Płowdiw. Michalski gra dalej, Berkieta odpada

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: O. Dudek

W tenisowym kalendarzu rządzi obecnie trawa, ale toczą się także zawody na innych nawierzchniach. W Bułgarii rywalizowało dziś aż dwóch Polaków.

Turniej w Płowdiwie należy do kategorii ATP Challenger i jest rozgrywany na kortach ceglanych. Jako pierwszy z naszych graczy na tamtejsze korty wyszedł Tomasz Berkieta. Rywalem 19-latka był Tommaso Compagnucci, klasyfikowany na 374. miejscu w rankingu ATP. Polak nie był zatem faworytem tego stracia, ale miał okazję zapoznać się z miejscowymi obiektami. Do turnieju awansował wszak z kwalifikacji.

Włoch wyszedł na prowadzenie już na początku seta i nie oddał go do końca partii. Przełamanie w drugim gemie okazało się wystarczające do osiągnięcia przez niego wyniku 6:3.

Niestety Berkieta dał się zaskoczyć także na początku drugiego seta. Po czterech gemach Polak przegrywał 3:1 a jego zwycięstwo znacznie się zmniejszyły.

Mimo trudnej sytuacji Tomasz mocno naciskał rywala i starał się odrobić straty. Polak miał okazje na przełamanie powrotne, ale Compagnucci trzymał się mocno i dotarł do rezultatu 5:3. Gracz z Italii nie czekał na kolejny własny gem serwisowy i zamknął mecz drugim „brejkiem”. To on zagra zatem w ćwierćfinale.

Nieco później przeszedł czas na pojedynek Daniela Michalskiego z Jelle Selsem. Holender jest w rankingu dużo niżej od Polaka (501. kontra 321.), który w imprezie gra z numerem czwartym.

W pierwszym secie Michalski zagrał znakomicie i nie stracił nawet jednego gema. Na taki wynik przełożyły się jednak także kłopoty zdrowotne rywala, który kreczował na początku drugiej partii. Daniel awansował zatem do kolejnej rundy, nie tracąc wielu sił.

 

 

 

 


Wyniki

 

Płowdiw (1/8 finału mężczyzn):

D. Michalski (4) – J. Sels (Holandia) 6:0 1:0 i krecz

T. Compagnucci (Włochy).- T. Berkieta 6:3 6:3

Jak przygotowania do Wimbledonu 2026 zmieniają strategie treningowe tenisistów?

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Wimbledon 2026 rozpoczyna się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca. Zaledwie kilka tygodni dzieli tenisistów od zakończenia Roland Garros i pierwszej rundy na trawiastych kortach All England Club. Ten czas to jeden z najtrudniejszych logistycznie i fizycznie okresów w całym sezonie tenisowym.

 

W tym sezonie, biorąc pod uwagę wprowadzone zmiany, wymagania są jeszcze większe. Aby się przygotować i odnieść sukces, zawodnicy muszą dostosować swoje strategie treningowe. Zobaczmy, jak to robią.

 

Przejście z mączki na trawę — największe wyzwanie sezonu

 

Żadna inna zmiana nawierzchni w kalendarzu tenisowym nie jest tak gwałtowna jak przejście z mączki na trawę. Piłka zachowuje się zupełnie inaczej — zamiast wysokiego, wolnego odbicia, na trawie skacze nisko i szybko ześlizguje się ku ziemi.

 

Zawodnicy preferujący głęboką pozycję przy linii bazowej i długie wymiany są na tej nawierzchni szczególnie narażeni. Trawa eliminuje czas na korektę pozycji i wymusza podejmowanie decyzji o ułamek sekundy wcześniej niż na każdej innej nawierzchni.

Podobnie jak w tenisie liczy się umiejętność szybkiego dostosowania się do nowych warunków, tak w świecie kasyn online gracze często zwracają uwagę na bezpieczeństwo i sprawność realizacji wypłat. Informacje dostępne na stronie https://spinprofy.com/pl/kasyno-wyplacalne/ pomagają ocenić, które kasyna są uznawane za wypłacalne, jakie metody płatności oferują oraz jak wygląda proces odbierania wygranych w praktyce.

W przypadku tenisistów proces adaptacji przebiega inaczej i jest jeszcze bardziej wymagający.

 

Ile czasu zajmuje adaptacja?

 

Większość zawodników potrzebuje minimum dwóch tygodni treningu na trawie, żeby odzyskać pełną kontrolę nad ruchem i timingiem. Dlatego turnieje przygotowawcze — Halle i Queen’s Club — mają kluczowe znaczenie strategiczne, a nie tylko sportowe.

Arthur Fils po kilku tygodniach absencji wrócił do treningu na trawie tuż przed Wimbledonem, koncentrując się na ćwiczeniach mobilności i pracy nóg. Opóźniony start w przygotowaniach trawiastych to jeden z największych czynników ryzyka przed turniejem.

 

Zmiany w treningu technicznym i taktycznym

 

Przygotowania do Wimbledonu wymagają głębokiej rewizji nie tylko fizyki poruszania się, ale też strategii gry. Zawodnicy, którzy dominują na kortach twardych lub mączce, muszą dostosować zarówno technikę, jak i mentalność taktyczną.

 

Serwis jako broń numer jeden

 

Na trawie serwis jest ważniejszy niż na jakiejkolwiek innej nawierzchni. Dobry pierwszy serwis pozwala kontrolować całe gemy bez konieczności wchodzenia w długie wymiany. Dlatego trenerzy poświęcają nawet 40 procent czasu treningowego na pracę nad serwisem i jego wariantami.

 

Zawodnicy ćwiczą serwisy płaskie i wycinane w bok — szczególnie skuteczne na trawie, bo ześlizgują się poza zasięg returnu. Alexander Zverev, wchodząc do sezonu trawiastego jako mistrz Roland Garros, przenosi ofensywny impet z mączki na trawę właśnie dzięki pierwszemu serwisowi, który na tej nawierzchni jest jeszcze trudniejszy do zneutralizowania.

 

Gra przy siatce — powrót zapomnianego elementu

 

Wimbledon premiuje skracanie dystansu i grę przy siatce bardziej niż jakikolwiek inny Slam. Zawodnicy agresywni, bijący płasko, znacznie łatwiej adaptują się do trawiastych warunków niż ci preferujący defensywne wymiany z głębi kortu.

Trening przygotowawczy obejmuje serię ćwiczeń na podejścia do siatki po krótkich piłkach — sytuacjach, które na mączce zdarzają się rzadko, a na trawie są codziennością.

 

Praca fizyczna — nogi, równowaga i eksplozywność

 

Trawa wymaga niskiego środka ciężkości, doskonałej równowagi i błyskawicznych zmian kierunku. To zupełnie inny profil wysiłku fizycznego niż na kortach twardych czy mączce, gdzie podłoże jest stabilne i przewidywalne.

 

Ćwiczenia charakterystyczne dla przygotowań trawiastych

 

Zawodnicy wprowadzają do treningu ćwiczenia izometryczne wzmacniające mięśnie stabilizujące kolana i kostki — stawy najbardziej narażone na przeciążenia przy nagłych ruchach na trawie. Przysiady statyczne przy ścianie, utrzymywane przez 30–45 sekund, to podstawa budowania siły potrzebnej do utrzymania pozycji przy niskich piłkach.

Kluczowy jest też trening reaktywnej zwinności — krótkie sprinty z nagłymi zmianami kierunku, imitujące ruch po śliskiej powierzchni. Takie ćwiczenia przygotowują układ nerwowo-mięśniowy na warunki, których nie da się w pełni zasymulować poza trawą.

 

Ryzyko kontuzji przy zmianie nawierzchni

 

Wielokrotne zmiany nawierzchni w krótkim czasie zwiększają ryzyko urazów przeciążeniowych. Zawodnicy, którzy przeszli intensywny sezon na mączce i natychmiast weszli w pełny trening trawiasty, są na to szczególnie podatni.

Fizjoterapeuci pracujący z czołowymi tenisistami rekomendują stopniowe zwiększanie objętości — pierwsze trzy dni to praca taktyczna i lekki ruch, dopiero potem pełna intensywność i mecze treningowe.

 

Kto zmienia strategię najbardziej — przegląd czołowych zawodników

 

Wśród głównych faworytów Wimbledonu 2026 wymienia się Jannika Sinnera jako obrońcę tytułu, Alexandra Zvereva, Arynę Sabalenkę, Igę Świątek i Coco Gauff. Każdy z nich wchodzi na trawę z innym zestawem atutów i problemów do rozwiązania.

 

Iga Świątek — adaptacja jako największe wyzwanie

 

Świątek jest dominującą zawodniczką sezonu, ale trawa historycznie nie jest jej najsilniejszą nawierzchnią. Jako obrończyni tytułu wraca do Wimbledonu pod presją powtórzenia zeszłorocznego wyniku. Jej przygotowania skupiają się na skróceniu zamachu i agresywnym wyjściu do krótkich piłek — elementach, które na mączce są mniej priorytetowe.

 

Elena Rybakina — idealna zawodniczka do tej nawierzchni

 

Rybakina jako była mistrzyni Wimbledonu należy do zawodniczek, które zmieniają w przygotowaniach najmniej. Jej płaski, mocny tenis i jeden z najgroźniejszych serwisów na tourze są na trawie jeszcze skuteczniejsze niż na innych nawierzchniach.

Jej strategia treningowa przed Wimbledonem jest najprostsza ze wszystkich faworytów — minimalne zmiany taktyczne, maksymalna praca nad powtarzalnością serwisu i returnu.

 

Rekordowe nagrody jako dodatkowy motywator

 

Wimbledon 2026 oferuje rekordową pulę nagród w wysokości 64,2 miliona funtów — wzrost o 20 procent w stosunku do edycji 2025 i największy roczny przyrost w historii turnieju. Zwycięzcy singlowi otrzymają po 3,6 miliona funtów każdy.

Rekordowe stawki oznaczają większą presję, ale też większą motywację do inwestycji w przygotowania. Zawodnicy i ich sztaby szkoleniowe coraz częściej traktują sezon trawiasty jako priorytet — nie tylko prestiżowy, ale też finansowy.

Pięć niezawodnych i tanich programów antywirusowych

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Skuteczna ochrona przed malware nie musi kosztować kilkuset złotych rocznie. W Polsce dostępne są antywirusy o wysokiej wykrywalności w cenie około 50–150 zł za roczną licencję. Konkurencja sprawia, że budżetowe opcje oferują dziś funkcje dawniej zarezerwowane dla premium. Poniżej przegląd 5 wysoko ocenianych rozwiązań dla domu i małych firm.

 

Czym kierować się przy wyborze antywirusa

 

Cena to istotny czynnik, ale nie jedyny. Tani program, który obciąża procesor do granic użyteczności lub generuje fałszywe alarmy, szybko staje się problemem zamiast rozwiązaniem. Warto też zwrócić uwagę na politykę odnawiania licencji — niektórzy producenci oferują niską cenę w pierwszym roku, a następnie znacząco ją podnoszą przy automatycznym odnowieniu. Przy ocenie każdego z opisanych narzędzi wzięto pod uwagę kilka kluczowych parametrów.

 

– Skuteczność wykrywania — wyniki testów AV-TEST i AV-Comparatives z ostatnich 12 miesięcy.

– Wpływ na wydajność systemu — jak bardzo program spowalnia uruchamianie aplikacji i kopiowanie plików.

– Ochrona w czasie rzeczywistym — zdolność blokowania zagrożeń zero-day.

– Dodatkowe funkcje — firewall, menedżer haseł, VPN, ochrona bankowości online.

– Cena rocznej licencji — koszt dla jednego urządzenia w polskich sklepach.

 

Niezależne laboratoria testujące publikują raporty co dwa miesiące, dlatego warto sprawdzić najnowsze wyniki przed podjęciem decyzji — skuteczność poszczególnych silników potrafi się zmieniać między aktualizacjami baz sygnatur.

 

Bitdefender Antivirus Plus — lider testów laboratoryjnych

 

Bitdefender od lat pojawia się wysoko w niezależnych testach bezpieczeństwa, a jego pakiety ochronne regularnie uzyskują bardzo dobre wyniki w kategorii ochrony. Wersja Antivirus Plus kosztuje zwykle około 70–100 zł za rok, zależnie od sklepu i promocji. Warto dodać, że producent często oferuje promocje sezonowe, w ramach których cena spada nawet o 40%, szczególnie w okresie Black Friday i na początku roku szkolnego.

 

Co wyróżnia Bitdefendera na tle konkurencji

 

Program korzysta z silnika skanowania opartego na chmurze, dzięki czemu większość analiz odbywa się poza lokalną maszyną. Przekłada się to na minimalne obciążenie procesora — w testach AV-Comparatives wpływ na wydajność oceniono jako „bardzo niski”. Użytkownik otrzymuje też moduł Safepay do bezpiecznych transakcji bankowych oraz menedżer haseł. Dodatkowym atutem jest tryb autopilota, który samodzielnie podejmuje decyzje dotyczące bezpieczeństwa bez wyświetlania irytujących powiadomień — rozwiązanie idealne dla osób, które nie chcą zagłębiać się w konfigurację.

 

Kaspersky Standard — solidna ochrona w rozsądnej cenie

 

Po rebrandingu linii produktowej Kaspersky oferuje plan Standard zwykle za około 90–140 zł rocznie. Rozwiązania tej marki regularnie osiągają wysokie wyniki w testach AV-TEST. Silnik antywirusowy korzysta także z uczenia maszynowego, co pomaga wykrywać nowe warianty złośliwego oprogramowania.

Warto pamiętać, że oprogramowanie rosyjskiego pochodzenia bywa przedmiotem dodatkowej analizy bezpieczeństwa w części instytucji i firm, zwłaszcza po decyzjach regulacyjnych podejmowanych w innych krajach. Dla użytkownika domowego kluczowe pozostają aktualne wyniki testów, funkcje ochrony przed phishingiem, przejrzystość polityki prywatności oraz własna ocena ryzyka.

 

Norton AntiVirus Plus — weteran z dobrą reputacją

 

Norton AntiVirus Plus to propozycja dla osób ceniących stabilność i długą historię obecności na rynku. Roczna licencja kosztuje zwykle około 50–100 zł, zależnie od promocji i sprzedawcy. W pakiecie znajduje się 2 GB przestrzeni na kopie zapasowe w chmurze oraz inteligentny firewall, który automatycznie dostosowuje reguły filtrowania ruchu sieciowego do aktualnego środowiska — inaczej zachowuje się w sieci domowej, a inaczej po podłączeniu do publicznego Wi-Fi w kawiarni.

Wielu użytkowników przegląda internet nie tylko w celach zawodowych — część korzysta także z serwisów rozrywkowych, gdzie liczą się stabilne połączenie, ochrona danych logowania i świadome zarządzanie bezpieczeństwem online. Przykładem mogą być strony takie jak xon bet sloty, przy których warto korzystać z aktualnej przeglądarki, silnego hasła oraz podstawowych zabezpieczeń urządzenia. Antywirus z modułem ochrony przeglądarki stanowi dodatkową warstwę ochrony podczas codziennego korzystania z internetu, niezależnie od rodzaju odwiedzanych stron.

 

Avast One Essential — darmowa baza z opcją rozbudowy

 

Avast One Essential oferuje bezpłatną ochronę w czasie rzeczywistym, a rozwiązania Avast regularnie uzyskują wysokie wyniki w niezależnych testach antywirusowych. Wersja płatna kosztuje zwykle około 100–150 zł rocznie i dodaje m.in. VPN oraz funkcje ochrony prywatności. Interfejs programu jest przejrzysty i przyjazny nawet dla osób, które nie mają doświadczenia z konfiguracją oprogramowania zabezpieczającego.

 

ESET NOD32 Antivirus — lekki i szybki

 

ESET NOD32 to program szczególnie ceniony za niskie wymagania sprzętowe. Na starszych komputerach ESET często uchodzi za lekkie rozwiązanie. Roczna licencja kosztuje zwykle około 109–140 zł. Program posiada również zaawansowany moduł HIPS (Host-based Intrusion Prevention System), który monitoruje aktywność procesów systemowych i blokuje podejrzane zachowania — przydatna warstwa ochrony przed exploitami wykorzystującymi luki w popularnych aplikacjach.

 

Program Cena roczna (1 urządzenie) Ocena ochrony VPN w pakiecie
Bitdefender Antivirus Plus ok. 70–100 zł bardzo wysoka zależnie od pakietu
Kaspersky Standard ok. 90–140 zł bardzo wysoka zależnie od planu
Norton AntiVirus Plus ok. 50–100 zł bardzo wysoka zwykle nie
Avast One Essential 0 zł / płatne ok. 100–150 zł wysoka w wersjach płatnych
ESET NOD32 ok. 109–140 zł wysoka zwykle nie

Który antywirus wybrać na polskim rynku

 

Wszystkie opisane programy mogą skutecznie chronić przed typowymi zagrożeniami, takimi jak ransomware, trojany bankowe czy phishing. Wybór zależy od potrzeb: Bitdefender i Kaspersky mają najwyższą skuteczność, Avast oferuje darmową wersję, Norton zapewnia kopie zapasowe, a ESET sprawdza się na słabszych komputerach. Warto przetestować 30-dniowe wersje próbne. Pamiętaj też o podstawach: aktualizacjach systemu, silnych hasłach i ostrożności przy załącznikach.

 

Bad Homburg. Iga Świątek wchodzi do gry

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek rozpoczyna swój trzeci występ w turnieju WTA 500 w Bad Homburgu. Najlepsza polska tenisistka tegoroczną rywalizację na trawiastych kortach za naszą zachodnią granicą rozpocznie od meczu z Emmą Navarro.

Dwie polskie tenisistki znalazły się w drabince turnieju WTA 500 na kortach trawiastych w niemieckim Bad Homburgu. Obok Igi Świątek do rywalizacji przystąpiła również Magdalena Fręch. Trzecia rakieta naszego kraju swój start zakończyła już po pierwszym meczu, w którym musiała uznać wyższość Naomi Osaki.

Teraz do gry wchodzi druga z Polek. Iga Światek jako najwyżej rozstawiona w turnieju zawodniczka w meczu pierwszej rundy miała wolny los i o 1/4 finału zagra przeciwko Emmie Navarro. Amerykanka, która bardzo dobrze zaprezentowała się w ubiegłym tygodniu na trawie w Berlinie (dotarła do finału) w meczu otwarcia w Bad Homburgu pokonała w dwóch setach Evę Lys.

Spotkanie drugiej rundy między reprezentantką Polski i USA będzie trzecim pojedynkiem obu pań, ale pierwszym na kortach trawiastych. Bilans pojedynków jest korzystny dla Igi Świątek, która dotychczas wygrywała z Emmą Navarro dwukrotnie. Czwarty z meczów zaplanowano w środę 24 czerwca jako trzeci pojedynek od godziny 11:00 na korcie centralnym, ale nie wcześniej niż o 15:30. Przed Polką i Amerykanką swe spotkania 1/8 finału zagrają Mirra Andriejewa z Jekateriną Alexandrową oraz Clara Tauson z Qinwen Zheng.

Eastbourne. Katarzyna Piter i Maria Kozyreva nie utrzymały dobrego początku

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/WTA, foto: materiały LOTOS PZT Polish Tour

Katarzyna Piter i Maria Kozyreva zakończyły udział w turnieju WTA 250 w Eastbourne na pierwszej rundzie debla. Polsko-rosyjski duet przegrał z parą Isabelle Haverlag i Maią Lumsden 6:3 4:6 4:10.

Eastbourne od lat pozostaje jednym z najważniejszych przystanków w przygotowaniach do Wimbledonu. Brytyjska impreza rozgrywana na trawiastych kortach przyciąga zarówno czołowe singlistki, jak i specjalistki od gry podwójnej.
Początek spotkania nie należał do najłatwiejszych dla polsko-rosyjskiego duetu. Już w pierwszym gemie Piter i Kozyreva straciły własne podanie, pozwalając rywalkom szybko objąć prowadzenie. Reakcja była jednak natychmiastowa. Polka i jej partnerka błyskawicznie odrobiły stratę przełamania, a z każdym kolejnym gemem coraz lepiej odnajdywały rytm na trawie. Kluczowy moment pierwszej odsłony nastąpił w ósmym gemie. Wówczas Piter i Kozyreva skutecznie zaatakowały serwis rywalek, przełamując holendersko-brytyjski duet. Chwilę później utrzymały własny serwis i zamknęły pierwszą partię wynikiem 6:3. To właśnie wtedy wydawało się, że kontrolują przebieg spotkania i są na dobrej drodze do awansu.

Drugiego seta również rozpoczęły bardzo obiecująco. Reprezentantka Polski i jej partnerka szybko wypracowały przewagę przełamania i objęły prowadzenie 2:0. Haverlag i Lumsden nie zamierzały jednak składać broni. Rywalki odzyskały przełamanie, a następnie przejęły kontrolę nad końcówką seta. W dziesiątym gemie wykorzystały trzecią piłkę setową i zwyciężyły 6:4, doprowadzając do rozstrzygającego super tie-breaka.

Decydująca rozgrywka od początku układała się po myśli Haverlag i Lumsden. Holenderka oraz Brytyjka szybko uzyskały wyraźną przewagę punktową i narzuciły własne warunki gry. Piter i Kozyreva próbowały jeszcze odwrócić losy rywalizacji, jednak przeciwniczki nie pozwoliły im wrócić do meczu. Ostatecznie super tie-break zakończył się wynikiem 10:4, co przypieczętowało zwycięstwo holendersko-brytyjskiego duetu.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej kobiet: 

Maia Lumsden (Wielka Brytania)/Isabelle Haverlag (Holandia) – Katarzyna Piter (Polska)/Maria Kozyreva 3:6 6:4 10:4

ITF Gdańsk. Paszun lepsza od Gniewkowskiej, trzy kolejne Polki w turnieju głównym

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: fot. Andrzej Szkocki

Rozkręca się turniej ITF W50 w Gdańsku. Dzisiaj rozegrano już pierwsze mecze 1. rundy. W jednym z nich Amelia Paszun wygrała z Orianą Gniewkowską. Zakończyły się także kwalifikacje, które przebrnęły trzy kolejne Polki.

Pojedynek Polek w 1. rundzie

Dzisiaj rozegrano już kilka meczów pierwszej rundy turnieju głównego, w tym jeden między dwiema reprezentantkami Polski. Amelia Paszun i Oriana Gniewkowska otrzymały dzikie karty. Lepiej tę szansę wykorzystała Paszun, która awansowała do drugiej rundy. Mecz rozpoczęła od przełamania. Potem stracił tę przewagę, ale od razu ją odzyskała i wygrała 6:4. W drugim secie doszło do trzech breaków z rzędu, w tym dwóch na korzyść Gniewkowskiej, która zwyciężyła 6:3. W decydującym secie na korcie dominowała Amelia Paszun, która wygrała 6:1.

Polki ze zmiennym szczęściem w kwalifikacjach

Do pojedynku między dwiema Polkami doszło także w jednym z finałów kwalifikacji. Najwyżej rozstawiona w eliminacjach Weronika Falkowska wygrała 7:6, 6:1 z Darią Górską. W pierwszej rundzie Falkowska zmierzy się z Iwaną Sebestową. Czeszka w starciu o awans do turnieju zwyciężyła 6:3, 6:3 z Anną Kmiecik. Niespodziankę sprawiła Daria Kuczer. Polka rozstawiona z numerem 14 pokonała czwartą zawodniczką z notowania Zibek Kulambajewę – 6:0, 7:5. Awans wywalczyła również Marcelina Podlińska. Kolejna z naszych reprezentantek pewnie pokonała 6:1, 6:4 Polinę Bakmutkinę. Kuczer zagra teraz z rozstawioną z numerem szóstym Eleną Malyginą, a Podlińska z Anastazją Soboliewą. Nika Hurkacz musiała uznać wyższość rozstawionej z trójką Martiny Okalowej. Słowaczka triumfowała 7:6, 6:2. Awans do turnieju głównego wywalczyły dzisiaj więc trzy Polki, a pozostałe trzy odpadły z rywalizacji.

Początek zmagań deblowych

Daria Kuczer oprócz awansu do turnieju głównego gry pojedynczej, wywalczyła także przepustkę do kolejnej rundy w deblu. Razem z Weroniką Ewald wygrały 6:3, 6:0 z polsko-czeskim duetem – Daria Górska i Amy Sucha. Marcelina Podlińska, tak jak Kuczer, wygrała w kwalifikacjach singla oraz 1. rundzie debla. Polka występuje w tym turnieju wspólnie z Idą Johansson. Polsko-szwedzki debel pewnie zwyciężył 6:1 i 6:2 z Gabrielą Gregorczyk oraz Igą Piotrowską. Z rywalizacją pożegnały się Hanna Jankowska i Aliaksandra Skapets po porażce 1:6, 0:6 z duetem Zibek Kulambajewa/Amarissa Klara Toth.


Wyniki

ITF W50 Gdańsk – 1. runda:

Amelia Paszun (Polska, WC) – Oriana Gniewkowska (Polska, WC) 6:4, 3:6, 6:1

ITF W50 Gdańsk – 2. runda kwalifikacji:

Weronika Falkowska (Polska, 1) – Daria Górska (Polska, 16) 7:6 (5), 6:1
Daria Kuczer (Polska, 14) – Zibek Kulambajewa (Kazachstan, 4) 6:0, 7:5
Marcelina Podlińska (Polska, 7) – Polina Bakmutkina (Belgia, 11) 6:1, 6:4
Iwana Sebestowa (Czechy, 8) – Anna Kmiecik (Polska, 12) 6:3, 6:3
Martina Okalowa (Słowacja, 3) – Nika Hurkacz (Polska) 7:6 (5), 6:2

ITF W50 Gdańsk – 1. runda gry podwójnej:

Weronika Ewald/Daria Kuczer (Polska/Polska) – Daria Górska/Amy Sucha (Polska/Czechy) 6:3, 6:0
Ida Johansson/Marcelina Podlińska (Szwecja/Polska) – Gabriela Gregorczyk/Iga Piotrowska (Polska/Polska) 6:1, 6:2
Zibek Kulambajewa/Amarissa Klara Toth (Kazachstan/Węgry) – Hanna Jankowska/Aliaksandra Skapets (Polska/,) 6:1, 6:0

Wimbledon. Katarzyna Kawa zagra o finał kwalifikacji

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto: East News

Katarzyna Kawa pokonała Susan Bandecchi w meczu pierwszej rundy kwalifikacji Wimbledonu. Kryniczanka to jedyna Biało-Czerwona, która pozostała w eliminacjach.

Linda Klimovicova przegrała z Lulu Sun i jako pierwsza z naszych reprezentantek straciła szansę na awans do turnieju głównego Wimbledonu. W ślady koleżanki z reprezentacji nie poszła Katarzyna Kawa. Piąta rakieta naszego kraju w dwóch setach uporała się z Susan Bandecchi.

W pierwszej odsłonie reprezentantka Polski zaznaczyła swą wyższość dwukrotnie odbierając serwis rywalce. Przegrywając 0:4 Bandecchi wygrała pierwszego, a zarazem jedynego gema w tym secie. W drugiej partii kluczowym okazał się szósty gem. Przy podaniu Szwajcarki wygrała go Polka, która przewagi nie oddała już do końca meczu.

O finał kwalifikacji Katarzyna Kawa zagra z Lucrezia Stefanini.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Katarzyna Kawa (Polska, 14) – Susan Bandecchi (Szwajcaria) 6:1, 6:3

Wimbledon. Linda Klimovicova nie dała rady ćwierćfinalistce sprzed dwóch lat

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Na pierwszej rundzie zakończyła swój udział w kwalifikacjach do tegorocznego Wimbledonu Linda Klimovicova. Polka w pojedynku otwarcia uległa Lulu Sun.

Do czterech Biało-Czerwonych tenisistek, które wystąpią w trzeciej w sezonie imprezie wielkoszlemowej na podstawie miejsca w rankingu, szansę by dołączyć miały dwie Polki. Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova znalazły się w drabince kwalifikacyjnej.

Niestety młodsza z reprezentantek występ zakończyła już po pierwszym meczu, gdzie lepsza okazała się Lulu Sun. Pierwsza odsłona pojedynku była niezwykle wyrównana. Żadnej z zawodniczek nie zdołała odebrać serwisu rywalce. Także w trzynastym gemie panie wygrywały swe akcje serwisowe, aż przy wyniku 3-3 cztery kolejne punkty wygrała Nowozelandka. W drugiej odsłonie kluczowym okazał się dwunasty gem. Przy podaniu Polki wygrała go Lulu Sun i zapewniła sobie miejsce e drugiej rundzie kwalifikacji do Wimbledonu.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Lulu Sun (Nowa Zelandia) – Linda Klimovicova (Polska) 7:6(3), 7:5

Kamil Majchrzak ze stypendium ministerialnym

/ Łukasz Duraj , źródło: Ministerstwo Sportu, foto: East News

Kamil Majchrzak wygrał niedawno swój pierwszy turniej rangi ATP. Sukces Polaka został zauważony przez władze państwowe.

Wielki moment 30-latka miał miejsce w holenderskim 's-Hertogenbosch na kortach trawiastych. W drodze po mistrzostwo Kamil pokonał między innymi Felixa Augera-Aliassime oraz Alexa de Minaura, czyli zawodników pierwszej dziesiątki rankingu.

Tak znakomita postawa zapewniła mu awans na – najlepsze w karierze – 46. miejsce na świecie oraz wyróżnienie z Ministerstwa Sportu. Na specjalnie zorganizowanym spotkaniu z Jakubem Rutnickim Kamil otrzymał wszak stypendium sportowe.

Na co dzień Kamil Majchrzak jest graczem Warszawskiego Klubu Tenisowego Mera, który należy do 10 najlepszych ośrodków tenisowych w kraju w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży.

W latach 2025-2026 Ministerstwo Sportu przeznaczyło na rozwój polskiego tenisa środki w wysokości 38 mln zł.

W piątek, 19 czerwca ogłoszone zostały także pierwsze wyniki Programu modernizacji kompleksów tenisowych, którego celem jest rewitalizacja istniejących ośrodków tenisowych, odgrywających kluczową rolę w rozwijaniu tego sportu w Polsce, w szczególności poprzez szkolenie członków polskiej kadry narodowej. Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała otrzymał 3 mln zł dofinansowania, a Klub Sportowy Górnik Bytom – 1,18 mln zł.

Sweet Bonanza: odkrywanie popularnej gry slotowej

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Do najbardziej znanych automatów slotowych na świecie należy gra zatytułowana Sweet Bonanza. W tym artykule przeanalizujemy ten tytuł i sprawdzimy, skąd się bierze jej ogromna popularność wśród graczy z całego świata. Zobaczymy też, czy demo Sweet Bonanza będzie dostępną opcją dla tych, którzy chcą dowiedzieć się, jak działa ta gra w praktyce. Zapraszamy do lektury naszego opracowania!

 

Sweet Bonanza: dowiedz się, jak działa ten automat

 

Sweet Bonanza to gra stworzona przez jedną z najbardziej znanych firm w branży kasyn online, Pragmatic Play. Niezależnie od tego, czy korzystasz ze środków z konta, czy z bezpłatną wersją demonstracyjną Sweet Bonanza, gra ma możliwość przeniesienia graczy do bardzo kolorowego wszechświata pełnego słodyczy. Ciekawą cechą Sweet Bonanza jest jej estetyka. Na ekranie komputera lub telefonu komórkowego użytkownik zobaczy krajobrazy pokryte słodyczami i górami pełnymi słodkości. A jak działa gra Sweet Bonanza? To proste, ma ona siatkę złożoną z sześciu bębnów i pięciu linii. Można na niej zobaczyć różnorodne słodycze, a nawet niektóre owoce.

Jednak szybkie przejrzenie poradnika pozwoli na zorientowanie się, jak to wszystko działa. A to pomoże obstawiającemu wiedzieć, jak zagrać za darmo, a nawet na rzeczywiste pieniądze w Sweet Bonanza. Maksymalna wypłata w Sweet Bonanza wynosi 21100x stawka bazowa (zależy to od konkretnej wersji gry). Są też jednak chwile, gdy gracz natrafia na funkcje specjalne, dodatkowe bonusy, darmowe spiny i mnożniki.

 

Czym w ogóle jest jest Sweet Bonanza?

 

Sweet Bonanza to typowy automat slotowy online znany z żywych kolorów i motywów słodkości. Opracowany przez Pragmatic Play, oferuje wyjątkowe wrażenia z gry osadzone w świecie słodyczy i owoców. Dzięki siatce sześciu bębnów i mechanice kaskadowej, w której identyczne symbole łączą się, tworząc zwycięskie kombinacje, gra przyciąga graczy szukających zabawy i nagród.

Jedną z najbardziej ekscytujących funkcji jest funkcja darmowych spinów, aktywowana przez symbole Scatter, oferująca szansę na zwiększenie wygranych za pomocą wysokich mnożników. Dzięki przyciągającej wzrok grafice i wpadającej w ucho ścieżce dźwiękowej Sweet Bonanza urzeka graczy słodką atmosferą i obietnicą wielkich wygranych. Prosta rozgrywka w połączeniu z ekscytującymi funkcjami sprawia, że wyróżnia się ona wśród entuzjastów gier slotowych, poszukujących cudownie przyjemnej rozgrywki. Tak czy inaczej, gra w Sweet Bonanza to słodka przygoda na automacie, pełna owoców, żywych kolorów i urzekających emocji dla graczy.

 

Symbole w tej grze

 

W grze Sweet Bonanza symbole stanowią serce jej atrakcyjności wizualnej i potencjału wygrywającego. W kolorowym świecie słodyczy i owoców symbole są różnorodne i reprezentują różne elementy, które bezpośrednio wpływają na zwycięskie kombinacje i nagrody przyznawane graczom.

Symbole owoców, takie jak jabłka, śliwki, arbuzy, winogrona i banany, mają najniższą wartość, podczas gdy kolorowe cukierki oferują wyższe wypłaty. Najcenniejszym symbolem jest lizak, który może zrobić dużą różnicę, ponieważ jednocześnie reprezentuje symbol Scatter. Gdy na ekranie pojawią się cztery lub więcej Scatterów, uruchamiają one funkcję darmowych spinów, pozwalającą wykonać określoną liczbę darmowych spinów i zgarnąć dodatkowe mnożniki.

Symbol mnożnika prezentuje się podczas gry darmowymi spinami. Ten symbol może oferować mnożnik od 2x do 100x,  zwiększając szanse na wygraną.

Oto wszystkie symbole dostępne na bębnach w grze Sweet Bonanza:

– Jabłka,

– Śliwki,

– Arbuz,

– Winogrona,

– Banany,

– Kolorowe słodycze,

– Lizaki: symbol Scatter, wyzwala darmowe spiny,

– Symbol mnożnika.

 

Symbole te stanowią podstawę gry, a każdy z nich w wyjątkowy sposób przyczynia się do poprawy wrażeń z gry i zwiększenia potencjału na uzyskanie wygranej. Co więcej, należy zauważyć, że Sweet Bonanza oferuje ekscytującą rundę bonusową darmowych spinów, uruchamianą przez symbole Scatter.

Zdobycie czterech lub więcej takich lizaków na ekranie uruchamia określoną liczbę darmowych spinów, która różni się w zależności od liczby uzyskanych symboli Scatter. Podczas darmowych spinów do każdej wygranej stosowany jest mnożnik, znacznie zwiększający potencjał wygranej.

Dodatkowo podczas darmowych spinów mogą pojawić się dodatkowe symbole Scatter, przyznając w ten sposób dodatkowe spiny. Te specjalne funkcje dodają ekscytującego i dochodowego elementu do rozgrywki w Sweet Bonanza, przyciągając graczy szukających wielkich wygranych.

 

Zakłady normalne i automatyczne

 

W Sweet Bonanza zakłady można dostosowywać zgodnie z preferencjami gracza. Istnieje możliwość ręcznego stawiania normalnych zakładów lub aktywacji trybu zakładów automatycznych, aby zapewnić sobie wygodniejszą i płynniejszą rozgrywkę. Funkcja automatycznego zakładu pozwala graczom ustawić serię kolejnych obrotów bębnami bez konieczności każdorazowego klikania przycisku rozpoczynania gry. Gracze mogą dowolnie dostosowywać kwoty zakładów, zachowując jednocześnie kontrolę nad dostępnym saldem, aby zapewnić bardziej spersonalizowane i przemyślane wrażenia z rozgrywki. Dodatkowo tytuł ten oferuje zaawansowane opcje dostosowywania zapewniające bardziej kontrolowane wrażenia dla graczy, takie jak:

 

– Ustawienie określonej liczby automatycznych obrotów, które mają zostać rozegrane.

– Ustawienie limitów przegranej lub wygranej, aby automatycznie zatrzymać rozgrywkę w odpowiednim momencie.

– Wybranie stałego zakładu dla każdego automatycznego obrotu bębnami.

 

Chociaż obstawianie automatyczne może być wygodne, naszym zdaniem rozsądniej jest śledzić kolejne rundy bez trybu automatycznego. Ten scenariusz pozwala graczom być bardziej świadomymi gry, zwycięskich kombinacji i specjalnych funkcji , które można uruchomić w dowolnym momencie.