BJK Cup. Kanada w listopadzie zmierzy się z Brazylią

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Po meczu w Pucharze Davisa, w którym Kanada pokonała Brazylię, na spotkanie z drużyną z Ameryki Południowej przyszła kolej na zespół żeński, gdyż po ostatnio poniesionej porażce z drużyną Kazachstanu musi walczyć w listopadzie tego roku w rozgrywkach play-off.

Mecz odbędzie się w Brazylii, ale zarówno jego miejsce, jak i nawierzchnia, o których zdecyduje gospodarz spotkania, ogłoszone zostaną w późniejszym terminie. Będzie to już trzynaste spotkanie obu drużyn. Jak dotąd wszystkie mecze wygrała drużyna klonowego liścia. Ostatnie z nich mialo miejsce w 2013 roku w Kolumbii, a w kanadyjskiej drużynie występowała wówczas m.in. Eugenie Bouchard.

W chwili obecnej Kanada sklasyfikowana jest na 8. miejscu w rozgrywkach OTF, zaś Brazylia okupuje miejsce 19.

Choć trudno przewidzieć wynik spotkania, tym bardziej że drużyna Kanady dość często zmienia skład zespołu (w Kazachstanie nie wystąpiły ani Fernandez ani Stakusic), to jednak to Kanada uznawana jest za faworyta listopadowego spotkania.

W brazylijskiej drużynie z całą pewnością warto będzie zwrócić uwagę na występy jej najlepszej zawodniczki, 29-letniej Beatriz Haddad Mai, sklasyfikowanej obecnie na miejscu 68. WTA. W swojej karierze była już nawet na 10. pozycji, a także wygrała cztery turnieje WTA.

Ostatnio widzieliśmy Brazylijkę podczas turnieju Oeiras Jamor Ladies Open w Portugalii, gdzie przegrała z naszą Mają Chwalinską 0:6, 4:6. Mimo wszystko warto będzie obserwować listopadowe spotkanie zwłaszcza pod kątem udziału w nim kanadyjskich tenisistek młodszego pokolenia takich jak Kayla Cross, Ariana Arseneault, czy wracająca do dobrej formy, Bianca Andreescu.

Cagliari. Udany początek Huberta Hurkacza 

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: Peter Figura

Hubert Hurkacz tym razem występuje w turnieju rangi Challenger w Cagliari. Polak awansował do drugiej rundy.

Przeciwnikiem wrocławianina był Zachary Svajda. Pierwszy set trwał niecałe pół godziny. Podczas tego czasu Amerykanin ugrał zaledwie dwa gemy. Druga partia była znacznie bardziej wyrównana. Svajda prowadził w niej 4:1, ale tylko z jednym przełamaniem, przez co Polakowi udało się odrobić straty. Następnie tie-break „padł łupem” naszego reprezentanta. 29-latek po godzinie rywalizacji w tym secie wykorzystał czwartą piłkę meczową.

Hubert Hurkacz w drugiej rundzie Sardegna Open zmierzy się z Bośniakiem Damirem Dżumhurem lub innym tenisistą ze Stanów Zjednoczonych, Emilio Navą.

W Cagliari najwyżej rozstawionym zawodnikiem jest Mariano Navone z Argentyny. W turnieju biorą także udział także między innymi tacy tenisiści jak Francuz Adrian Mannarino, Portugalczyk Nuno Borges, czy Włosi Matteo Berrettini i Lorenzo Sonego.


Wyniki

Pierwsza runda:

Hubert Hurkacz (Polska, 6) – Zachary Svajda (USA) 6:2, 7:6(8)