylko sześć punktów przy własnym podaniu i pewnie zapisał go na swoim koncie.

Druga odsłona spotkania miała bardzo podobny przebieg. Półfinalista Wimbledonu z 2013 szybko zdobył „breaka” i wypracowanej przewagi już nie roztrwonił. Francuz miał szansę, żeby odrobić stratę w czwartym i ósmym gemie, ale Janowicz za każdym razem potrafił się wybronić i po 75 minutach gry mógł się cieszyć ze zwycięstwa.

Polski tenisista o ćwierćfinał zagra albo z Chorwatem Borną Bojo albo z rozstawionym z numerem 7 Włochem Lorenzo Gustino.


Wyniki

Druga runda singla

Jerzy Janowicz (Polska, WC) – Maxime Janvier (Francja, 10) 6:4 6:4

Doha. Wysoka porażka Świątek

/ Kacper Kaczmarek , źródło: własne, foto: AFP

Na drugiej rundzie przygodą z turniejem WTA Premier 5 w Dosze zakończyła Iga Świątek. 18-letnia warszawianka nie sprostała doświadczonej Swietłanie Kuzniecowej i przegrała wyraźnie w dwóch setach 2:6, 2:6. Kolejnej  rywalką Rosjanki będzie Amanda Anisimowa.

Wtorek nie był dobrym dniem dla Igi Świątek, która po poniedziałkowej wygranej nad Chorwatką Donną Vekić, była faworytką bukmacherów przed meczem ze Swietłaną Kuzniecową. Początek spotkania nie zapowiadał tak jednostronnego pojedynku, ale wyrównana walka trwała tylko do stanu 2:2 w pierwszym secie.

Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa z US Open 2004 i Roland Garros 2009 z każdym kolejnym gemem czuła się coraz lepiej na korcie. Sukcesywnie budowała przewagę, która pozwoliła jej zamknąć spotkanie w nieco ponad 60 minut. 34-latka imponowała formą fizyczną i miała odpowiedź na praktycznie każde zagranie polskiej nadziei tenisa, która nie znalazła recepty na świetną grę Rosjanki. 

Wygrane osiem gemów z rzędu Kuzniecowej wystarczyły, by szybko zamknąć pierwszą odsłonę i wyjść na wysokie prowadzenie w drugiej. Dwa gemy Polki w końcówce nie wystraszyły Rosjanki, która już w środę stanie naprzeciw Amandzie Anisimowej w walce o ćwierćfinał prestiżowego turnieju w Dosze. Amerykanka niespodziewanie wyeliminowała we poniedziałek w dwóch setach rozstawioną z “5” Ukrainkę Elinę Switolinę.


Wyniki

Druga runda singla

Swietłana Kuzniecowa (Rosja) – Iga Świątek (Polska) 6:2, 6:2

Dubaj. Bublik lepszy od Hurkacza

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz nie obroni punktów za zeszłoroczny ćwierćfinał w Dubai Duty Free Tennis Championships. Polak przegrał z Kazachem Alexandrem Bublikiem 2:6, 5:7 w pierwszej rundzie turnieju. 

Nie będzie powtórki sprzed roku, kiedy to Hubert Hurkacz wygrał dwa pojedynki i po zaciętym boju uległ dopiero Stefanosowi Tsitsipasowi w ćwierćfinale. W tegorocznej edycji turnieju los skrzyżował Polaka z ostatnio dobrze dysponowanym Alexandrem Bublikiem w pierwszej rundzie.

Spotkanie lepiej rozpoczął Kazach, który wyszedł na prowadzenie 4:1, dwukrotnie odbierając podanie naszemu tenisiście. Hurkacz miał problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu, a dodatkowo nie pomagał mu serwis. Bublik z kolei prezentował solidną grę z końca kortu, ale także nie bał się kombinacyjnych rozwiązań. W efekcie niżej notowany zawodnik zapisał partię otwarcia na swoje konto po 28 minutach.

Druga odsłona miała już inny przebieg. Co prawda, Bublik nadal dominował, ale Hurkacz był w stanie oddalać zagrożenie przy swoim podaniu i tenisiści utrzymywali serwis do stanu 4:4. W dziewiątym gemie jednak Kazach wywarł większą presję returnem i tym samym uzyskał przełamanie. Kiedy natomiast serwował, by wygrać mecz, w jego poczynania wdarła się dekoncentracja. Na koniec gema popełnił dwa podwójne błędy i Hurkacz odrobił starty. Polak jednak nie poszedł za ciosem i po zaciętym gemie ponownie stracił podanie. Tym razem Bublik dopełnił dzieła i awansował do drugiej rundy turniej, gdzie zmierzy się z lepszym z pary Stefanos Tsitsipas – Pablo Carreno Busta.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Alexander Bublik (Kazachstan) – Hubert Hurkacz (Polska) 6:2, 7:5

Acapulco. Nieudany powrót De Minaura, 35 asów Wawrinki

/ Tomasz Górski , źródło: własne, foto: AFP

Po blisko dwóch miesiącach przerwy do touru wrócił Alex De Minaur. Jednak nie był to udany powrót. Już w pierwszej rundzie Abierto Mexicano Telcel presentado por HSBC przegrał z Miomirem Kecmanoviciem. Znakomita dyspozycja serwisowa pomogła ograć Francesa Tiafoe.

Podczas ATP Cup Alex De Minaur nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go m.in. z Australian Open. Teraz wrócił do rywalizacji w Acapulco. Na jego drodze w pierwszej rundzie stanął Miomir Kecmanović i okazał się przeszkodą nie do pokonania. Choć pierwszą partię wygrał Australijczyk , to później do głosu zaczął dochodzić tenisista z Europy. W drugiej i trzeciej partii tylko jeden przełamanie, jeden słabszy moment De Minaura zadecydował, że przegrał. Ale Serb też kilka razy skutecznie bronił się przed startą serwisu. Ostatecznie po dwóch godzinach na korcie w drugiej rundzie zameldował się Miomir Kecmanović. Był to udany rewanż zawodnika z Półwyspu Bałkańskiego za porażkę podczas NextGen Finals w 2019 roku.

Kolejny rywalem Serba będzie, najwyżej rozstawiony w turnieju, Rafa Nadal lub Pablo Andujar.

W innym bardzo ciekawym pojedynku Stan Wawrinka pokonał Francesa Tiafoe. Premierowa partia odbyła się bez większej historii. Szwajcar wygrał 6:3 po trzydziestu pięciu minutach. Drugi set był bardzo wyrównany. Obaj mieli break pointy, ale wszystko rozstrzygnęło się dopiero w tie breaku. Tam skuteczniejszy był Tiafoe i doprowadził do wyrównania. Decydująca odsłona znów bez przełamań w dwunastu gemach. Choć Amerykanin musiał bronić meczbole, to znów dotarł aż do tie breaka. Tym razem już dużo skuteczniejszy w najważniejszym momencie meczu był Wawrinka. Wygrał 7-1. Dużą pomocą dla Szwajcara była doskonała dyspozycja serwisowa. Posłał aż 35 asów. Wygrał też 93% (67/72) punktów po pierwszym podaniu i obronił wszystkie break pointy (9/9).

Teraz przed Wawrinką mecz Radu Albotem lub Pedro Martinezem w drugiej fazie turnieju rangi ATP 500 w Acapulco.

Awans do kolejnej rundy wywalczyli także Marcos Giron i Kyle Edmund, którzy pewnie wygrali spotkania oraz Tommy Paul i Adrian Mannarino po długiej walce. Amerykanin ograł rodaka Mackenziego McDonalda w trzech setach. Na tym samym dystansie Francuz uporał się z Cameronem Norriem.

A już najbliższej nocy kolejne mecze pierwszej rundy. Na korcie zaprezentują się m.in. Rafa Nadal, Alexander Zverev oraz obrońca tytułu – Nick Kyrgios.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3) – Frances Tiafoe (USA) 6;3, 6:7(4), 7:6(1)

Miomir Kecmanović (Serbia) – Alex De Minaur (Australia) 3:6, 6:4, 6:3

Kyle Edmund (Wielka Brytania) – Feliciano Lopez (Hiszpania) 6;4, 6;1

Adrian Mannarino (Francja) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, WC) 2:6, 6:3, 6:3

Tommy Paul (USA, WC) – Mackenzie McDonald (USA, PR) 6:7(4), 6:4, 6:4

Marcos Giron (USA, Q) – Gerardo Villasenor (Meksyk, WC) 6:4,7:6(3)

Calgary. Faworyt gospodarzy na drodze Żuka

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Kacper Żuk dobrze rozpoczął zmagania w kanadyjskim challengerze z pulą nagród 81 tysięcy dolarów. Polak w dwóch setach pokonał Raymonda Sarmiento i o awans do kolejnej rundy zagra z Vaskiem Pospisilem.

W poniedziałek 21-latek z Nowego Dworu Mazowieckiego świetnie spisywał się w swoich gemach serwisowych, w których stracił łącznie tylko trzy punkty. W pierwszej partii przełamał rywala w trzecim i dziewiątym gemie, dzięki czemu zwyciężył 6:3.

O losach drugiej odsłony spotkania zadecydowała pojedyncze przełamanie, które reprezentant Polski zdobył w dziesiątym gemie. Amerykanin przy wyniku 3:4 obronił jeszcze dwa „breakpointy” i zdołał utrzymać podanie, ale po zmianie stron ta sztuka już mu się nie udała. Żuk wykorzystał pierwszą piłkę meczową i po 53 minutach gry mógł się cieszyć zwycięstwa.

Kolejnym rywalem polskiego tenisisty będzie rozstawiony z numerem 1 Vasek Pospisil. Kanadyjczyk ma za sobą serię dobrych występów we Francji. Reprezentant Kraju Klonowego Liścia najpierw dotarł do finału singla w Montpellier, a później zwyciężył w turnieju gry podwójnej w Marsylii.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Kacper Żuk (Polska) – Raymond Sarmiento (USA) 6:3 6:4

Pau. Mocne otwarcie Janowicza

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Jerzy Janowicz awansował do drugiej rundy francuskiego challengera z pulą nagród 92 tysiące euro. W poniedziałek Polak zaserwował 23 asy i w dwóch setach pokonał Zdenka Kolara.

O losach pierwszej odsłony meczu zadecydowało pojedyncze przełamanie, które łodzianin zapisał na swoim koncie w dziewiątym gemie.

W drugiej partii serwis również odgrywał kluczową rolę. Obaj tenisiści długo pilnowali własnych podań. Przy wyniku 4:4 Janowicz jako pierwszy wypracował sobie dwa „breakpointy”, ale reprezentant naszych południowych sąsiadów zdołał się wybronić. Po zmianie stron reprezentant Polski dopiął jednak swego. Przełamał rywala, a chwilę później wykorzystał atut własnego serwisu i po 75 minutach gry rozstrzygnął spotkanie na swoją korzyść.

Kolejnym przeciwnikiem Jerzego Janowicza będzie rozstawiony z numerem 10 Maxime Janvier.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Jerzy Janowicz (Polska, WC) – Zdenek Kolar (Czechy) 6:4 7:5